Strona 26 z 33
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 10:31 pm
autor: blackcocker
Syn zniszczenie absolutne. Wielbię
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 10:41 pm
autor: Deleted User 6661
Max323 pisze: ↑sob sie 02, 2025 8:29 pm
Within > Avatar > Lord > Tremonti > Raven Age
In that order
A gdzie można by wstawić Lauren?
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:13 pm
autor: Geri666
blackcocker pisze: ↑sob sie 02, 2025 10:31 pm
Syn zniszczenie absolutne. Wielbię
Oj potężny jest z Dawsonem. Mnie dzisiaj wasted chwycił za jaja
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:22 pm
autor: johnny_o
Koncert i wydarzenie roku, moje top 4 Maiden, mimo że niczego nie złapałem. Na razie tyle i w zasadzie wystarczy, ale i tak skrobnę dłuższą relację w środku tygodnia.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:32 pm
autor: Kevin18
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Kapitalny ten nowy pałker. Walił jak zły w bębny. Kotlety oczywiście na żywo jednak zrobiły robotę, ale Synek i Marynarz to był jakiś inny poziom.
Dźwięk pod sceną żyleta, o dziwo mało bydła jak na Polskę.
Up the Irons !
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:33 pm
autor: Max323
Bydło było, ale kontrolowane.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:49 pm
autor: MaidenZary
Mój faworyt to Powerslave, super Dave grał solówki.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: sob sie 02, 2025 11:57 pm
autor: heavencanwait
7so7s i rime to magia, jesli to była ostatnia szansa usłyszeć go na żywo to byłem zaszczycony. Natomiast jeśli zobaczę jeszcze raz Aces High na setliscie to kupuję na ten jeden utwór stopery do uszu.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:07 am
autor: Sardi
Ale to było dobre
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:09 am
autor: Geri666
heavencanwait pisze: ↑sob sie 02, 2025 11:57 pm
7so7s i rime to magia, jesli to była ostatnia szansa usłyszeć go na żywo to byłem zaszczycony. Natomiast jeśli zobaczę jeszcze raz Aces High na setliscie to kupuję na ten jeden utwór stopery do uszu.
Moim zdaniem jeden z lepszych Aces na trasie.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:39 am
autor: Recit The Thornographer
Cudny koncert, wspaniały! Co za energia! Te tzw. "kotlety", cóż, ruszają ludzi i wychodzą rewelacyjnie. Nie chce mi się marudzić o dźwięku, bo w porównaniu do Guns n'Roses był dużo, dużo lepszy (lewa strona, V), a przecież wiadomo, czego można oczekiwać.
Pierwszy raz widziałem za nimi ten ekran i muszę przyznać, że jest fajny. Obawiałem się, że będzie to tandetne, ale jednak nie.
Jestem zachwycony, w górę żelazka! Oby szybko wrócili gdzieś do nas lub w okolicę.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:40 am
autor: Kevin18
Recit The Thornographer pisze: ↑ndz sie 03, 2025 12:39 am
Cudny koncert, wspaniały! Co za energia! Te tzw. "kotlety", cóż, ruszają ludzi i wychodzą rewelacyjnie. Nie chce mi się marudzić o dźwięku, bo w porównaniu do Guns n'Roses był dużo, dużo lepszy (lewa strona, V), a przecież wiadomo, czego można oczekiwać.
Pierwszy raz widziałem za nimi ten ekran i muszę przyznać, że jest fajny. Obawiałem się, że będzie to tandetne, ale jednak nie.
Jestem zachwycony, w górę żelazka! Oby szybko wrócili gdzieś do nas lub w okolicę.
Właśnie, ta nawiedzona parka z Ameryki nagrała godzinny filmik jak ich te ekrany denerwowały i jak zepsuły przyjemność z koncertu, a dla mnie to całkiem spoko sprawa wyglądało na żywo.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:53 am
autor: Emilio
Ekrany już dawno powinni mieć, trzeba być mega dziadersem żeby tych przedpotopowych płacht bronić. Zmiana na duży plus.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:56 am
autor: Pawlo84
Emilio pisze: ↑sob sie 02, 2025 9:05 pm
A ja w robicie na nocce. Trochę żałuję. Dobrej zabawy. Jak ilość ludków, przebiliśmy Prage?
Bruce powiedział na koniec, że było 55 tys.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 12:58 am
autor: Emilio
Czyli było blisko

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 1:03 am
autor: dostoevsky
Też uważam, że ekrany zrobiły robotę. Nie tęsknię za kurtynami, no chyba że zrobią jeszcze coś w stylu katedry czy samolotu z trasy Legacy.
Simon super, forma muzyków super. Nie wiem czy to zasługa gry Simona (grającego z klikiem, widać było słuchawki), czy energii którą wniósł, czy czegoś jeszcze, ale chyba nigdy nie widziałem, żeby zespół miał taką frajdę z gry. Zazwyczaj dobrze się bawili, ale tu był inny poziom. Ten entuzjazm udzielił się Bruceowi.
No i fajnie, że choć czasy inne, to polska publika zgotowała zespołowi takie przyjęcie, jakie tylko polska publiczność potrafi zgotować.
Jeden z lepszych koncertów Maiden jakie widziałem - i super set, który zupełnie nie męczy i się nie dłuży.
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 1:08 am
autor: Psotnick
Pawlo84 pisze: ↑ndz sie 03, 2025 12:56 am
Emilio pisze: ↑sob sie 02, 2025 9:05 pm
A ja w robicie na nocce. Trochę żałuję. Dobrej zabawy. Jak ilość ludków, przebiliśmy Prage?
Bruce powiedział na koniec, że było 55 tys.
We will return
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 1:29 am
autor: johnny_o
... just like James Bond, and that's a promise

No to trzymamy za słowo i oby jak najszybciej!
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 1:36 am
autor: Sadek
W skrócie na gorąco: swietny koncert, niezle brzmienie (!). Oby Live Nation upadło!
Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy
: ndz sie 03, 2025 1:36 am
autor: pinio
Niby po Budapeszcie wiedziałem co i jak, ale jednak zachwycony jestem jakbym przeżył ten koncert pierwszy raz. Nie ma co skupiać się na (małych) plusach ujemnych. Dodatnich było duuuużo więcej. Sił, tak na pełną epę, wystarczyło mi na 45 min., potem musiałem ważyć możliwości. Żeby zasuwać całość musiałbym mieć tak 25 lat mniej na peselu. Farmakologia pomoże.
Z refleksji - Simon ma chyba metronom w głowie i trzyma tempa żelazną łapą. Marynarz na żywo, w takim wykonaniu, rozpierdziela na kawałki, żaden epik mu nie dorównuje. Powrót do tempa po zwolnieniu i wprowadzeniu Bruce'a jest czymś nieporównywalnym, czymś co sięga do szpiku kości czy tam trzewi. Tego się nie słucha, to się przeżywa.
Super koncert. Kropka.