Strona 232 z 3611

Re: Teraz słucham...

: sob lip 09, 2011 11:23 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Obrazek

Obrazek

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 1:54 pm
autor: syzygy
Obrazek
nie wiem jak mi to mogło kiedyś niepodejść, jakiś absurd :lol:

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 2:02 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Obrazek

Obrazek

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 6:39 pm
autor: Mr. M
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 8:39 pm
autor: Kuba
Obrazek

Bym się nigdy w życiu nie podejrzewał że nowa płyta U.D.O. może mi się tak spodobać. Może kolegom z Acceptu nie dorównał ale jednak zaskoczenie dla mnie duże. Po prostu świetna rzecz. Numery "I Give As Good As I Get" czy "Days Of Hope And Glory" to prostu są miażdżące :cool:

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 9:19 pm
autor: Pablo1919
Kuba pisze: Bym się nigdy w życiu nie podejrzewał że nowa płyta U.D.O. może mi się tak spodobać. Może kolegom z Acceptu nie dorównał ale jednak zaskoczenie dla mnie duże. Po prostu świetna rzecz. Numery "I Give As Good As I Get" czy "Days Of Hope And Glory" to prostu są miażdżące :cool:
Zgadza się, płytka kapitalna. Nie mogę się doczekać koncertu we Wrocku.
A dziś u mnie
Obrazek
Szkoda Würzela :cry:
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 9:19 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 11:05 pm
autor: syzygy
Obrazek
no jest ogien, Vai napierdziela solówki gdzie się da itd., ale o ile górki śpiewa super, to dolne partie wokalne Davidowi kiespko wychodzą, nie ma tej chrypki, którą tak uwielbiam. Na Live.. In The Shadow... była :P

A set praktycznie identyczny jak na Shadow. Na DVD z 2006 też było to samo prawie. Chociaż w sumie ten set jest niemal idealny (może nie ten - jakieś kawałki Vaia :roll: ;-) ).

Re: Teraz słucham...

: ndz lip 10, 2011 11:33 pm
autor: Kuba
syzygy pisze: no jest ogien, Vai napierdziela solówki gdzie się da itd., ale o ile górki śpiewa super, to dolne partie wokalne Davidowi kiespko wychodzą, nie ma tej chrypki, którą tak uwielbiam. Na Live.. In The Shadow... była :P

A set praktycznie identyczny jak na Shadow. Na DVD z 2006 też było to samo prawie. Chociaż w sumie ten set jest niemal idealny (może nie ten - jakieś kawałki Vaia :roll: ;-) ).
No jakoś dwie strony temu pisałem że to kapitalna płyta jest :jee:

Ogień rzeczywiście jest i wszystko na swoim miejscu. Napierdzielają aż miło. Aczkolwiek mi najbardziej podoba się stosunkowo spokojny kawałek a konkretnie "Ain't No Love In The Heart of the City". W życiu lepszej wersji nie słyszałem. Vai to zagrał po prostu cudownie. Do tego śpiew 72 tysięcy ludzi i lekko "zmęczony" głos Coverdale`a.

Ogólnie Whitesnake mnie w tym roku zadziwia. Najpierw bardzo dobry "Forevermore" a teraz świetny live :)

PS. Że Vai gra tutaj obłędnie to jedna sprawa, natomiast druga warta uwagi rzecz to na czym gra :
http://www.youtube.com/watch?v=yIaKP_yD ... re=related
Tak od 2:50 sobie zerknijcie na jakiej gitarze solo wycina :lol:

