A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Człowieku, chcesz prowadzić konstruktywną dyskusję, czy wywyższać się nad kimś? 
Aces High cpt. Dickinson!
-
Tony Martin
- -#Prodigal son

- Posty: 39
- Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Myślałem, że trzymanie się faktów i spójność to podstawa konstruktywnej dyskusji? Raz mówisz jedno, później coś innego...Człowieku, chcesz prowadzić konstruktywną dyskusję, czy wywyższać się nad kimś?
W którym z momentów naszej dyskusji wywyższyłem się?
Udowadniam swoje tezy. Postaraj się robić to samo.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Starałem się dojść z Tobą do kompromisu, bo może masz trochę racji z tym 7th Sonem. Ale nie, Ty musisz się trzymać faktów i wygrać batalię 
Aces High cpt. Dickinson!
-
Tony Martin
- -#Prodigal son

- Posty: 39
- Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Celestial pisze:Starałem się dojść z Tobą do kompromisu, bo może masz trochę racji z tym 7th Sonem. Ale nie, Ty musisz się trzymać faktów i wygrać batalię
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Będzie parę z parę lat. Ale zawsze miałem większy sentyment do Somewhere in time. 
Aces High cpt. Dickinson!
-
Tony Martin
- -#Prodigal son

- Posty: 39
- Rejestracja: czw lip 13, 2006 9:10 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Dlatego wymieniłem Somewhere... i Seventh ... z tendencją do Siódmego... To naprawdę świetne płyty, bardzo odkrywcze.Celestial pisze:Będzie parę z parę lat. Ale zawsze miałem większy sentyment do Somewhere in time.


Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ogólnie mówiąc rewelacyjna płyta ,panowie serwują doskonały materiał.razi troche nijaki pierwszy utwór ,potem jest lepiej za sprawą "these colours...",od tego numeru zaczyna sie prawdziwa uczta!!!własciwie każdy utwór robi wrażenie(może odstaje troche pielgrzym)a reszta to świetne rozbudowane rzeczy które zostają w pamięci w odróżnieniu od kompozycyj z DOD.klasyka!!! :rocx
bruce,sapek,burton-trzej królowie
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ta wasza dyskusja Nomadem mi zajechała, skończe please, bo to się robi już żalosne. Nie dokanczajcie tej dyskusji rano, bo :guns
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja z kolei odniosę się do tematu(choć offtopy w tym temacie są fascynujące
).No cóż płytkę przesłuchałem dobrych parę razy i pierwsze słowo jakie ciśnie się na usta to słabizna, żenada i kompromitacja - zaznaczam , że to moje zdanie i mam do niego prawo
.
Fakt po 3 utworach które wcześniej ukazały się w necie , od płyty nie oczekiwałem nic dobrego , ale jak patrzyłem na oceny wystawiane przez gazety muzyczne myślałem , że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca , ale niestety skończyło się tylko i wyłącznie na domysłach , w zamian co otrzymałem?
A no cóż ... moje uszy otrzymały bardzo słaby jak na Dickinsona wokal , który po prostu nie wyrabia (gdzieś padło według mnie dobre stwierdzenie -"tak jak by chciał a nie mógł") poza BTaTS gdzie wokal stoi na przyzwoitym poziomie. Kolejnym rozczarowaniem była forma gitarzystów , honor jedynie ratuje (ale też na mocno średnim poziomie) Adrian który jak dla mnie zagrał 2 bdb solówki na tej płycie , Dave i Janick niestety niczym nie zachwycają. Co do perkusji , Nicko robi swoje ale bez fajerwerków powiem szczeże , miał o wiele lepsze albumy w swoim wykonaniu. Ale jest oczywiście Harris , według mnie zdecydowanie najlepiej prezentuje się z muzyków na tej płycie , jeszcze lepiej słychać jego pulsujący bas i jest o niebo bardziej wyrazisty , brawa dla Steve'a za ten album. I cóż przejdę do najgorszej strony ten płyty , mianowicie zawartości muzycznej...
Co najbardziej uderza w uszy? Schematyczność , płyta jest po prostu nudna (nigdy prze przypuszczałem , że to napiszę o albumie IM O_o) , poza DW i tP , pozostałe utwory są oparte na tej samej budowie , długie nudne intro (oprócz intr w tL i tRoBB - które podobają mi się - ale niestety kolejne minuty tych utworów to nic specjalnego) , później chwilowe mocne wejście , parę zwrotek , parę refrenów , bez pomysłu na silę upychanie chórków i znowu nudne outtro. Osobiście dla mnie męczarnią jest słuchać ten płyty , znowu , znowu to samo , a z każdym następnym przesłuchiwaniem było jeszcze gorzej
. Według mnie , aMoLaD jest najgorszym albumem w historii twórczości zespołu zwanym Iron Maiden , nie potrafię znaleźć tu nic ciekawego (nie wspominając o tym , że Bruce'a słabo słychać), nie posiada żadnego tzw. "hiciora". Padają tutaj stwierdzenia , że utwór jest dobry po np.3 przesłuchaniach , imo dobry utwór zapisuje się w pamięci i podoba się od razu przy pierwszym słuchaniu - takiego czegoś tutaj brakuje. Niestety zespół strasznie mnie rozczarował , z jednej strony dobrze , że IM się rozwija - ale według mnie idą w złym kierunku - oni po prostu nie nadają się do tego typu tworzenia aranżacji, i nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10 O_o.
Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać , zaznaczam zarazem , że jest moja moja własna opinia , i teraz zacznie się lincz
. Pozdrawiam
Fakt po 3 utworach które wcześniej ukazały się w necie , od płyty nie oczekiwałem nic dobrego , ale jak patrzyłem na oceny wystawiane przez gazety muzyczne myślałem , że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca , ale niestety skończyło się tylko i wyłącznie na domysłach , w zamian co otrzymałem?
A no cóż ... moje uszy otrzymały bardzo słaby jak na Dickinsona wokal , który po prostu nie wyrabia (gdzieś padło według mnie dobre stwierdzenie -"tak jak by chciał a nie mógł") poza BTaTS gdzie wokal stoi na przyzwoitym poziomie. Kolejnym rozczarowaniem była forma gitarzystów , honor jedynie ratuje (ale też na mocno średnim poziomie) Adrian który jak dla mnie zagrał 2 bdb solówki na tej płycie , Dave i Janick niestety niczym nie zachwycają. Co do perkusji , Nicko robi swoje ale bez fajerwerków powiem szczeże , miał o wiele lepsze albumy w swoim wykonaniu. Ale jest oczywiście Harris , według mnie zdecydowanie najlepiej prezentuje się z muzyków na tej płycie , jeszcze lepiej słychać jego pulsujący bas i jest o niebo bardziej wyrazisty , brawa dla Steve'a za ten album. I cóż przejdę do najgorszej strony ten płyty , mianowicie zawartości muzycznej...
Co najbardziej uderza w uszy? Schematyczność , płyta jest po prostu nudna (nigdy prze przypuszczałem , że to napiszę o albumie IM O_o) , poza DW i tP , pozostałe utwory są oparte na tej samej budowie , długie nudne intro (oprócz intr w tL i tRoBB - które podobają mi się - ale niestety kolejne minuty tych utworów to nic specjalnego) , później chwilowe mocne wejście , parę zwrotek , parę refrenów , bez pomysłu na silę upychanie chórków i znowu nudne outtro. Osobiście dla mnie męczarnią jest słuchać ten płyty , znowu , znowu to samo , a z każdym następnym przesłuchiwaniem było jeszcze gorzej
Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać , zaznaczam zarazem , że jest moja moja własna opinia , i teraz zacznie się lincz
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
no dokładnieZdzicho pisze:Ta wasza dyskusja Nomadem mi zajechała, skończe please, bo to się robi już żalosne.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Sokrates! Wracaj do Grecji. Greka Zorbę recenzować, a nie Iron MaidenSokrates pisze: Według mnie AMOLAD zasługuje na ocenę 3.5/10 naprawdę jak na IM to słabiutko i wręcz nie da się tego słuchać , zaznaczam zarazem , że jest moja moja własna opinia , i teraz zacznie się lincz. Pozdrawiam
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
i jestSokrates pisze:że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynująca
nie rozumiem ludzi ktorzy dają tej płycie ocene 3.5 ...Sokrates pisze:nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Przeczytałem wszystkie wasze posty!
Przesłuchałem płytę ok 15-20razy
i dalej nie mam swojego zdania! Chyba jeszcze poczekam z opinią... 
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
wtrącę chyba jednak swoje trzy grosze. 
ja dla mnie to ta płyta nie jest niczym odkrywczym i niczego nowego w niej nie ma oprócz brzmienia ale to akurat IM ma inne na każdej płycie.
na AMoLaD sa zastosowane stare wypróbowane patenty maidena jedyna róznica tej płyty od innych to tak że nie ma na niej prawie wcale szybkich numerów a reszta jest dłuższa niż tzw. średnia. wystarczy zrobić mały eksperyment tzn. wymieszać sobie kawałki z kilku płyt IM z ta nowa i puścić w dowolnej kolejności. efekt sami sprawdźcie. płyta jest po prostu na poziomie i tyle.
ja dla mnie to ta płyta nie jest niczym odkrywczym i niczego nowego w niej nie ma oprócz brzmienia ale to akurat IM ma inne na każdej płycie.
na AMoLaD sa zastosowane stare wypróbowane patenty maidena jedyna róznica tej płyty od innych to tak że nie ma na niej prawie wcale szybkich numerów a reszta jest dłuższa niż tzw. średnia. wystarczy zrobić mały eksperyment tzn. wymieszać sobie kawałki z kilku płyt IM z ta nowa i puścić w dowolnej kolejności. efekt sami sprawdźcie. płyta jest po prostu na poziomie i tyle.
- Wakterstein
- -#Trooper

