Strona 288 z 3606
Re: Teraz słucham...
: czw maja 24, 2012 6:40 pm
autor: IgorW
Kreator rzeczywiście szału nie ma, choć słucha się przyjemnie. Bardzo dużo melodii w przedrefrenach i refrenach, w kontraście do typowej kreatorowo-slayerowej nawalanki w zwrotkach. Sprawia to wrażenie inspiracji obecnymi zespołami metal-core :d Jak dla mnie album do posłuchania kilka razy i zapomnienia.
Re: Teraz słucham...
: czw maja 24, 2012 7:40 pm
autor: voivod
Biorac pod uwage ze od 20 lat nie nagrali nic wartego szczegolnej uwagi, to nie ma sie co dziwic
Re: Teraz słucham...
: czw maja 24, 2012 8:07 pm
autor: cellman

nareszcie
Re: Teraz słucham...
: pt maja 25, 2012 5:01 pm
autor: voivod
Re: Teraz słucham...
: sob maja 26, 2012 11:32 am
autor: syzygy
Re: Teraz słucham...
: ndz maja 27, 2012 5:46 pm
autor: M@ti
Pierwszy odsłuch...
Re: Teraz słucham...
: ndz maja 27, 2012 5:59 pm
autor: slayer
nie jest źle, na pewno lepsze numery niż na ostatniej

Re: Teraz słucham...
: ndz maja 27, 2012 7:50 pm
autor: M@ti
Nie no, na ostatniej kilka kawałków było całkiem fajnych. ;]
Re: Teraz słucham...
: ndz maja 27, 2012 8:53 pm
autor: syzygy
Właśnie miałem nadrobić zaległości Ulverowe i poznać Wars of Roses - ale tu takie opinie?
aaa...
Wiedziałem, że coś w tym jest. Wracałem sobie w dość odległych odstępach czasowych, płytkę pierwszy raz słyszałem ładnych parę lat temu. Momenty mi się podobały (Killing Game), ale jako całość średnio. Tym razem próba kontrolna wreszcie przyniosła efekt - strasznie mnie wciągnął ten album. Wiedziałem, że to w koncu nastąpi

...ale teraz nie pamiętam zespołu, któremu bym dał aż tyle szans..
Jakkolwiek kiedyś byłem wyznawcą teorii wielokrotnych podejść do albumów, wg której za pierwszym razem można odnieść błedne wrażenie, to obecnie coraz rzadziej mi się to zdarza... jedno przesłuchanie, nie podoba się - nara.
Ale Skinny.. no tutaj widziałem ogromny potencjał. Wreszcie dojrzałem
http://www.youtube.com/watch?v=uCOeQgdynHg
Doskonały album..
Re: Teraz słucham...
: ndz maja 27, 2012 8:57 pm
autor: IronCezarek

Niesamowity album! Kto nie zna niech nadrabia zaległości!
Re: Teraz słucham...
: śr maja 30, 2012 9:43 pm
autor: Pablo1919
Re: Teraz słucham...
: czw maja 31, 2012 8:44 pm
autor: Kuba
Solidnie. Ale bez cudów

Jak na moje
ucho to najbliżej temu do "The Devil You Know"

Re: Teraz słucham...
: ndz cze 03, 2012 6:35 pm
autor: erni13
Nowy Sabaton baaardzo dobry. Tylko okladka brzydka...
Re: Teraz słucham...
: pn cze 04, 2012 10:21 pm
autor: syzygy
Candlemass- Psalms for the Death
Odpalam z wielką nadzieją.. oj ważna premiera dla mnie, bardzo ważna.. ostatnia płyta zespołu, który stał się dla mnie jednym z ulubieńszych na przestrzeni ostatniego roku

Re: Teraz słucham...
: pn cze 04, 2012 10:48 pm
autor: Kuba
syzygy pisze:
Odpalam z wielką nadzieją.. oj ważna premiera dla mnie, bardzo ważna.. ostatnia płyta zespołu, który stał się dla mnie jednym z ulubieńszych na przestrzeni ostatniego roku

No więc ja album również już "wypożyczyłem" ale na spokojny/nabożny odsłuch to czas przyjdzie chyba dopiero w weekend, zatem chętnie przeczytam Twoją opinię

Re: Teraz słucham...
: wt cze 05, 2012 11:10 am
autor: Mr.Hankey
Od czego zacząć z Candlemass?
Re: Teraz słucham...
: wt cze 05, 2012 9:58 pm
autor: Kuba
Mr.Hankey pisze:Od czego zacząć z Candlemass?
Najlepiej od "jedynki" lub "białej" ("Candlemass" z 2005 roku)
Re: Teraz słucham...
: wt cze 05, 2012 10:20 pm
autor: Pablo1919
Re: Teraz słucham...
: czw cze 07, 2012 1:42 pm
autor: IronKevin
Re: Teraz słucham...
: czw cze 07, 2012 8:00 pm
autor: syzygy
Jest dobrze, ale po pierwszej euforii przyszedł czas na lekkie rozczarowanie, np. tym, że jeden z moich ulubionych kawałkow na tym albumie to nieoficjalny cover Iron Mana. Choć w tym kawałku jest jednocześnie też tyle candlemassowatości, że nie razi mnie to nawiązanie do korzeni doomu.
Dancing mi się też spodobał bardzo, choć jako singiel przeleciał mi niezuważony.. może dlatego, że puściłem go sobie dwa razy, czy trzy razy
Lights Of Thebe bym typował na hicior nr jeden, jak pierwszy raz to usłyszałem, to ugięły się pode mną kolana ;p Trochę prostacka zaśpiewka "evil, evil, EVIL!", takim tanim chwytem pachnie...ale i tak to kupuję. Świetne zwrotki, w ogóle Lowe jak zwykle spisał się znakomicie i cokolwiek by się na tym albumie nie działo, jego wokal podnosi znacznie ocenę całości. Teraz tylko czekać na nowa płytkę Solitude Aeturnus.. minęło już chyba 6 lat.
Kruxem trochę zalatuje, np. początek Dancing - typowo kruxowe wejście ;p