Strona 25 z 30

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 4:29 pm
autor: Szajba
co z tego wyjdzie nie mam pojęcia... Metallica to wielki zespół i co do tego nie ma wątpliwości. Mati....oupps...M@ti dobrze napisał...płyta w klimatach Black Albumu była by najleprza! ale nic. sie zobaczy ;)

a co do :
likipiki pisze:Ty chyba kłótni na forum nie widziałeś. ;]
no napewno nie..jest tu tylko 2 dni :mrgreen:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 4:31 pm
autor: M@ti
Szajba pisze:Mati....oupps...M@ti
Ekhm.... :lol:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 5:43 pm
autor: Artur
likipiki pisze:tak samo jak Ty dobrze wiesz, że do wielu trafiają. milion much nie może się mylić.
Uwielbiam te teksty ;] Tym samym kilkadziesiąt milionów fanów Linkin Park również nie może się mylić :wink:
likipiki pisze:chodzi mi raczej o to, że meta ma to do siebie, że każdy kolejny album w pewien sposób odcina się od poprzedniego (nie dotyczy to RTL->MoP), bo przecież nawet RTL był od kill'em all inny. black album również do and justice się bezpośrednio nie odwoływał. jasna sprawa, że przeskok między 'metallicą', a loadami był największy i mógł się wydawać nielogiczny. jednak istotne cechy muzyki mety pozostały. brzmieli dalej jak metallica, tylko w nieco innym wydaniu.
No widzisz i poruszyłeś ważną kwestię - ewolucję ale wewnątrz włąsnego stylu. Jasna sprawa, że pierwsze 5 albumów Mety to również płyty różniące się od siebie, ale cały czas zachowywali swój styl i to jest imponujące. Każda wynikała jakby z drugiej. Według mnie, począwszy od "Load" zatracili to "coś". Nie zeszmacili się czy coś, ale jakby stali się bardziej "zwyczajni", tuzinkowi i tyle. Jak dla mnie to jednak słychać. I nie zgodzę się do końca, że brzmieli nadal jak Metallica.
likipiki pisze:kompozycje również nie są na poziomie dwóch pierwszych płyt
Ustalmy, że pięciu i gitara ;]
likipiki pisze:geniuszu nie da się stracić.
Rozumiem o co Ci chodzi, może źle się wyraziłem - od 15 lat Metallica nie nagrała nic genialnego. O to mi bardziej chodziło.
likipiki pisze:oni, moim zdaniem, mają dużo większy potencjał twórczy, niż przykładowo iron maiden
Hmmm.. ja bym powiedział, że raczej szersze spektrum zainteresowań, co później przekłąda się na większą różnorodność ich muzyki. Ale czy większy potencjał - to kwestia dyskusyjna. Na dziś dzień Maiden ma wg mnie jednak więcej płyt bardzo dobrych i lepszych, choć oczywiście w ogóle ma więcej nagranych, ale przykład - "Brave New World", 12 album studyjny a i tak powala świeżością i jest po prostu świetny. Czy Metallicę będzie stać na to, by ich 12 album(o ile taki będzie :roll: ) robił takie wrażenie ?? Szczerze wątpię... Szybciej zagubią się w tym swoich poszukiwaniach.
likipiki pisze:oczywiście, że nie zaprzeczę. jak dla mnie meta nigdy nie była na tyle zespołem eksperymentalnym by tworzyć nowe ścieżki, trendy. to udało się tylko nielicznym. meta po prostu zawsze gra swoje. to nie jest tak, ze zmieniają style muzyczne. oni po prostu czerpią z masy szufladek muzycznych i pakują to do muzyki o nazwie 'metallica'. nie muszę odkrywać dla swiata nowe dźwięki. wystarczy, ze to świat odkrywa je dla niej
Z tego wynika, że masz Metę za zespół mocno wtórny ;]
likipiki pisze:od nowych? czy ja wiem czy nowatorskie...
Ja nie twierdzę, że jakoś cholernie nowatorskie. Ale dla mnie bezdyskusyjnie bardziej niż nowe. Wszak "Kill 'Em All" to po dziś dzień jeden z archetypów thrashu...
likipiki pisze:na pewno jest najbardziej niestandartowym i najtrudniejszym w przyjęciu. nie zmienia to faktu, ze w moich oczach jest to album przekombinowany, gdzie forma przykryła treść. nie oznacza to, ze go nie lubię. posłuchałem sobie niedawno i stwierdzam, że to kawał naprawdę dobrej muzyki. ale po prostu zdarzało się mecie nagrywać lepsze materiały
Wypada tylko powiedzieć to co zawsze - kwestia gustu :wink:
likipiki pisze:po prostu dwóch inteligentnych facetów gada sobie o męskiej muzyce
No no, aż się zawstydziłem :oops: :wink:
likipiki pisze:ale w sumie po co do tego wracać? meta wybrała inną ściężke niż np. slayer. i niech na niej zostanie. od rasowego thrashu mamy masę kapel ;] niech będzie jedna taka, która nieraz nas jeszcze zaskoczy a mi się wydaje, że meta zawsze, ale to zawsze do każdego utworu przemyci pierwiastek thrashu
Naprawdę w każdym ich utworze słyszysz pierwiastki thrashu ?? ;> "Low Man's Lyric" ? "Mama Said ?? ;>
A co do zaskoczeń - mnie np. nadal zaskakuje dość sporo zespołów, które grają w obrębie włąsnego stylu. Tool w tym roku wydał album, jakiego się nie spodziewałem, Nevermore nadal napieprza zajebisty metal a każda płyta jest inna, fantastycznie się goście rozwijają. I choćby te zespoły reprezentują dla mnie jakąś ciągłość i spójność artystyczną, ich rozwój wypada jakoś tak zdecydowanie naturalniej niż rozwój Metalliki. Naprawdę można się rozwijać w obrębie własnego stylu(o czym choćby świadczy 7 pierwszych płyt IM jak dla mnie...a może nawet kilka następnych), być może Metallica po prostu stwierdziłą, że już powiedzieli co mają powiedzieć jeśli idzie o metal ale to w takim razie świadczy o jakiejś słabości czy coś.

