Strona 248 z 291
Re: Judas Priest
: sob mar 23, 2024 8:10 am
autor: nugz
Re: Judas Priest
: sob mar 23, 2024 8:47 am
autor: IgorW
W zwrotkach Panic Attack Halford brzmi dość komicznie

Re: Judas Priest
: sob mar 23, 2024 6:08 pm
autor: Sadek
Przesłuchałem pierwszy raz Invincible Shield i nasuwa się parę wniosków:
- album lepszy od Firepower,
- jak na zespół z 55-letnim stażem to fenomenalny,
- słychać sporo Priest z pierwszej połowy lat 80., choć niektóre kawałki spokojnie mogłyby się znaleźć na Painkiller,
- gitara solowa Faulknera - świetna,
- ciekawe, czy Glenn nagrał jakiekolwiek partie, czy wszystko Faulkner.
Re: Judas Priest
: sob mar 23, 2024 6:38 pm
autor: nugz
Glenn komponował Sons i Escape, podobno też zagrał solo w Circle i właśnie Sons. Podoba mi się, ze Glenn nadal jest w creditsach na pierwszej pozycji, mimo że lwia część gitar to zapewne RF - kultura musi być

Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 7:16 pm
autor: WICKER MAN
nugz pisze: ↑sob mar 23, 2024 6:38 pm
Glenn komponował Sons i Escape, podobno też zagrał solo w Circle i właśnie Sons. Podoba mi się, ze Glenn nadal jest w creditsach na pierwszej pozycji, mimo że lwia część gitar to zapewne RF - kultura musi być
Gdzie było powiedziane, że komponował tylko te 2 numery? Wydaje mi się, że te 2 przyniósł do studia (szkic/demo), ale miał też swój udział w obrabianiu/szlifowaniu pozostałych.
Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 7:20 pm
autor: nugz
RF mowil, że to w sporej części jego numery. Ale pewnie na każdym na koniec Glenn i tak musi dać stempel jakości

Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 10:29 pm
autor: gumbyy
Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 10:41 pm
autor: pz
To poczytam
Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 10:56 pm
autor: Cold
Jestem tego samego zdania co Pan Recenzent

Re: Judas Priest
: wt mar 26, 2024 10:57 pm
autor: pz
Ja się nie zgodzę, że "mają jeszcze trochę ognia". Na tej płycie całkiem sporo go pokazali.
Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 7:46 am
autor: gumbyy
Cold pisze: ↑wt mar 26, 2024 10:56 pm
Jestem tego samego zdania co Pan Recenzent
Pan
W takim razie dziękuję Panu!
pz pisze: ↑wt mar 26, 2024 10:57 pm
Ja się nie zgodzę, że "mają jeszcze trochę ognia". Na tej płycie całkiem sporo go pokazali.
Miałem to trochę dać w "", ale stwierdziłem, że tak zostawię, bo ładnie spina się z pierwszym zdaniem tego akapitu

Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 7:49 am
autor: Shedao Shai
Dobra recka

Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 8:15 am
autor: gumbyy
Dzięki!

Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 8:21 am
autor: nugz
Spoko tekst. Chyba nie dałbym 9, ale mocną 8 na pewno.
Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 8:37 am
autor: gumbyy
nugz pisze: ↑śr mar 27, 2024 8:21 am
Spoko tekst. Chyba nie dałbym 9, ale mocną 8 na pewno.
Skala to: 8-9 bardzo dobrze, ale to tylko mało istotne cyferki. Bo jakbym dał 7 to cokolwiek by to zmieniło?

Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 9:42 am
autor: pz
Ja ocenia ją szkolnie jako bardzo dobra.
Re: Judas Priest
: śr mar 27, 2024 12:29 pm
autor: gumbyy
pz pisze: ↑śr mar 27, 2024 9:42 am
Ja ocenia ją szkolnie jako bardzo dobra.
No to u mnie tak samo wychodzi

