Strona 27 z 33

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 1:40 am
autor: Siwy
Postanowiłem nie pchać się jak najbliżej sceny i uznałem że sobie spokojnie postoję na końcu płyty. Czasem owszem była ściana dźwięku, ale mam znacznie lepsze odczucia niż z Legacy. Przede wszystkim dziękuję wszystkim ludziom za super atmosferę. Cały koncert był ekstra i cieszę się, że wziąłem w nim udział. Zespol dowiózł całość, energia niesamowita. A wizualizacje na żywo wyglądają znacznie lepiej, niż z filmików na YouTube!

Up the Irons i do zobaczenia na kolejnych trasach :dance:

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 2:14 am
autor: Frank Drebin
Specjalnie od maja nie otwierałem prawie żadnych tematów na temat trasy i setlisty, żeby mieć niespodziankę. Niestety jeden jegomość z tego forum zaspojlował - w zupełnie niezwiązanym z trasą temacie -Syna, czyli w sumie największe zaskoczenie. Potem nieroztropnie wszedłem na stronę z merchem i wiedziałem już, że będzie Powerslave, Rime i Clairvoyant. W międzyczasie youtube wyświetlił mi z partyzanta Killersów i Phantoma. Ostatecznie, nie licząc Murders :mryellow: niespodziankę chuj jasny strzelił.

Co do koncertu - na Avatara nie zdążyłem, więc się nie wypowiem. Przed Maiden zająłem miejsce prawie na środku płyty (może trochę bliżej sceny niż wejścia). I potwierdza się, że to akustycznie najlepsza miejscówka w Narodowej Studni przy klasycznym układzie sceny - najdalej od ścian, odbić i pogłosu. Dźwięk był naprawę dobry, taki na stadionową 4. Na początku trochę słabo, poza tym kiepsko zabrzmiał np. 2 Minutes (o dziwo), Aces (nie o dziwo) czy główny motyw z Rime, ale oprócz tego było dobrze. Bardzo dobrze nagłośniony wokal, wyraźna większość solówek, Wasted to już w ogóle brzmieniowo żyleta (w końcu po długim czasie usłyszałem początek tego utworu w wersji niemal takiej samej jak na płycie). Set bardzo fajny, Syn to kurwa absolutny higlight (mimo że środkowa partia ciut się dłużyła). Clairvo, Killers, Rime, Phantom to kolejne, najjaśniejsze punkty. Oprawa zajebista, szczególnie na Marynarzu i Synu, oba motywy wizualne świetnie się komponowały z muzyką. Tam gdzie stałem był spory ścisk, mnóstwo turystów łażących w tę i z powrotem, pełno jaraczy, ogólnie trochę chamówa. Mało kto śpiewał, myślę że nadrobiłem, ledwo mówię.

Ale zmierzając do brzegu - koncert był zajebisty, forma zespołu bardzo dobra, widać był radość grania. Oprócz tego bardzo dobra setlista plus zaskakująco przyzwoite nagłośnienie zrobiły robotę. Byłem z ekipą, w której był jeden gość pierwszy raz oglądający Maiden i niezbyt kojarzący większość kawałków, wyszedł zachwycony.

Jedyne czego żałuję, to braku zaliczenia jakiegokolwiek wcześniejszego gigu na tej trasie, będę tego żałował pewnie przez jakiś czas (bo już niewiele koncertów przed nami). Up The Irons, najlepszy zespół świata.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 2:32 am
autor: maniekmaiden
Świetny koncert, ludzie fajnie się bawili, Praga, Wiedeń i Warszawa, u nas najgorszy dźwięk, ok. 20 rząd od barierek po lewej stronie naprzeciwko głośników. Wokal spoko, bębny głośne, gitary zlewały się w jeden dźwięk, solówki słabo słyszalne,.
Przy Sto lat Bruce nie wiedział o co chodzi :D, zero bydła, fajni ludzie, koszulki kupione, piwko wypite, mam nadzieję, że będzie następny raz, bo było super!

