Strona 25 z 67
Re: Helloween
: wt lut 14, 2017 11:04 am
autor: krusejder
Mam nadzieję, że to ostatnia wiosenna Metalmania. A Helloween zapełniłby Progresję bez żadnej reklamy lub Torwar z niewielką reklamą
Re: Helloween
: wt lut 14, 2017 11:19 am
autor: Bon Dzosef
Zakkahletz pisze: ↑wt lut 14, 2017 10:36 am
Dzosef pisze: ↑wt lut 14, 2017 10:20 am
Przecież oni zaczynają trase kilka miesięcy po Metalmanii.
Przecież gig na Metalmanii nie musiałby być w ramach trasy.
Bez żartów, od początku zaplanowali start trasy na 2017, co oznacza że odrzucili propozycje Wacken i tego typu festów, a mieliby przyjechać na Metalmanię?
Zejdźmy na ziemię, to było nierealne

.
Re: Helloween
: wt lut 14, 2017 11:24 am
autor: krusejder
Odrzucili ? Przecież oni przyjmą te oferty na rok 2018
Re: Helloween
: wt lut 14, 2017 12:03 pm
autor: Bon Dzosef
krusejder pisze: ↑wt lut 14, 2017 11:24 am
Odrzucili ? Przecież oni przyjmą te oferty na rok 2018
Tak tak, to miałem na myśli

. Nie zaczyna się trasy od festiwali, 2017/2018 pojeżdżą sami, wiosna 2018 może gdzieś poza Europą i w lecie powrót na festy.
Re: Helloween
: pn mar 20, 2017 11:42 am
autor: barsiarz
Jest ogłoszony koncert w Polsce!
28 listopada 2017 w Warszawie - Hala Koło.
Trochę szkoda, że tak blisko datowo Pragi...
Re: Helloween
: sob kwie 01, 2017 9:08 pm
autor: pucha
Dzisiaj odpaliłem po dłuższym czasie "The Dark Ride". Kurde, ależ to jest dobra plyta! Śmiem twierdzić że spokojnie jedna z najlepszych Helloween w ogóle, a już na pewno najlepsza z Derisem...
Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 2:53 pm
autor: IgorW
Dla mnie ich najlepszą płytą w ogóle przez długie lata było "Better Than Raw". Teraz wróciło mi trochę rozsądku i uważam ją po prostu za równie dobrą jak Walls Of Jericho i oba Keepery z lat 80. Te 4 albumy to ich absolutnie najlepsze dzieła.
Zaraz potem The Dark Ride i Pink Bubbles Go Ape. Potem pierwsza połowa Master Of The Rings. Resztę albumów można by skompilować do 2-3 płyt, wybierając najlepsze kawałki z każdej. Niestety kilka ostatnich krążków to rzeczy oscylujące wokół przeciętnej, z bardzo sztuczną, skompresowaną produkcją. Przy okazji, Better Than Raw to chyba najlepiej brzmiąca ich płyta, z dużą dynamiką i przestrzenią. Robiłem niedawno wywiad z Derisem, w którym wyraził tęsknotę za sposobem, w jakim produkowali tamten album - nagrywali większość w dużym studiu analogowym a nie na cyfrze, nie dziwię mu się.
Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 8:07 pm
autor: krusejder
Na Betterku jest jeden z najlepszych numerów Helloween (i najważniejszy ich utwór dla mnie) - Laudate Dominum. Ale całej płyty aż tak wysoko nie cenię, choć rzeczywiście, na tle większości późniejszych płyt robi bardzo dobre wrażenie.
Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 8:17 pm
autor: Bon Dzosef
Po Keeper II Helloween sie skonczyl

Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 8:29 pm
autor: LukaSieka
Dzosef pisze: ↑ndz kwie 02, 2017 8:17 pm
Po Keeper II Helloween sie skonczyl

Mam takie samo zdanie.
Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 9:30 pm
autor: on_the_run
Jak tak samo uważam, że Helloween to Hansen i Kiske.