Re: Judas Priest
: wt kwie 02, 2024 2:03 pm
autor: TV WAR
Nawiązując do dyskusji z tematu o koncercie Judas Priest. Co by off topa nie robić.
Okres między Killing Machine i Point of Entry to wyjątek. Tam całkowicie zrezygnowano z techniki, a screamów Halforda ze świecą można szukać. Komuś w okolicach 1982 zapaliła się lampka, że z głosem Halforda można wyczyniać cuda techniczne i do tego głosu będzie pasowała taka "robotyczna" techniczna jazda. Dzięki temu powstały takie kawałki jak Screaming for Vengeance, Freewheel Burnin, Jawbreaker, Sentinel, Ram it Down, Painkiller, Metal Meltdown i tak dalej. Wątpie czy Judas Priest osiągnął by taki sukces gdyby zagrali jeszcze trzy-cztery kopie Żylety. Raczej musieli pójść w innym kierunku.
W przypadku Iron Maiden tak naprawdę te inspiracje hardrockiem lat 70 były od samego początku. Wystarczy posłuchać utworu You're Biggest Thing Since Powdered Milk od Budgie. Najsłynniejszy fragment Phantoma jest wręcz identyczny do przejścia tam. Drugi przykład, utwór Lights Out Ufo. Ile to galopad Iron Maiden przypomina riff w tamtym utworze. Można przewrotnie napisać, że siłą Iron Maiden była ignorancja dużej części ich fanów. To byli ludzie, którzy owszem Metallici czy Pantery słuchali, ale często takie nazwy jak Budgie czy Ufo były im kompletnie obce. Dzięki temu myśleli, że Iron Maiden stworzył w muzyce jakąś totalnie nową jakość stylistyczną. Tak naprawdę siłą IM było to, że wzięli te wszystkie patenty od gigantów hard-rocka lat 70, zagrali to szybciej i agresywniej . Plus wokalista- posiadać w składzie Dickinsona, który w latach 1982-1986 dysponował niebotycznymi warunkami- no to można było w heavymetalu tworzyć tak naprawdę co się chciało.
Judas Priest właśnie tą nową jakość stworzyło, no bo nie wiem za bardzo czym inspirowane było takie Freewheel Burning, Sentinel czy Ram it Down? Chyba głównie swoją własną twórczością. To jest też kompletnie inne podejście do muzyki. Tradycjonalistyczne Harrisa i ultranowoczesne muzyków Judas Priest. Z jednej strony inspiracje tym co stare, z drugiej ciągłe szukanie nowinek. Mi jest bliższe podejście Iron Maiden, ale nie sposób nie docenić tego drugiego.
Re: Judas Priest
: wt kwie 02, 2024 2:18 pm
autor: Schizoid
Galopada Harrisa ogólnie wzięła się stricte z UFO i Uriah Heep. Doctor Doctor i Easy Livin' "zrobiły" dyskografię Maiden pod tym względem. Oczywiście tylko pod względem basu, bo gitary to już osobna kwestia, wokal(e) również. Na temat bębnów się za bardzo nie wypowiem, bo nie jestem na tyle biegły w temacie.
Inspiracje legendami heavy rocka lat 70. skończyły się u Judasów w zasadzie zaskakująco wcześnie. Na Killing Machine jest Rock Forever i Take on the World, które w mniejszym i większym stopniu czerpią z Queen (które inspiracją było już na SWoD, vide Epitaph), potem ewentualnie pojawiały się jakieś brzmienia, które dałoby się powiązać z AC/DC (Devil's Child, jakieś dziwne pomysły typu On the Run). Ale w zasadzie to wszystko były przypadki jednostkowe. To z jakiegoś powodu wróciło na stare lata i mamy Children of the Sun czy Escape From Reality, bo Halford się nigdy nie krył z uwielbieniem dla Sabbath, ale przez całe dekady w sumie tego nie było.
Re: Judas Priest
: wt kwie 02, 2024 9:20 pm
autor: TV WAR
To tuż do kolekcji. Wszystkie płyty poza dwoma. Z dwoma wyjątkami.
Rocka Rolla
1.Run of the Mill
2.Rocka Rolla
3.Winter
Sad Wings of Destiny
1.The Ripper
2.Tyrant
3.Deceiver
Sin after Sin
1.Starbreaker
2.Dissident Agressor
3.Sinner
Stained Class
1.Stained Class
2.Exciter
3.Beyond the Realms of Death
4.Savage
Killing Machine
1.Hell Bent for Leather
2.Evening Star
3.Delivering the Goods
British Steel
1.Rapid Fire
2.Steeler
3.Grinder
Point of Entry
1.Hot Rockin
2.Solar Angels
3.Desert Plains
Screaming for Vengeance
1.Screaming for Vengeance
2.Electric Eye
3.Riding on the Wind
Defenders of the Faith
1.The Sentinel
2.Some Heads are Gonna Roll
3.Rock Hard Ride Free
4.Freewheel Burning/Jawbreaker
Turbo
1.Out in the Cold
2.Reckless
3.Locked In
Ram it Down
1.Ram it Down
2.Blood Red Skies
3.I'm a Rocker
Painkiller
1.Painkiller
2.One Shot at Glory
3.All Guns Blazing
Jugulator
1.Burn in Hell
2.Cathedral Stained
3.Blood Stained
Angel of Retribution
1.Demonizer
2.Worth Fighting For
3.Deal with the Devil
Reedemers of Souls
1.Cold Blooded
2.Down in Flames
3.brak, niestety pozostałe mi nie leżą
Firepower
1.No Surrender
2.Necromancer
3.Spectre
Invincible Shield
1.Panic Attack
2.Gates of Hell
3.Sons of Thunder
jeszcze można B-side mały ranking
1.Thunder Road
2.Heart of a Lion
3.Snakebite
4.Race With the Devil (cover The Gun)
5.Fire Burns Below