Strona 28 z 50
Re: Coma
: czw lip 06, 2006 7:18 pm
autor: Matek
Piwowarus pisze:No bardzo ciekawe te grafiki, te same co w książeczce od płyty
no i...? teksty też te same

:laugh
chodzi o to żeby zachęcić do zaglądnięcia;]
Re: Coma
: pt lip 07, 2006 3:32 pm
autor: Matek
na tv4 leci wywiad z rogucem
Re: Coma
: pt lip 07, 2006 4:05 pm
autor: Piotrek Sz.
i co mówił?
Re: Coma
: pt lip 07, 2006 4:50 pm
autor: Matek
coś tam pogadał, nic odkrywczego

ale puścili leszka i czas globalnej niepogody
Re: Coma
: ndz lip 09, 2006 4:20 pm
autor: Artur
Czytał ktoś reckę nowej Comy w Teraz Rocku?? Ja szczerze powiedziawszy lekkiego szoku doznałem

3,5 ?!?! Ostatnimi czasy bardzo często obcowałem z tym albumem i muszę przyznać, że jest wspaniały, zyskuje u mnie z każdym kolejnym przesłuchaniem. Nie chce mi się teraz przytaczać o co jemu chodziło, ale główna myśl była taka, że tytułowy utwór gniecie wszystko i po nim jest już tylko gorzej... Hmmm... no cóż, przyznaję, że to zdecydowanie mój ulubiony utwór, ale to dlatego, że uwielbiam takie długie utwory, zwłaszcza jeśli są tak wspaniałe jak włąśnie ten, ale pozostałym nic wg mnie nie brakuje. Taki "Listopad" to jest ten sam kaliber właściwie... do "Schizofrenii" póki co się ciągle przekonuję bardziej i bardziej. Coś tam facet jeszcze wspomniał o tym, że "System" i "Nie ma Joozka" to takie typowe granie "im mocniej, tym lepiej" czy jakoś tak... Eeee, farmazony. No i jeszcze jedno - "Daleka Droga Do Domu" - zbliża Comę do rockowego mainstreamu. Owszem, zgoda, ale czy to zły utwór?? Sam fakt, że jakiś utwór zbliża kapelę do mejnstrimu to jeszcze nic złego nie?? Mi w każdym razie cholernie się ten utworek podoba

No i werdykt taki, że debiut był lepszy... Tutaj już nie zawaham się powiedzieć - brednie... Nie, że wg mnie czy coś - to są po prostu brednie.
Dziękuję, skończyłem

Ogólnie to naprawdę nie spodziewałem się, że mną ta płyta aż tak pozamiata. Heh, do tego stopnia, że nowy album Oceanu leży nietknięty na razie

Re: Coma
: ndz lip 09, 2006 6:49 pm
autor: Fear
Artur pisze:do "Schizofrenii" póki co się ciągle przekonuję bardziej i bardziej.
Stary, jakbyś ten utwór usłyszał na koncercie i zobaczył jak się zachowuje Roguc podczas wykonywania, to byś od razu polubił tę piosenkę

No coś świetnego

Re: Coma
: pn lip 10, 2006 8:26 am
autor: Artur
No spoko, ale ja i tak już "Schizofrenię" lubię

Re: Coma
: pn lip 10, 2006 11:43 am
autor: herki
Nie od dziś wiadomo, że Teraz Rock to syf, więc po co się bulwersować ;] Nie każdemu album musi się podobać. Ja bym mu dał solidne 1 niezależnie w jakiej skali. Oczywiście moja ocena jest bez żadnego głębszego sensu, bo nie lubię i nie słucham Comy, a ten album przesłuchalem raz bo była okazja. Do dziś żałuję

Re: Coma
: pn lip 10, 2006 5:10 pm
autor: Artur
Nie no w sumie to ja zbulwersowany nie byłem, choć może tak to wynika z mojego wcześniejszego posta

Jego recke, jego sprawa

Po prostu czasem pewnych rzeczy nie kumam, jeśli idzie o oceny płyt, no ale oczywiście to jest nie moja sprawa co kto myśli o płycie, ja swoje zdanie mam, więc git