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 6:41 am
autor: Neon
Super koncert był.
Świetnie się bawiłem. :)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 7:19 am
autor: wittek
Pierwszy raz byłem na trybunach, dość wysoko z boku i muszę napisać, że to jest jakaś masakra. Widok jak widok, daleko i wszystko malutkie, ale na Ironach dużo się dzieje, że daleko to wiedziałem więc ok, choć mam lepsze wspomnienia z bardziej analogowej oprawy niż tych wizualizacji teraz, ale ok. No ale dźwięk tam na górze to katastrofa....wokalu zero, bas dudni, jedyne co to świetnie słychać gitary i każde pociągnięcie palcem po strunach. Poprzednio w Warszawie i w Krakowie byłem na płycie i tam dźwięk był rewelacja, więc nigdy więcej na koncert na górę nie pójdę, tylko płyta lub pierwsze dolne rzędy na dole....szkoda, bo setlista mi się podobała, zaangażowanie wszystkich muzyków również.... Musiałem wyjść wcześniej chwilę i mam wrażenie że z korony na zewnątrz a nawet już zza bramy było lepiej słychać niż tam na górze

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 8:05 am
autor: remi
U mnie wypad idealny. 5 biletów obok siebie kupione prawie rok temu na trybunie z bardzo dobrym dźwiękiem w 2022 i się sprawdziło w 2025! Przeżycie ogromne, na polskiej ziemi, dzień po rocznicy wybuchu Powstania (jakże wyjątkowej), po raz pierwszy z córką (skakała, aż padła na bisach i spała aż do palmy (niesiona)) - i tak nieźle na 4 latka :dance: ).
Trasa pełna emocji. Na początku trochę negatywnych, potem (od Londynu) istne catharsis. Piękne to były wakacje ze wspaniałymi ludźmi, w ciekawych miejscach i aż morda boli od ton śmiechu na tej trasie. Oby to trwało jak najdłużej 8)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 8:21 am
autor: Recit The Thornographer
remi pisze: ndz sie 03, 2025 8:05 am U mnie wypad idealny. 5 biletów obok siebie kupione prawie rok temu na trybunie z bardzo dobrym dźwiękiem w 2022 i się sprawdziło w 2025! Przeżycie ogromne, na polskiej ziemi, dzień po rocznicy wybuchu Powstania (jakże wyjątkowej), po raz pierwszy z córką (skakała, aż padła na bisach i spała aż do palmy (niesiona)) - i tak nieźle na 4 latka :dance: ).
Wspaniale, gratuluję doświadczenia tych chwili z córeczką :) Ja jeżdżę z synem, ale odważyłem się pierwszy raz dopiero jak miał prawie 8 lat.

Piękne, że mamy wszyscy tak mniej więcej zgodne postrzeganie wczorajszego wydarzenia :D

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 9:18 am
autor: MaidenFan

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 9:59 am
autor: Geri666
Takie przemyślenia na szybko:

Na 2MTM Bruce nie śpiewał już całego refrenu. Szkoda, bo w Budapeszcie to zajebiście brzmiało.

Hallowed troche brzmi jak wykastrowany jak się człowiek do tej części interakcji z widzami przyzwyczaił. Przed solówkami Bruce nie krzyczy "Scream for me poland/ Scream for me Warszawa", a po solówkach przed "Hallowed by the name" już Bruce nie wyszedł do publiczności podnosić rąk do góry.

W intro do Killers mam wrażenie, że bas Harrisa jest bardzo tłusty. Nie wiem czy celowo. Kiedyś to grał bardziej lekko. Teraz ciężki basior wjeżdza.

Aces High na dobrym poziomie. Chociaż mogli by go sobie już podarować.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 12:25 pm
autor: Frank Drebin
Ach te nasze wspaniałe media. Cytat z relalacji na Wp.pl:
"Pierwsze riffy wybrzmiały "z offu". Iron Maiden postanowiło podkręcić widzów i pierwszy numer - "Doctor, doctor" - zagrano przy pustej scenie. Dickinson w tym utworze śpiewa o kobiecie, która podeszła do niego, skradła mu serce, a potem zaczęła powoli "rozkładać jego ciało na części". I tak samo muzycy zrobili z publiką, a "rozkład ciała", a raczej ciał, był widoczny w kreujących się co chwilę kręgach pogo, z którego z czasem wypadało za bramki, na ochronę, coraz więcej osób.".

