Bruce Solo

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Bruce Solo

Post autor: gumbyy »

Schizoid pisze: czw mar 16, 2023 9:51 pm Logicznego uzasadnienia (poza sytością/lenistwem) i tak nie znajdziemy.
Ale to właśnie jest logiczne wytłumaczenie. Od lat ten zespół się zapada (niestety) w tym lenistwie - olewając jakiekolwiek perełki w koncertowych setach (taki Judas Priest potrafi wyciągnąć numery z przed dziesiątek lat), olewając pracę w studio, czy totalnie mając wywalone jak (nie)brzmi koncertówka. Im się już najzwyczajniej nie chce tego dopieszczać i polerować. Ludzie i tak płyty kupią i na koncerty przyjdą. Po co się spinać? Hajs na koncie się mega zgadza przecież, a ambicji już nie ma. Tłuste, syte koty.
www.MetalSide.pl
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

Jeśli tak to powinni ogłosić ostatnią trasę i odejść z hukiem. Jak KISS, niestety chyba tak nie będzie.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6576
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Bruce Solo

Post autor: WICKER MAN »

Bruce wczoraj w Bukareszcie ewidentnie oszczędzał trochę głos. Nie śpiewał od końca października, a do tego 3-4 razy wykonał materiał na próbach. Natomiast tam gdzie trzeba, np. w "Jerusalem" pocisnął i zabrzmiał jak sprzed ponad 20 lat. On nadal ma "powera" w glosie - natomiast oszczędniej nim gospodaruje. Śpiewanie ok. 100 min z Maiden jest bardziej wyczerpujące dla strun głosowych i przepony niż kilka rockowych kawałków. To na pewno dobra rozgrzewka przed trasa Maiden.
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

WICKER MAN pisze: pt mar 17, 2023 12:10 am Bruce wczoraj w Bukareszcie ewidentnie oszczędzał trochę głos. Nie śpiewał od końca października, a do tego 3-4 razy wykonał materiał na próbach. Natomiast tam gdzie trzeba, np. w "Jerusalem" pocisnął i zabrzmiał jak sprzed ponad 20 lat. On nadal ma "powera" w glosie - natomiast oszczędniej nim gospodaruje. Śpiewanie ok. 100 min z Maiden jest bardziej wyczerpujące dla strun głosowych i przepony niż kilka rockowych kawałków. To na pewno dobra rozgrzewka przed trasa Maiden.
Jestem ciekaw czy Future Past Tour będzie ich ostatnią trasą.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9540
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Bruce Solo

Post autor: nugz »

Może tsk byc, jeśli trasa rozciągnie się na 5 lat :)
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: pt mar 17, 2023 12:26 am Może tsk byc, jeśli trasa rozciągnie się na 5 lat :)
Wiesz, że tak pomyślałem, nawet jej tytuł jest bardzo uniwersalny, także kto wie.
Awatar użytkownika
WICKER MAN
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6576
Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
Skąd: Warszawa

Re: Bruce Solo

Post autor: WICKER MAN »

Ciężko chyba planować na kilka lat do przodu, a podejrzewam, że Future Past standardowo rozciągnie się do 2025. Ale to off-topic, bo tu rozmawiamy o Brusie solo
Awatar użytkownika
Cold
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 7083
Rejestracja: śr wrz 14, 2005 6:27 pm

Re: Bruce Solo

Post autor: Cold »

Jeśli wszyscy będą zdrowi, pewnie nie będzie to ostatnia trasa. Później czeka nas długa Long Goodbye Tour, na której będą grali wolne, długie, niewymagające zbytniego ruchu kawałki. Takie trochę grandpapa występy...
Deleted User 5490

Re: Bruce Solo

Post autor: Deleted User 5490 »

A do setlisty wkroczą takie krówki ciągutki jak Afraid To Shoot Strangers, Wasting Love, czy Mother Russia. ;) Zwłaszcza ten ostatni.
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

Za Afraid to akurat bym się nie obraził.
Afraid to Shoot Strangers, Blood Brothers, Brave New World, If Eternity Shall Fail, The Darkest Hour, Still Life, Stranger in A Strange Land, No Prayer For The Dying, Wasting Love, Reincarnation of Benjamin Breeg, Coming Home i bardziej dziarsko: Iron Maiden, Fear of the Dark, The Trooper, Wasted Years. Na taki koncert bym na kolanach poszedł, wspaniała sprawa, doskonała.
Zakkahletz
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6550
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Bruce Solo

Post autor: Zakkahletz »

Panowie, tematycznie rzecz biorąc, nastąpił wjazd w gęste zarośla, konieczna jest migracja tej dyskusji we właściwe miejsce.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Bruce Solo

Post autor: sajki »

Piotr Lange pisze: pt mar 17, 2023 12:08 am Jeśli tak to powinni ogłosić ostatnią trasę i odejść z hukiem. Jak KISS, niestety chyba tak nie będzie.
Żartujesz? Która to już pożegnalna trasa KISS?
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

Ta ma być ostatnia :)
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Bruce Solo