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:01 pm
autor: Fear
Heh, przesłuchałem nowy utwór Mety i jakiś taki jest... Chyba jest u nich jakiś kryzys w komponowaniu, bo nie jest to wybitne granie jak na Metę :?

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:03 pm
autor: Szajba
Fear pisze:Chyba jest u nich jakiś kryzys w komponowaniu
serio ? :shock: ja tak twierdze od przesluchania st.shi...eee...angera ....

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:12 pm
autor: Lucy Phere
likipiki pisze:oni, moim zdaniem, mają dużo większy potencjał twórczy, niż przykładowo iron maiden.
Ja też sie z tym zgadzam. Wystarczy spojżeć na ich debiutanckie albumy.
Kill'em All jest lepszy od Iron Maiden pod każdym względem.
Po pierwsze:
- kompozycje
Po drugie:
- Solo na basie :!: :!: :!:
Po trzecie:
- Iron Maiden poprostu gra stylem już wcześniej slyszanym, a Meta, zagrała swoje utwory tak jak ich nikt wcześniej nie slyszal. Chodzi glownie o skomplikowane riffy w tak szybkim tempie
Po czwarte:
- solówki (tu chyba się każdy zgodzi żę sola z KEA są o niebo jepsze od IM)
Po piąte:
- Na KEA ja czuję większy klimat i pasję niż na IM

Na zakończenie:
Nie lubie porównywać tych 2 zespołów, ale meta jest dla mnie naj ważniejsza i zawsze będzie dla mnie lepsza od czegokolwiek.
Jeszcze plus ktory przemawia za Metą to to że na każdej płycie Mety śpiewa James, a w Iron Maiden nie

