Strona 230 z 267

Re: Metallica

: sob maja 25, 2024 8:27 pm
autor: Kuba
johnny_o pisze: sob maja 25, 2024 6:05 pm Skoro taki dramat to aż dziw że daje radę nakurwiać przez pełne dwie godziny... Oby to było tylko złudzenie i niech trzyma się jak najlepiej.
Może to co napisałem źle zabrzmiało ale to ja w trosce o Larsa pisałem. Niech chłop żyje 110 lat nawet :)

Może to ta 60 -siątka na karku tak na ludzi wpływa? Bruce też jakoś jak 60 przekroczył zaczął zmieniać się w lumpa :D

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 9:30 pm
autor: Max323
Hit the Lights - w porządku, ale wolałbym leper/sleeps.

Jeżeli set rzeczywiście zaczął krążyć po necie i jest prawdziwy to Whiskey raus.

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 9:49 pm
autor: Sardi
No mata inamorata

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 9:50 pm
autor: nugz
Lights jeden absolutnych ulubieńców live, nie zamieniłbym na Lepera i Sleeps, które bardzo lubię, szczególnie tego drugiego, ale na żywo nigdy mnie nie kupił. Za to na płycie - magia.

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 9:58 pm
autor: Max323
Ale będę se śpiewał. MYZERYYYYYY!

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 9:59 pm
autor: Deleted User 8479
2 instrumentale, ostatni raz tak bylo w pl gdzie bylo ktulu i orion, o ile to nie fejk z tym ktulu teraz

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:05 pm
autor: nugz
Tłusty set, juz mi bardziej siedzi niz #1 :)

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:06 pm
autor: johnny_o
MYZERYJJJ, YEAH, CHUJ! :D Ponad półtora roku czekania...

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:37 pm
autor: Sardi
Vengenz pisze: ndz maja 26, 2024 9:59 pm 2 instrumentale, ostatni raz tak bylo w pl gdzie bylo ktulu i orion, o ile to nie fejk z tym ktulu teraz
Jak dwa

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:39 pm
autor: Max323
Inamorata ma wokal.

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:46 pm
autor: Deleted User 8479
Max323 pisze: ndz maja 26, 2024 10:39 pm Inamorata ma wokal.
A to dziadostwo ma wokal, zapomnialem :P

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:49 pm
autor: johnny_o
Dziadostwo?! Najlepszy numer na płycie.

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:52 pm
autor: Żelazny
Jedno drugiego nie wyklucza

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 10:58 pm
autor: nugz
Jeszcze Fire, Breadfan... Ale Lars dojebał seta. Jeblo 50 numerów.

Re: Metallica

: ndz maja 26, 2024 11:07 pm
autor: johnny_o
Haha, to prawda ale nie w tym wypadku ;)
Szef! Choć ani na Breadfan, ani na Whiskey nie powinno być miejsca w secie. Creeping to dla mnie jedyny prawilny otwieracz Mety, mam nadzieję że w Warszawie któregoś dnia pojawi się na właściwym miejscu.

Re: Metallica

: pn maja 27, 2024 8:27 am
autor: nugz
Nie lubię Whiskey - dosłownie i na żywo, ale live działa i zespół to wie ;)
Breadfan zawsze jest super opcją, w końcu Metallica to świetny coverband :)
Creep to jeden z wielu doskonałych otwieraczy, trudno mi wybrać. Ponad 50 numerów w worku na trasie... Później weź wchodź w gadkę z jakimś Mejdenowym fanatykiem, ze Metallica nie gra we własnej lidze live :roll:

Re: Metallica

: pn maja 27, 2024 8:51 am
autor: johnny_o
Nie piję wcale, a posłucham z rzadka - spoko numer, ale wobec największych wyznaję pogląd że nie powinni grać coverów, nawet najbardziej udanych i popularnych, i tego sztywno się trzymam.
Wiadomo, od 40 ponad lat grają tylko utwory Dejwa ;)
Ja z kolei nie kojarzę w ogóle konkurencji... Hardwired się świetnie sprawdzało na trasie albumowej, ale to chyba tyle.
Pełna zgoda, wszelkie dyskusje są daremne bo to jak z Naczelnikiem i białym i czarnym.

Re: Metallica

: pn maja 27, 2024 10:22 am
autor: nugz
Mnie najbardziej w banie wrył się Blackened, w Chorzowie, w sumie prawie 20 lat temu, ale po latach nie jest bo mój ulubiony otwieracz, po prostu sentyment :)

Re: Metallica

: pn maja 27, 2024 10:35 am
autor: johnny_o
Nie przepadam za Blackened jako takim, a jako otwieracz to już w ogóle meh. Też byłem w Chorzowie (w piątek stuka równo 20 lat!), i była to moja pierwsza Meta, ale szczególnych sentymentów brak. Z kolei jutro mija 16 lat od kolejnej chorzowskiej daty, a tam Creeping na właściwym miejscu :)

Re: Metallica

: pn maja 27, 2024 10:41 am
autor: blackcocker
Blackened absolutny sztos, a ten riff po "szybkim" poczatku, jakoś przed 3 minutą od pierwszego odsłuchu zawsze mnie rozpierdala, co za moc