Po 4 latach przerwy, wreszcie wszystko podpasowało i udało się znowu zobaczyć Romana w akcji. Wczoraj pozamiatał Eskulap, nie wiedziałem, że jest w tak dobrej formie, 2h grania bez zbędnego opieprzania, graliby nawet dłużej tylko w klubie była następna impreza. Romek wiecznie żywy