Fear Of The Dark - słaby album ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
- Frank Drebin
- -#Lord of the flies

- Posty: 3882
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Blashyrkh
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Fear to świetny album, w moim prywatnym rankingu to TOP 6 LP Maiden (po każdy-wie-jakich klasykach z lat 80). Zjada i Brave, i płyty z Blazem, i z Paulem, nie mówiąc już o potworkach z ostatnich 20 lat.
Fakt, mógłby być krótszy, ale wyraźnie słabsze wypełniacze to tylko "Weekend Warrior" i "The Apparition". Za to "Be Quick", "From Here", "Afraid" i tytułowy to kawałki genialne, a "Childhood's", "Fear is the Key", "Wasting Love" i "Judas" bardzo dobre. No i to ostatnia płyta IM, na której Dickinson miał absolutnie topową formę, wokal jest momentami wręcz jadowity ("Be Quick") i nawiedzony.
Aha to, że utwór tytułowy to "ulubieniec januszy" nie ma nic wspólnego z rzekomo słabą jakością tego kawałka, wręcz odwrotnie - spokojnie można go traktować (zachowując proporcje) jako taki maidenowy "Enter Sandman", który podoba się prawie każdemu przeciętnemu odbiorcy i jest w stanie przyciągnąć do zespołu nowych fanów.
Fakt, mógłby być krótszy, ale wyraźnie słabsze wypełniacze to tylko "Weekend Warrior" i "The Apparition". Za to "Be Quick", "From Here", "Afraid" i tytułowy to kawałki genialne, a "Childhood's", "Fear is the Key", "Wasting Love" i "Judas" bardzo dobre. No i to ostatnia płyta IM, na której Dickinson miał absolutnie topową formę, wokal jest momentami wręcz jadowity ("Be Quick") i nawiedzony.
Aha to, że utwór tytułowy to "ulubieniec januszy" nie ma nic wspólnego z rzekomo słabą jakością tego kawałka, wręcz odwrotnie - spokojnie można go traktować (zachowując proporcje) jako taki maidenowy "Enter Sandman", który podoba się prawie każdemu przeciętnemu odbiorcy i jest w stanie przyciągnąć do zespołu nowych fanów.
FotD = TOP5 albumów Maiden
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11614
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
From Here genialny? Ja nie lubię
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
- Frank Drebin
- -#Lord of the flies

- Posty: 3882
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Blashyrkh
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ja bardzo lubię - odejście od typowej "sztampy" Maiden, 0 patosu, zwarta, krótka budowa, chwytliwy refren, doskonałe solo Gersa (kiedy on ostatnio nagrał coś tak dobrego?), Dickinson w formie, nawet teledysk jest jednym z lepszych, które wyszły od IM. Jak ja bym chciał, żeby na każdej nowej płycie Maiden znalazły się ze 2-3 podobne, krótkie strzały, może chociaż trochę zrównoważyłyby nadmiar tych rozwleczonych do porzygu kloców.
FotD = TOP5 albumów Maiden
-
Nomadosławski
- -#Invader

- Posty: 188
- Rejestracja: pn lis 14, 2022 6:10 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Płyta jest mniej więcej na poziomie Brave New World. Stawiam ją ostatnio jednak wyżej bo ma jedną przewagę, znakomite brzmienie. Kiedyś ludzie ją trochę zbyt przeceniali, dziś nawet się może i nie docenia. Jest tu sporo dobrego a moje Top 3 to chyba otwieracz, Childhood's End i The Fugitive. Za to ATSS mi mocno spadło. Jeszcze wyróżniłbym kompletnie zapomniane Chains of Misery.
Większy jest sens komentować te trochę słabsze płyty Iron Maiden no bo od Killers do Seventh Son to trudno coś jeszcze odkrywczego napisać.
Większy jest sens komentować te trochę słabsze płyty Iron Maiden no bo od Killers do Seventh Son to trudno coś jeszcze odkrywczego napisać.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Album bardzo nierówny. Z jednej strony ma świetne: Be Quick or Be Dead, Judas Be My Guide; bardzo dobre moim zdaniem: The Fugitive, Wasting Love. Z drugiej strony jakieś Weekend Warriory. W sumie jakby tak połączyć najlepsze kawałki z Feara i No Prayer, to wyszedłby świetny album.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Jak wyzej.
Ale Wasting Love to dla mnie jeden z balladowych hymnow heavy metu
Ale Wasting Love to dla mnie jeden z balladowych hymnow heavy metu
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6550
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Obydwa te numery są bardzo niedoceniane. Ja je bardzo lubię i w żadnym razie nie nazwałbym wypełniaczami.Frank Drebin pisze: ↑ndz lip 10, 2022 7:25 pmFakt, mógłby być krótszy, ale wyraźnie słabsze wypełniacze to tylko "Weekend Warrior" i "The Apparition".
- dostoevsky
- -#Assassin

