Strona 242 z 291

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 7:09 pm
autor: Schizoid
blackcocker pisze: pt mar 15, 2024 6:58 pm KURWA PRIEST!!!!!!!!!!!
KURWA PRIEST!!!!!!!!!!! (2)

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 7:09 pm
autor: Sardi
KURWA PRIEST!!!!!!!!!!! (3)

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 10:41 pm
autor: Sardi
JADA KURWA LIVE DEBUT SWORD OF DAMOCLES RICHIE KOCHAM XIE

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 10:55 pm
autor: Sardi
Croooown

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 11:16 pm
autor: Sardi
SINNER ZAMKNAC JADACZKI

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 11:24 pm
autor: Sardi
Old To Be wise

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 11:31 pm
autor: barsiarz
No dobra, trza jechać :D

Re: Judas Priest

: pt mar 15, 2024 11:33 pm
autor: Cold
Zajebioza!

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:18 am
autor: Deleted User 8449
Dickinson i Halford to sety z korpo, ustalane na 28 piętrze. Na jeden rarytas przypada 5 kotletów, bynajmiej nie mielonych z baru mlecznego, tylko takich z fastfoodu.

Sety prosto z serducha to Biff Byford i Udo Dirskchneiner (trasa Back to the Roots!) . Tak się zdobywa uznanie na Śląsku....Opolskim haha

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:19 am
autor: Schizoid
25Saxonwyzwanie pisze: sob mar 16, 2024 12:18 am Dickinson i Halford to sety z korpo, ustalane na 28 piętrze. Na jeden rarytas przypada 5 kotletów, bynajmiej nie mielonych z baru mlecznego, tylko takich z fastfoodu.

Sety prosto z serducha to Biff Byford i Udo Dirskchneiner (trasa Back to the Roots!) . Tak się zdobywa uznanie na Śląsku....Opolskim haha
Utkaj.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:23 am
autor: Deleted User 8449
Nie lubię kucowskiego braku obiektywizmu. Ultrasy Ajron kontra ultrasy Dżudas. Last fm tańczy i śpiewa. Gołym okiem widać, że Iron Maiden i Judas Priest to wyścig ślimatów. Nawet nie wynniczków co pomrowów. Biff to się pyta publiki co chce usłyszeć i to jest dobre, a Udo na Back to the Roots w 2016 (najlepszy set w historii heavy) pierdolnął koło 25 kawałków. Emeryci z Mejden i Prist męczą się przed dwudziestym. No tak, przepraszam. Oni są epiccy, haha

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:35 am
autor: Deleted User 8449
blackcocker pisze: sob mar 16, 2024 12:25 am Weź nie zaśmiecaj tu wątku tym ruskim bardem
No dobrze...

You Don't Have to Be old To WIse bardzo ładnie. Bardzo świetny utwór. Niedoceniany. No, ale jednak mając bilet byłbym wkurwiony brakiem Screaminga. No jak się zaczyna trasę z takim utworem i to się tego nie dowozi do końca no to przepraszam. Jak Brazylia u siebie z Niemcami 1-7.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:45 am
autor: Schizoid
Widziałeś ich raz kilkanaście lat temu, więc twoja opinia naprawdę mało kogo tu obchodzi

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:47 am
autor: Max323
Lepszy set niż w Glasgow.
Jeszcze Beyond wrzucić za Manalisziego i petarda.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 12:55 am
autor: Deleted User 8449
Schizoid pisze: sob mar 16, 2024 12:45 am Widziałeś ich raz kilkanaście lat temu, więc twoja opinia naprawdę mało kogo tu obchodzi
Normalnie jak w jakimś domu wariatów. Goście, którzy są racjonalni w temacie Iron Maiden, w temacie Judas Priest zamieniają się w fanboyów. Tylko aplauz i zaakceptowanie.

A ja słuchałem Judas Priest jak wokalistą był Ripper i powrót Halforda obserwowałem na żywo i co? Po co takie wrzuty?

Chciałbym tylko wytłumaczyć, że jak ktoś krytykuje korpo podejście Iron Maiden i jako przykład pozytywny podaje Judas Priest to jest to lekko niespecjalnie dobry przykład. Wystarczy sobie poczytać obszerne fragmenty książki Downinga. Tam jest pokazane ile w tym zespole było nieszczerości i kopania pod sobą dołków.

Denerwuje mnie fanboystwo coraz bardziej. Gdyby nie taka postawa ten gatunek muzyki nie byłby zdominowany przez 5-6 nazw.