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 10:47 am
autor: syzygy
Kuba pisze:Tak od 2:50 sobie zerknijcie na jakiej gitarze solo wycina
haha :D
Kuba pisze:"Ain't No Love In The Heart of the City". W życiu lepszej wersji nie słyszałem. Vai to zagrał po prostu cudownie. Do tego śpiew 72 tysięcy ludzi i lekko "zmęczony" głos Coverdale`a.
No ten kawałek jest bardzo fajnie zagrany, ale poprzednie Bad Boys kiepsko jak dla mnie. David co chwilę oddaje głos publiczności, niedbale jakoś śpiewa itd. Ale może się czepiam za bardzo. Ain't no love dobrze wykonany, chociaż ogolnie tak jak pisałem wcześniej, te spokojniejsze partie wychodzą mu tak sobie. Is This Love na pewno lepiej grał na tych nowszych koncertówkach.
Koncert fajny, ale wolę jednak Live In The Shadow Of The Blues.
Kuba pisze:Ogólnie Whitesnake mnie w tym roku zadziwia. Najpierw bardzo dobry "Forevermore" a teraz świetny live
Ostatnio się wziął do roboty :P Tylko czemu między Slip Of The Tonque a Good To Be Bad było 20 lat przerwy? :mad: No dobra, nagrał jakieś restless heart po drodze, solową płytkę, płytkę z Pagem.. ale to mało i kiepskie po prostu w porównaniu do tego, co zaprezentował na ostatnich dwóch albumach. Zmarnował dwie dekady :P

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 5:22 pm
autor: Mr. M
Obrazek

Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 7:43 pm
autor: IronCezarek
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 8:34 pm
autor: Kuba
syzygy pisze: Ostatnio się wziął do roboty :P Tylko czemu między Slip Of The Tonque a Good To Be Bad było 20 lat przerwy? :mad: No dobra, nagrał jakieś restless heart po drodze, solową płytkę, płytkę z Pagem.. ale to mało i kiepskie po prostu w porównaniu do tego, co zaprezentował na ostatnich dwóch albumach. Zmarnował dwie dekady :P
Bym polemizował. Restless Heart jest całkiem niezłe, takie przyjemne. Płyta Coverdale / Page również niczego sobie. Natomiast co do solowej płyty to jak dla mnie nudaaaaaaa :lol:

Zresztą, cieszmy się tym co jest ;-)

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 9:21 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Coverdale/Page jest dla mnie albumem genialnym, szkoda że została w swoim czasie tak kompletnie olana przez fanów i dziennikarzy, przez co panowie zakończyli działalność po zaledwie kilku gigach w Japonii, naprawdę wielka szkoda..


Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 10:31 pm
autor: Pablo1919
Obrazek
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pn lip 11, 2011 11:44 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: wt lip 12, 2011 12:16 am
autor: lochinvar
Unleash The Beast Saxonów to jedna z ich najlepszych płyt. Niby nic odkrywczego nie nagrali, ale slucha jej sie z przyjemnością. Pamietam, że zakupiłem ją na bieżąco w 1997 i było dla mnie zaskoczeniem, że Saxon po tylu latach kariery nagrał tak dobrą, mocna i gitarową płytę, ze zrożnicowanym repertuarem, świeżoscią i dynamiką. Pewnie zasługa nowego gitarzysty, który się wtedy pojawił tj Douga Scarrata.
Stawiam tą płytę obok takich klasyków Saxona jak Wheels Of Steel, Strong Arm Of The Law, Denim And Leather i Power And The Glory.
:jee:

Re: Teraz słucham...

: wt lip 12, 2011 8:53 am
autor: DeJMIeN Wielki
popieram w 100%. szkoda tylko, że jest tak tragicznie olewana na koncertach :neutral:

Re: Teraz słucham...

: wt lip 12, 2011 9:11 am
autor: lochinvar
Napisz na forum Saxonów w tym zakresie, może sam Biff przeczyta :dance:

Re: Teraz słucham...

: wt lip 12, 2011 1:21 pm
autor: syzygy
Kuba pisze:Bym polemizował. Restless Heart jest całkiem niezłe, takie przyjemne. Płyta Coverdale / Page również niczego sobie. Natomiast co do solowej płyty to jak dla mnie nudaaaaaaa

Zresztą, cieszmy się tym co jest
Dobra, trochę mnie poniosło i wrzuciłem Coverdale/Page do jednego wora z pozostałymi płytkami a ten album faktycznie jest niezły. Mój błąd :P Muszę go odświerzyć zresztą.
Restless nudne, za dużo balladek :P

Mimo wszystko, 3 płyty na 20 lat to i tak ślimacze tempo, już bez wzgledu na to, czy się komuś te płyty podobają, czy nie. A jak widać Coverdale kompozycyjnie i wokalnie stoi nadal świetnie, więc szkoda, że dopiero teraz wpadł w dobry rytm wydawniczy ;-)
...a z drugiej strony dobrze, że w ogóle wpadł w taki rytm ;-)

Obrazek