Strona 279 z 291

Re: Judas Priest

: czw lut 05, 2026 9:48 pm
autor: Zajzajer
ostatnia częśc, mam nadzieję, że ktoś skorzystał, jeszcze raz sry za jakość zdjęc, ale raczej wszystko widać :) to już wszystko

Re: Judas Priest

: wt lut 17, 2026 6:27 pm
autor: nugz

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 11:18 am
autor: Schizoid
Trasa po EU z jakiegoś powodu się wydłużyła i potrwa do września, doszło sporo dat. Bardzo dziwnie to w tym roku wygląda. We wrześniu często atakowali już US, może w tym roku odpuszczają Amerykę.

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 1:07 pm
autor: Caracalized
Nie wiem czemu tak chujowo te daty ogłaszają i średnio widzę, abym gdziekolwiek we wrześniu się wybrał, no ale moooże coś sobie wymuszę. Budapeszt mi odpowiada i nie odpowiada jednocześnie, Berno widzę, że jest chujowe komunikacyjnie, no i jeszcze Rzym mógłby u mnie wchodzić w grę. Może coś wykombinuję sobie xDD

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 1:15 pm
autor: Bon Dzosef
Schizoid pisze: wt mar 17, 2026 11:18 am Trasa po EU z jakiegoś powodu się wydłużyła i potrwa do września, doszło sporo dat. Bardzo dziwnie to w tym roku wygląda. We wrześniu często atakowali już US, może w tym roku odpuszczają Amerykę.
A oni nie mieli lipy ze sprzedaza na ostatnim legu w USA?

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 1:23 pm
autor: Caracalized
Chyba mieli, czytałem gdzieś, że bilety były w kuriozalnych cenach i ludzie się zniechęcili. Tak, mimo tego, że Cooper z nimi był.

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 1:27 pm
autor: Schizoid
No te bilety to też z uwagi na Coopera tyle kosztowały właśnie. On miał jakieś pakiety VIP na pierwsze kilka rzędów (w USA grają koncerty krzesełkowe), które kosztowały miliony monet. A regularne wejściówki i tak były drogie, no ale teraz w USA każdy koncert jest drogi.

A tego ogłaszania też nie rozumiem. Ciężko mi znaleźć uzasadnienie ogłaszania połowy trasy po takim czasie. Dziwna sytuacja, ale w ogóle Faithkeepers na ten moment wygląda na dziwną trasę, bo nie dostaliśmy oficjalnego komunikatu, po co ta trasa w ogóle ma być. No i to nie jest standard, że JP gości w EU 3 lata pod rząd. To się nie zdarzało od sam nie wiem kiedy.

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 5:41 pm
autor: krusejder
Ja tam się cieszę, że Priest ogłosił tę drugą europejską nogę trasy. Wciąż mam za mało ich koncertów na liczniku, niebawem to się skończy ;( A tak można zaplanować 2gi wyjazd na spokoju. Niech się martwią ci, do których oni nie dojadą w tym roku

Re: Judas Priest

: wt mar 17, 2026 6:01 pm
autor: Caracalized
Ja już wiem, że na 99% polecę do Rzymu. Budapeszt być może odpuszczę, tym bardziej, że parę dni później mam Current 93 tam i nie chce mi się tam jechać dwa razy w przeciągu tak krótkiego czasu - jechać, bo te loty zupełnie mi nie odpowiadają czasowo, ale jeszcze popatrzę lepiej czy czegoś innego nie ma, lecz powrót by mi już pasował przelotem. Z jednej strony szkoda mi wracać do Polski na dwa dni (może nawet nie dwa) i nie chce mi się przebookowywać noclegu tak bym dłużej tam został, no ale cóż, kusi xDD Chociaż nawet jak sam Rzym sobie tylko ogarnę + oczywiście zaliczę jeszcze Mönchengladbach, Halle, Warszawę, Ostrawę i Bloodstock wcześniej to mój licznik koncertów Priest wybije na piętnastce, a to dosyć ładna liczba, chociaż wolałbym jakieś 21 lub 37, wiadomo :D

