Strona 27 z 36

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 7:07 pm
autor: gumbyy
IM_Power pisze:Kolejna wspaniała płyta zespołu ,który ratuję dla mnie i dla bardzo wielu ludzi pewien ład moralny swoją wspaniałą muzyką, siła jest nieprawdopodobna, majestat godny wielkich i dzielnych Królów ,siła znana jedynie wielkich armiom ,a także klasa typowa dla starych mędrców .
To te Iron Maiden, które każdy rozumie po swojemu, ja rozumiem ten zespół jako największą moc, i ten album pokazuję ,że ta moc to jest właśnie priorytet tego zespołu, można opisywac utwory, ale po co, to będą klasyki, bo gra Steve,Dave,Adrian,Bruce,Janick i Nicko, 6 bohaterów, którzy niczym herosi znani z Mitologii Greckiej tworzą legendę, legendę którą zrozumie niewielu, którą potem będą przekazywać nieliczni

When the Wild Wind Blows to utwór który dopiero teraz zrozumiałem, jest nieprawdopodobnie królewski ,to taki Królewski heavy-metal, jak Rime,Alexander czy Sign of the Cross

nigdy już nie zwątpie w wielkość mistrzów
Jaki ład moralny? Co to jest majestat godny wielkich i dzielnych Królów w kontekście tej płyty? Jaka siła znana wielkim armią? Jacy bohaterowie i dlaczego? Jaką tworzą legendę? O czym Ty piszesz?? :)

:facepalm:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 7:25 pm
autor: jesper
gumbyy pisze:
IM_Power pisze:Kolejna wspaniała płyta zespołu ,który ratuję dla mnie i dla bardzo wielu ludzi pewien ład moralny swoją wspaniałą muzyką, siła jest nieprawdopodobna, majestat godny wielkich i dzielnych Królów ,siła znana jedynie wielkich armiom ,a także klasa typowa dla starych mędrców .
To te Iron Maiden, które każdy rozumie po swojemu, ja rozumiem ten zespół jako największą moc, i ten album pokazuję ,że ta moc to jest właśnie priorytet tego zespołu, można opisywac utwory, ale po co, to będą klasyki, bo gra Steve,Dave,Adrian,Bruce,Janick i Nicko, 6 bohaterów, którzy niczym herosi znani z Mitologii Greckiej tworzą legendę, legendę którą zrozumie niewielu, którą potem będą przekazywać nieliczni

When the Wild Wind Blows to utwór który dopiero teraz zrozumiałem, jest nieprawdopodobnie królewski ,to taki Królewski heavy-metal, jak Rime,Alexander czy Sign of the Cross

nigdy już nie zwątpie w wielkość mistrzów
Jaki ład moralny? Co to jest majestat godny wielkich i dzielnych Królów w kontekście tej płyty? Jaka siła znana wielkim armią? Jacy bohaterowie i dlaczego? Jaką tworzą legendę? O czym Ty piszesz?? :)

:facepalm:

... ale bajki może pisać ma chłopak talent :jee:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 7:44 pm
autor: IM_Power
bo Iron Maiden wzbudza emocje, wręcz południowoamerykańskie

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 9:05 pm
autor: gumbyy
jesper pisze:... ale bajki może pisać ma chłopak talent :jee:
Myślę, ze chciał być na siłę oryginalny i pokazać jakie to wielkie wrażenie zrobiła na nim ta płyta (nie twierdzę, że nie zrobiła). Wyszedł trochę bełkot i bzdety...

