To czas na moją 10,dla mnie chyba najlepszy muzyczny rocznik ever.
Wyróżnione płyty(ep) które nie wbiły do dyszki:
1.Biohazard - Urban Discipline
2.Alice In Chains – Sap
3.Tool – Opiate
4.Stone Temple Pilots - Core.
Czas na najlepszą 10:
W nawiasie ulubione wałki z danego albumu.Pierwsza szóstka to kosmos,po za miejscem pierwszym które nie było zagrożone,miejsca według wyliczonej średniej...
1.DREAM THEATER-IMAGES AND WORDS 10(100000) PKT.
KWINTESENCJA ICH STYLU ICH NAJLEPSZY ALBUM I MÓJ ALBUM WSZECH CZASÓW,PO JEGO WYSŁUCHANIU ZMIENIŁO SIĘ CAŁE MOJE ŻYCIE,NIEDAWNO OBCHODZILIŚMY 21 LAT OD WYDANIA TEJ BIBLII,A DZIŚ BOSKI JOHN PETRUCCI MA URODZINY,CHWAŁA PANU.CAŁY ALBUM JEST ARCY RÓWNY,NIESAMOWITA WSPÓŁPRACA CAŁEGO ZESPOŁU,KAŻDY MA SWOJE 5 MINUT,NO I JEDNA Z 2 NAJLEPSZYCH PŁYT OBOK AWAKE POD WZGLĘDEM WOKALU,JAK WIEMY POTEM JUŻ NIE BYŁO TAK KOLOROWO,NIEKTÓRZY NARZEKAJĄ NA PRODUKCJĘ,MI WŁAŚNIE TAKA SIĘ PODOBA,UTWORY NIE SĄ NA SIŁE ROZCIĄGNIĘTE JAK IM SIĘ PÓŹNIEJ ZDARZAŁO,IDEALNE WYCZUCIE PROPORCJI,KIEDY MA BYĆ UNISON TO JEST,KIEDY SOLO TO SOLO,WSZYSTKO ŁĄCZY SIĘ TU W IDEALNĄ CAŁOŚĆ,NO I METROPOLIS PT.1 NA KTÓRYM OPARTY JEST PRAKTYCZNIE CAŁY SFAM.NAJLEPSZE UTWORY TO CAŁY ALBUM,ALE JEŚLI SIĘ PRZEZ CHWILĘ ZASTANOWIĆ TO:(WSZYSTKO PRÓCZ PULL ME UNDER I WAIT FOR SLEEP) MAM 11 WERSJI TEGO ALBUMU.CHWAŁA PRZENAJŚWIĘTSZEMU MAJESTATOWI DT
2.

Shawn Lane-Powers Of Ten 9 pkt.Czyli dzieło jednego człwieka.Chętnie bym dał więcej album,polecam wszystkim miłośnikom gitarowego grania,ogromna technika i wspaniały feeling,czynią Shawna Lane'a moim 2 najukochańszym gitarzystą wszech czasów a jest też genialnym multinstrumentalistą,jego najlepszy album,za dużo to ich nie miał,Niestety go już nie zobaczymy[*],raz występował w Polsce,Cały album jest bardzo warty uwagi,ale najlepsze utwory.(Not Again,Illusions,Get You Back,Piano Concertino: Transformation of Themes-posłuchajcie tego koniecznie mistrz,Esperanto,Rules of the Game,Gray Pianos Flying)
3.

Manowar-The Triumph Of Steel 8 pkt.Najlepszy skład i płyty Manowar szkoda,że wydali tylko jeden album w tym składzie,już sam 28 minutowy Achilles to do dziś najambitniejsza rzecz jaka im się przydarzyła(Achilles,Ride the Dragon,The Power of Thy Sword,Master Of The Wind-piękna historia utworu)
4.

Faith No More-Angel Dust 7 pkt.Znowu najlepszy album danego zespołu.Mike Patton to jeden z wokalistów wszech czasów,wystarczy posłuchać tego albumu.(Caffeine,Midlife Crisis-były czasy,że słuchałem tego po 150 razy na dzień,Kindergarten,A Small Victory,Easy)
5.

Joe Satriani-The Extremist 6 pkt.,Mój ulubiony krążek satcha.(War,Crying,Summer Song,Why,Motorcycle Driver-to solo chyba najlepszy moment całego albumu,New Blues)
6.

Alice In Chains-Dirt 5 pkt.Przełomowy album dla zespołu,jednak zdecydowanie nie jest to mój nr 1 w ich dyskografii,ciekawy rok też pod tym względem,gdyż prawie każdy album który wymieniłem w tym roku,jest uważany za szczytowe osiągnięcie lub na pewno jest w czołówce dyskografii.(Them Bones,Rain When I Die-o tak,Down In A Hole,Would?-i pomyśleć,że początkowo miało go nie być na albumie.)
7.

Mike Oldfield-Tubular Bells 2- 4 pkt.,świetna kontynuacja jedyneczki.(Cały album)
8.

Pantera-Vulgar Display Of Power 3 pkt.,solidny cios w twarz ich najlepszy album IMO.(Mouth for War,Walk,This Love,Live in a Hole,By Demons Be Driven,Hollow)
9.

Megadeth-Countdown To Extinction 2 pkt.(Symphony of Destruction,Architecture of Aggression,Foreclosure of a Dream,Sweating Bullets,Ashes in Your Mouth)
10.

Peter Gabriel-Us 1 pkt.(Come Talk to Me,Blood of Eden,Steam,Digging in the Dirt,Secret World)