- Posty: 365
- Rejestracja: ndz lis 20, 2005 2:01 am
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja zauważyłem, że po premierze (i przed też), pojawiły się osoby niewiadomo skąd i cały czas bluzgają na tą płytęElevatorman pisze:i jestSokrates pisze:że w takim razie reszta płyty musi być kapitalna i fascynującanie rozumiem ludzi ktorzy dają tej płycie ocene 3.5 ...Sokrates pisze:nie rozumiem zachwytu ludzi którzy tej płycie dają 9/10
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Plyta genialna! Kto tego nie dostrzega jego problem, a to ze maideni graja ciagle to samo to chyba prawdziwego fana nie powinno dziwic. Na tym wlasnie polega fenomen tej kapeli! Metallica probowala cos zmienic w swoim stylu i upadla na dno- zalosnei sie teraz na nich patrzy, IM potwierdzil tym albumem ze jest prawdziwa instytucja heavy metalu, perfekcja w najwyzszym wydaniu i na chwile obecna nie widze zadnego zagrozenia dla nich na meatlowej scenie.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
a mi już minęło zauroczenie płytą i teraz odkrywa coraz więcej słabszych stron przede mną... jeszcze nie biorę się za reckę 
- likipiki
- -#Lord of the flies

- Posty: 3214
- Rejestracja: pt kwie 11, 2003 9:05 pm
- Skąd: Racibórz / Kraków
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Vacter pisze:Rzeczywiście jak ktoś daje 3,5 to raczej nigdy nie słuchał Maiden, albo już traci słuch...
to żeś mnie rozbawił
And it's a dirty job but someone's gotta do it...
-
Beltrametix
- -#Invader

- Posty: 196
- Rejestracja: pn sie 28, 2006 9:44 pm
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nie napiszę, że jak ktoś daje 3,5 to jest głuchy, bo niby każdy ma swój gust
Jednak bardzo mnie dziwi, jeśli ktoś ocenia "AMOLAD" tak nisko, bo co wtedy wystawić takiej płycie jak np. "Killers" czy "No prayer"
Nie mówiąc już o np. "Keeper Of The Seven Keys-Legacy" Helloween (niezła płyta, ale sporo na niej wypełniaczy, na pewno gorsza niż "AMOLAD") czy "Fuel" lub "St. Anger"
No, ale wiadomo, że każdy ma inne upodobania. Na Metal-Archives widziałem "Numbera" ocenionego na 12/100
Ja też odstaję z pewnością od średniej, bo taki "Master of Puppets" nie podoba mi się specjalnie, mimo że "Ride the Lightning" lubię bardzo .
Jednak bardzo mnie dziwi, jeśli ktoś ocenia "AMOLAD" tak nisko, bo co wtedy wystawić takiej płycie jak np. "Killers" czy "No prayer"
No, ale wiadomo, że każdy ma inne upodobania. Na Metal-Archives widziałem "Numbera" ocenionego na 12/100
Ja też odstaję z pewnością od średniej, bo taki "Master of Puppets" nie podoba mi się specjalnie, mimo że "Ride the Lightning" lubię bardzo .
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
będziesz za to wisiałBeltrametix pisze: Jednak bardzo mnie dziwi, jeśli ktoś ocenia "AMOLAD" tak nisko, bo co wtedy wystawić takiej płycie jak np. "Killers"
