Strona 27 z 67

Re: Helloween

: pt gru 01, 2017 2:41 pm
autor: barsiarz
Ja też bardzo rzadko słucham Pink... a w całości to już w ogóle. O Kameleonie to też już tu pisałem - bardzo lubię ten album i często do niego wracam. I naprawdę szkoda, że czegoś nie wpletli do seta z tego krążka.

Skoro już tu piszemy to słów kilka o trasie i zespole. Cieszy mnie niezmiernie jedna rzecz - że dzięki temu "zjednoczeniu", tej trasie, Helloween zyskał wiele na szacunku. Przynajmniej ja odnoszę takie wrażenie. Wydaje mi się, że niejako pod szafę schowali się ci, którzy pisali, że Helloween to tylko "gejowskie melodyjki".
W kwestii wydania płyty w takim składzie - nie wiem, czy to najlepszy pomysł. Ta trasa i ten skład jest tak znakomity ponieważ jest wyjątkowy, niecodzienny. Nagranie płyty IMO zdejmie trochę tej "magicznej" aury, tej wyjątkowości. Myślę, że panowie będą mieć spory dylemat co robić dalej, bo ciągnięcie trasy w nieskończoność też nie ma sensu.

Tak czy inaczej - Happy Happy Helloween :D

Re: Helloween

: pt gru 01, 2017 2:48 pm
autor: Deleted User 4876
barsiarz pisze: pt gru 01, 2017 2:41 pm
W kwestii wydania płyty w takim składzie - nie wiem, czy to najlepszy pomysł. Ta trasa i ten skład jest tak znakomity ponieważ jest wyjątkowy, niecodzienny. Nagranie płyty IMO zdejmie trochę tej "magicznej" aury, tej wyjątkowości. Myślę, że panowie będą mieć spory dylemat co robić dalej, bo ciągnięcie trasy w nieskończoność też nie ma sensu.
Trudno się nie zgodzić... w punkt.

Re: Helloween

: pt gru 01, 2017 3:28 pm
autor: Bon Dzosef
Czytając wywiady Kaiem i Weikathem wydaje się nieuniknione nagranie płyty w tym składzie. Pytanie, czy uda się zachować chemię, pogodzić pomysły wszystkich zainteresowanych i stworzyć coś wyjątkowego. Ostatnie nagrania Gammy to już lekki spadek formy, ostatnie płyty Dyniek to już w ogóle do zapomnienia, a o Kiske solo nawet szkoda wspominać :D . Zresztą nawet ten Pumpkin United wypuszczony przed trasą raczej nie powala.

Może powinni podejść do tematu nieco ambitniej i spróbować czegoś dużego na wzór Avantasii? Koncept album śpiewany na trzy głosy, mógłby nawet być dwupłytowy i trwać te 2 godziny... Tak sobie głośno myślę, bo nie wydaje mi się, żeby byli w stanie napisać coś, co nawiązałoby choćby do "Dark Ride" czy "Majesty" (bo o Keeperach nawet nie ma sensu wspominać, to poziom nieosiągalny). Chociaż może nowa energia, chemia i sukces trasy pobudzą w nich kreatywność.

Re: Helloween

: pt gru 01, 2017 3:45 pm
autor: krusejder
Dzosef pisze: pt gru 01, 2017 3:28 pm
Może powinni podejść do tematu nieco ambitniej i spróbować czegoś dużego na wzór Avantasii? Koncept album śpiewany na trzy głosy, mógłby nawet być dwupłytowy i trwać te 2 godziny... Tak sobie głośno myślę, bo nie wydaje mi się, żeby byli w stanie napisać coś, co nawiązałoby choćby do "Dark Ride" czy "Majesty" (bo o Keeperach nawet nie ma sensu wspominać, to poziom nieosiągalny). Chociaż może nowa energia, chemia i sukces trasy pobudzą w nich kreatywność.
Dobrze kombinujesz. Właśnie to powinni zrobić. Ucieczka do przodu, wraz z Tobiaszem Sammetem albo Dyonizym Wardem, który przecież wraz z Hansenem i Kiskem wymyślił zupełnie inny projekt Unisonic. A na dwu płytach Unisonic jest sporo fantastycznej muzyki, czy to nr tytułowy czy Exceptional

Re: Helloween

: pt gru 01, 2017 7:35 pm
autor: pz
Też postanowiłem sobie odświeżyć Bubbles. Słuchało się całkiem przyjemnie. Mniej więcej pod koniec Heavy Metal Hamsters wyszedłem na chwilę z pokoju. Wracam i coś mi nie gra... śpiewają po rosyjsku. Cóż, mojej córce Bubbles nie przypadło do gustu i korzystając z mojej nieobecności odpaliła Arię :)

Będę musiał poczekać z odświeżeniem tej płyty do przyszłego tygodnia.