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:24 pm
autor: Artur
Cygan pisze:Kill'em All jest lepszy od Iron Maiden pod każdym względem.
Po pierwsze:
- kompozycje
Po drugie:
- Solo na basie
Po trzecie:
- Iron Maiden poprostu gra stylem już wcześniej slyszanym, a Meta, zagrała swoje utwory tak jak ich nikt wcześniej nie slyszal. Chodzi glownie o skomplikowane riffy w tak szybkim tempie
Po czwarte:
- solówki (tu chyba się każdy zgodzi żę sola z KEA są o niebo jepsze od IM)
Po piąte:
- Na KEA ja czuję większy klimat i pasję niż na IM
Tak się akurat śmiesznie składa, że "Kill 'Em All" na pewno nie jest lepszy od "Iron Maiden" pod każdym względem.... dla mnie akurat debiut Ironów jest lepszy. Proste 8)
1. Kompozycje - niekoniecznie lepsze.... powiedziałbym porównywalne.
2. Solo na basie - :shock: i co z tego ?? Poza tym - w utworze "Iron Maiden" Steve gra krótkie solo na basie :lol:
3. No na pewno Meta zagrała swoje utwory w sposób taki, jak nikt wcześniej ich nie słyszał :lol: A "Kill 'Em All" to płyta , na której ewidentnie słychać wpływy innych zespołów, jak Motorhead czy choćby nawet Maiden. Według mnie w tym kontekście debiut Maiden wypada nieco oryginalniej.
4. Czy lepsze ?? Kwestia mocno dyskusyjna. Sola na debiucie Maiden są również świetne.
5. To już sprawa ewidentnie subiektywna.
Cygan pisze:Na zakończenie:
Nie lubie porównywać tych 2 zespołów, ale meta jest dla mnie naj ważniejsza i zawsze będzie dla mnie lepsza od czegokolwiek.
Jak najbardziej Cię rozumeim. Każdy ma taki zespół.
Cygan pisze:Jeszcze plus ktory przemawia za Metą to to że na każdej płycie Mety śpiewa James, a w Iron Maiden nie
Eeee.... no i ??? :wink:

Podsumowując, z mojego punkt widzenia:
"Iron Maiden" 9/10 - zajebisty debiut.
"Kill 'Em All" 8/10 - świetny debiut
8)

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:28 pm
autor: Szajba
Cygan pisze:Jeszcze plus ktory przemawia za Metą to to że na każdej płycie Mety śpiewa James, a w Iron Maiden nie
a co to ma do rzeczy ? ale jesli juz to ci powiem jedno: Bruce przez wszystkie lata spiewa mniej wiecej tak samo, paul i blaze na pobu "swoich" plytach spiewaja tak samo, a jaymz na KEM spiewa inaczej(ten jego wysoki troche chrypiący głos jest zajebisty, to inna sprawa ) , na RtL spiewa troche inaczej ale inaczej, na MoP i AJFA inaczej, na blacku inaczej, ap otem to juz wole spiewa do dupy... wiec... ale do AJFA włącznie spiewał naprawde fajnie

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:33 pm
autor: Matek
co do debiutów (bo wcześniejszych wypowiedzi jeszcze nie przeczytałem więc moze kiedyś się ustosunkuję ;) ) to dla mnie zdecydowanie lepiej wypada maiden. KEA nie jest imo czymś wybitnym. 2 świetne kawałki- seek, 4 horsemen, pare fajnych, pare średnich. nic się nie wyróznia. przeciętne granie jak dla mnie. ale za to na następnych trzech albumach meta deklasuje wszystko. mimo że killers, 666 i PoM to genialne krążki to do wielkiej trójcy metallici im brakuje nieco. dla mnie dopiero na BNW Ironi zaprezentowali taki poziom jak meta na ride, master i justice.

