A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Dyskusja o najnowszej płycie Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Oceń "A Matter of Life And Death" w skali 1-10 (1= tragedia, 10 = arcydzieło):

10
61
27%
9
56
25%
8
47
21%
7
21
9%
6
10
4%
5
11
5%
4
6
3%
3
7
3%
2
1
0%
1
7
3%
 
Liczba głosów: 227

Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Celestial »

Człowieku, chcesz prowadzić konstruktywną dyskusję, czy wywyższać się nad kimś? :shock:
Aces High cpt. Dickinson!
Tony Martin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Tony Martin »

Człowieku, chcesz prowadzić konstruktywną dyskusję, czy wywyższać się nad kimś? :shock:
Myślałem, że trzymanie się faktów i spójność to podstawa konstruktywnej dyskusji? Raz mówisz jedno, później coś innego...

W którym z momentów naszej dyskusji wywyższyłem się?

Udowadniam swoje tezy. Postaraj się robić to samo.
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Celestial »

Starałem się dojść z Tobą do kompromisu, bo może masz trochę racji z tym 7th Sonem. Ale nie, Ty musisz się trzymać faktów i wygrać batalię :shock:
Aces High cpt. Dickinson!
Tony Martin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Tony Martin »

Celestial pisze:Starałem się dojść z Tobą do kompromisu, bo może masz trochę racji z tym 7th Sonem. Ale nie, Ty musisz się trzymać faktów i wygrać batalię :shock:
:lol: Fajnie się z Tobą rozmawia. Siódmy... jest na prawdę super! Od dawna interesujesz się Maidenami?
Awatar użytkownika
Celestial
-#Invader
-#Invader
Posty: 182
Rejestracja: wt gru 21, 2004 12:45 pm
Skąd: Toruń

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Celestial »

Będzie parę z parę lat. Ale zawsze miałem większy sentyment do Somewhere in time. :P
Aces High cpt. Dickinson!
Tony Martin
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 39
Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Tony Martin »

Celestial pisze:Będzie parę z parę lat. Ale zawsze miałem większy sentyment do Somewhere in time. :P
Dlatego wymieniłem Somewhere... i Seventh ... z tendencją do Siódmego... To naprawdę świetne płyty, bardzo odkrywcze.

ObrazekObrazek
bati
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 21
Rejestracja: pt wrz 01, 2006 1:13 am

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: bati »

ogólnie mówiąc rewelacyjna płyta ,panowie serwują doskonały materiał.razi troche nijaki pierwszy utwór ,potem jest lepiej za sprawą "these colours...",od tego numeru zaczyna sie prawdziwa uczta!!!własciwie każdy utwór robi wrażenie(może odstaje troche pielgrzym)a reszta to świetne rozbudowane rzeczy które zostają w pamięci w odróżnieniu od kompozycyj z DOD.klasyka!!! :rocx
bruce,sapek,burton-trzej królowie
Zdzicho
-#Long distance runner
-#Long distance runner
Posty: 890
Rejestracja: pn sty 10, 2005 11:10 pm
Skąd: to był swąd:)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Zdzicho »

Ta wasza dyskusja Nomadem mi zajechała, skończe please, bo to się robi już żalosne. Nie dokanczajcie tej dyskusji rano, bo :guns
Sokrates
-#Wrathchild
-#Wrathchild
Posty: 51
Rejestracja: ndz kwie 24, 2005 2:17 pm
Skąd: mam to wiedzieć?

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Sokrates »

