Strona 30 z 54

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 10:04 pm
autor: RALF
Wiesz, to jest 6 osób, zawsze musi być kompromis jakiś, prawda?

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 10:11 pm
autor: PanPrezes
Tylko te kompromisy zazwyczaj kończyły się strzelaniem drzwiami w studio, przynajmniej przy okazji DoD i TFF. H jako perfekcjonista psioczył nawet w wywiadach na filozofię nagrywania wszystkiego na pałę, która dawała bardzo różne efekty. Tym razem, Harris chyba trochę zluzował, bo patrząc po długościach utworów, chyba każdy mógł zrobić co mu się podobało.

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:42 pm
autor: Dejavu
PanPrezes pisze:Co do tego wywiadu to H powiedział, że jego zdaniem zespół powinien powrócić do grania krótkich kawałków
No właśnie wiele razy próbowałem znaleźć taki wywiad i na nic takiego nie trafiłem, a jedynie na wpisy na forach, że "Adrian gdzieś tak powiedział" ;)
PanPrezes pisze:H jako perfekcjonista psioczył nawet w wywiadach na filozofię nagrywania wszystkiego na pałę, która dawała bardzo różne efekty.
Swoją drogą tego też nie widziałem ;)

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:47 pm
autor: RALF
Pamiętam, w 2010 coś czytałem, że H mówił takie rzeczy, chyba na jakimś amerykańskim portalu?

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:48 pm
autor: Deleted User 2259
Jest jeszcze Eddie i Rod, Andy czyli 9, nieparzyście jak jest po 4 to decydujący głos ma Eddie, tak podejrzewam :P

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:48 pm
autor: PanPrezes
Gadał o tym w amerykańskiej TV, w programie, którego tytułu nie pamiętam, ale tu masz urywek innego odcinka z Halfordem, więc znajdziesz pewnie https://www.youtube.com/watch?v=I0vb-kpz5yY.

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:49 pm
autor: RALF
Może i tak!?

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:53 pm
autor: PanPrezes
To było w 2012 roku chyba.

Re: The Book Of Souls

: wt sie 04, 2015 11:57 pm
autor: Deleted User 2259
Nie ważne w którym, ważne, że tak się nie stało, czas na piosenki dla januszów już się skończyły, czas na tworzenie wielkich rozbudowanych form.




Trochę w tym prawdy nie ? , ale żarcik :dork:

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:03 am
autor: RALF
OKI!

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:03 am
autor: Deleted User 2259
Na Fortepianie na koncercie jak Elton John, oczywiście z nowy Edkiem, fortepian w kolorach lasu Amazonii, działoby się.

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:07 am
autor: PanPrezes
Invader pisze:Nie ważne w którym, ważne, że tak się nie stało, czas na piosenki dla januszów już się skończyły, czas na tworzenie wielkich rozbudowanych form.

Wbrew pozorom ciężej jest nagrać właśnie taką krótką piosenkę dla Januszów, bo to wymaga przebłysku geniuszu w postaci niezwykle nośnej linii melodycznej lub riffu. Przy bardziej złożonych formach można więcej kombinować i tu się liczą lata doświadczenia więc nie dziwię się, że właśnie w takim kierunku idą. Ironi nie stworzyli w tej materii nic wybitnego od czasów Rainmakera, czyli od 12 lat.

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:09 am
autor: RALF
To również prawda, może na nowym albumie coś się zmieni?

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:17 am
autor: Deleted User 2259
Spróbuj stworzyć długie kawałki bez przymulania koprem, na ostatnich płytach zdecydowanie im się to nie udaje, tutaj dopiero jest spora przepaść IMO również 12 lat ostatni wielki Paschendale czy może nawet DoD, choć taki Starblind <jeśli liczyc go w tej kategorii) czy Avalon są bardzo ok, ale nie nam to oceniać.Idą do przodu, następny album to będzie 4 wielkie kompozycje po 25 minut, ja w to wchodzę :)

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:18 am
autor: RALF
Ale złośliwie to brzmi!

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:22 am
autor: PanPrezes
No ja tej dysproporcji nie widzę, dla mnie Starblind czy Lagacy to ta sama liga co Paschendale, no a był jeszcze genialny WTWWB. Wszystko zależy co się komu podoba. 4 kolosów po 25 minut na pewno nie wydadzą, bo jak by to niby mieli rozdzielić na potrójny winyl? :lol:

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:29 am
autor: Deleted User 2259
4 wystarczą :* zapłacisz więcej najwyżej, lepsza jakość będzie :P

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 12:31 am
autor: PanPrezes
Jakby na strony B wrzucili jakieś reklamy, chociażby w formie przekazu podprogowego mogliby zgarnąć lepszy hajs niż zwykle, a wtedy pewnie odniechciałoby się im grać.

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 11:22 am
autor: brezdi
PanPrezes pisze:Jakby na strony B wrzucili jakieś reklamy, chociażby w formie przekazu podprogowego mogliby zgarnąć lepszy hajs niż zwykle, a wtedy pewnie odniechciałoby się im grać.
Wiesz wydaje mi się, że trochę przesadzasz ;) Po tylu latach grania, koncertowania, wydawania albumów i zarabiania pieniędzy w wieku 57-58 lat mogliby z dnia na dzień powiedzieć - już mi się nie chce i skończyć. Nikt nie powinien mieć pretensji, więc może więcej radości z tego, że jeszcze są, że zdrowie dopisuje jako tako (wiadomo jak bywa), że będzie album, że będzie trasa. Ciągle coś robią, udzielają się, może nie ma w nich już tyle entuzjazmu co kiedyś, ale dziwisz się? 35 lat ciągłego skakania po kontynentach, zmian stref czasowych, dawania z siebie 100%, żeby nie zawieść publiczności, fanów. Trzeba mieć trochę więcej wyrozumiałości do nich, nawet jeżeli trochę oklapł entuzjazm czy energia, bo nie są zespołem, który dopiero wzbija się na listach i wydał 3 czy 4 album. Chociaż ja tam nadal uważam, że chęci i energii nadal jest w nich ogromnie dużo, na pewno dużo więcej niż u niejednego "młodego" i głodnego sukcesu zespołu. Dzisiaj ludzie zachłystują się sukcesem, gdy wydadzą 2 czy 3 płyty. Przychodzi wypalenie po 10 latach grania. Doceńmy bardziej nasze Maiden.

Re: The Book Of Souls

: śr sie 05, 2015 11:37 am
autor: PanPrezes
Ja to dobrze wiem, tylko staram się być zgryźliwy, bo mnie już poważnie irytuje to całe oczekiwanie. Poza tym BoS spokojnie zmieściłaby się na dwóch winylach, a wkładanie jej na 3 to tylko wyjątkowo irytując zabieg marketingowy mający na celu zwiększenie statystyk sprzedaży (złota, czy srebrna płyta jest od ilości sprzedanych płyt, a nie egzemplarzy albumu). Zresztą taki sam numer wywinęli Sabbaci przy okazji 13.