Samego koncertu winszuję. Dublin, Phil Lynott, koncert 3 legend rocka. David Byron patrzy z góry i się uśmiecha.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 1:22 am
autor: Mikojaski
Co tu dużo mówić, dzisiejszy koncert zajebisty, Priest rządzi. Saxon również bardzo dobry

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 1:27 am
autor: Deleted User 8449
Apropo tego wywiadu wokalisty NK z Ritchiem. Strasznie mnie wkurwia jak Polacy mówią z takim niewolniczym akcentem angielskim. Tak gramatycznie-literacko. Niby po co? Jeszcze nie widziałem Włocha, Hiszpana czy Niemca co by mówił po angielsku tak "piełknie" jak Polacy. Z czego to wynika? Nie wiem sam. Jak Angole będą mówić po polsku z polskim akcentem to ja będę mówił po angielsku z angielskim. Sam wywiad spoko, a Faulkner to bardzo fajny facet. Z wywiadu wnioskuję.

Saints in Hell. Duże brawa . Mi by się Savage marzyło z SC.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 2:01 am
autor: pz
Może dlatego, że Krzysiek jest anglistą :)


A co do setów, to z tego zestawu Saxon najsłabszy. Tylko 4 nowe, a reszta kotleciarnia. Zaskoczyło mnie Uriah, tylko 3 kotlety na 7 numerów + Grazed by Heaven. Naprawdę fajny set. Bez "świętości" Look at Yourself i July Morning :) Judas też fajny. Szkoda tylko, że 4 z British Steel zamiast z Tarczy. Ten Rapid niepotrzebny. Fajne zmiany w secie. Green do kosza.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 2:08 am
autor: Deleted User 8449
Tak ok, wiem, że jest. Tzn obiło mi się o uszy, że jest bo serio nie śledzę losów tej kapeli. Nic do nich nie mam, niech chłopaki żyją 150 lat w dobrym zdrowiu, ale no, jak grać heavy metal to może jednak nie tak.

Wyczułem dziwny dysonans, że Polak mówiący po angielsku mówi literacko na 100%, a Anglik slangiem, na luzie. Nawet się zdziwiłem, bo myślałem, że ci młodsi Anglicy to tacy bardziej są literaccy a tu z Faulknera ładnie wyszedł oldschool Cockney. Nicko by się nie powstydził takiego slangu :) haha

Saxon na tym najsłabszy, ale na "tamtym" już nie najsłabszy. Poza tym Saxon gra za dziesiąki tysięcy, Judasi za setki tysięcy, a Maiden za miliony. Nie no pół żartem. Saxon powinien odświeżyć lata 90 i Lionheart oraz Killing Ground. Do tego ostatni rarytas z 80 w postaci Hungry Years.

Re: Judas Priest

: sob mar 16, 2024 2:53 am
autor: Schizoid
25Saxonwyzwanie pisze: sob mar 16, 2024 12:55 am
Schizoid pisze: sob mar 16, 2024 12:45 am Widziałeś ich raz kilkanaście lat temu, więc twoja opinia naprawdę mało kogo tu obchodzi
Normalnie jak w jakimś domu wariatów. Goście, którzy są racjonalni w temacie Iron Maiden, w temacie Judas Priest zamieniają się w fanboyów. Tylko aplauz i zaakceptowanie.

A ja słuchałem Judas Priest jak wokalistą był Ripper i powrót Halforda obserwowałem na żywo i co? Po co takie wrzuty?

Chciałbym tylko wytłumaczyć, że jak ktoś krytykuje korpo podejście Iron Maiden i jako przykład pozytywny podaje Judas Priest to jest to lekko niespecjalnie dobry przykład. Wystarczy sobie poczytać obszerne fragmenty książki Downinga. Tam jest pokazane ile w tym zespole było nieszczerości i kopania pod sobą dołków.

Denerwuje mnie fanboystwo coraz bardziej. Gdyby nie taka postawa ten gatunek muzyki nie byłby zdominowany przez 5-6 nazw.

Samego koncertu winszuję. Dublin, Phil Lynott, koncert 3 legend rocka. David Byron patrzy z góry i się uśmiecha.
No i co z tego, że zaczynałeś słuchać zespołu z Ripperem? To jest jakieś osiągnięcie?

Kilku kumpli pojechało na koncert, okazał się zaskakujący i dobry, a ty zaczynasz pierdolić o jakimś fanbojstwie i wspominasz Saxon (które nota bene wypadło rewelacyjnie), którego "granie z serca" polega na tym, że możesz sobie wybrać między dwoma kotletami.

Książka Downinga to dowód na to, co i jak pamięta Ken. Nic więcej, bo każdy ma swoją perspektywę i jakbyś zapytał o pewne rzeczy Tiptona, to byś dostał zupełnie inne odpowiedzi.

Denerwuje cię "fanbojstwo", ale sam żyjesz jakimiś wyobrażeniami na temat różnych kapel, z którymi od jakiegoś czasu nawet nie masz zbyt wiele wspólnego. Nawet nie wiem, czy jest na coś takiego nazwa.