Fear Of The Dark - słaby album ??
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Świetny album, jeden z moich ulubionych od Maiden. Apparition i Warrior rzeczywiście są typowymi zapychaczami i odstają poziomem od reszty. Judas w topie moich wałków, wydaje się, że świetnie by wypadł live.
A
B
C
D
E
B
C
D
E
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ten album powinien być krótszy 8-9 numerów i byłaby bardzo mocna pozycja w dyskografii. Oczywiście zupełnie inna stylistycznie niż albumy z lat 80tych.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
No bo to lata 90. już
Dwa do odstrzelenia są już wybrane - WW i TA
www.MetalSide.pl
- wojakwojak
- -#Ancient mariner

- Posty: 621
- Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Chyba jestem jedynym (jednym z niewielu), którzy lubią i WW i TA. Owszem są trochę inne, ale jak najbardziej pasują do stylu z okresu NPFTD/FOTD.
TA to trochę takie AC/DC. Ja z tej płyty zawsze bardzo lubiłem także FITK (zalatuje trochę LedZep). Judas ma coś w sobie, ale patrząc "obiektywnie" (:)) jest to kawałek spod znaku hair metal lub czegoś w tym stylu.
Dla mnie najgorsze na tej płycie są: Fugitive (koszmarny refren, zwrotki nie lepsze, klejone, nie pasujące jedno do drugiego), Childhoods End (znowu tragiczny refren). Kiedyś bardzo nie lubiłem też Misery, ale teraz mniej mi przeszkadza.
W sumie jest to dobra płyta i dość często jej słucham.
TA to trochę takie AC/DC. Ja z tej płyty zawsze bardzo lubiłem także FITK (zalatuje trochę LedZep). Judas ma coś w sobie, ale patrząc "obiektywnie" (:)) jest to kawałek spod znaku hair metal lub czegoś w tym stylu.
Dla mnie najgorsze na tej płycie są: Fugitive (koszmarny refren, zwrotki nie lepsze, klejone, nie pasujące jedno do drugiego), Childhoods End (znowu tragiczny refren). Kiedyś bardzo nie lubiłem też Misery, ale teraz mniej mi przeszkadza.
W sumie jest to dobra płyta i dość często jej słucham.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
O widzisz jak pięknie "mamy na odwrót"wojakwojak pisze: ↑śr kwie 10, 2024 1:35 pm Chyba jestem jedynym (jednym z niewielu), którzy lubią i WW i TA. Owszem są trochę inne, ale jak najbardziej pasują do stylu z okresu NPFTD/FOTD.
TA to trochę takie AC/DC. Ja z tej płyty zawsze bardzo lubiłem także FITK (zalatuje trochę LedZep). Judas ma coś w sobie, ale patrząc "obiektywnie" (:)) jest to kawałek spod znaku hair metal lub czegoś w tym stylu.
Dla mnie najgorsze na tej płycie są: Fugitive (koszmarny refren, zwrotki nie lepsze, klejone, nie pasujące jedno do drugiego), Childhoods End (znowu tragiczny refren). Kiedyś bardzo nie lubiłem też Misery, ale teraz mniej mi przeszkadza.
W sumie jest to dobra płyta i dość często jej słucham.
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Childhoods End to u mnie top2 tej płyty obok Be Quick. Fugitive też lubię.
Trzeci do odstrzału to uwielbiana przez część forumowiczów ballada.
Trzeci do odstrzału to uwielbiana przez część forumowiczów ballada.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Tak, Judas wprost stworzony do grania live. Szkoda, że nigdy do tego nie doszło.
A Wasting Love jest świetny, bez cienia wątpliwości najlepsza ballada IM.
