Strona 25 z 28
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 11:30 am
autor: Michcio
koncert fajny, moc ze sceny to fakt
dotarliośmy niestety do Bemowa jal leciało Thunderstruck. Doszliśmy jakieś dwa utwory pózniej.,... przez to zero klimatu jak dla mnie

Od barierek wsi do bemowa zasrane 1 godz 50 min... miazga dupy, do tecgo wszechobecne chamstwo na drodze.. Fajnie ze byłem na AC/DC, ale nie będę mile wspominał tej wizyty
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 11:37 am
autor: El Dorado
rekordy świata odchodziły tego wieczoru. kupiłem bilet na płytę I za 20 zł ale i tak go nie wykorzystąłem bo wbiłem się pod scenę inaczej hiohhihihih
ach, pozdrawiam Szatanistę, który odebrał mnie z dworca, korzeniego, ARTURA KAWIKA, Szymona W, który nic na wschodzie nie jadł biedny i Wickermana, który nie odbiera moich telefonów, yankesa, tomtomale i FOSĘ.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 1:37 pm
autor: widman
Koncert mega i dla mnie AC/DC zostawia wszystko za sobą i niech ktoś mi napisze, że jakiś Mastodon to super koncert to się położę i będę śmiac. Jest tak - Frank Zappa, AC/DC, Motorhead... a potem długo, długo nic, potem pojawia się Black Sabbath, Dio, Judas Priest a potem goni peleton. Kolesie żeby w tym wieku grać tak to na kolana chamy! Nie byłem godny by oglądać to show, byłem tylko kawałkiem mięsa machającym głową w amoku. Angus niezmienny od lat, Brian rubaszny a reszta - Cliff, Malcolm i Phill - tak jak na zdjęciach. Miałem miejsce w środku drogi wybiegu, także Angusa i Briana miałem na wyciągnięcie ręki. Genialne solo Angusa, który wymiata dzisiejszych "bogów" gitary.
Co ja będę więcej pisać. HIGH VOLTAGE ROCK N ROLL!!!!!!!!
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 2:24 pm
autor: Maczup
mimo, że nie jestem superfanem AC/DC uważam ten koncert za najlepszy, jakim byłem.
miazga.
no i warty tych 80 zł (gratulacje chłopaki, że utargowaliście). na GC też się przekrętem wbiłem

Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 3:44 pm
autor: DOD
Na Dżem nie zdążyłem. Ale na AC/DC już tak;]
Koncert świetny, lecz w hali bardziej mi się podobał:)
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 4:56 pm
autor: Kuba
Na zasadniczo napisaliście wszystko już

Byłem, widziałem, mega mi się podobało

Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 5:18 pm
autor: S1MON
pozdrawiam Tobiasza,ktory mial zajety kom,kiedy do niego dzwonilem oraz dla mikiego i herkiego z ktorymi spedzilem koncert :*
pomijajac fakt i urok, ze pewnie to ost szansa w zyciu na ich zobaczenie, ze od 15 lat czy jakos tak chcialem ich zobaczyc, to...sredni koncert. niby naglosnienie ok, ale...1 polowa koncertu jakas niemrawa, idea 5 kawalkow z nowej plyty na 17 czy tam 18, kiedy graja ost koncerty w zyciu...no moze to nie ich wola. jakos po koncercie nie mam fazy na ac/dc. po wielu koncertach potrafilem przez tydzien walkowalc tylko to, co slyszalem na zywo a tu nic. w ogole po koncercie o nim nie myslalem. a rozmawialem o nim,jesli ktos zagadal,bo samemu jakos nie mialem ochoty. widac spodziewalem sie wiekszego pierdolniecia przy bells, rosie czy for those. z plyty czy dvd to te riffy powodowaly,ze mialem autentyczne ciarki na plecach. a wczoraj tego nie przzylem. tak,zeby nie bylo samych zachwytow, to sobie napisalem

ladnie szybko ze sceny uciekli. a Angus sam sterem, zeglarzem i okretem i cholera no...kozak z niego prze i uber jest.
no i pozdry dla Szymusia Be. :*
edit-no a mi sie udalo za 50zl wejsc na plyte II.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 5:30 pm
autor: widman
S1MON pisze:pozdrawiam Tobiasza,ktory mial zajety kom,kiedy do niego dzwonilem oraz dla mikiego i herkiego z ktorymi spedzilem koncert :*
pomijajac fakt i urok, ze pewnie to ost szansa w zyciu na ich zobaczenie, ze od 15 lat czy jakos tak chcialem ich zobaczyc, to...sredni koncert. niby naglosnienie ok, ale...1 polowa koncertu jakas niemrawa, idea 5 kawalkow z nowej plyty na 17 czy tam 18, kiedy graja ost koncerty w zyciu...no moze to nie ich wola. jakos po koncercie nie mam fazy na ac/dc. po wielu koncertach potrafilem przez tydzien walkowalc tylko to, co slyszalem na zywo a tu nic. w ogole po koncercie o nim nie myslalem. a rozmawialem o nim,jesli ktos zagadal,bo samemu jakos nie mialem ochoty. widac spodziewalem sie wiekszego pierdolniecia przy bells, rosie czy for those. z plyty czy dvd to te riffy powodowaly,ze mialem autentyczne ciarki na plecach. a wczoraj tego nie przzylem. tak,zeby nie bylo samych zachwytow, to sobie napisalem