- Posty: 2347
- Rejestracja: pn sty 30, 2006 3:55 pm
- Skąd: St Andrews
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Od dzisiaj jestem dumnym posiadaczem pierwszego tłoczenia FOTD na winylu, więc należało przesłuchać album od deski do deski.
Po pierwsze album dotychczas znałem wyłącznie z CD i wersji cyfrowych, więc puszczenie sobie tej wersji na gramofonie po tuningu było zaskoczeniem, na które sam byłem nieprzygotowany.
Zastanawiałem się długo, czy brać reedycję (od jakiegoś czasu na Allegro krążą nówki po znośnej cenie w porównaniu z tym co było kilka miesięcy temu) czy jednak first pressing, który raz, że drogi, a dwa, sam album lubiłem średnio. Ale jednak skusiłem się na first pressa z antykwariatu (bo kolekcja to kolekcja) i muszę szczerze powiedzieć, że produkcja Bircha tutaj brzmi kozacko, brzmienie wydaje mi się bliższe temu z lat 80tych niż to, które znałem ze współczesnych wersji. W dodatku moja kopia nie smaży, więc w ogóle rewelacja.
Same kompozycje - pierwsza płyta (czyli do Wasting Love) jest mocniejsza, naprawdę trudno się przyczepić. Druga płyta jest słabsza, ale ja akurat lubię Chains, WW (o Judas i FOTD nie wspominajac). Jedyny słabiak dla mnie to The Apparition.
Ale po dzisiejszym odsłuchu mogę szczerze dać 8/10. To inne Maiden od tego z lat 80tych, ze względu na teksty i klimat. Jednak to solidna płyta jak NPFTD, na której też są 1-2 słabiaki, lecz nie przyćmiewają one mocniejszych numerów dla mnie.
Po pierwsze album dotychczas znałem wyłącznie z CD i wersji cyfrowych, więc puszczenie sobie tej wersji na gramofonie po tuningu było zaskoczeniem, na które sam byłem nieprzygotowany.
Same kompozycje - pierwsza płyta (czyli do Wasting Love) jest mocniejsza, naprawdę trudno się przyczepić. Druga płyta jest słabsza, ale ja akurat lubię Chains, WW (o Judas i FOTD nie wspominajac). Jedyny słabiak dla mnie to The Apparition.
Ale po dzisiejszym odsłuchu mogę szczerze dać 8/10. To inne Maiden od tego z lat 80tych, ze względu na teksty i klimat. Jednak to solidna płyta jak NPFTD, na której też są 1-2 słabiaki, lecz nie przyćmiewają one mocniejszych numerów dla mnie.
-
ÓsmyUtwórNaBNW
- -#Invader