A co do płyty... hmm... od kilku dni jakoś zupełnie mnie nie ciągnie do jej słuchania :roll: na razie wróciła na półkę i grzecznie sobie czeka :)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 9:11 pm
autor: Robercikk
gumbyy pisze:A co do płyty... hmm... od kilku dni jakoś zupełnie mnie nie ciągnie do jej słuchania :roll: na razie wróciła na półkę i grzecznie sobie czeka :)
U mnie to samo, lecz na pewno za jakiś czas znowu zacznę jej słuchać na nowo :P Obecnie tylko czasami włączę sobie raz Starblinda, raz When the Wild Wind Blows... ale tak całej płyty to na razie nie słucham :razz:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: pn wrz 06, 2010 11:39 pm
autor: Gustava
Psychodeliczni, niepokojący, szaleni.. nowi Ironi ;)

To pierwsze, co mi przyszło na myśl, po pierwszym przesłuchaniu płyty ;)

A pierwszy raz słuchałam ich w nocy, żeby mieć nastrój i by mi nic nie przeszkadzało i.. jak zaczęłam słuchać pierwszego intro to w połowie zaczęłam się śmiać ;p Bo sobie pomyślałam, że chyba się chłopaki naćpali :P Albo oszaleli ;)

Ale spoko, słuchałam dalej i potem już się nie śmiałam, tylko uśmiechałam jak grali coś, co mi się bardzo podobało, albo jak grali coś nie w ich stylu, nowego, nieoczekiwanego.

Podoba mi się ta płyta i cieszę się, że ją taką nagrali.
Dodali trochę nowego brzmienia, ale pozostali sobą. Trochę bardziej pokombinowali z utworami, zrobili je dłuższe, ale to dodaje im smaku.

Płyta jest pełna energii, a muzyka jaką zaprezentowali pasuje do tematyki kosmicznej, którą wybrali, jest miejscami taka kosmiczna. To, co nowe w niej, nadaje jej takie brzmienie.

Myślę sobie, niech robią, co chcą, niech kombinują, niech grają, co lubią i co im się podoba. I na pewno wyjdzie z tego coś fajnego.

A utwory? Są takie utwory, które czasem chcielibyśmy nieco pozmieniać, i ja też z niektórymi utworami tak miałam, ale... wiecie, że im dłużej ich słucham, tym bardziej widzę, że wszystko jest tu na swoim miejscu.
A te, które nie od razu przypadły mi do gustu , gonią mnie potem w ciągu dnia, włażą do głowy, aż muszę je znów puścić, posłuchać i dziwie się, że jednak mnie do siebie przekonują, bo już postawiłam na nich krzyżyk ;)

Niedawno czytałam książkę, którą jakiś krytyk określił jako: "soczysta jak pomarańcza, pociągająca jak trucizna". Ciekawy opis ;p i pasuje mi do tej płyty, która jest soczysta i pociągająca, i każdego dorwie, prędzej czy później :P
Iron Maiden... is gonna get you :P

