Strona 235 z 291
Re: Judas Priest
: ndz mar 10, 2024 6:32 pm
autor: gumbyy
nugz pisze: ↑ndz mar 10, 2024 6:25 pm
Tam też robicie syf??
Kto "my"?

Re: Judas Priest
: ndz mar 10, 2024 7:38 pm
autor: nugz
Polaczki

Re: Judas Priest
: ndz mar 10, 2024 9:26 pm
autor: Siwy
pinio pisze: ↑sob mar 09, 2024 11:05 am
Część pozostałych kawałków ma zadziwiającą cechę - ok. 5-ominutowe utwory zaczynają się dłużyć.
To jest mój zarzut do większości utworów JP z XXI w.
gumbyy pisze: ↑ndz mar 10, 2024 3:28 pm
Początek bardzo dobry, później troszkę mi siadło napięcie przy numerach 4-6. Następnie wracamy na wyższy level.
Mam bardzo podobne odczucia. Ogólnie album mi się podoba i wysunę śmiałą opinię, że jest to najlepsza płyta Judas Priest od czasów powrotu Halforda do zespołu. A już na pewno lepsza od dwóch poprzedniczek, co do których mam zdanie, że to przeciętny judaszowy generator piosenek, co nie jest jakimś tam zarzutem, bo ten generator dosyć dobrze się sprawdza. W przypadku Invincible Shield oczywiście też mamy z nim do czynienia, ale tutaj zadziałał wyśmienicie

Re: Judas Priest
: ndz mar 10, 2024 10:35 pm
autor: gumbyy
Siwy pisze: ↑ndz mar 10, 2024 9:26 pm
gumbyy pisze: ↑ndz mar 10, 2024 3:28 pm
Początek bardzo dobry, później troszkę mi siadło napięcie przy numerach 4-6. Następnie wracamy na wyższy level.
Mam bardzo podobne odczucia. Ogólnie album mi się podoba i wysunę śmiałą opinię, że jest to najlepsza płyta Judas Priest od czasów powrotu Halforda do zespołu. A już na pewno lepsza od dwóch poprzedniczek, co do których mam zdanie, że to przeciętny judaszowy generator piosenek, co nie jest jakimś tam zarzutem, bo ten generator dosyć dobrze się sprawdza. W przypadku Invincible Shield oczywiście też mamy z nim do czynienia, ale tutaj zadziałał wyśmienicie
Po kilku (!) kolejnych odsłuchach te spokojniejsze numery też zaczynają do mnie gadać
Jak na razie kapitalnie zagrany heavy metal. W tym gatunku nic innego mi nie potrzeba. Jest życie, jest energia, jest moc w tym graniu. Fajne riffy, świetne sola, bardzo dobry wokal, a kompozycje zgrabnie poukładane... czego wiecej chcieć?
Re: Judas Priest
: pn mar 11, 2024 1:34 am
autor: Siwy
Nie wypowiem się na temat brzmienia, bo nie miałem okazji posłuchać jeszcze na lepszych słuchawkach, ale przynajmniej słychać że ta płyta jest jakoś wyprodukowana. I co z tego, że Halford nie wyciągnie wszystkiego live, przecież nie o to chodzi...
A Giants muszą zagrać na żywo. Ale to będzie petarda \m/
Re: Judas Priest
: pn mar 11, 2024 11:39 pm
autor: krusejder
Niech ten Ksiądz tylko utrzyma LOVE BITES, bo "wiszą" mi ten numer od 2015, kiedy to wyleciał z koncertu w Łodzi
https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... 9649a.html
versus
https://www.setlist.fm/setlist/judas-pr ... 95ce9.html
Re: Judas Priest
: pn mar 11, 2024 11:47 pm
autor: barsiarz
Jak na razie taki se ten set.
I wiecznie to Green Manalishi

Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 12:05 am
autor: Max323
Set średni. Kilka wałków kompletnie nie potrzebnych. Gdzie te 3 deep cuty?
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 12:21 am
autor: blackcocker
Set nie powala, dla mnie niezłe ratio, bo 3 nie slyszane starocie i 3 nowe (no i dwa z mojego top2 IS), ale od zachwytów jestem daleki. Zielony manichean, bardzo źle
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 12:25 am
autor: Mikojaski
Brakuje więcej wałków z nowej płyty. Jak już Rob chce zdzierać gardło Painkillerem, to wolałbym Serpenta usłyszeć. A gdzie jeszcze Gates of Hell czy Giants in the Sky
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 6:03 am
autor: krusejder
Note: “You Don't Have to Be Old to Be Wise” and "Electric Eye" were on the printed setlist but not played
--
To jest typowy set Greatest Hits. Sądzę, że utwory będą rotacyjne i oby bardziej uwględniały nową płytę. Może tak być na kontynencie, bo publika w UK z pewnością ma wyższą średnią wieku. Wymieniłbym Painkillera na cokolwiek innego z tej płyty, no ale wiadomo ...
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 6:57 am
autor: Metalophil
I'll call out to the world tonight
To raise your horns up high
Byłem pewien, że ten fragment jest stworzony pod określoną reakcję widowni. No to w takim razie nie będzie zbiorowego wzniesienia manu cornuta

Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 7:24 am
autor: Schizoid
Setlista jest okej. Nie ma takiego efektu wow, jak w 2018 i w 2021 roku, ale na papierze wygląda to solidnie. Na pewno brakuje mi tu utworu, który stanowiłby faktycznie dużą rodzynkę (coś typu Saints in Hell na Firepower tour, Genocide na ostatnim legu urodzinowej). Ale poza tym?
-Rapid Fire nie było grane regularnie na żadnej trasie po Epitaph
-Love Bites po 80s grali tylko na jednej trasie i to niestety nie u nas xD
-Screaming for Vengeance słyszało ilu Polaków, 3k? Wiele więcej w Ergo w 2015 nie było.
Także ogólnie ma to ręce i nogi, choć skłaniałbym mówiąc, że nie oczekiwałem czegoś więcej.
Zwróćcie też uwagę na to, że to ich pierwsza trasa po Wyspach od 2015. Możliwe, że to dlatego ten set wygląda trochę jak sklejka z kilku ostatnich. Myślę, że do Krakowa coś może się zmienić, bo patrząc na dotychczasowy schemat, jest na to spora szansa
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 7:36 am
autor: nugz
^Bedą rotacje i rodzynki, no przecież kto gra cały czas to samo

Mnie set siadł.
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 7:46 am
autor: barsiarz
Pewnie, że do Krakowa set się może zmienić - wylecą Love Bites, Rapid Fire i Beyond

I będzie 15 wałków jak w Bratysławie i Halle.
Nie mogłem się powstrzymać ale to już naprawdę ostatni raz.
Lightning Strike - po co? Turbo Lover też już niestety jak widać stał się kotletem pokroju BtL i musi być. Victim - po co? Manalishi -

Painkillera też mogli sobie darować, szczególnie na koniec seta. Miałem wczoraj kupić bilet na Kraków ale zapomniałem i ten set ostudził mój zapał. Zobaczymy jak to się rozwinie.
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 7:47 am
autor: Schizoid
Rotacji na zasadzie Mety nie przewiduję, ale pewnie za jakiś czas i co jakiś czas pozycje z poszczególnych slotów będą się zmieniać.
A z rzeczy, które uznaję za fajne:
- mamy 2 (!!!) utwory ze Stained Class w 1 secie, po raz pierwszy od nie wiem ilu lat
- wróciło Beyond the Realms of Death (było w 2022, ale tylko w US, w Europie ostatnio w 2015)
- Saints in Hell też nie będę gardził bo to po prostu zajebisty numer
- Rapid Fire na drugiej pozycji pojawiało się w każdej "symulacji", jaką robiłem przed trasą - miałem więc dobrego nosa i powinno to fajnie działać

- Set nie jest przeładowany, 18 pozycji to optymalna dla Roba ilość
- Breaking the Law jest wcześnie, więc liczba kotletów na koniec zmniejsza się
- Wróciło Metal Gods, za którym w sumie się stęskniłem, bo ostatnio było u nas na Firepower Tour
Największe minusy:
- Lightning Strike; działa na żywo bdb, ale na tym etapie jest overplayed i wolałbym tu Necromancera lub Evil Never Dies
- Trial By Fire to dla mnie najsłabszy utwór z nowej, mogłoby go zastąpić dosłownie cokolwiek innego
- Manalishi, które lubię i którego statystyki setlistowe są mi doskonale znane, ale można było tam dać coś ciekawszego
- Painkiller, jak powyżej, ale to można pisać do porzygu
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 7:57 am
autor: kalectwo
Schizoid pisze: ↑wt mar 12, 2024 7:47 am
- Painkiller, jak powyżej, ale to można pisać do porzygu
Kurła serio, przecież już udowodnili co najmniej na 2 legach że można sobie poradzić bez Środkaprzeciwbólowego. No ale może faktycznie na kontynent trochę zmanipulują, dobrze by było.
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 8:06 am
autor: Schizoid
Ech, nie sądzę, tym razem Painkiller raczej zostaje na całą trasę. Rob ostatnio gadał, że jak nie zagrają któregoś z hitów (i tu wskazał m.in. Painkillera), to ludzie ich zjedzą

Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 8:12 am
autor: nugz
Nie zapominajmy, że publika, jak u każdego innego wielkiego zespołu, chce HITów.
Ekipa śledząca sety, rozkminiająca, czekająca na smaczki - to malutki ułamek frekwencji
Re: Judas Priest
: wt mar 12, 2024 8:16 am
autor: Schizoid
No i jest to w pełni zrozumiałe, ale ten hit akurat stanowi dla Halforda pewien problem