Szanuję NOTB, to wielka klasyka, lecz uważam, że są tam też i utwory słabsze. Dla mnie Powerslave po prostu wymiata, wystarczy wspomnieć Aces High, 2 minutes, Rime czy tytułowy, a i pozostałe również trzymają poziom.
Hej, ja bardzo lubię Powerslave, chociaż nie mogę zdzierżyć że 2MTM jest plagiatem, co często powtarzam. Powtarzam: bardzo ją lubię. Ale nie aż tak, żeby nie głosować na The Number of the Beast, które jest po prostu wyśmienite.
Mój głos idzie na Numbera, choć obie płyty są wspaniałe. TNOTB to genialna płyta, która wiele wniosła w świecie metalu. Podobają mi się wszystkie piosenki (również "Gangland"), a większość z nich to perełki (np. Hallowed czy Children). Na "Powerslave" podoba mi się zwłaszcza tytułowy, 2 Minutes, Aces i Mariner. Reszta nieco gorsza, ale również bardzo dobra (z wyjątkiem średniego "Back to the Village").
The Number of the Beast 4 - 8 Powerslave
Bardzo cieżki wybór. Oddaję głos na Powerslave ze względu na tytułowy kawałek. Ten numer Dickinsona to absolutne arcydzieło.
dla mnie Powerslave jest płytą zdecydowanie bardziej równą, chociaż też trafiły się niewypały - Losfer, ogólnie jednak z całym szacunkiem dla TNOTB, która jest genialną płytą, to Powerslave jest dla mnie lepszym kandydatem
ciężko mi wybierać w pojedynkach między płytami z lat 80. Płyty z lat 1983-88 są tak cholernie równe, że nie sposób wybrać, która lepsza. Sentyment jednak każe mi głosować na TNOTB - pierwsza płyta Iron Maiden i pierwsza płyta heavy metalowa w ogóle, jaką przesłuchałem. Children of the Damned, Prisoner, TNOTB, Run to the Hills, Hallowed... przepiękne klasyki. Powerslave ma 4 arcydzieła, ale to jednak Number wydaje mi się nieco lepszy.
The Number jest po prostu lepszy.
Jedynym słabym utworem jest Gangland.
Na Powerslave są 4 na prawdę dobre utwory, ale żeby pokonać The Number of the Beast to nie wystarcza.
The Number jest po prostu lepszy.
Jedynym słabym utworem jest Gangland.
Na Powerslave są 4 na prawdę dobre utwory, ale żeby pokonać The Number of the Beast to nie wystarcza.
Jak to się stało, że BNW nie przeszło? Skandal.
The Number of the Beast 10 - 12Powerslave
Za to, że nie ma na nim żadnego słabego utworu a na TNOTB jest invaders, total eclipse, gangland i 22AA