Re: Helloween

: sob gru 02, 2017 1:58 am
autor: Bon Dzosef
Dobra, cofam te wszystkie hejterskie posty, Dark Ride jest dobrą płytą :P . Co ciekawe w gimnazjum mi podchodziła, a potem jakoś mniej... no ale słucham od koncertów i muszę zwrócić honor.

Re: Helloween

: sob gru 02, 2017 1:43 pm
autor: Zakkahletz
Dzosef pisze: pt gru 01, 2017 3:28 pmCzytając wywiady Kaiem i Weikathem wydaje się nieuniknione nagranie płyty w tym składzie. Pytanie, czy uda się zachować chemię, pogodzić pomysły wszystkich zainteresowanych i stworzyć coś wyjątkowego. Ostatnie nagrania Gammy to już lekki spadek formy, ostatnie płyty Dyniek to już w ogóle do zapomnienia, a o Kiske solo nawet szkoda wspominać :D . Zresztą nawet ten Pumpkin United wypuszczony przed trasą raczej nie powala.

Może powinni podejść do tematu nieco ambitniej i spróbować czegoś dużego na wzór Avantasii? Koncept album śpiewany na trzy głosy, mógłby nawet być dwupłytowy i trwać te 2 godziny... Tak sobie głośno myślę, bo nie wydaje mi się, żeby byli w stanie napisać coś, co nawiązałoby choćby do "Dark Ride" czy "Majesty" (bo o Keeperach nawet nie ma sensu wspominać, to poziom nieosiągalny). Chociaż może nowa energia, chemia i sukces trasy pobudzą w nich kreatywność.
Ich kreatywność już wygląda na pobudzoną (a "Pumpkins United" uważam za naprawdę dobry numer), natomiast album koncepcyjny mogliby nagrać, ale lepiej w następnej kolejności, a teraz skupić się na dobrej płycie "klasycznej".

Re: Helloween

: sob gru 02, 2017 1:53 pm
autor: RALF
To by był rzeczywisty sprawdzian dla poziomu potencjału, jaki w nich pozostał po latach rozłąki. Tak, jak było z BNW IM.

Re: Helloween

: ndz gru 03, 2017 6:48 pm
autor: pz
Dzisiaj odświeżyłem Pink Bubbles na spokojnie. Nieźle się tego słucha, ale nie nastawiałem się na słuchanie heavy metalu. Jak dla mnie to płyta do posłuchania raz na jakiś czas. Zdecydowanie na plus Kids, fajnie że zagrali to w Pradze.

Re: Helloween

: ndz gru 03, 2017 11:56 pm
autor: barsiarz
No i świetne The Chance. To zdecydowanie dwa najfajniejsze momenty płyty.

Re: Helloween

: pn gru 04, 2017 6:02 pm
autor: on_the_run
RALF pisze: sob gru 02, 2017 1:53 pm To by był rzeczywisty sprawdzian dla poziomu potencjału, jaki w nich pozostał po latach rozłąki. Tak, jak było z BNW IM.
Tylko jak IM nagrywali BNW, to byli ok. 10 lat mlodsi od Helloween dzisiaj.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 2:42 pm
autor: pz
W 2019 (do końca 2018 są w trasie) minie 6 lat od ostatniego albumu Dyniek i 5 od ostatniego albumu Gammy i Unisonic. Pomijając ten nowy kawałek, pozostaje zeszłoroczna płyta Hansena - moim zdaniem dobra. Dawno też nie nagrywali razem. Liczę, że wspólna trasa i jej przyjęcie spowoduje u nich wzrost natchnienia i dużą liczbę naprawę dobrych pomysłów.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 5:45 pm
autor: Bon Dzosef
God Given Right to 2015. Dodajny, że przeciętny, jeśli nie wrecz słaby. Ostatnia płyta Gammy też obnizka formy. Solowy Hansen z momentami ale bez wielkiego błysku.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 5:54 pm
autor: pz
Myślałem, że starszy. :) ale to i tak sporo czasu