Post autor: sajki »

gumbyy pisze: czw mar 16, 2023 11:54 pm
Schizoid pisze: czw mar 16, 2023 9:51 pm Logicznego uzasadnienia (poza sytością/lenistwem) i tak nie znajdziemy.
Ale to właśnie jest logiczne wytłumaczenie. Od lat ten zespół się zapada (niestety) w tym lenistwie - olewając jakiekolwiek perełki w koncertowych setach (taki Judas Priest potrafi wyciągnąć numery z przed dziesiątek lat), olewając pracę w studio, czy totalnie mając wywalone jak (nie)brzmi koncertówka. Im się już najzwyczajniej nie chce tego dopieszczać i polerować. Ludzie i tak płyty kupią i na koncerty przyjdą. Po co się spinać? Hajs na koncie się mega zgadza przecież, a ambicji już nie ma. Tłuste, syte koty.
Popatrz choćby na forum. Ile osób jest zachwyconych ostatnimi dokonaniami IM. Gdyby było jak za czasów Blaze'a, to dałoby im to do myślenia, no i kasa by się nie zgadzała. Sprzedaż wtedy drastycznie spadła, na koncertach już takich tłumów nie było. Może doszłoby do nich, że odstawianie fuszerki jak robią to teraz, nie jest ok, bo fani to widzą? Ale po co, skoro 99% fanów spija im z dzióbków co by nie zrobili? Dlatego też zdecydowanie wolę lata 90-te od tego co się dzieje w zespole od parunastu lat.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9540
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Bruce Solo

Post autor: nugz »

Lojalny, ułożony, wyszkolony fanbase to podstawa! :D
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

Wiesz, ludzie i tak przychodzą na Maiden dzięki evergreenom i wspaniałym albumom z przeszłości. Koncerty dają bardzo dobre, fani przywykli do ich specyfiki, na dodatek - wiele osób akceptuje ich styl po 2000 roku. Nie będę kłamał, takie albumy jak AMOLAD czy DoD a nawet TBOS przypadły do gustu również i mnie. Jestem nieco zdziwiony, iż częściej nie grali takich rzeczy jak "Paschendale" czy "Reincarnation of BB". Nikt mnie nie przekona, iż to są słabe kompozycje tylko dlatego, iż nie brzmią jak "Run to the Hills". Niektóre z tych dłuższych kompozycje są bardzo dobre. Dla mnie np. "Dance of Death" to czyste złoto. Wiem, że bardziej ortodoksyjni fani pokiwają przecząco głowami, cóż każdego prawo. Mam zastrzeżenia do strony technicznej realizacji albumów. Często postępują tak, jakby nagrywali demo a nie w pełni profesjonalny album. Np. Senjutsu - które lubię - nosi wyraźne piętno niedopracowania. Jestem przekonany, iż po zakończeniu nagrań oni tego nawet nie przesłuchali. Nicko cały czas jęczał, że chce do żonki a przed nimi była trasa po obu Amerykach. Powinni posiedzieć nad albumem kilka miesięcy w zupełnym spokoju a potem nadzorować miks i ostateczny szlif. Niestety, wszystko idzie na żywioł.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 9540
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Bruce Solo

Post autor: nugz »

Nigdy nie bylem lunatykiem żadnego zespołu, i uznaję to (niestety) za mój największy sukces muzyczny :D
Piotr Lange
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1535
Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
Skąd: Łódź

Re: Bruce Solo

Post autor: Piotr Lange »

nugz pisze: pt mar 17, 2023 8:53 pm Nigdy nie bylem lunatykiem żadnego zespołu, i uznaję to (niestety) za mój największy sukces muzyczny :D
Tak, jak ja - w każdym niemal zespole znajdę coś, co mi się nie podoba, w Iron Maiden zwłaszcza :)
Deleted User 5155

Re: Bruce Solo

Post autor: Deleted User 5155 »

sajki pisze: pt mar 17, 2023 7:43 pm (...) Gdyby było jak za czasów Blaze'a, to dałoby im to do myślenia, no i kasa by się nie zgadzała. Sprzedaż wtedy drastycznie spadła, na koncertach już takich tłumów nie było. Może doszłoby do nich, że odstawianie fuszerki jak robią to teraz, nie jest ok, bo fani to widzą? (...)
Jak Majdeny zaczną komponować taką kichę jak wtedy (XF i VXI) i znajdą wokalistę, który nie potrafi - zwłaszcza na koncertach - śpiewać nawet utworów dla niego napisanych to myślę, że jest szansa na refleksję, bo i płyt mniej zejdzie i na koncerty lud pchać się nie będzie, więc "kasa przestanie się zgadzać" :lol: ... Tyle, że na poprawę to czasu już zabraknie bo peseloza nie czeka a i tak odważnego gościa z talentem jak BB niełatwo się doszukać :(.
A poza tym - jak przychodzi co do czego to nawet nadkrytycy z pewnego forum pieją, że koncerty zarąbiste ... No jak tak można :roll:
Wiem, że off, ale skoro się kręci ...
Żelazny
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2356
Rejestracja: śr paź 19, 2022 9:04 am
Skąd: Kato

Re: Bruce Solo

Post autor: Żelazny »

pinio pisze: pt mar 17, 2023 9:07 pm Jak Majdeny zaczną komponować taką kichę jak wtedy (XF i VXI)
Jak widać, nagrywają o wiele gorsze rzeczy a i tak są ludzie którzy pieją z zachwytu 8)
Forum internetowe to poważna sprawa.
ODPOWIEDZ