Strona 23 z 28

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 4:27 pm
autor: Evil
dla mnie ta plyta ma super brzmienie , a jako album jest na +

to wlasnie nowa wogole nie brzmi , zero mixu , zero masteringu w sumie zero pracy nad brzmieniem , weszli zagrali na ''setke'' i tyle , ciekawe jakby to brzmialo z triggerami

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:04 pm
autor: vyrus
Najlepsze brzmienie to ma POM ale AMOLAD produkcją bije wszystkie płyty po 89 roku :B

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:09 pm
autor: Evil
kazdy ma swoje zdanie ;)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:15 pm
autor: panzerschreck
Evil pisze:dla mnie ta plyta ma super brzmienie , a jako album jest na +

to wlasnie nowa wogole nie brzmi , zero mixu , zero masteringu w sumie zero pracy nad brzmieniem , weszli zagrali na ''setke'' i tyle , ciekawe jakby to brzmialo z triggerami
Jak dla mnie DoD brzmi cholernie "płasko" (niedefiniowalne pojęcie ;-))- audiofilem nie jestem i takiego z prawdziwego zdarzenia też nie znam, ale myślę, że ludzie bardzo wrażliwi na dźwięk nie ruszyliby w ogóle tej płyty. AMOLAD ma bębny fajnie wyprodukowane- triggery triggerami, ale jak dla mnie brzmi to dość potężnie jak na Maiden. Co nie zmienia faktu, że nie jest to jakaś wybitna produkcja. Wolę takie "zero" pracy nad brzmieniem (w co i tak nie wierzę) niż przekombinowanie na DoD.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:22 pm
autor: Evil
wiem o co Ci chodzi , ale mi i tak DoD pasuje :)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:38 pm
autor: syzygy
brzmienie DoD jest baardzo kiepskie. AMOLAD również. Brave to też nic wielkiego, ale najmniej spierdzielił Shirley. On jest fatalnym producentem. Tylko Rock In Rio mu wyszło w miarę, resztę pierdzieli, ja nie wiem co on tam robi w ogóle jeszcze...

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 5:52 pm
autor: juras
a mi się podoba. własnie brzmieniowo o wiele bardziej pasuje mi 'nowe' maiden niż klasyczna era. takie moje preferencje ;-)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 6:17 pm
autor: syzygy
Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment i trzy ostatnie płyty mają dość odmienne od siebie brzmienie.

Do brzmienia DoD z czasem się przyzwyczaiłem, ale nie o to przecież chodzi, brzmienie powinno być zachętą do słuchania w początkowej fazie, a nie zniechęcaczem :wink:

ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 7:06 pm
autor: Nomad
najlepiej brzmi z tych nowszych mimo wszystko BNW, potem chyba Factor mimo wszystko, VX fatalnie , a DoD i AMOLAD tak po środku,z tym że bardziej mi się mimo wszystko podoba brzmienie DoD ,AMOLAD brzmi strasznie sucho, przyciężkawo, zupełnie te brzmienie nie pasuje do zespołu takiego jak Maiden

Accident faktycznie ma fajne brzmienie, ale Chemical mi nie leży

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 7:13 pm
autor: Abstract
ja bardzo lubię brzmienie BNW, AMOLAD również. Myslę ,że nad DOD też się napracowali ale wyszło i tak nienajgorzej. Ja zdecydowanie wolę brzmienie płt od NPFTD od poprzednich. Z "golden years" najlepiej moim zdaniem brzmi SiT

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: wt gru 25, 2007 7:19 pm
autor: Nomad
a wg.mnie taki Powerslave brzmi lepiej niż wszystko IM od No Prayera który z kolei brzmi zdecydowanie najgorzej z pierwszych 9 płyt ,tak nawet od debiutu ,który ma coś w sobie i inaczej sobie go nie wyobrażam ,w innej produkcji

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 12:02 am
autor: jArO
Wiem że tematem jest Dance of Death ale napiszę coś odnośnie obecnej dyskusji ;-)
syzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment i trzy ostatnie płyty mają dość odmienne od siebie brzmienie.
Z tym się zgadzam w 100% z resztą każdy chyba tutaj też. Maiden cały czas kombinują coś jeśli chodzi o brzmienie co najbardziej rzuca się w oczy właśnie od czasów BNW, który moim zdaniem pod tym względem wypadł najlepiej. Nie uważam że dwa ostatnie albumy wyszły źle ale z jednej strony im czegoś brakuje a z drugiej czegoś jest za dużo. BNW jest wg mnie najbardziej wyważonym brzmieniowo LP z tych trzech. Maiden przez tyle lat nadal poszukują tego idealnego brzmienia ale tyczy się to jedynie nagrywania w studio bo tutaj właśnie mają ogromne pole manewru ;-) Zauważcie że to wszystko i tak jest niczym gdy zespół wychodzi na scenę i gra swoje "dzieła". Wtedy nikomu myślę że nie w głowie wtedy jakieś brzmienie z albumu bo na żywo Iron Maiden zawsze wg mnie było, jest i będzie tym samym, niezmiennym i perfekcyjnym Iron Maiden :)

Up The Irons :twisted:

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 12:43 am
autor: Qba666
No naszczescie poszukiwania brzmienia skoncza sie na najblizszj plycie ponoc ma byc ostatnia bo 15 i chwala za to 3 gniota pod rzad wielu ludzi nie zniesie. Jak ktos zauwazyl od BNW jest coraz gorzej z brzmieniem i generalnie ze wszystkim. DOD jednak sie broni ma 3 nadajace sie do sluchania kawalki w przeciwienstwie AMOLAD z dwoma takimi.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 1:19 am
autor: Mr.Hankey
Z czystej ciekawości spytam, które to kawałki?

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 2:07 am
autor: Qba666
Na DOD numer trzeci czwarty oraz piaty. Na AMOLAD Longest Day i For the greater.......

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 12:20 pm
autor: labutanol
Dla mnie miotą na DOD: No More Lies, Monstegur, DOD, Paschandale oraz Journeyman :)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 1:07 pm
autor: syzygy
a dla mnie Montsegur, DoD, Paschendale, Face In The Sand i Age Of Innocence. ;-)

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 5:09 pm
autor: slayer
syzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment
najlepsze mieli na dwoch pierwszych albumach :mrgreen:

a i zgadzam sie co do :
syzygy pisze:ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 5:30 pm
autor: vyrus
syzygy pisze:a dla mnie Montsegur, DoD, Paschendale, Face In The Sand i Age Of Innocence.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?

: sob gru 29, 2007 5:34 pm
autor: Metalophil
slayer pisze:
syzygy pisze:Tylko że nowe Maiden nie ma jednolitego brzmienia, co płytę jakiś eksperyment
najlepsze mieli na dwoch pierwszych albumach :mrgreen:

a i zgadzam sie co do :
syzygy pisze:ideałem brzmieniowym heavy metalu XXIw jest Chemical Wedding i Accident Of Birth.
Dlatego następny album Maiden powinien wyprodukować Roy Z. :rocx