Mi, oprócz TA i WW zawsze jeszcze przeszkadzał Chains, chyba przez refren, ale jak teraz słuchałem, to wszedł bez problemu.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Oczywiście - Wasting Love to heavy metalowa NAD-ballada 
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Wasting jest ok. Ja osobiście mało ballad lubię, a ta ma u mnie status akceptowalny 
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Na 12 kawałków - jak dla mnie - sześciu mogłoby nie być (Fear is the Key; Wasting Love; The Fugitive; Chains of Misery; The Apparition; Weekend Warrior). To najwięcej z płyt IM w ogóle. Reszta - 1 świetny (Fear of the Dark), 3 bardzo dobre (Afraid to Shoot Strangers; Childhood's End; Judas Be My Guide), 2 niezłe ( Be Quick or Be Dead; From Here to Eternity).
Przy braku tych sześciu pierwszych nie czułbym się jakoś poszkodowany. Tyle, że zostałoby jakieś 26-28 minut muzyki. Trochę mało. Kojarzę też, że najczęściej używanym określeniem dla tej płyty wśród Sanatorian było (a może i jest) - NIERÓWNY i to tak dość skrajnie. Dobre to wskazanie - sporo na tej płycie No Prayer słychać, czyli takiego mało-maidenowego IM. Za to kilka tych dobrych kawałków ratuje płytę i pozwala ją spokojnie odpalać. Co najwyżej czasem skipując.
Judas Be My Guide na koncercie - miodzio!!!
Przy braku tych sześciu pierwszych nie czułbym się jakoś poszkodowany. Tyle, że zostałoby jakieś 26-28 minut muzyki. Trochę mało. Kojarzę też, że najczęściej używanym określeniem dla tej płyty wśród Sanatorian było (a może i jest) - NIERÓWNY i to tak dość skrajnie. Dobre to wskazanie - sporo na tej płycie No Prayer słychać, czyli takiego mało-maidenowego IM. Za to kilka tych dobrych kawałków ratuje płytę i pozwala ją spokojnie odpalać. Co najwyżej czasem skipując.
Judas Be My Guide na koncercie - miodzio!!!
Może tej muzyki nie napisał Mozart,
ale ten kto ją napisał - był Mozartem
Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
ale ten kto ją napisał - był Mozartem
Kiedy słuchasz muzyki Mozarta świat staje się lepszy
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Jak dla mnie Fear is the Key to taki fhuj b-side i nie wiem po co go pakowali na płytę. Bez The Apparition też by się obeszło, chociaż lubię moment przejścia do Judasza. Wyśmiewane Chains i Weekend Warrior zawsze lubiłem. Wasting i Fugitive jest nawet ok.
Ostatnio zmieniony czw kwie 18, 2024 11:49 am przez Siwy, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Deleted User 626
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Ja z kolei lubię "Weekend Warrior". Solówki mi bardzo podeszły.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Świetny album z dwoma, może trzema słabszymi numerami. Generalnie jest to nieco inny, bardzie "rockowy" IM ale to nie znaczy, że gorszy.
-
Deleted User 8479
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Moim zdaniem na tej płycie się skończyło Maiden, które mi się naprawdę podoba, rozmawiałem ostatnio o tym z Nomadem przy piwku a on wskazał jeszcze wcześniejszą płytę, bo No Prayer.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Jeszcze mieli przebłyski w postaci BNW czy AMOLAD, ale generalnie tak.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Dance of Death przede wszystkim, ale tak - Fear of the Dark to koniec klasycznego Maiden i nie, nie jest to słaby album a wręcz przeciwnie i jeden z moich ulubionych IM.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Dzisiaj płyta słuchania z tradycyjnym skipem "Weekendu" i oczywistego koszmarka 
www.MetalSide.pl
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
A ja właśnie odpalam sobie całość, od pierwszej do ostatniej sekundy. Weekend uwielbiam i żadnego koszmarka nie stwierdzam - niezmiennie dziwię się takim powszechnym komentarzom bo to moim zdaniem jedna z najrówniejszych płyt Maiden.
Re: Fear Of The Dark - słaby album ??
Nie no, dla mnie "The Apparition" to chyba najgorszy numer w dyskografii IM
www.MetalSide.pl

