Strona 23 z 33

Re: Motorhead

: śr mar 30, 2016 9:08 pm
autor: Deleted User 5147
27 maja ukaże się koncertówka zespołu MOTÖRHEAD zatytułowana Clean Your Clock. Koncert został zarejestrowany 20 i 21 listopada 2015 roku w Monachium w klubie Zenith. Będzie on dostępna w następujących formatach:

- 2LP (kolorowy)
- CD
- CD + DVD
- CD + Blu-Ray
- Boxset (2LP, CD, DVD, metalowy medal)
- Boxset (2LP, CD, DVD, złoty lub srebrny medal)
- Wersja cyfrowa

Tracklista i okładka:
01. Start
02. Live Intro
03. Bomber
04. Stay Clean
05. Metropolis
06. When the Sky Comes Looking for You
07. Over the Top
08. Guitar Solo
09. The Chase Is Better Than the Catch
10. Lost Woman Blues
11. Rock It
12. Orgasmatron
13. Doctor Rock Pt 1
14. Drum Solo
15. Doctor Rock Pt 2
16. Just ‚Cos You Got the Power
17. No Class
18. Ace of Spades
19. Whorehouse Blues
20. Overkill
http://rockville.pl/motorhead-zapowiedz-koncertowki/

Re: Motorhead

: śr mar 30, 2016 9:13 pm
autor: Schizoid
Pewnie forma Lema będzie pozostawiała wiele do życzenia, ale ta koncertówka to raczej pamiątka i myślę, że w takiej kategorii należy ją traktować. Poczekam i zobaczę, może kupię.

Re: Motorhead

: czw mar 31, 2016 1:38 pm
autor: widman
Do maja kawał czasu. Śmierć jest dobra dla księgowych... Teraz pewnie będzie sporo "niepublikowanych" materiałów się ukazywać.

Re: Motorhead

: czw mar 31, 2016 1:42 pm
autor: RALF
Taaa, zawsze tak jest. Rzecz raczej dla fanów.

Re: Motorhead

: czw mar 31, 2016 5:08 pm
autor: Powerslave_Dś
widman pisze:Do maja kawał czasu. Śmierć jest dobra dla księgowych... Teraz pewnie będzie sporo "niepublikowanych" materiałów się ukazywać.
Dlatego te odejścia wielkich rocka będą wyjątkowo nieprzyjemne. Jeśli to będą tylko wydawnictwa to jeszcze ok, gorzej jak to będą różne niepotrzebne gadżety związane z muzykami. Przepraszam! bardzo potrzebne wytwórniom na zarobienie dużych pieniędzy.

Re: Motorhead

: czw mar 31, 2016 6:24 pm
autor: widman
No wiadomo. Akurat w przypadku Motorhead fajnie, niech wydają bo każdy koncert kopał dupę. Ale już np. kretyńskie koszulki z podobizną Lemmy'ego chwilę po jego śmierci to już szczyt ignorancji dla dokonań tego zespołu.

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 12:10 pm
autor: Felcio
Vorgel pisze: śr mar 13, 2019 12:51 pm Trochę dziwi mnie też zarzut, że coś jest dla panienek. Nawet Lemmy zaczął grać dla panienek o czym zresztą wspomina w swojej autobiografii. Taki zarzut uporczywie powtarzany brzmi naprawdę średnio.
Jak czytam Białą Gorączkę Lemmyego to faktycznie tak mówił. Tylko ze różnica jest spora pomiedzy tym co mówi Lemmy, Peter Steel a tym co grały zespoły hair metalowe. Być na scenie facetem z gitarą, żeby mieć lepsze wzięcie, a nagrywać piosenki pod gusta lasek to zupełnie co innego.

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 12:32 pm
autor: Adrian S.O.S.
Trzeba było nie zaczynac bo zaraz dowiemy się że w 1987 roku dziewczyny tak samo lubiły Britny Fox, Cinderella i Poison jak Running Wild, Grave Digger i Rage :)

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 1:08 pm
autor: Djuk_416
Skoro hair metal i black metal to to samo bo jedni i drudzy mają pomalowane gęby to Running Wild tym bardziej jest jak Poison

