Strona 27 z 28
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pn lis 15, 2010 5:03 pm
autor: MrCrowley
Solo Janicka w tytułowym jest chyba jednym z najlepszych w jego karierze.
Jest, ale live i tak było dewastowane przez niego samego.
Moim zdaniem płyta jak kopia Fear of the Dark. Postawili na rozpoczęcie i na tytułowy utwór. Miał być hitem. Moim zdaniem jest. Utwór cudowny.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr gru 01, 2010 3:14 pm
autor: MetallicaTruFan^^
Mi się podoba ta płyta. Szczególnie Rainmaker, No More Lies, Montigur, Dance Of Death, Paschendale, Journeyman, Face in The Sand, Age of Innocence. Dużo niżej Wildest Dream i New Frontier. Gates of Thomorrow nie nawidzę, nie mogę przesłuchać go już od kilku lat.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr gru 01, 2010 5:37 pm
autor: RaShton
Płyta nie jest zła, wręcz przeciwnie, jest bardzo dobra, moje top 4 to Journeyman, Paschendale, tytułowy Dance of Death i Rainmaker, reszta jest nieco niżej, jednak i tak wysoko, no i Gates of tomorrow mnie też nie bardzo podchodzi..
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr gru 01, 2010 6:59 pm
autor: PanPrezes
Gates of Tamorrow ma bardzo ciekawy, taki trochę poshiziony klimat, ale faktycznie duużo mu brakuje do wybitnego dzieła.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr gru 01, 2010 8:24 pm
autor: Moonrise
PanPrezes pisze:Gates of Tamorrow ma bardzo ciekawy, taki trochę poshiziony klimat, ale faktycznie duużo mu brakuje do wybitnego dzieła.
Owszem, aczkolwiek, bardzo ciekawie brzmi refren, w którym wchodzi po kolei kilka różnych głosów

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr gru 01, 2010 9:36 pm
autor: PanPrezes
Dokładnie
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: czw gru 02, 2010 3:26 pm
autor: ttomasz
Też się zgodzę.
Dobry utwór, choć daleko mu do rewelacji.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: sob gru 04, 2010 9:34 am
autor: Son after sin
Dla mnie najgorsza płyta po "Reunionie" i chyba po "Virtual XI" najgorsza wogóle.
To nie znaczy, że słaba. ZNajdzie się parę cudeniek.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: sob gru 04, 2010 12:35 pm
autor: PanPrezes
Dokładnie, jak już pisałem największym problemem DoD nie jest to jaki jest, tylko jaki mógłby być gdyby go lepiej dopracowali

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pt gru 10, 2010 10:45 am
autor: ZłapanyWCzasie
Dance of Death i Paschendale to dwa najlepsze utwory z ostatnich trzech płyt,zero wątpliwości
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pt gru 10, 2010 11:38 am
autor: Matek
są jednak wątpliwości. bo dla mnie, na przykład, dance of death to straszna wiocha. bardzo drażni mnie ten potupajkowy klimat.

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pt gru 10, 2010 12:05 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Jeśli już miałbym o jakimś kawałku Iron Maiden pisać jako wiocha( z bólem serca) to bez wątpienia For the Greater Good of God ,tak przeładowany,że nie da się go słuchać. Powtarzania refrenów, zapowietrzony Bruce,którego słucha się fatalnie i jakiś taki psuedo-intelektualny klimat tego kawałka(nie chodzi mi nawet o tekst) ...przyjemnie robi się tylko w części instrumentalnej ,poza tym szkoda,że wyszedł tak ten utwór bo same intro jest bardzo przyjemne, niestety Ironi postawili na długość, identycznie jest w Brighter than a 1000 Suns,oba te kawałki gdyby trwały 5 minut byłyby bardzo dobre .
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pt gru 10, 2010 4:49 pm
autor: Budziol
ZłapanyWCzasie pisze:o jakimś kawałku Iron Maiden pisać jako wiocha( z bólem serca) to bez wątpienia For the Greater Good of God
nie temat do dyskusji o tym kawałku, ale dla mnie to najlepszy utwor z AMOLAD i jeden z najlepszych w ogóle!
Co do DoD to na pewno wybitny Paschendale, niezłe no more lies czy rainmaker
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: pt gru 10, 2010 4:57 pm
autor: PanPrezes
FTHGGOG jest faktycznie trochę za bardzo rozwleczony, ale i tak jest świetny