Profeska.

Edit:
W ogóle cała ta relacja sprawia wrażenie, że pisał ją pijany Pasiak na spółkę z ruskim ChatemGPT:
https://kultura.wp.pl/epickie-sceny-na- ... ments-root

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 12:32 pm
autor: blackcocker
XDDDDDDD

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 12:36 pm
autor: Kevin18
Frank Drebin pisze: ndz sie 03, 2025 12:25 pm Ach te nasze wspaniałe media. Cytat z relalacji na Wp.pl:
"Pierwsze riffy wybrzmiały "z offu". Iron Maiden postanowiło podkręcić widzów i pierwszy numer - "Doctor, doctor" - zagrano przy pustej scenie. Dickinson w tym utworze śpiewa o kobiecie, która podeszła do niego, skradła mu serce, a potem zaczęła powoli "rozkładać jego ciało na części". I tak samo muzycy zrobili z publiką, a "rozkład ciała", a raczej ciał, był widoczny w kreujących się co chwilę kręgach pogo, z którego z czasem wypadało za bramki, na ochronę, coraz więcej osób.".

Profeska.

Edit:
W ogóle cała ta relacja sprawia wrażenie, że pisał ją pijany Pasiak na spółkę z ruskim ChatemGPT:
https://kultura.wp.pl/epickie-sceny-na- ... ments-root

Co

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 12:59 pm
autor: Michał123
Dla odmiany bardzo przyjemna relacja na Onecie

https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady- ... ja/9ln8vzh

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 12:59 pm
autor: nugz
Raz relkę pisze się tak, raz inaczej ;)

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 1:14 pm
autor: johnny_o
Frank Drebin pisze: ndz sie 03, 2025 12:25 pm Ach te nasze wspaniałe media. Cytat z relalacji na Wp.pl:
"Pierwsze riffy wybrzmiały "z offu". Iron Maiden postanowiło podkręcić widzów i pierwszy numer - "Doctor, doctor" - zagrano przy pustej scenie. Dickinson w tym utworze śpiewa o kobiecie, która podeszła do niego, skradła mu serce, a potem zaczęła powoli "rozkładać jego ciało na części". I tak samo muzycy zrobili z publiką, a "rozkład ciała", a raczej ciał, był widoczny w kreujących się co chwilę kręgach pogo, z którego z czasem wypadało za bramki, na ochronę, coraz więcej osób.".

Profeska.

Edit:
W ogóle cała ta relacja sprawia wrażenie, że pisał ją pijany Pasiak na spółkę z ruskim ChatemGPT:
https://kultura.wp.pl/epickie-sceny-na- ... ments-root
:shock: :lol: :roll:

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 1:32 pm
autor: johnny_o
Michał123 pisze: ndz sie 03, 2025 12:59 pm Dla odmiany bardzo przyjemna relacja na Onecie

https://kultura.onet.pl/muzyka/wywiady- ... ja/9ln8vzh
1. Bruce cytowanymi słowami pożegnał zmarłego ostatnio Paula Daya, dopiero potem wspomniał Di'Anno.
2. Eddie's Dive Bar znajdował się spory kawałek od stadionu, a nie przed nim.
3. Hallowed Be Thy Name, a nie By.

To tyle z przypierdolek, poza tym rzeczywiście bardzo przyjemna i wypada tylko się ze wszystkim zgodzić.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 1:39 pm
autor: Schizoid
Frank Drebin pisze: ndz sie 03, 2025 12:25 pm Ach te nasze wspaniałe media. Cytat z relalacji na Wp.pl:
"Pierwsze riffy wybrzmiały "z offu". Iron Maiden postanowiło podkręcić widzów i pierwszy numer - "Doctor, doctor" - zagrano przy pustej scenie. Dickinson w tym utworze śpiewa o kobiecie, która podeszła do niego, skradła mu serce, a potem zaczęła powoli "rozkładać jego ciało na części". I tak samo muzycy zrobili z publiką, a "rozkład ciała", a raczej ciał, był widoczny w kreujących się co chwilę kręgach pogo, z którego z czasem wypadało za bramki, na ochronę, coraz więcej osób.".