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 5:51 pm
autor: LukaSieka
Felcio pisze: śr mar 27, 2019 12:10 pm
Vorgel pisze: śr mar 13, 2019 12:51 pm Trochę dziwi mnie też zarzut, że coś jest dla panienek. Nawet Lemmy zaczął grać dla panienek o czym zresztą wspomina w swojej autobiografii. Taki zarzut uporczywie powtarzany brzmi naprawdę średnio.
Jak czytam Białą Gorączkę Lemmyego to faktycznie tak mówił. Tylko ze różnica jest spora pomiedzy tym co mówi Lemmy, Peter Steel a tym co grały zespoły hair metalowe. Być na scenie facetem z gitarą, żeby mieć lepsze wzięcie, a nagrywać piosenki pod gusta lasek to zupełnie co innego.
No właśnie, bo w książce Głośno Jak Diabli wypowiadało się wielu muzyków hair rockowych, którzy mówili o wszystkim tylko nie o muzyce. Cały czas tylko imprezy, pieniądze, laski, prochy, chlanie, a mało kto wspomina o swojej muzyce. Niejaki zespół Tigertailz z Anglii opowiada nawet dwie strony o tym jak wydawali pieniądze na złote suszarki i złote toalety, które zarobili na jednym singlu który nagrali pod gusta dziewczyn z USA :).
Z resztą ten cały hair glam jest chyba jedynym gatunkiem rockowym w latach 80tych, w którym tworzyli zespoły na zasadzie castingów. Wybierali jakichś przystojniaków, malowali ich, zakładali im peruki, mówili "ty będziesz grał na tym, ty lepiej wyglądasz z gitarą", i już był dobry zespół w stylu Motley Crue :). Tom Morello z Rage Against The Machine żalił się, że trafił na kilka takich castingów i nie mógł tym samym znaleźć normalnego rockowego zespołu w Los Angeles, który by GRAŁ muzykę, a nie tylko wyglądał i zastanawiał się jak tylko zarobić pieniądze. Wszędzie od razu kazali mu zakładać perukę, malować paznokcie i malować usta czerwoną szminką, bo był za mało przystojny.
Co innego kiedy muzycy grają muzykę dla siebie, taką jaką sami lubią. A, że mają z tego pieniądze, bo komuś się to podoba i przez występy na scenie są bardziej rozpoznawalni, co idzie w parze z większym braniem po koncertach, to chyba nic złego. Dla niektórych pewnie nawet na plus. Zależy jakie kto ma aspiracje.

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 6:01 pm
autor: Vorgel
LukaSieka pisze: śr mar 27, 2019 5:51 pm Tom Morello z Rage Against The Machine żalił się, że trafił na kilka takich castingów i nie mógł tym samym znaleźć normalnego rockowego zespołu w Los Angeles, który by GRAŁ muzykę, a nie tylko wyglądał i zastanawiał się jak tylko zarobić pieniądze. Wszędzie od razu kazali mu zakładać perukę, malować paznokcie i malować usta czerwoną szminką, bo był za mało przystojny.
Żal doopę mu ściskał, co tu dużo mówić. Zamiast przyjąć na klatę, że jest za brzydki na glam i że panienki musi rwać na coś innego, to wziął się rozpłakał. Rewolucjonista ;)

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 6:05 pm
autor: Vorgel
Przy okazji przypomniało mi się, jak KISS robili casting na gitarzystę po wylaniu Ace'a. Gienek zadzwonił do Malmsteena i zaczął go wypytywać jak długie ma włosy i ile ma wzrostu. KISS to w ogóle protoplaści tego całego glam metalu lat 80. Oni i Van Halen, ale głównie KISS.

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 6:27 pm
autor: Felcio
Vorgel pisze: śr mar 27, 2019 6:01 pm
LukaSieka pisze: śr mar 27, 2019 5:51 pm Tom Morello z Rage Against The Machine żalił się, że trafił na kilka takich castingów i nie mógł tym samym znaleźć normalnego rockowego zespołu w Los Angeles, który by GRAŁ muzykę, a nie tylko wyglądał i zastanawiał się jak tylko zarobić pieniądze. Wszędzie od razu kazali mu zakładać perukę, malować paznokcie i malować usta czerwoną szminką, bo był za mało przystojny.
Żal doopę mu ściskał, co tu dużo mówić. Zamiast przyjąć na klatę, że jest za brzydki na glam i że panienki musi rwać na coś innego, to wziął się rozpłakał. Rewolucjonista ;)
Widze ze według Vorgela każdy muzyk chciał być glamowy, wyglądać jak wokalista Poison i wyrywać laski. Nikt nie myślał przecież o graniu muzyki. Nawet sobie Roberta Frippa albo Petera Hammilla wyobraziłem w peruce, owiniętym boa ze strusich piór hehe

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 7:34 pm
autor: Vorgel
Hammill to brzydal, peruka byłaby groteskowa. Ale wokalista przynajmniej w progresie najlepszy! Nie wiem na ile doceniły to panienki, bo na szczęście nie muszę się tym przejmować. Ale gdybym się decydował grać coś takiego jak Poison, to zapewne nie wyszedłbym do ludzi w przetłuszczonych włosach i dziurawych glanach. Ten ich image, z punktu widzenia muzyki jaką grali był sensownym biznesowym zabiegiem. Na inny powzięli się muzycy Trixter i to był duży błąd z ich strony.

