Strona 25 z 78

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr lip 31, 2019 9:01 pm
autor: pz
Jak dla mnie nie ma czego szargać. Daleko im do pozostałych dwóch zespołów.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 01, 2019 2:38 pm
autor: blackcocker
pz pisze: śr lip 31, 2019 9:01 pm Jak dla mnie nie ma czego szargać. Daleko im do pozostałych dwóch zespołów.
Miałem właśnie coś takiego napisać, ale mnie uprzedzono.
+100

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 9:57 am
autor: Djuk_416
Kat dzieki swoim trzem pierwszym studyjnym płytom a zwłaszcza drugiej był jest i bedzie dumą polskiego metalu. Oddechu mógł w tamtych latach pozazdrościć kazdy zespół w naszym kraju. Począwszy od kompozycji po znakomitą jak na ów czas produkcje. Kat to wyjątkowy zespół który ukształtował muzycznie i światopoglądowo ludzi w Polsce w drugiej połowie lat osiemdziesiątych ale i tez kolejne pokolenia. Mieli niesamowity i specyficzny klimat. Świetne bardzo charakterystyczne i oryginalne teksty. Co by nie mówić to słuchać kiedyś w domu przy rodzicach TSA, Turbo to żaden bunt ale puszczać 666 albo Oddech to już nie były przelewki :)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 10:15 am
autor: Deleted User 5490
Oddech miał znakomitą produkcję?? :D :D :D
Ty żartujesz, czy mówisz poważnie?

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 10:20 am
autor: Zdan
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 10:15 am Oddech miał znakomitą produkcję?? :D :D :D
Ty żartujesz, czy mówisz poważnie?
Praktycznie nic z tej trójki (Kat, Turbo, TSA) nie miało "znakomitej" produkcji :)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 10:42 am
autor: Deleted User 5490
Przecież Oddech miał chałupniczą produkcję, a w PRLu w czasach w których powstawał Oddech chałupnicza produkcja jakościowo była katastrofalna, co przecież słychać i to bardzo.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 10:43 am
autor: Zdan
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 10:42 am Przecież Oddech miał chałupniczą produkcję, a w PRLu w czasach w których powstawał Oddech chałupnicza produkcja jakościowo była katastrofalna, co przecież słychać i to bardzo.
"Ostatni Wojownik" też nie brzmi powalająco.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 10:51 am
autor: Felcio
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 10:15 am Oddech miał znakomitą produkcję?? :D :D :D
Ty żartujesz, czy mówisz poważnie?
Zależy kto co rozumie przez "znakomita produkcje". Mi się brzmienie tej płyty podoba. Nawet bardzo. Nie wyobrazam sobie innego brzmienia do takiej płyty takiego zespołu. Ale najlepiej brzmiąca płyta Kata była 666

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:06 am
autor: Deleted User 5490
Masz prawo tak sądzić. A czy słusznie?... Gust jest jak dupa. Dla mnie płyta "Oddech wymarłych światów" jak na chałupniczą jakość brzmi cudownie pośród innych chałupniczych rejestracji, aczkolwiek temu nagraniu dużo brakuje do dobrego, profesjonalnego brzmienia, o czym mówią sami muzycy Kata. Mam wrażenie, że ktoś tam chciał z gówna bat ukręcić, dlatego nie rejestrowano tego świetnego materiału w profesjonalnym studio.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:08 am
autor: Djuk_416
Felcio pisze: czw sie 15, 2019 10:51 am
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 10:15 am Oddech miał znakomitą produkcję?? :D :D :D
Ty żartujesz, czy mówisz poważnie?
Zależy kto co rozumie przez "znakomita produkcje". Mi się brzmienie tej płyty podoba. Nawet bardzo. Nie wyobrazam sobie innego brzmienia do takiej płyty takiego zespołu. Ale najlepiej brzmiąca płyta Kata była 666
666 tez brzmią świetnie. Jeżeli ktoś uważa że Slayer na pierwszych dwóch płytach albo Venom brzmiał diabelsko to niech sobie włączy Trzy Szóstki. Ale Oddech ma solidne thrashowe brzmienie. Takie jakie być powinno. No chyba ze ktoś uważa ze taka płyta była lepsza gdyby brzmiała jak Rust in Peace czy ...And Justice for All