Re: Judas Priest

: pn mar 23, 2026 3:45 pm
autor: Schizoid
Ciekawe, Rysiek cały czas musi poddawać się terapii:
Speaking to Charlie Kendall’s Metalshop, Faulkner addressed what it takes to keep himself functional on a Priest tour (transcribed by Blabbermouth). “I have to have a physio on the road with us,” he said. “We have a German guy called Bastian that comes out on the road with us, and I do physio with him every day, three times a day — morning, before the show, and after the show. And he works on my right side. Long story, some collateral damage from what happened affected my right side. So we’ve gotta keep the right side running and moving properly and stuff like that. So, yeah, it is a regime of, I’ve gotta watch my diet and physio every single day, and that’s just what it takes to keep it moving for me. And that’s just life. Consider myself very grateful. There are a lot of people out there with a lot worse than I have, and they have to deal with a lot of things every day. I’m still able to do what I do. I have to work at it, but that’s fine. I consider myself very grateful.”
https://www.sonicperspectives.com/news/ ... hile-tour/

Nota bene zapowiedział też drugi album Elegant Weapons. Nie znam nawet pierwszego, ale może kogoś to zainteresuje :wink:

Re: Judas Priest

: pn mar 23, 2026 4:01 pm
autor: Caracalized
Nie ma czego specjalnego się spodziewać, taki o średniawy hard rock ten Elegant Weapons. A to właściwie jest dosyć rozczarowujące patrząc na to, że tak świetny gitarzysta tam gra.

Re: Judas Priest

: pn mar 23, 2026 9:00 pm
autor: Schizoid
No single naprowadziły mnie na podobne wnioski ;)

Re: Judas Priest

: pn mar 23, 2026 9:12 pm
autor: pz
Słuchałem pierwszej. Potwierdzam opinię Caracalized. Nic specjalnego. W sumie zawód

Re: Judas Priest

: pn mar 23, 2026 9:32 pm
autor: Schizoid
Może Faulkner nie pisze metalowych numerów dla EW, żeby nie wystrzelać się z pomysłów przed nagraniem kolejnej płyty z Priest, stąd taki hard rock. Inna sprawa, czy w kontekście budowania marki jest to rozsądne. No ale ja EW nie słucham, więc mi to nie przeszkadza :D

Re: Judas Priest

: wt mar 24, 2026 1:12 am
autor: Caracalized
Cóż, niewykluczone, że kolejny album będzie lepszy od debiutu, może to była tylko rozgrzewka, albo Faulkner poza Judas Priest najzwyczajniej w świecie nie ma lepszych pomysłów, a Romero wiadomo, że wokalnie położyłby numery w stylu Panic Attack czy Firepower; dla mnie ten gość po prostu jest dosyć cienkim wokalistą, nie tylko na taki heavy metal zresztą. Nie ukrywam, że to jest najsłabsze ogniwo w tym projekcie, chociaż te kompozycje czy riffy też jakimś mocnym ogniwem nie są, ale ciężko wymyślić coś fascynującego i świeżego w obrębie takiego hard rocka już, Faulkner jest niesamowicie utalentowanym gitarzystą, po płytach z JP wydaje się, że i utalentowanym kompozytorem, ale może on bez Halforda i Tiptona nie potrafi nic ponadprzeciętnego po prostu wymyślić, ale jak przede wszystkim hard rock z lat siedemdziesiątych jest punktem wyjściowym dla jego arsenału kompozytorskiego i nie sięga specjalnie po inne inspiracje to ciężko, aby Elegant Weapons było czymś wyjątkowym, i zmiana wokalisty też jednak wyszłaby na lepsze. Tak, niby można się trzymać jednego hard rocka czy heavy metalu i stworzyć coś fajnego, ale w tym zespole to jednak nie działa. Przeciętność i tyle.

Re: Judas Priest

: wt mar 24, 2026 7:49 am
autor: nugz
Nie znam tego bandu RF.