- Posty: 227
- Rejestracja: śr kwie 19, 2023 5:38 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ten album to jakiś totalny paradoks. Kiedyś wielbiony przez fanów ponad miarę, dziś bardzo ale to bardzo zapomniany. Stał się wręcz niedoceniany. Oczywiście to był zjazd po latach 80, ale warto docenić takie Iron Maiden, którego już nie ma i Harrisa, który chciał tworzyć normalny heavy-metal. Chains of Misery, The Fugitive, Childhood's End, Be Quick or Be Dead, Judas be My Guide czy nawet From Here to Eternity. Tęsknię za takim Iron Maiden. Plus brzmienie. Klasa światowa.
-
Deleted User 5490
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Po raz pierwszy pudłowate, gówniane brzmienie perkusji. Riffy do ruskiego tańcowania z przysiadami były wcześniej, na Mother Russia. Obok killerów pojawiły się gówniane numery przydatne do fitness w klubie dla seniorów, do którego pewnie się udam za jakieś 10-15 lat. Może wtedy czasem posłucham jak jeszcze będę mieć słuch.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Myślałem, że już jesteś 70+Pierre Dolinski pisze: ↑pt cze 09, 2023 9:46 pm Po raz pierwszy pudłowate, gówniane brzmienie perkusji. Riffy do ruskiego tańcowania z przysiadami były wcześniej, na Mother Russia. Obok killerów pojawiły się gówniane numery przydatne do fitness w klubie dla seniorów, do którego pewnie się udam za jakieś 10-15 lat. Może wtedy czasem posłucham jak jeszcze będę mieć słuch.
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 5490
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Nie. Tylko 51 mam. Jeszcze Cię trochę na forum powkurzam. 
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12329
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Kozak
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ale kto o nim zapomniał? Którzy fani?ÓsmyUtwórNaBNW pisze: ↑pt cze 09, 2023 12:52 pm Ten album to jakiś totalny paradoks. Kiedyś wielbiony przez fanów ponad miarę, dziś bardzo ale to bardzo zapomniany.
U mnie bez zmian. "Tha Aparrition" do przeskipowania niezmiennie
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
właśnie dzisiaj wrzuciłem na odtwarzacz i stwierdzam, że The Fugitive to jest jeden z najbardziej rozwodnionych kawałków Maiden. Struktura i brzmienie jakby utwór napisała sztuczna inteligencja 
-
Deleted User 5490
-
Deleted User 8107
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
No więc jestem po tym odsłuchu remasterki z 2015, wnioski:
Perkusja - dalej kartonowa, to mi najbardziej przeszkadza
Gitary - nawet ok
Bruce - spoko wysunięty ok
Steve - klekot fajny (np Childhood's End) ale rewelacji nie ma
Dynamika - na tym sie nie znam
Szata graficzna - okładka jest bardziej niebieska niż w pierwotnej wersji, oceniam brzmienie na 6,5/10, Okładkę i resztę 8/10, bardziej dla kolekcjonerów, ale musiałem kupić, bo mój pierwszy Fear coś tnie.
Jak macie swoje spostrzeżenia dotyczące tego wydania, to zapraszam do podzielenia się swoją opinią
Perkusja - dalej kartonowa, to mi najbardziej przeszkadza
Gitary - nawet ok
Bruce - spoko wysunięty ok
Steve - klekot fajny (np Childhood's End) ale rewelacji nie ma
Dynamika - na tym sie nie znam
Szata graficzna - okładka jest bardziej niebieska niż w pierwotnej wersji, oceniam brzmienie na 6,5/10, Okładkę i resztę 8/10, bardziej dla kolekcjonerów, ale musiałem kupić, bo mój pierwszy Fear coś tnie.
Jak macie swoje spostrzeżenia dotyczące tego wydania, to zapraszam do podzielenia się swoją opinią
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Słucham sobie tego 'słabego' albumu po dłuższej przerwie i kurna. Na tle tych ostatnich wypustów jawi się jako płyta prawie znakomita. Masa hitów, granie do przodu, bez zamulania... Oczywiście WW i TA zaniżają poziom, ale solówki w tym ostatnim i tak nieosiągalne na nowych płytach. W ogóle na całym albumie sola kopią, taki Gers zagrał w Wasting Love solo życia.
Żywotna płyta.
Żywotna płyta.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
U mnie regularnie kręci się w odtwarzaczu. Na równi z klasykami z 80.sajki pisze: ↑wt kwie 09, 2024 7:22 pm Słucham sobie tego 'słabego' albumu po dłuższej przerwie i kurna. Na tle tych ostatnich wypustów jawi się jako płyta prawie znakomita. Masa hitów, granie do przodu, bez zamulania... Oczywiście WW i TA zaniżają poziom, ale solówki w tym ostatnim i tak nieosiągalne na nowych płytach. W ogóle na całym albumie sola kopią, taki Gers zagrał w Wasting Love solo życia.
Żywotna płyta.
TA - koszmarek i WW cieniutki, a reszta super
www.MetalSide.pl