Re: Coma
: sob cze 10, 2006 4:09 pm
Eee, nie wiem może jestem inny, ale mnie Riverside póki co tak bardzo nie podchodzi jak Coma :]eulogy pisze:Riverside nie ma w Polsce sobie równych, taka prawda
Eee, nie wiem może jestem inny, ale mnie Riverside póki co tak bardzo nie podchodzi jak Coma :]eulogy pisze:Riverside nie ma w Polsce sobie równych, taka prawda
U mnie tak samo, Coma lepsza o wieleFear pisze:Eee, nie wiem może jestem inny, ale mnie Riverside póki co tak bardzo nie podchodzi jak Coma :]
Normalne, Coma się ludzią podoba bo jest przebojowaWrath pisze:U mnie tak samo, Coma lepsza o wieleFear pisze:Eee, nie wiem może jestem inny, ale mnie Riverside póki co tak bardzo nie podchodzi jak Coma :]
no dokladnie. U mnie jest podobnie, Coma jest fajna i czesciej jej slucham, własnie przez ta przebojowac,natomista Riverside maswoj własny , oryginalny klimat i to bez dwoch zdan.eulogy pisze:Normalne, Coma się ludzią podoba bo jest przebojowa Riverside to jednak inna muzyka, inne emocje Nie ma co porównywać
:beerWrath pisze:U mnie tak samo, Coma lepsza o wiele Wink
Wiem, że nie maeulogy pisze:Normalne, Coma się ludzią podoba bo jest przebojowa Laughing Riverside to jednak inna muzyka, inne emocje Rolling Eyes Nie ma co porównywać Wink
A Coma nie ma oryginalnego klimatu?Opra_M pisze:no dokladnie. U mnie jest podobnie, Coma jest fajna i czesciej jej slucham, własnie przez ta przebojowac,natomista Riverside maswoj własny , oryginalny klimat i to bez dwoch zdan.
no jasne ze ma.Ale zespoly sa inne i trunde je porownywac, trudno mowic ktory gra lepiej,bo kazdy gra jak najlepiej w swoich klimatach, odmiennych od siebieFear pisze:A Coma nie ma oryginalnego klimatu? River to taka spokojna muzyka, momentami spowijana melanchlią. Coma to samo czasem, lecz poza tym ma jeszcze ten "pazur" Tak doczuwam ich muzykę Ale może jeszcze zdążę się przekonać bardzo do Rivera, zobaczymy :]
No niestety muszę się tu z Matkiem częściowo zgodzić... Bardzo lubię ten zespół, ma naprawdę fajny klimat, ale trochę nudzi po jakimś czasie ze względu na totalną przewidywalność. Byłam na koncercie i słyszałam kilka bootów, zero różnicy, każdy koncert taki sam. Szkoda trochę bo mają potencjał, ale niestety brak jakiejkolwiek improwizacji bardzo mi utrudnia odbiór. Mam nadzieję, że się wyrobią z czasem. Ale mimo wszystko bardzo bardzo lubię, za klimat właśnie. I bardzo dobrze, że jest taki zespół w Polsce, na światowym poziomie.Matek pisze:co do riverside... też bardzo się cieszę że mamy taką kapelę w naszym kraju. ale nie uważam ich za jakiś geniuszy. nudzi czasami ich muzyka. może jakbym na koncert sie wybral to bym zdanie zmienił. dla mnie poprostu kapela bardzo dobra ale nic więcej. smakuje tylko do czasu. przynajmniej mi. potem fajnie się wraca ale po paru przesłuchaniach znowu zmęczenie czuję. oczywiście to tylko moje podejście. i oczywiście nie ma to nic wspólnego z tym że porównujecie z comątaki offtop mały
własny? myślę, że w przypadku comy, to inspiracjami śmierdzi na kilometrFear pisze:A Coma nie ma oryginalnego klimatu?
jakimi?likipiki pisze: to inspiracjami śmierdzi na kilometr
szybki wypis, bo mało czasu jest do meczu)Matek pisze:jakimi?
Mało jej tam bo mam na płytkach. Misteria, kapela z mojego miasta, mam z nia miłe wspomnienia. Szkoda, że klasyczny skład sie rozpadł, bez Mańka to już nie to samoslayer pisze:i jeszcze jedna piona za last.fmowo , a w nim Misterie