Re: Judas Priest

: wt mar 24, 2026 12:11 pm
autor: IgorW
Ogólnie mam podobne wrażenie na temat EW, debiut był przeciętny. Po dwóch przesłuchaniach nic mi z niego nie utkiwlo w pamięci. Pierwszy singiel z nowego jest całkiem fajny, zobaczymy jak reszta, ale nie mam specjalnych oczekiwań. Nie uważam też, aby stylistyka była tu problemem - jest masa nowych zespołów grających hard rock / wczesny heavy metal, które robią to świetnie. W EW brakuje póki co ciekawych kompozycji.

Podobnie Ronnie Romero, nie rozumiem też skąd taka renoma i popularność chłopa. Wokal jest poprawny technicznie, a nawet bardzo dobry pod tym względem - zresztą on chyba ma jakieś klasyczno-operowe wykształcenie, ale nie przekłada się to według mnie na jakieś emocje. Po prostu nieciekawie mnie to, co śpiewa, niezależnie od projektu, a słyszałem go już w wielu. Na żywo również brakuje mu charyzmy, po prostu nuży. Jakkolwiek przykro by to nie brzmiało, mimo niewątpliwych kompetencji, brakuje mu tego "czegoś", co sprawiałoby, że stałby się interesujacy. Dla mnie to podobny casus co Tomek z Turbo, choć wiem, że wielu się ze mną w tej kwestii nie zgodzi.

Re: Judas Priest

: wt mar 24, 2026 2:22 pm
autor: Schizoid
IgorW pisze: wt mar 24, 2026 12:11 pm Nie uważam też, aby stylistyka była tu problemem - jest masa nowych zespołów grających hard rock / wczesny heavy metal, które robią to świetnie. W EW brakuje póki co ciekawych kompozycji.
Jeśli jest to związane z moim wcześniejszym postem, to zmierzam z wyjaśnieniami: po prostu Faulkner gra zazwyczaj inną muzykę, specjalizuje się w innej stylistyce i to w niej błyszczy. Pewnie, zdarza mu się wykombinować coś lżejszego (np. Crown of Horns), ale generalnie te 2 płyty Priest, przy których tworzeniu miał zasadniczy udział, są dość ciężkie i agresywne... Elegant Weapons - z tego, co zdążyłem zauważyć - idzie w innym kierunku, więc konieczne jest też stosowanie innych środków wyrazu.

Re: Judas Priest

: śr mar 25, 2026 6:37 pm
autor: Caracalized
Przesłuchałem ten nowy singiel od Elegant Weapons i Faulkner wali dosyć efektownymi lickami, niezły refren i w sumie coś się tu dzieje. Posłucham tego albumu i zobaczę jak go odbiorę w porównaniu z poprzednim, a może i w międzyczasie nawet se powtórzę ten debiut - w sumie to najlepsze wspomnienie jakie mam z nim związane to jak ten cover UFO poleciał z zaskoczenia. Było to dla mnie zaskoczenie, bo zupełnie nie sprawdzałem tracklisty i nawet nie wiedziałem, że to Lights Out tam jest xDD

Re: Judas Priest

: czw mar 26, 2026 4:33 pm
autor: Schizoid
No więc... Tak.
Asked if PRIEST is writing material for a new album now, Faulkner said: "We've started recording it. Yeah, we were in the studio for a month in February laying the foundation. I don't know if I'm allowed to say that, but I've said it."
https://blabbermouth.net/news/richie-fa ... n-february

Przyznam, że idzie to szybciej, niż się spodziewałem. Zakładałem, że teraz to mogą robić jakieś demówki, a sesje nagraniowe ruszą po letniej trasie.

Swoją drogą jeszcze bardziej nie rozumiem sensu Faithkeepers w obliczu premiery płyty w późnym 2026/w pierwszej połowie 2027, bo to oznacza, że za rok Priest najpewniej znowu zawita do Europy, no ale niech im tam będzie xD