Strona 24 z 291

Re: Judas Priest

: wt paź 31, 2006 12:20 pm
autor: Stormshield
Qba666 pisze:Ale co do tego ze Judasie graja ciezej i mocniej niz IM chyba nikt nie ma watpliwosci.
Jakoś mi to nie przeszkadza. A tak w ogóle, to co z tego?

Re: Judas Priest

: śr lis 01, 2006 11:11 am
autor: syzygy
Kiedy będzie ten nowy album? :P O ile tylko nie spadną poniżej poziomu AoR to będzie dobrze. AoR słucham z przyjemnością nawet, czego nie moge powiedzieć o Stainned Class o Sad Wings nie wspominając. Dla mnie Priest jest słuchalne od British Steel w górę, z wyjątkiem Turbo a płyt z ripperem nie znam. Ale i tak na JP muszę mieć nastrój, z wyjątkiem DOTF i paina- tych dwóch słucha mi zawsze świetnie. :wink:

Re: Judas Priest

: śr lis 01, 2006 11:37 am
autor: zygfryd
Kiedy będzie ten nowy album?
Mówią, że w 2007. Czyli pewnie w 2008. ;)

Re: Judas Priest

: pt lis 03, 2006 10:30 pm
autor: Qba666
Dla mnie osoboscie to jest wazne poniewaz lubie soczyste mocne brzmienia. No ale kazdy lubi co innego :beer

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 10:17 am
autor: Artur
Ale i tak czy JP to takie soczyste, mocne brzmienie ?? :roll:
Bez przesady... zapodaj se jaki thrash, tam masz soczyste mocne brzmienia...
A tak w ogóle to ciężej =/= lepiej..

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 10:28 am
autor: syzygy
a tak w ogóle, to nie jestem pewnien, czy JP gra tak dużo ciężej od IM... mają w swoim dorobku taki wałek jak Fallen Angel, Pashendale czy Montsegur? :P

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 10:34 am
autor: Artur
Też prawda...

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 10:40 am
autor: paniron
Judasi nie grają ciężej, ale za to mają głośniejsze gitary

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:10 am
autor: Clayman
no bo w Judas Priest najważniejsze są gitary:P

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:32 am
autor: Qba666
Rising In The East pod wzgledem brzmienia i energi dla mnie osobiscie jest świetne. Na tym koncercie graja tak jak lubie. :beer

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:40 am
autor: miki
podwójna stopa jest i to już miażdży Maiden pod tym względem. a poza tym to ja ich wogóle nie słucham.

kompozycje mają świetne, mocarrne, ale jak oni to wykonują to jakby psy sikały na łąke.

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:50 am
autor: herki
syzygy pisze: o Sad Wings nie wspominając.
Imo Sad Wings to ich najlepszy album obok Painkillera i DOTF.

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:54 am
autor: M@ti
Qba666 pisze:Rising In The East pod wzgledem brzmienia i energi dla mnie osobiscie jest świetne. Na tym koncercie graja tak jak lubie.
Ale Painkillera spieprzyli jak tylko się da.
miki pisze:podwójna stopa jest i to już miażdży Maiden pod tym względem.
Racja, To dodaje ciężkości i mocy tym kawałkom. Taki Painkiller czy choćby AoR są świetne pod względem partii perki.

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 11:59 am
autor: Qba666
M@ti pisze:Ale Painkillera spieprzyli jak tylko się da
No tak do konca sie z tym nie zgodze. To juz nie te lata. Moje oczekiwania spelnil. Za to i tak wszystkie bledy pomylki naprawia HELLRIDER! :beer :wink:

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 12:01 pm
autor: M@ti
Qba666 pisze:No tak do konca sie z tym nie zgodze. To juz nie te lata.
Ale dało się to zagrać lepiej.
Qba666 pisze:Za to i tak wszystkie bledy pomylki naprawia HELLRIDER!
Fakt, zmiażdżył ten kawałek. :)

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 12:17 pm
autor: Stormshield
M@ti pisze:
Qba666 pisze:No tak do konca sie z tym nie zgodze. To juz nie te lata.
Ale dało się to zagrać lepiej.
W sumie tylko Halford słabo wychodzi na żywo w Painkillerze, reszcie nie mogę nic zarzucić. Ale jakby na to nie patrzeć to wokal w tym kawałku odgrywa kluczową rolę, więc ogólnie utwór wypada słabo.
herki pisze:
syzygy pisze: o Sad Wings nie wspominając.
Imo Sad Wings to ich najlepszy album obok Painkillera i DOTF.
Zgadzam się, album jest rewelacyjny.

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 12:20 pm
autor: M@ti
Stormshield pisze:W sumie tylko Halford słabo wychodzi na żywo w Painkillerze, reszcie nie mogę nic zarzucić.
W solówkach gitary jakby też się "gubiły". Jedynie Travis dobrze wypadł (jak zwykle). :wink:
Stormshield pisze:Ale jakby na to nie patrzeć to wokal w tym kawałku odgrywa kluczową rolę
Otóż to

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 12:22 pm
autor: Stormshield
M@ti pisze:W solówkach gitary jakby też się "gubiły".
Hmm... nie dosłyszałem tego. Będę musiał przesłuchać jeszcze raz.
M@ti pisze:Jedynie Travis dobrze wypadł (jak zwykle). :wink:
Bo to bardzo dobry perkusista. :wink:

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 12:30 pm
autor: M@ti
Stormshield pisze:Hmm... nie dosłyszałem tego. Będę musiał przesłuchać jeszcze raz.
Cały czas mowa o Rising in the east oczywiście. :)
Stormshield pisze:Bo to bardzo dobry perkusista.
Nie inaczej.

Re: Judas Priest

: sob lis 04, 2006 1:58 pm
autor: Piwowarus
M@ti pisze:
miki pisze:podwójna stopa jest i to już miażdży Maiden pod tym względem.
Racja, To dodaje ciężkości i mocy tym kawałkom. Taki Painkiller czy choćby AoR są świetne pod względem partii perki.
Tylko, że czasem przedobrzają i jak zaczną utwór na podwójnej stopie to ciągną to do końca, zero jakiś urozmaiceń. Taki Judas is Rising to najlepszy przykład. Nudzi mnie to po prostu.