Re: Helloween
: ndz kwie 02, 2017 10:22 pm
autor: pucha
To w sumie ciekawe, bo przecież Helloween z Kiske i Hansenem to raptem dwie płyty - Keeper 1 & 2. Wiadomo, nierdzewna klasyka, potęga kompozycji, brzmienia itd. Niemniej ja cenię Helloween i bez Hansena i Kiske, do, powiedzmy "Rabbit Don't Come Easy", potem straciłem trochę zainteresowanie.
Re: Helloween
: śr kwie 05, 2017 3:04 pm
autor: widman
Coś się widocznie poprawiło u ekipy Helloween, bo jakiś czas temu na MetalFest słuchałem koncertu z kumplem i nie mogliśmy wyjść z podziwu, czemu tak dziwnie brzmi. Dopiero jakaś dziewczyna, jak się okazało fanka Helloween szła spod sceny i wyjaśniła, że grają z playbacku

Podobno takie historie zdarzały się częściej. Oby teraz w Warszawie nie dali ciała.
Re: Helloween
: czw maja 11, 2017 10:31 pm
autor: on_the_run
Ostatnio bardzo wpadł mi w ucho "First Time" (rewelacyjna solówka) z okresu, kiedy był jeszcze Kiske, ale nie było już Hansena, który krótko mówiąc nie był czasem tak dobry jak "Keepery".
Podobnie "Perfect Gentleman" ma naprawdę brawurowe zagrane solo, więc nie tylko Hansen potrafi grać solówki.
Nawet jeśli Helloween w solówkach nie wymyślili je niczego, to na ich płytach trzymały one naprawdę dobry poziom, a dwa przytoczone wyżej kawałki mają sola takie jakie tygrysy lubią najbardziej.
EDIT: Co do tego playbacku, to mam wrażenie że Deris to kawał pijaczyny i czasem może nie być "dyspozycyjny".
Re: Helloween
: wt maja 16, 2017 10:18 pm
autor: on_the_run
W Helloween śpiewał już Deris, a Gamma z Kiske nagrali numer, który bił na głowę równoległe dokonania Helloween:
https://www.youtube.com/watch?v=dWfvAXcyMo4
Re: Helloween
: śr maja 17, 2017 11:23 am
autor: pucha
No cóż, śmiem twierdzić że "Land of the Free" Gamma Ray mimo wszystko bije na głowę całość dokonań Helloween z Derisem.
Re: Helloween
: śr maja 17, 2017 11:48 am
autor: pz
Dokonania Helloween z Derisem, to raczej pojedyncze dobre/bardzo dobre utwory. Całościowo te płyty niestety nie mają startu do dokonań Gamma Ray.
Re: Helloween
: śr maja 17, 2017 8:47 pm
autor: on_the_run
No cóż, Weikath jest profesjonalnym, sprawnym gitarzystą, zwłaszcza solowym, a Kai Hansen to ktoś więcej: świetny kompozytor, człowiek z jakąś wizją i charyzmatyczna osobowość sceniczna. Helloween to moim zdaniem właśnie było dzieło Hansena i realizacją jego wizji, koncepcji. A grając parę lat z tak utalentowanym kumplem, Weikath mógł nabrać szlifów i się podszkolić.

Tak jak najbardziej kreatywnym gitarzystą IM był moim zdaniem w najlepszych Adrian Smith i mam nieodparte wrażenie, że nowoczesne brzmienie SiT to w dużej mierze jego pomysł.
Re: Helloween
: czw maja 18, 2017 1:10 am
autor: Bon Dzosef
pucha pisze: ↑śr maja 17, 2017 11:23 am
No cóż, śmiem twierdzić że "Land of the Free" Gamma Ray mimo wszystko bije na głowę całość dokonań Helloween z Derisem.
Amen
Re: Helloween
: pt maja 19, 2017 1:26 pm
autor: pucha
pz pisze: ↑śr maja 17, 2017 11:48 am
Dokonania Helloween z Derisem, to raczej pojedyncze dobre/bardzo dobre utwory. Całościowo te płyty niestety nie mają startu do dokonań Gamma Ray.
Zwłaszcza że Gamma i Hansen swego czasu regularnie wydawali płyty po prostu bardzo dobre - "Somewhere Out In Space", "Powerplant", "No World Order" czy wspomniany przeze mnie "Land of the Free" to w zasadzie powermetalowe klasyki, pełne świetnych kompozycji, nośnych hitów i naprawdę świeżego, konkretnego grania. Helloween w tamtych czasach wydawał rzeczy niezle, ale w stosunku do rozpedzonego Hansena i spółki to jednak była przepaść.