Strona 24 z 29

Re: Opeth

: pt lis 11, 2022 12:35 pm
autor: blackcocker
Ten pierwszy raz, o którym mógł mówić Sardi to jest chyba ten legendarny domniemany raz, którego nikt nie pamięta jeszcze w latach 90, ale taka legenda gdzieś się kręciła - należy uwierzyć Mike'owi, że to był pierwszy raz wczoraj. Nawet jak byłby setny, brzmi to ZAJEBIŚCIE

Re: Opeth

: pt lis 11, 2022 1:07 pm
autor: Sardi
blackcocker pisze: pt lis 11, 2022 12:35 pm Ten pierwszy raz, o którym mógł mówić Sardi to jest chyba ten legendarny domniemany raz, którego nikt nie pamięta jeszcze w latach 90, ale taka legenda gdzieś się kręciła - należy uwierzyć Mike'owi, że to był pierwszy raz wczoraj. Nawet jak byłby setny, brzmi to ZAJEBIŚCIE
Tylko ze ten pierwszy raz z lat 90-tych to też są słowa Mikaela xD

We did a brief version of "Black rose immortal" in High Wycombe/UK in 1995. Morningrise wasn't recorded by then and the song was not finished, but it still counts....30 people or so saw it.

Więc tak - wczoraj zagrali po raz pierwszy płytową, pełna wersję BRI, a po raz drugi wybrzmiała większość riffów z tego numeru na scenie (wtedy numer prawdopodobnie nazywał sie jeszcze Whispers of Golgotha) :D

Re: Opeth

: pt lis 11, 2022 1:30 pm
autor: blackcocker
Cały Mike XD

Re: Opeth

: sob lis 12, 2022 9:30 am
autor: paulek
Ciekawe, czy wyjdzie z tej trasy koncertówka? BRI - genialne!!!!

Re: Opeth

: sob lis 12, 2022 9:56 am
autor: blackcocker
paulek pisze: sob lis 12, 2022 9:30 am Ciekawe, czy wyjdzie z tej trasy koncertówka? BRI - genialne!!!!
Myślę, że głupio by zrobił jakby nie wypuścił koncertówki. Liczę, że jeśli znów ma zamiar to zrobić, to nagra ją w London City :D

Re: Opeth

: pn lis 14, 2022 11:26 pm
autor: Bartek_
Harvest chyba wlatuje na stałe kosztem Park

Re: Opeth

: pn lis 14, 2022 11:31 pm
autor: Bon Dzosef
Spoko, w Londynie wyleci Eternal za Cusp i All Things za Dignity.

A BRI bedzie okrojone

Re: Opeth

: czw lis 17, 2022 11:41 am
autor: Bon Dzosef
Mikael w rozmowie z fanem stwierdził, że z Parkiem set był za długi

Re: Opeth

: czw lis 17, 2022 12:37 pm
autor: Bartek_
Faktycznie, te 5 minut więcej musiało robić ogromną różnicę.

Re: Opeth

: czw lis 17, 2022 1:32 pm
autor: blackcocker
Mógł zmienić Deliverance na coś innego XD

Re: Opeth

: czw lis 17, 2022 2:09 pm
autor: Bon Dzosef
Albo Ghosta jebanego

Re: Opeth

: sob lis 19, 2022 10:44 am
autor: Bon Dzosef
W Londynie poza Sardim i Cockerem obecny także Bruce Dickinson z dziecmi :)

Re: Opeth

: sob lis 19, 2022 10:57 am
autor: blackcocker
Ogólnie było trochę osobowości, między innymi MaidenFan. A wraz z Sardim spotkali wokalistę Haken. Jak wrócę do Polski to napiszę parę zdań o tym wyjątkowym wydarzeniu :D

Re: Opeth

: sob lis 19, 2022 11:05 pm
autor: Sardi
Usłyszenie Black Rose Immortal było naprawdę czymś wielkim. Ten utwór jest jeszcze lepszy w wersji live w aktualnym składzie. Waltteri coraz bardziej potwierdza swoją pozycję jako prawdopodobnie najlepszy perkusista Opeth.

Hammersmith Odeon jest piękne, choć na Voivod miało problemy z dźwiękiem. Co by jednak nie mówić, być w tej legendarnej sali na tak dobrym koncercie to wspaniałe przeżycie.

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 12:27 am
autor: Bon Dzosef
Utrecht bdb. Jutro więcej

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 11:07 am
autor: blackcocker
Emocje trochę opadły, więc napiszę parę słów.