Ja z kolei odniosę się do tematu(choć offtopy w tym temacie są fascynujące :P).No cóż płytkę przesłuchałem dobrych parę razy i pierwsze słowo jakie ciśnie się na usta to słabizna, żenada i kompromitacja - zaznaczam , że to moje zdanie i mam do niego prawo ;).
Fakt po 3 utworach które wcześniej ukazały się w necie , od płyty nie oczekiwałem nic dobrego , ale jak patrzyłem na oceny wystawiane przez gazety muzyczne myślałem , że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca , ale niestety skończyło się tylko i wyłącznie na domysłach , w zamian co otrzymałem?
A no cóż ... moje uszy otrzymały bardzo słaby jak na Dickinsona wokal , który po prostu nie wyrabia (gdzieś padło według mnie dobre stwierdzenie -"tak jak by chciał a nie mógł") poza BTaTS gdzie wokal stoi na przyzwoitym poziomie. Kolejnym rozczarowaniem była forma gitarzystów , honor jedynie ratuje (ale też na mocno średnim poziomie) Adrian który jak dla mnie zagrał 2 bdb solówki na tej płycie , Dave i Janick niestety niczym nie zachwycają. Co do perkusji , Nicko robi swoje ale bez fajerwerków powiem szczeże , miał o wiele lepsze albumy w swoim wykonaniu. Ale jest oczywiście Harris , według mnie zdecydowanie najlepiej prezentuje się z muzyków na tej płycie , jeszcze lepiej słychać jego pulsujący bas i jest o niebo bardziej wyrazisty , brawa dla Steve'a za ten album. I cóż przejdę do najgorszej strony ten płyty , mianowicie zawartości muzycznej...
Co najbardziej uderza w uszy? Schematyczność , płyta jest po prostu nudna (nigdy prze przypuszczałem , że to napiszę o albumie IM O_o) , poza DW i tP , pozostałe utwory są oparte na tej samej budowie , długie nudne intro (oprócz intr w tL i tRoBB - które podobają mi się - ale niestety kolejne minuty tych utworów to nic specjalnego) , później chwilowe mocne wejście , parę zwrotek , parę refrenów , bez pomysłu na silę upychanie chórków i znowu nudne outtro. Osobiście dla mnie męczarnią jest słuchać ten płyty , znowu , znowu to samo , a z każdym następnym przesłuchiwaniem było jeszcze gorzej :( . Według mnie , aMoLaD jest najgorszym albumem w historii twórczości zespołu zwanym Iron Maiden , nie potrafię znaleźć tu nic ciekawego (nie wspominając o tym , że Bruce'a słabo słychać), nie posiada żadnego tzw. "hiciora". Padają tutaj stwierdzenia , że utwór jest dobry po np.3 przesłuchaniach , imo dobry utwór zapisuje się w pamięci i podoba się od razu przy pierwszym słuchaniu - takiego czegoś tutaj brakuje. Niestety zespół strasznie mnie rozczarował , z jednej strony dobrze , że IM się rozwija - ale według mnie idą w złym kierunku - oni po prostu nie nadają się do tego typu tworzenia aranżacji, i nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10 O_o.
Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać , zaznaczam zarazem , że jest moja moja własna opinia , i teraz zacznie się lincz :twisted:. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Elevatorman »

Zdzicho pisze:Ta wasza dyskusja Nomadem mi zajechała, skończe please, bo to się robi już żalosne.
no dokładnie :lol: a i tak number jest najlepszy :closed
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7366
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Cold »

Sokrates pisze: Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać , zaznaczam zarazem , że jest moja moja własna opinia , i teraz zacznie się lincz :twisted:. Pozdrawiam
Sokrates! Wracaj do Grecji. Greka Zorbę recenzować, a nie Iron Maiden :wink: :wink: :wink: Spoko, linczu nie będzie, Twój gust, Twój problem. Jestem szczęściarzem, do którego AMOLAD trafio.
Awatar użytkownika
Elevatorman
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4390
Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
Skąd: Wrocław

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Elevatorman »

Sokrates pisze:że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca
i jest
Sokrates pisze:nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10
nie rozumiem ludzi ktorzy dają tej płycie ocene 3.5 ...
Borys1978
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 631
Rejestracja: pn lip 10, 2006 1:36 pm
Skąd: Wrocław - Krzyki

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Borys1978 »

Przeczytałem wszystkie wasze posty! :) Przesłuchałem płytę ok 15-20razy 8) i dalej nie mam swojego zdania! Chyba jeszcze poczekam z opinią... :D
adam IM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: pn maja 01, 2006 5:50 pm
Skąd: z wioski zwanej zabrze