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: wt lut 21, 2012 2:57 pm
autor: thir13teen
dla mnie DoD to taki Powerslave. Na pierwszy rzut oka wydaję się, że pół płyty jest rewelacyjna a pół to kicha, co skutkowało tym że nie lubiełem tej płyty.
Teraz uważam ją za bardzo dobrą, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że minimalnie lepszą nawet od Brave new world, a wildes dreams za lepszy utwór niż wicker man. Nie jest to tak jednorodny album jak brave, ale bardzo dobrze się go słucha, trzeba się wsłuchać i dać szansę.
Świetne popisy gitarowe, których słucha się z przyjemnością i chociaż może nie porywa to wszystko od razu to poziom muzyczy jest wysoki. Dodatkowo jak słucham tego albumu to mam takie wrażenie lekkości, a nawet że to granie jest takie radosne, chociaż nie wszystko pasuje idealnie do maidne, np age of innocence, które wydaje mi się, ma bliżej do dickonsona solo... ale to takie osobiste wrażenie tym dziwniejsze, że dickinson nie napisał tego utworu.
Szkoda tylko kolejnych powtórzeń w autoplagiacie jakim jest no more lies, chociaż plagiat to fenomenalny, najmniej urzekł mnie rainmaker.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: wt lut 21, 2012 3:25 pm
autor: ZłapanyWCzasie
Też lubię Age of Innosence -zwłaszcza Dave tam masakruje w tym utworze świetnymi zagrywkami.
Para epików Dance of Death i Paschendale bez zarzutu , pierwszy przede wszystkim świetny instrumentalnie , drugi wokalnie.
No More Lies faktycznie bardzo fajnie się go słucha z tym , że raz na jakiś czas , ewentualnie z koncertu .
Rainmakera lubię w sumie ostatni tak dobry krótki utwór Ironów,a otwieracz też bardziej na dziś mi się podoba niż straszliwie ograny i w sumie przeciętny Wicker Man.
Z pozostałych jeszcze warto wspomnieć o bardzo fajnym Face in the Sand-reszta to dobre utwory Iron Maiden, brak tutaj jakichś słabiutkich utworów, mi troszkę Montsegur nie leży i Gates of Tomorrow. Jednak oba mają jakieś plusy.
Lubię ten album , tak z 8/10 spokojnie, tak jak napisałeś dużo tu radości i lekkości .
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: wt lut 21, 2012 3:39 pm
autor: thir13teen
bo wildes dreams to bardzo fajny rocker, na początku to było może nieuchwytne (szczególnie podczas promowania go na Givme ed...tour). Z tym że wd zyskuje z czasem, a el dorado o podobnej historii dalej mnie nie przekonuje...
Montsegur jest dobry, z tym że niezbyt klimatycznie pasuje do reszty. Problem z niektórymi utworami bardziej polega na tym że nie wpadają łatwo w ucho niż na poziomie muzycznym.
Generalnie udana płyta.

tylko ta okładka...

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: wt lut 21, 2012 6:08 pm
autor: Mikojaski
ja z kolei ta płytę uważam za średnią. takie nie wiadomo co po świetnym bnw. fakt, paschendale i dance of the death to swietne kawałki, ale pozostałe to takie nic. trochę mi się wydaje jakby ironi nie mieli pomysłu na tą płytę.
Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: wt lut 21, 2012 7:23 pm
autor: Siwy
Dla mnie ta płyta jednak trochę straciła na czasie, ale dalej uważam ją za dobrą. To był pierwszy album na którego wydanie czekałem więc też jakiś sentyment jest.
ja teraz czekam aż ktoś założy podobny temat, ale zatytułowany
"The Final Frontier, czy tylko ja tak uwielbiam tę płytę"?

Re: Dance Of Death, czy tylko ja tak uwielbiam ta plyte?
: śr lut 22, 2012 12:20 am
autor: Mike Stanley
Uwielbiam tą płytę
Pamiętam koncert w Wrocku przełożony bo Bruce zachorował wspomnień a wspomnień, jeju z 8 lat wtedy miałem a pamiętam go jak niewiele koncertów. mój drugi koncert Maidenów zajebiście było...
Płyta jak dla mnie jest świetna, a tytułowy to dla mnie arcydzieło.
Nigdy za to nie mogę się przekonać do Rainmakera - jakoś nie podchodzi mi ten utwór w ogóle...