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:42 pm
autor: Artur
Matek pisze:to dla mnie zdecydowanie lepiej wypada maiden.
No, czyli teoria Cygana chyba nie do końca słuszna jest. 8)

Heh, jeśli idzie o rzeczy następne :wink: U mnie to się przedstawia tak:
"Killers" 8/10 vs "Ride The Lightning" 9/10
"The Number Of The Beast" 10/10 vs "Master Of Puppets" 10/10
"Piece Of Mind" 10/10 vs "...And Justice For All" 10/10

Hehe, ktoś mi może zarzucić, że mam mało wymagającą skalę(bo może i mam :P :wink: ), ale tak po prostu te krążki odbieram :wink: Dziełą pełną gębą.
Matek pisze:dla mnie dopiero na BNW Ironi zaprezentowali taki poziom jak meta na ride, master i justice.
A może nawet lepszy :mrgreen:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:44 pm
autor: Matek
Artur pisze:A może nawet lepszy
niewykluczone :lol:
Artur pisze:Heh, jeśli idzie o rzeczy następne U mnie to się przedstawia tak:
"Killers" 8/10 vs "Ride The Lightning" 9/10
"The Number Of The Beast" 10/10 vs "Master Of Puppets" 10/10
"Piece Of Mind" 10/10 vs "...And Justice For All" 10/10
a u mnie tak
killers 9
666 9
PoM 9

ride 10
master 9
ajfa 10

bnw 11 :mrgreen: tak serio :lol: dla mnie brave to płyta poza jakąkolwiek konkurencją, w której każda sekunda mi się podoba. jest pare płyt którym dałbym 10 ale i tak żadna "nie ma startu" do brave'a więc 11 być musi :mrgreen:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:49 pm
autor: Artur
Matek pisze:a u mnie tak
killers 9
666 9
PoM 9

ride 10
master 9
ajfa 10
No to ładnie, też wysoko, myślałem, że z tych płyt IM żadnej nie dasz więcej jak 8, bo wiem, że choćby na "TNOTB" i "POM" nie wszystkie numery Ci się podobają :wink:
Matek pisze:bnw 11
:rocx
Matek pisze:tak serio dla mnie brave to płyta poza jakąkolwiek konkurencją, w której każda sekunda mi się podoba. jest pare płyt którym dałbym 10 ale i tak żadna "nie ma startu" do brave'a więc 11 być musi
No i bardzo dobrze. Nie raz pisałem, że również uwielbiam "BNW". Super album, Maiden w wielkiej formie. A o tych innych płytach na 10 to mówiłeś rozumiem o innych wykonawcach ?? Czy też o jakichś innych płytach IM ?? ;>

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:54 pm
autor: paniron
Matek pisze:bnw 11 tak serio
Ja tak samo :D
A co do Metallici
"Ride The Lightning" 9/10
"Master Of Puppets" 10/10
"...And Justice For All" 8/10
i jeszcze "Metallica" 11/10

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 7:56 pm
autor: Matek
Artur pisze:No i bardzo dobrze. Nie raz pisałem, że również uwielbiam "BNW". Super album, Maiden w wielkiej formie. A o tych innych płytach na 10 to mówiłeś rozumiem o innych wykonawcach ?? Czy też o jakichś innych płytach IM ?? ;>
no maiden też by się znalazło- rock in rio, LAD :lol: no w sumie same koncerty ale też coś ;) mało mam takich płyt na 10. ale to dlatego że staram się byc obiektywny i jeżeli są jakieś zgrzyty na pycie to choćby nie wiem jak mi się cała reszta podobała to nie napiszę ze dla mnie to 10, przynajmniej teraz :lol:
obecnie moje płyty na "10" to White Pony Deftonesów, Holy Wood Mansona, Zaprzepaszczone siły, Mer De Noms, Ten, Dehumanizer i te co wymieniłem. więcej grzechów nie pamiętam :)
Artur pisze:No to ładnie, też wysoko, myślałem, że z tych płyt IM żadnej nie dasz więcej jak 8, bo wiem, że choćby na "TNOTB" i "POM" nie wszystkie numery Ci się podobają
nie, ja uwielbiam te płytki, zwłaszcza killers ;) wychowałem się na tym :)