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: adam IM »

wtrącę chyba jednak swoje trzy grosze. :)
ja dla mnie to ta płyta nie jest niczym odkrywczym i niczego nowego w niej nie ma oprócz brzmienia ale to akurat IM ma inne na każdej płycie.
na AMoLaD sa zastosowane stare wypróbowane patenty maidena jedyna róznica tej płyty od innych to tak że nie ma na niej prawie wcale szybkich numerów a reszta jest dłuższa niż tzw. średnia. wystarczy zrobić mały eksperyment tzn. wymieszać sobie kawałki z kilku płyt IM z ta nowa i puścić w dowolnej kolejności. efekt sami sprawdźcie. płyta jest po prostu na poziomie i tyle.
Awatar użytkownika
Wakterstein
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 365
Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Wakterstein »

Elevatorman pisze:
Sokrates pisze:że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca
i jest
Sokrates pisze:nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10
nie rozumiem ludzi ktorzy dają tej płycie ocene 3.5 ...
Ja zauważyłem, że po premierze (i przed też), pojawiły się osoby niewiadomo skąd i cały czas bluzgają na tą płytę :lol: . Po prostu nie ma sensu czytać opini, trzeba samemu posłuchać. Rzeczywiście jak ktoś daje 3,5 to raczej nigdy nie słuchał Maiden, albo już traci słuch...
Awatar użytkownika
Deep
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 491
Rejestracja: sob sty 21, 2006 11:35 pm
Skąd: Wielka Polska

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Deep »

Plyta genialna! Kto tego nie dostrzega jego problem, a to ze maideni graja ciagle to samo to chyba prawdziwego fana nie powinno dziwic. Na tym wlasnie polega fenomen tej kapeli! Metallica probowala cos zmienic w swoim stylu i upadla na dno- zalosnei sie teraz na nich patrzy, IM potwierdzil tym albumem ze jest prawdziwa instytucja heavy metalu, perfekcja w najwyzszym wydaniu i na chwile obecna nie widze zadnego zagrozenia dla nich na meatlowej scenie.
Matek
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5477
Rejestracja: pn maja 02, 2005 3:17 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Matek »

a mi już minęło zauroczenie płytą i teraz odkrywa coraz więcej słabszych stron przede mną... jeszcze nie biorę się za reckę ;)
Awatar użytkownika
likipiki
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3214
Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
Skąd: Racibórz / Kraków

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: likipiki »

Vacter pisze:Rzeczywiście jak ktoś daje 3,5 to raczej nigdy nie słuchał Maiden, albo już traci słuch...
:lol: :lol:
to żeś mnie rozbawił
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
Beltrametix
-#Invader
-#Invader
Posty: 196
Rejestracja: pn sie 28, 2006 9:44 pm

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: Beltrametix »

Nie napiszę, że jak ktoś daje 3,5 to jest głuchy, bo niby każdy ma swój gust :wink:

Jednak bardzo mnie dziwi, jeśli ktoś ocenia "AMOLAD" tak nisko, bo co wtedy wystawić takiej płycie jak np. "Killers" czy "No prayer" :) Nie mówiąc już o np. "Keeper Of The Seven Keys-Legacy" Helloween (niezła płyta, ale sporo na niej wypełniaczy, na pewno gorsza niż "AMOLAD") czy "Fuel" lub "St. Anger" :D

No, ale wiadomo, że każdy ma inne upodobania. Na Metal-Archives widziałem "Numbera" ocenionego na 12/100 :shock:
Ja też odstaję z pewnością od średniej, bo taki "Master of Puppets" nie podoba mi się specjalnie, mimo że "Ride the Lightning" lubię bardzo .
adam IM
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 337
Rejestracja: pn maja 01, 2006 5:50 pm
Skąd: z wioski zwanej zabrze

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

Post autor: adam IM »

Beltrametix pisze: Jednak bardzo mnie dziwi, jeśli ktoś ocenia "AMOLAD" tak nisko, bo co wtedy wystawić takiej płycie jak np. "Killers"
będziesz za to wisiał :P :P
ODPOWIEDZ