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 12:03 am
autor: Dark_noldor
A te, które nie od razu przypadły mi do gustu , gonią mnie potem w ciągu dnia, włażą do głowy, aż muszę je znów puścić, posłuchać i dziwie się, że jednak mnie do siebie przekonują, bo już postawiłam na nich krzyżyk ;)
Doskonale Cię rozumiem - ja tak miałem z "The Talisman" jakoś nie polubiłem tej piosenki na początku, a w pewnym momencie zorientowałem się, że cały czas nucę sobie pod nosem refren ;)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 12:11 pm
autor: ttomasz
gumbyy pisze:
jesper pisze:... ale bajki może pisać ma chłopak talent :jee:
Myślę, ze chciał być na siłę oryginalny i pokazać jakie to wielkie wrażenie zrobiła na nim ta płyta (nie twierdzę, że nie zrobiła). Wyszedł trochę bełkot i bzdety...
Może i bełkot ale treść (poza formą) jest w porządku ;-)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 12:32 pm
autor: wojteq
Dark_noldor pisze:
Gustava pisze:A te, które nie od razu przypadły mi do gustu , gonią mnie potem w ciągu dnia, włażą do głowy, aż muszę je znów puścić, posłuchać i dziwie się, że jednak mnie do siebie przekonują, bo już postawiłam na nich krzyżyk ;)
Doskonale Cię rozumiem - ja tak miałem z "The Talisman" jakoś nie polubiłem tej piosenki na początku, a w pewnym momencie zorientowałem się, że cały czas nucę sobie pod nosem refren ;)
A ja z kolei miałem tak z Mother of Mercy, średnio mi się spodobało po pierwszym przesłuchaniu, ale wieczorem zdałem sobie sprawę, że nucę to cały czas i już po drugim przesłuchu to był kompletny odjazd :razz:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 7:40 pm
autor: Dark_noldor
wojteq pisze:
Dark_noldor pisze:
Gustava pisze:A te, które nie od razu przypadły mi do gustu , gonią mnie potem w ciągu dnia, włażą do głowy, aż muszę je znów puścić, posłuchać i dziwie się, że jednak mnie do siebie przekonują, bo już postawiłam na nich krzyżyk ;)
Doskonale Cię rozumiem - ja tak miałem z "The Talisman" jakoś nie polubiłem tej piosenki na początku, a w pewnym momencie zorientowałem się, że cały czas nucę sobie pod nosem refren ;)
A ja z kolei miałem tak z Mother of Mercy, średnio mi się spodobało po pierwszym przesłuchaniu, ale wieczorem zdałem sobie sprawę, że nucę to cały czas i już po drugim przesłuchu to był kompletny odjazd :razz:
I to jest właśnie siła Maiden - dopadnie Cię swoją muzyką zawsze i wszędzie..i wcale nie musisz być tego świadom :twisted:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 8:45 pm
autor: Gustava
:) a ja z when the wild wind... wszyscy chwalili, i jest to fantastyczny utwór muzycznie, ale zupełnie inaczej wyobrażałam sobie tekst, dlatego mnie nie oczarował. A potem ciągle chodziło mi po głowie "can't believe all the lying" itp. i nagle zaczęło mi pasować, ale długo nie mogłam tego przejść :)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 10:33 pm
autor: Budziol
Steve pisze:btw. pojawił się nowy epizod IMTV, czy mógłby jakiś FC-owicz wrzucić na YT albo zlinkować jesli się gdzieś pojawiło?
przyłączam sie do prośby

po kilku dniach przerwy wróciłem do FF, przesłuchałem i ... jest dobrze :)
do tego albumu po prostu trzeba się chyba przekonać, osłuchać. To nie album na 2 przesłuchania, gdzie po 1szym razie wchodzi bez popitki :)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 11:10 pm
autor: mimski
Mnie wszedł.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: wt wrz 07, 2010 11:34 pm
autor: dostoevsky
mimski pisze:Mnie wszedł.
+1

:)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: śr wrz 08, 2010 8:33 pm
autor: Steve
Mnie na początku aż tak bardzo po całości się nie podobał, jednak teraz mam zupełnie inne zdanie - geniusz w każdym calu.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: śr wrz 08, 2010 10:37 pm
autor: panzerschreck
Taurus pisze:Witam wszystkich,