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 8:02 pm
autor: Artur
Matek pisze:więcej grzechów nie pamiętam
"13th Step" ?? :( 9,5 ?? ;>
Matek pisze:zwłaszcza killers
Wiem wiem, nie raz pisałeś :wink: To może inaczej - "TNOTB" i "POM" nie mają 10/10 bo nie wszystkie kawałki Ci się tak bardzo podobają nie ?? (vide: "Invaders" :lol: :lol: :wink: )

No ja natomiast mam 10 dość sporo :lol: Powiedziałbym za dużo, ale nic, trudno. A i w sumie generalnie to oceniania nie lubię specjalnie, czasem tylko skrobnę :wink:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 8:06 pm
autor: Matek
Artur pisze:
Matek pisze:więcej grzechów nie pamiętam
"13th Step" ?? :( 9,5 ?? ;>
Matek pisze:zwłaszcza killers
Wiem wiem, nie raz pisałeś :wink: To może inaczej - "TNOTB" i "POM" nie mają 10/10 bo nie wszystkie kawałki Ci się tak bardzo podobają nie ?? (vide: "Invaders" :lol: :lol: :wink: )

No ja natomiast mam 10 dość sporo :lol: Powiedziałbym za dużo, ale nic, trudno. A i w sumie generalnie to oceniania nie lubię specjalnie, czasem tylko skrobnę :wink:
zacznijmy od 13th step... nie 10 bo za dużo tam kawałków które odstają poziomem od tych najgenialniejszych z genialnych ;) dla mnie 10 to taka płyta przy której ani razu nie mam nawet najmniejszej ochoty nacisnąc "next track" ;)
a co do number to nie ma 10 raz że jest invaders a dwa że w reedycji dodali total eclipse, które podobnie jak w przypadku twilight zone zepsuło mi przyjemnośc ze słuchania (na szczęście mam stare wersje płyt :D ). nie no żartuję trochę, choć nie podoba mi się to. a co do pom to raz że 2 średniaki tam są a dwa że cała płytka nie ma jakiegoś spójnego klimatu jak dla mnie- tkaiego jak 2 poprzednie choćby

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 8:10 pm
autor: Artur
No co do "Thirteenth Step" to się zgadzam. Ja w sumie 10 bym nie dał, chyba z 9, choć ogółem to lubię wszystkie utwory, no ale nie jest to płyta należąca do tych najrówniejszych... trzeba to przyznać.
No a jeśli idzie o "Number" i "Killers" - chyba nawet kiedyś słuchałem ich bez bonusów, jeszcze na kasetach, ale teraz to sczerze mówiąc jakoś tak traktuję je jak część płyty, choć może niesłusznie :wink:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: śr sie 23, 2006 10:22 pm
autor: Fear
Szajba pisze:
Fear pisze:Chyba jest u nich jakiś kryzys w komponowaniu
serio ? :shock: ja tak twierdze od przesluchania st.shi...eee...angera ....
Hmm.. ta płyta jest dla mnie jakaś dziwna. Miałem takie okresy, że bardzo mi sie podobała, potem znowu nie mogłem tego słuchać i następinie jak na początku :) Ale ten nowy utwór to taka kupa lekko jest. Nie wiadomo oczywiście jak wypadnie reszta materiału, ale już IM będzie miało chyba lepszą płytkę :roll:

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: czw sie 24, 2006 10:45 am
autor: Lucy Phere
Ok, wasze zdanie. Szanuje je, więc wy uszanujcie moje.
Mi po prosu KEA bardziej wpada w uch i tyle nic na to nie poradze.

Re: Ulubiona płyta Metalliki

: czw sie 24, 2006 10:52 am
autor: Lucy Phere
Artur pisze:No, czyli teoria Cygana chyba nie do końca słuszna jest.
Wiesz, na forum Sanktuarium na pewno nie, ale na Overkillu by była.
Ja nie powiedzialem że debiut IM jest beznadziejny czy coś w tym stylu. Dla mnie Iron Maiden jest świetną płytą, ale Kill'em All, Zdecydowanie lepszą - MOJE ZDANIE.