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:27 am
autor: Deleted User 5490
Oddech nagrywano na ośmiośladowym pierdolniczku, perkusję wciśnięto na jeden ślad, żeby zmieścić pozostałe instrumenty. O czym my mówimy? Gitary moim zdaniem w niektórych momentach zwyczajnie pierdzą.
Co do porównywania do płyt zachodnich. Tak. Wolę brzmienie gitar Slayera z 2 pierwszych płyt niż brzmienie Kata na Oddechu. Venom mam w dupie i dla mnie to był zawsze gówniany zespół, brzmiący jak chłopaki z klubu osiedlowego spółdzielni mieszkaniowej. Brzmienie gitar na Rust in Peace i ... And Justice for All też jest oczywiście lepsze. Stukanie Larsa brzmi o wiele lepiej niż dźwięki perkusji na Oddechu. Choć chłopaki z Kata chcieli na Oddechu brzmieć jak Metallica, o czym mówią w wywiadach, to brzmią na tym krążku zaledwie poprawnie. Daleko temu brzmieniu do zawodostwa.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:33 am
autor: octavian
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 11:27 am Brzmienie gitar na Rust in Peace i ... And Justice for All też jest oczywiście lepsze.
Lepsze może dla Megadeth i Metallicy. Ja również sobie nie wyobrażam Oddechu z takim ładnym wypolerowanym brzmieniem. Ta płyta straciłaby wtedy całego diabła :)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:39 am
autor: Deleted User 5490
Pierdzącego diabła. Nie mówię o charakterystyczności brzmieniowej danego zespołu, lecz o charakterystyce dźwięku gitar, który jest na Oddechu miejscami przepierdziany. To nie jest dobre brzmienie.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:44 am
autor: Djuk_416
octavarium pisze: czw sie 15, 2019 11:33 am
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 11:27 am Brzmienie gitar na Rust in Peace i ... And Justice for All też jest oczywiście lepsze.
Lepsze może dla Megadeth i Metallicy. Ja również sobie nie wyobrażam Oddechu z takim ładnym wypolerowanym brzmieniem. Ta płyta straciłaby wtedy całego diabła :)
Dokładnie. Taki zespół jak Kat, którego teksty i cała ich ówczesna otoczka była taka a nie inna musiał mieć tego rodzaju chaotyczne i charczące brzmienie. Ktoś sobie wyobraża ten zespół na pierwszych dwóch płytach z brzmieniem And Justice Foir All? To by była po prostu parodia. Taki zespół z takim wypieszczonym i ugrzecznionym brzmieniem? Co do 666 to materiał na nim zawarty oraz brzmienie to najlepsze co mogli wyciągnąć z ducha Venom i Raven. Wyszło znakomicie. I niech nikt nie pisze ze ta płyta by była lepsza gdyby brzmiała jak Czarny Album albo płyty Dream Theater

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:52 am
autor: Deleted User 5490
Nie rozumiemy się. Nie mam nic przeciwko ostremu brzmieniu. Są zespoły, które brzmią potężniej, ostrzej i bardziej chrapliwie a może się to podobać. Bardzo lubię brzmienie Entombed na Left Hand Path. Jest dla mnie doskonałe i świetnie oddaje ducha tamtej muzyki.
Brzmienie Kata na Oddechu jest kijowe, amatorskie. Powinni tą płytę nagrać jeszcze raz, tak jak obiecywali.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 11:55 am
autor: Zdan
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 11:52 am Nie rozumiemy się. Nie mam nic przeciwko ostremu brzmieniu. Są zespoły, które brzmią potężniej, ostrzej i bardziej chrapliwie a może się to podobać. Bardzo lubię brzmienie Entombed na Left Hand Path. Jest dla mnie doskonałe i świetnie oddaje ducha tamtej muzyki.
Brzmienie Kata na Oddechu jest kijowe, amatorskie. Powinni tą płytę nagrać jeszcze raz, tak jak obiecywali.
Niech ich ręka Szatana broni przed takimi działaniami! To się nigdy nie kończy dobrze.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 12:33 pm
autor: Adrian S.O.S.
Zdan pisze: czw sie 15, 2019 11:55 am
Pierre Dolinski pisze: czw sie 15, 2019 11:52 am Nie rozumiemy się. Nie mam nic przeciwko ostremu brzmieniu. Są zespoły, które brzmią potężniej, ostrzej i bardziej chrapliwie a może się to podobać. Bardzo lubię brzmienie Entombed na Left Hand Path. Jest dla mnie doskonałe i świetnie oddaje ducha tamtej muzyki.
Brzmienie Kata na Oddechu jest kijowe, amatorskie. Powinni tą płytę nagrać jeszcze raz, tak jak obiecywali.
Niech ich ręka Szatana broni przed takimi działaniami! To się nigdy nie kończy dobrze.
Najlepiej niech nagrają to z nowym wokalistą :D

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 12:38 pm
autor: Deleted User 5490
Adrian S.O.S. pisze: czw sie 15, 2019 12:33 pm Najlepiej niech nagrają to z nowym wokalistą :D
Będzie 0% Kata w Kacie, za co można będzie wpisać ich do Księgi Rekordów Guinnessa.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 12:56 pm
autor: Vorgel
Nie jestem i nigdy nie bylem fanem Kata, ale album "Oddech" wcale nie brzmi tak źle i w życiu bym tego nie nazwał chałupniczą produkcją. Przypomina trochę niemiecki thrash parę lat wcześniej. No i słychać dobrze bas. Stawianie za wzór And Justice for All uważam za totalne nieporozumienie. Z brzmienia tej płyty Metallica się do dziś tłumaczy.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw sie 15, 2019 1:05 pm
autor: Deleted User 5490
A kto stawiał za wzór AJFA? Ja? Po prostu ta płyta była dużo lepiej wyprodukowana. Kat był nagrywany chałupniczo. Oddech o wiele bardziej wołał, wręcz wył o ponowne nagranie, niż 666, którą Romek z nową ekipą nagrał ponownie.