To jest mój pierwszy post na tym forum. Nie planowałem uczestnictwa w forum Sanktuarium
jednakże po przesłuchaniu najnowszej płyty zainteresowały mnie opinie innych fanów a po przeczytaniu wypowiedzi odczułem potrzebe wypowiedzenia swojego zdania na temat najnowszych poczynań zespołu. Na wstępie powiem,że cięzkiej muzy słucham od około 10 lat.
Przechodziłem okesy fascynacji deathem,blackiem,hardrockiem, jazzem, flamenco i tak jak od samego początku kiedy byłem dzieciakiem Iron Maiden było moja kapelą No. 1 tak po tym czasie utwiedziłem sie w przekonaniu ,że jest to moja ulubiona kapela która jak najbardziej zasługuje na miano "żywej legedndy " jednak po przesłuchaniu TFF słowo które pierwsze przychodzi mi na myśl z ogromnym bólem serca to: porażka..
Musiałem sie zmuszać ,zeby przesłuchać ta płyte do końca bo raz mnie zanudzała raz drażniła.
Ktoś może powiedzieć " nie podoba sie to kurwa nie słuchaj i nie pierdol " i nie pisał bym własnie swoich przemyśleń gdyby nie wypowiedzi które tu przeczytałem gloryfikujące ten album a nawet porównujące do płyt z tal 80tych.. Ludzie czy wyście słuch stracili czy co jest granie ?! bo to jest poza moim zasięgiem. Ja rozumiem ,ze tak jak ja kochacie Iron Maiden ale czemu nie chcecie dopuścic do siebie ,ze Iron Maiden mogło popełnić porażkę ?Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy a nie okłamywać samych siebie ,że z zespołem "świetośćią" jest dobrze ,jest źle a nawet bardzo. Ten album przedewszystim pozbawiony jest kreatywności, pełen nieczystego wycia Dickinsona,(który to śpiewa jakby mu ktoś kazał na siłe ; porównajcie sobie linie melodyczną wokalu z wcześniejszych płyt ,nawet z DoD , tu w każdym utworze śpiewa jakby bez pomysłu na wokal,w każdym utworze wycie bez ładu i składu ) a co najgorsze zawiera autoplagiaty : Coming Home - The Pilgrim , The Talisman - Legacy. I niech nikt mi tu nie mówi o żadnych nawiązaniach. Takie rażące podbieństwa nadają sie do nadania nazwy Legacy part II ( The Talisman) a nie udawania ,ze robi sie nowy utwór.. ja pierdole..
Przypomniała mi sie niedawno wypowiedz Harrisa po nagraniu DoD " jesteśmy z tej płyty cholernie dumni " i to własnie było słychac na tamtej płycie, zaanagażowanie,pasje choć już wtedy muzyczna kreatywnosc zaczeła słabnąć porównójąc z poprzednią płytą BNW - to jeszcze było czego słuchać z AMOLED podobnie
natomiast czy ktoś czytał wypowiedż po nagraniu tej płyty " chyba wyszło ok ? " bodajże Murraya .. dla mnie porównując tą wypowiedz z tą z DoD rzuca sie obraz braku przekoniania samych muzyków co do tego "dzieła" hmm..zrezygnowania ?
I niech mi nikt nie pisze "posłuchaj więcej razy ta płyte to ci sie spodoba", przesłuchałem już sporo i jak moje zdanie było krytyczne takie pozostanie.
Reasumując, powiem dosadnie Iron Maiden się skończyło , powiem więcej z bólem serca Iron Maiden zaczeło sie sprzedawać i ...szmacić.
Ja rozumiem ,że muzyk ma prawo sie wypalić artystycznie co jest często spotykanie i w zupełności normalne natomiast pytaniem jest co dany artysta zrobi w tym momencie. Czy stwiedzi ,że "to jest moment żeby zejść z honorem ze sceny" czy będzie nagrywał dalej na siłe bo wie ,że fanatycy i tak polecą z jęzorem na wierzchu po płyte nawet jak nagra na CD swoje odgłosy z klozetu. I niech mi nikt nie pieprzy bzdur ,że zaczeli grać bardziej progresywnie dlatego płyta może być trudniejsza w odbiorze to nie jest progres tylko regres..
Najlepszym dla mnie potwierdzeniem swojej opini jest wypowiedz samego Dickinsona,który
na zarzut ,że El Dorado jest słabe odparł ,że to przez to ,że słuchał na iPodzie..
Co ma kurwa piernik do wiatraka ? To typowe bezczelne i zwyczajnie debilne próbowanie zamknięcia ust osobie która słusznie dostrzegła ,ze El Dorado jest żadne. Ja równiez mam zbocznie na punkcie jakości dzwięku ale nawet TFF na zestawie HiEnd za 200tys niezyska u mnie nic..
Nie mam ochoty rozdrabiać się na takie "detale" jak kwestia solówek czy realizacji nagrania bo to już zostało przmaglowane na tym forum jak widziałem. Chciałem
porozmawiąć o całokształcie i stosunku zespołu do fanów bo jak widze porównania tej płyty do SiT to ja sie za głowe łapie i biore takie wypowiedzi za sorry niedorzeczne.
Założe się gdyby jeden z mniejszych hitów z BNW (choć swietny numer) Mercenary
znalazł sie na tej płycie stałby sie najlepszym numer na tym rekordzie.
Po ostatniej płycie spodziewałem sie rychłego końca Ironów ,ze względu na naturalne wypalenie twórcze,które zaczeło następować ale nigdy w życiu ,że mój kochany band zacznie robić fanów w chuja wydając płytę zrobioną na siłe na odwal wiedząc ,że i tak posłuszni fani ją kupią więc zarobią na niej korcie.... a jeszcze mniej,ze frontman będzie beształ próby słusznej krytyki :/ bardzo to przykre dla mnie i ze smutkiem to pisze ale czytając te wszystkie marzycielskie komentarze uznałem,że trzeba zaznaczyć swój punkt widzenia bo zaczęła sie robić jakaś ułuda..
Jeśli ktoś poczuł sie urażony tą wypowiedzią to przepraszam nie to miałem na celu.
Wiem ,że cięzko jest pogodzić sie z upadkiem gwiazdy tymbardziej zrozumieć ,ze Ci których muzyke kochamy próbują oszukiwać ale na to wychodzi. Cóż trzeba to zaakceptować (jak np upadek Metallici) i iść do przodu. Ja już to zrobiłem i szczerze
polecam tym zaślepionym w tę płytę .
Zgadzam się niemal ze wszystkim ;)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: czw wrz 09, 2010 11:02 am
autor: SiódmySyn
^ Koledzy wyżej własnie pieprzą głupoty, nie mogąc zrozumieć, ze każdy może mieć własne zdanie ;) Są tacy którym płyta nie podeszła, a są tacy którym podeszła. Są tacy którzy ja postawią wyżej niż albumy z lat 80 - np. ja. Bo mi od zawsze nowsze brzmienie Maiden bardziej odpowiadało i tyle w tym temacie, mój gust, o gustach się nie dyskutuje. Ale takie posty jak wyżej są przejawem chamskiej ignorancji ;)