Koncert zajebisty :D Widziałem Opeth po raz szósty i nigdy nie widziałem ich (a szczególne Mike'a) tak wyluzowanych i mających fun z gry dla ludzi. Widać, że bardzo im się podobało i lubią grać w Londynie. W sumie nie dziwi mnie to, bo publika była naprawdę dość zacna - śpiewająca, ale kulturalna, bez zbędnego pchania się i odpierdalania dziczy.
Forma zespołu top. Setlista bardzo dobra, ale nie perfekcyjna, no ale to już wina (w większości) ludzi. Mike niech będzie potępiony za zastąpienie Blackwater Park Harvestem, który wypadł zacnie, ale w połączeniu z Windowpane stworzył taką trochę dziurę dynamiczną koncertu. Tytułowy z Blackwatera by się idealnie w tym secie znalazł. Co do highlightów no to nie można nie wspomnieć o wykonie Black Rose Immortal, który na żywo wspaniale brzmi. Dodatkowo The Moor i Burden zamykają moją świętą trójcę tego seta. Świetnie też wypadło Eternal Rains Will Come.
Chłopaki byli jak na nich niesamowicie kontaktowi. Stałem naprzeciw Fredrika i bardzo często się do nas uśmiechał. Mike sporo chodził, nie wiem też czy to kwestia naszego spotu, czy po prostu flaga przyciągała jego wzrok, ale często nawiązywał z nami kontakt wzrokowy, podczas gdy kojarzę go raczej z unikania takich sytuacji. Miał też całkiem niezłe pogadanki pomiędzy utworami ;)
Waltteri idealnie wpasował się w ten zespół. Kocham Paradise Lost, ale kurde... On się tam autentycznie marnował. Gość zagra chyba wszystko, jest dla mnie połączeniem jazzowego feelingu Axe'a i techniki Lopeza, niesamowity perkusista, mam nadzieję, że zostanie z nimi na dłużej, co nie jest nieprawdopodobne, bo widać, że ma z Mikaelem naprawdę fajny vibe.
Mam nadzieję też, że nie będą nadużywać tego BRI na innych trasach, fajnie jakby odkopywali go na jakieś specjalne okazje, bo wałek (również ze względu na swój status wśród fanów) zasługuje na odpowiednią celebrację :D
Hammersmith jest przewspaniałą salą, fajnie było odwiedzić tak legendarne miejsce na koncercie ulubionego zespołu :D

Co do Voivod - nie znam ich dobrze, ale koncert był dobry. Trochę zawiodło nagłośnienie, ale słuchało się dobrze. Fajnie było zobaczyć taką legendę :)

Wypad niesamowicie udany, dziękuję EKIPIE @Sardi z Batumi i @MaidenFan za super wycieczkę do Londynu, oby więcej takich wyjazdów :D

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 3:56 pm
autor: MaidenFan
Voivod był mega dziwnie nagłośniony, akurat ja stałem na barierce po prawej i słyszałem głównie bas i perkusję, gitarę delikatnie w tle, a wokal jeszcze za tym wszystkim. Przez to odczucia mam głównie negatywne, mega się wynudziłem.

Opeth - podpisuję się pod większością zdań, które napisał @blackcoker. Jedynie moja topka wygląda inaczej, najbardziej siadło Eternal Rains Will Come i Allting Tar Slut.
Opeth widziałem dopiero drugi raz, ale na pewno będzie tego więcej.

Sala Hammersmith piękna, chociaż angolom się chyba skończyły pieniądze na ogrzewanie, bo w środku było zimniej niż na zewnątrz! Pierwszy raz spędziłem indoor koncert w kurtce i byłem bliski założenia rękawiczek XD

Mega cieszę się, że @Sardi z Batumi i @blackcocker wyszli z propozycją pojechania na gig do Londynu, zdecydowanie było warto, świetnie spędzone 3 dni.

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 4:08 pm
autor: Zakkahletz
Angolom to powoli różne rzeczy się kończą, do tego dochodzą coraz większe kłopoty ze zaopatrzeniem w żywność, więc nie wiem, jak tam będą wyglądały najbliższe miesiące...

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 4:25 pm
autor: Bon Dzosef
W Utrechcie też było w środku zimno. Cały koncert w bluzie

Re: Opeth

: ndz lis 20, 2022 4:25 pm
autor: pz
Słaby wykonawca skoro Was nie rozgrzał ;)