Profeska.

Edit:
W ogóle cała ta relacja sprawia wrażenie, że pisał ją pijany Pasiak na spółkę z ruskim ChatemGPT:
https://kultura.wp.pl/epickie-sceny-na- ... ments-root
O kurwa, no takiego czegoś to jeszcze nie widziałem

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 3:11 pm
autor: pinio
Tak mi jeszcze do głowy przyszło, że dostałem super koncert na tydzień przed 41 rocznicą mojego pierwszego Maiden na żywo. Z obydwu wyszedłem w bardzo, ale to bardzo podobnym stanie psychicznym, fizycznym i - przede wszystkim - emocjonalnym.
Oczy mi się zalśniły jak to sobie uświadomiłem.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 3:26 pm
autor: paulek
Kolejny koncert Maiden za mną. U mnie ocena całości bardzo pozytywna w obszarze dokonań zespołu (forma, wykon, energia na scenie, oprawa, set itd). Do ideału zabrakło tak naprawdę nagłośnienia. Stałem na środku płyty, dźwięk nie był najgorszy ale główny zarzut to niestabilność raz zdawało sie że zanika, po czym "otwierał się i zwiększał głośność). I tak to falowało. Druga uwaga to pogłos mocno dający się we znaki. Bardzo podobał mi się Rime, Phantom, Powerslave i .... Run to the Hills, na którym to kawałku publika na scenie wokół mnie bawiła się najbardziej żywiołowo istne szaleństwo. Jak dla mnie nieco przydługi środek Syna i wyciszone dzwony w Hallowed to jedyne zarzuty do wykonu. Grafika bardzo fajna a na Hallowed wręcz genialna. Potwierdza sie, że epiki IM to materiał na wspaniałe filmy.
Jeśli chodzi o sprawy tzw "wokół", bardzo fajne wpuszczanie, można jak się okazało było wnieść i torebki i nerki, mimo, iz organizatorzy mocno się odgrażali, że nie. za mną stała grupa Skandynawów i robiła bydło z hlaniem piwa wylewając na ziemie ze 3 sześciopaki. Tak sobie pomyślałem, że potulnie u siebie Skandynawiowie pokazują gdzie mogą na co ich stać.....Generalnie żenada z ich strony.
A z ciekawostek, wracając już z kato do domu w autobusie jechała cała "zgraja" osób z Offa. CZęść z nich niebinarnych jak głośno wszem i wobec ogłaszali. Siedział chłopak przebrany za laskę na siedzeniu, w kiecce z makijażem i pedikjurem a walił basowym wokalem jak mu to słodko było na jakiejś kapeli i do laski prawił jakieś takie teksty....
Jakoś tak bardzo dłużyła mi się ta droga. Na szczęście wysiadłem pod Areną a osobopostaci pojechał(l)i dalej.

Re: 02/08/2025 Warszawa, PGE Narodowy

: ndz sie 03, 2025 4:27 pm
autor: Geri666
paulek pisze: ndz sie 03, 2025 3:26 pm A z ciekawostek, wracając już z kato do domu w autobusie jechała cała "zgraja" osób z Offa. CZęść z nich niebinarnych jak głośno wszem i wobec ogłaszali. Siedział chłopak przebrany za laskę na siedzeniu, w kiecce z makijażem i pedikjurem a walił basowym wokalem jak mu to słodko było na jakiejś kapeli i do laski prawił jakieś takie teksty....
Jakoś tak bardzo dłużyła mi się ta droga. Na szczęście wysiadłem pod Areną a osobopostaci pojechał(l)i dalej.
Ja chyba nawet wiem kto to :P