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: czw wrz 09, 2010 11:18 am
autor: dostoevsky
Rany, czemu niektórzy nie są w stanie pogodzić się z tym, że ta płyta może się podobać?

Mi bardzo przypadła do gustu, a Taurus chce, abym wbrew temu co czuję przyznał, że album jest do dupy. :lol:

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: czw wrz 09, 2010 11:39 am
autor: panzerschreck
SiódmySyn pisze:^ Koledzy wyżej własnie pieprzą głupoty, nie mogąc zrozumieć, ze każdy może mieć własne zdanie ;)
Ja ci własnego zdania nie bronię, ale nie muszę się z nim zgadzać ;)
SiódmySyn pisze:Są tacy którzy ja postawią wyżej niż albumy z lat 80 - np. ja.
Gratulacje- jesteś głuchy ;)
SiódmySyn pisze:Bo mi od zawsze nowsze brzmienie Maiden bardziej odpowiadało i tyle w tym temacie, mój gust, o gustach się nie dyskutuje.
Oczywiście, że się dyskutuje, jakby się nie miało dyskutować to czas zamknąć forum ;)
SiódmySyn pisze:Ale takie posty jak wyżej są przejawem chamskiej ignorancji ;)
No już już.

Re: The Final Frontier - opinie na temat nowego albumu Maiden

: czw wrz 09, 2010 2:22 pm
autor: ttomasz
Wczoraj jeszcze raz porząnie sobie przesłuchałem i wiele się nie zmieniło. Pierwsza połowa jest bardzo dobra, a druga świetna, chociaż Talisman troszkę mi się znudził.