ladnie szybko ze sceny uciekli. a Angus sam sterem, zeglarzem i okretem i cholera no...kozak z niego prze i uber jest.
no i pozdry dla Szymusia Be. :*
edit-no a mi sie udalo za 50zl wejsc na plyte II.
Weź chluśnij sobie zimną wodą na łeb i edytuj tego posta. Nie było pierd... ? To chyba faktycznie nie masz 'fazy' na AC/DC odkąd zacząłeś słuchać muzyki. Czego się spodziewałeś? Koncertu życzeń jak większość ludzi po RHCP w Chorzowie? Jest set to go grają. Grali naprawdę same killery.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 5:32 pm
autor: S1MON
widman pisze:Weź chluśnij sobie zimną wodą na łeb i edytuj tego posta. Nie było pierd... ? To chyba faktycznie nie masz 'fazy' na AC/DC odkąd zacząłeś słuchać muzyki. Czego się spodziewałeś? Koncertu życzeń jak większość ludzi po RHCP w Chorzowie? Jest set to go grają. Grali naprawdę same killery.
Nie, dziękuję

Set znałem, bo od ponad roku chyba ten sam jest.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 5:35 pm
autor: matig7
Koncert udany. Ludzi wydaje mi się, że było więcej niż 65tys.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 7:38 pm
autor: yankes
z 12 maja
Mike Patton pisze: Jak narazie poszło ok. 30-35 tys biletów Organizatorzy spodziewali się znacznie większego zainteresowania, bo ściągniecie Ac/DC kosztowało ok. 3 milionów dolarów...
Czyli w dwa tygodnie poszło 30 tys biletów..Coś w słabej formie te Twoje źródła ostatnio są.
W każdym razie, odwrotnie proporcjonalnie do formy Angusa. Chłop jest niesamowity. Koncert świetny, 100% Rock&Rolla i nic więcej nie trzeba pisać. Kto był ten wie, kto nie, ten ...
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 9:32 pm
autor: slayer
słaby koncert

Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 9:53 pm
autor: cellman
Jest ktoś w stanie oszacować ile tam było luda, bo ja stojąc pod sceną nie widziałem końca tej ludzkiej masy.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 10:02 pm
autor: suski paweł
słyszałem że około 65 tys

Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 10:05 pm
autor: dostoevsky
cellman pisze:Jest ktoś w stanie oszacować ile tam było luda, bo ja stojąc pod sceną nie widziałem końca tej ludzkiej masy.
Mniej więcej od 60.000 do 65.000 z tego co słyszałem.
Koncert mega. To tyle, bo wciąż jestem padnięty.

Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: pt maja 28, 2010 10:44 pm
autor: Mr.Hankey
Wielkim fanem AC/DC nie jestem, nie znałem nawet wszystkich granych kawałków, ale trzeba przyznać, że koncert to ścisła czołówka. Chyba tylko Maideni, H&H i Saxon zrobili na mnie większe wrażenie na żywo. Pociąg na początku rozpierdolił w drobny mak. No i tanio wyszło w końcu bo kupiłem dwa bilety pod scenę za 250zł

Co do korków, to trzeba było jechać od strony trasy Toruńskiej - totalne pustki były zarówno przed, jak i po koncercie.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: sob maja 29, 2010 10:37 am
autor: Ghost Of The Navigator
Koncert był genialny, warto było czekać tyle lat. Jak dla mnie, czyli umiarkowanie znającego osiągnięcia AC/DC to setlista była rewelacyjna. Nagłośnienie na środku II płyty idealne, jak na koncert plenerowy. Angus naprawde "ma diabła w palcach i blusa w duszy".
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: sob maja 29, 2010 10:53 am
autor: IM_Power
widman pisze:Judas Priest
podejrzewam ,że teraz koncerty Krawczyka mają więcej energii niż Judas Priest, Halford rusza się jak słoń w składzie porcelany, a reszta zespołu nie lepiej, w tym miejscu raczej powinien znaleźć się Saxon ,poza tym każde dziecko wie ,że najlepsze koncerty daje Iron Maiden ,nawet na megakoncertach jeszcze najmniej czuć ten klimat pikniku bo jednak publiczność IM mimo obecności sezonów jest dużo lepsza niż Metallici czy AC/DC ,a w hali to już wogóle
a co do koncertu, to w sumie nie miałem na niego ciśnienia, w Polsce jak jest coś dużego to wszyscy idą dlatego wolę jechać sobie na koncert zagraniczny tymbardziej ,że wyjdzie wcale nie drożej ,na te koncerty na Bemowie w tym roku w ogóle mnie nie ciągnęło, byłem w tym roku na Udo Dirkshneiderze i facet zabił dla dosłownie dwustu osób
poza tym poczucie ,że nie zobaczę AC/DC w sytuacji kiedy umarł Dio jakoś mnie nie rusza
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: sob maja 29, 2010 11:18 am
autor: S1MON
IM_Power pisze:bo jednak publiczność IM mimo obecności sezonów jest dużo lepsza niż Metallici
chyba nie w naszym kraju.
Re: 27/05/2010 - AC/DC - Warszawa
: sob maja 29, 2010 11:40 am
autor: tomtomala
IM_Power pisze:poza tym każde dziecko wie ,że najlepsze koncerty daje Iron Maiden
hahahahahahahaaaaa. Ironi to się jeszcze muszą duuuuużżżżoooo uczyć jak grac plenerowe koncerty. Większej bzdury nie czytałem od dawna.