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 9:05 pm
autor: Bon Dzosef
Raczej mnie martwi, że żaden z 7 panow od dobrych kilku jeśli nie kilkunastu lat nie stworzył nic ponad solidny poziom.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 9:29 pm
autor: pz
Ciężko tworzyć arcydzieła na zawołanie, a oni kilka mają na swoim koncie. Co prawda ostatnie (moim zdaniem) ma już 16 lat, ale pierwszy album Unisonic czy LotF2 to bardzo dobre pozycje.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 9:44 pm
autor: pz
Postanowiłem sobie odświeżyć kolejne rzadziej słuchane albumy dyniek i zrobiłem sobie dzisiaj dyniową sesję muzyczną My God Given Right, 7 Sinners i Keeper of the Seven Keys - The Legacy, Straight out of Hell i Better Than Raw.

My God Given Right
Zdecydowanie najsłabszy. Nie wiem czy nie najgorszy album Dyń w ogóle, ale muszę jeszcze odświeżyć Rabbita i Gambling, bo nie słuchałem ich kilka lat. Przeciętne, czasem dobre heavy metalowe granie i nic więcej. W zasadzie nie ma tutaj utworu, który chciałbym usłyszeć w secie na bieżącej trasie i nic nie zapada w pamięć po przesłuchaniu.

7 Sinners
Najcięższy z tych słuchanych dzisiaj. Nieźle się go słucha. Jeżeli chcieli grać jakąś w miarę nową balladę, to spokojnie mogli wybrać Smile of the Sun zamiast Thunder. Jest też kilku kandydatów do zastąpienia Are You Metal (przynajmniej na niektórych koncertach), nie mówiąc już o Why czy If I Could Fly.

Keepers - The Legacy
Przyznam się, że to mój drugi odsłuch tego albumu (poprzedni był podczas trasy promującej). Zdecydowanie szkodzi mu tytuł, w porównaniu ze starymi Keeperami nie ma szans, ale to bardzo dobry album. Żałuję, że nie słuchałem go częściej. King for 1000 Years okazał się być całkiem dobrym numerem. Duża szkoda, że nie wybrali nic z niego do setlisty. Zdecydowany zwycięzca dzisiejszego dnia. Chyba byłem do niego uprzedzony ze względu na tytuł.

Straight out of Hell
Tak jak go zapamiętałem. Mocno nierówny, ale w przeciwieństwie do następcy ma fajne kawałki. Szkoda, że nie grali tytułowego zamiast Thunder - ma taką wesołą-helloweenową melodię :)

Better Than Raw
Z przesłuchanej dzisiaj piątki do tego wracam najczęściej. Całkiem solidny album. Szkoda, że wybrali z niego akurat I Can. Chociaż muszę przyznać, że na żywo wypadł całkiem nieźle.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 9:48 pm
autor: Bon Dzosef
Z Keeper pt. 3 Ocassion Avenue wymiata.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 9:53 pm
autor: pz
Tam jest więcej dobrych numerów. Niestety jego akurat słuchałem w trakcie pracy, więc nie powiązałem tego co słyszę z tytułami. Ale Ocassion Avenue kojarzę.

Re: Helloween

: pt gru 08, 2017 10:24 pm
autor: barsiarz
Z trzeciego Keepera zdecydowanie od samego początku najlepiej wchodziły te dwie kobyły, czyli King... i Occasion... Właśnie tytuł najbardziej zaszkodził tej płycie i ilość utworów. Pozbierać z tych dwóch płyt najlepsze 8, w tym te dwa długie i byłoby zdecydowanie lepsze wydawnictwo.

BTR to od zawsze moja czołówka, tak jak TDR. Z ostatnich najlepszy chyba dla mnie Straight... ale też mocno nierówny. Gambling i Rabbit właściwie do zapomnienia.

Jeśli zaś chodzi o twórczość z ostatnich lat Kaia - akurat dla mnie od Land of the Free 2 i To the Metal zdecydowanie lepszy jest ostatni krążek, czyli Empire...
A pierwszy Unisonic - mistrzostwo, do którego Light of dawn nawet się nie zbliżyła.

I tak jak pisałem jestem sceptyczny co do nagrywania płyty w tym składzie. Na profilach Gammy i Unisonic zapowiadają, że po zakończeniu Pumpkins United zaczynają pracę nad materiałem. Wychodzi na to, że Kai ma za dużo projektów na głowie i nie da się chyba tego pogodzić. Jak będzie - czas pokaże, ale nie spodziewam się odpowiednika Brave New World.