Re: Motorhead

: śr mar 27, 2019 7:54 pm
autor: Zdan
Z tego całego glamu i rzeczy z nim powiązanych zawsze wolałem jakoś zespoły które wyglądały i grały bardziej jak zwykli rockersi - Dangerous Toys, Kix, LA Guns etc.

Re: Motorhead

: czw mar 28, 2019 4:49 pm
autor: Vorgel
Tam było dużo różnych zespołów, od takich z nieco punkowym podejściem jak LA Guns, Faster Pussycat czy Skid Row, do lekkiego grania typu Bon Jovi, Poison, Vixen, że już o takich historiach jak Nelson czy Autograph nie wspomnę. Chyba na debiutanckiej płycie Dangerous Toys, jeden z członków tego zespołu, nie pamiętam który jest na zdjęciu w koszulce Death.

Re: Motorhead

: czw mar 28, 2019 4:59 pm
autor: Zdan
Dlatego nawet w tym nurcie którego w większości szczerze nie znoszę można znaleźć rzeczy fajne. Dwójka Dangerous Toys zaczyna się numerem o wręcz Maidenowskiej miejscami pracy gitar. Zresztą to określenie - glam metal/pudel metal/hair - etc. jest jak zwykle nieścisłe bo jak napisałeś było tam mnóstwo zespołów o dość różnej rozpiętości stylistycznej. Pomijam milczeniem pakowanie tam WASP czy Twisted Sister.

Re: Motorhead

: czw mar 28, 2019 5:11 pm
autor: Vorgel
Gunslinger o ile pamiętam. Na trzeciej płycie jest też taki numer Strange. Mocna rzecz. WASP to od początku był heavy metal. Jedno co mieli wspólnego z tamtą sceną to pochodzenie.

PS. Poznałem pierwszego basistę WASP Rika Foxa (prywatnie Ryśka), wciąż mam nie do końca przetłumaczony z nim długi wywiad.

Re: Motorhead

: pt mar 29, 2019 11:28 am
autor: Felcio
Na początku lat dziewięćdziesiątych jeden znjomy próbował mnie zachecic do słuchania tych wszystkich glamów i hair rocków. Nigdy mi to nie podeszło. Ta muzyka na serio odzwierciedla ten ich image. Zawsze kiedy tylko słyszałem Motley Crue albo Poison to wydawałoby mi się to takie dziwkarskie. Ani hair ani żadne zespoly typu Extreme, Mr. Big mi nigdy nie podchodziły. Wolałem już Type O Negative posłuchać lub Danziga gdzie wszystko jest bardziej zmysłowe a nie takie tanie. Hair metal bez dwóch zdań był najbardziej komercyjnym i robionym pod publiczkę stylem muzycznym. Do tego byl strasznie prostacki. Mimo ze dużo osób mowiło mi ze Bon Jovi to dobrzy muzycy. Tylko co z tego jak grają takie pierdoły. Najgorsze że muzyka schodziła na drugi plan a liczył sie bardziej ten styl życia "sex, drugs & rock 'n' roll". Generalnie takie disco polo tylko rockowe dla idiotów.

Re: Motorhead

: pt mar 29, 2019 11:36 am
autor: Vorgel
Porównywanie Motley Crue do Poison jest niepoważne. Motley https://www.youtube.com/watch?v=9wPHxQMgdKs Poison https://www.youtube.com/watch?v=xCChxBSRo1Y (o, te same riffy co u Ramones;)). Zaś pisanie że Extreme jest prostackie to oczywiście świadectwo braku wiedzy o Extreme co w tym kontekście znaczy, 'nie słyszało się'. Akurat jeden z najambitniejszych zespołów w tym gatunku, łączący różne style na płytach. A tu Brian May o Nuno Bettencourcie i solówce jaką zagrał do Get the Funk Out https://www.youtube.com/watch?v=fqkKFhFMaIw On był fanem Extreme.