No ale 1/10 to chyba coś mało jest
No a jeśli idzie o Teraz Rock - syf czy nie syf, żadne pismo w Polsce chyba jednak nie stanowi dla nich konkurencji, wliczając w to perodyki traktujące wyłącznie o metalu.
Re: Coma
: pn lip 10, 2006 10:18 pm
autor: herki
Mi się nie podoba żadne polskie pismo muzyczne. "Teraz Rock" wieje nudą i rzadko piszą o lubianych przeze mnie zespołach, więc odpada. "7 gates" rządzi ;d
Re: Coma
: pn lip 10, 2006 10:29 pm
autor: Artur
herki pisze:Teraz Rock" wieje nudą i rzadko piszą o lubianych przeze mnie zespołach, więc odpada.
No tutaj to się zgadzam. O kapelach, które ja lubię też nieczęsto piszą

Ale dla mnie to jednak w miarę rzetelne pismo jest. Hehe, nie ma to jak Metal Hłamer

Re: Coma
: pn lip 10, 2006 10:33 pm
autor: paniron
A kto wie co ten pajac na końcu utworu tytułowego po jakiemuś obcemu bredzi

To jest co ? refren po hindusku

Re: Coma
: pn lip 10, 2006 10:48 pm
autor: Piwowarus
To chyba raczej nawoływania muezina miały być.
Re: Coma
: wt lip 11, 2006 12:11 pm
autor: syzygy
Artur pisze:No i werdykt taki, że debiut był lepszy... Tutaj już nie zawaham się powiedzieć - brednie... Nie, że wg mnie czy coś - to są po prostu brednie.
:beer Zgadza się- jak dla mnie Zapszczepaszczone... są o niebo lepsze od debiutu, który prawdę mówiąc do końca nigdy mnie nie przekonał.
też czytałem tą reckę w TR, trochę mnie zdziwiła, ale co tam. Ogólnie chyba ludzie wolą jednak Pierwsze wyjście, co jest dla mnie trochę niezrozumiałe
Artur pisze:Ogólnie to naprawdę nie spodziewałem się, że mną ta płyta aż tak pozamiata.
no bo naprawdę świetna jest

Chyba sobię zaraz posłucham

Re: Coma
: wt lip 11, 2006 12:16 pm
autor: Artur
syzygy pisze:no bo naprawdę świetna jest
No oczywiście, ale no i tak zaskoczony tym jestem

Re: Coma
: pt lip 14, 2006 12:13 pm
autor: paniron
No coraz bardziej mi sie ta płyta podoba

Chociaż właściwie słucham tylko kilku utworów. Wczoraj czekaliśmy z rodziną na przyjazd siostry z Anglii i bardzo miło sie słuchało przy zgaszonym świetle leżąc na wyrku

Re: Coma
: wt lip 18, 2006 5:23 pm
autor: Matek
po raz pierwszy chyba od ukazania się nowego albumu odsłuchałem zaprzepaszczone siły live.. bez porównania. kiedyś grali znacznie lepiej ten utwór. wolniej w pierwszej częśći, mocniej w końcówce i ostrzej zaśpiewany przez Roguca. cudo. juz pisałem nie raz że to najlepszy kawałek jaki w życiu słyszałem. trochę szkoda że stracił w wersji albumowej tak dużo (choć ona i tak świetna, ale to już nie to)...
Re: Coma
: wt lip 18, 2006 5:25 pm
autor: syzygy
a w jakim kawałku Roguc growluje?

Nie żebym się growlem strasznie podniecał, ale ciekawi mnie gdzie go użył, pisałeś coś takiego o ile dobrze pamiętam

Re: Coma
: wt lip 18, 2006 5:29 pm
autor: Matek
pisałem że na koncercie w grudniu nei ma joozka growlem (choć pewnie ktoś mógłby powiedzieć że żaden to growl...) spiewał. fajne to było.
Re: Coma
: wt lip 18, 2006 7:46 pm
autor: paniron
A wie ktoś czy kiedy bedzie jakaś koncertówka?
Bo tak se mysle, że wtedy to dopiero będzie klimat
