Strona 30 z 39
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 7:18 pm
autor: Abstract
Wersja bezstratna czyli nie-mp3. Niczy mnie przerobiona czyli to c gość nagrał na koncercie
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 7:18 pm
autor: paniron
KaziorFukacz pisze:Sory za offtop, ale co to jest lossless?
To jest potomek potwora z Lochness
Czyli bezstratny format pliku audio
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 7:32 pm
autor: Piwowarus
Abstract pisze:Niczy mnie przerobiona czyli to c gość nagrał na koncercie
A co do tego ma gość na koncercie?
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 8:40 pm
autor: KaziorFukacz
To było tak, żeby łatwiej zrozumieć

dobra dzięki. Zrozumiałem właśnie dzięki wytłumaczeniu Abstracta ^^
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 8:54 pm
autor: Abstract
Piwowarus pisze:A co do tego ma gość na koncercie?
No ,że jest to wersja nie poprawiana

Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 10:06 pm
autor: Piwowarus
Abstract pisze:Piwowarus pisze:A co do tego ma gość na koncercie?
No ,że jest to wersja nie poprawiana

Heh, ja chyba po prostu czegoś nie czytałem bo dalej nie wiem o co biega

Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 10:16 pm
autor: Abstract
Gość po koncercie zgrał na kompa, udostepnił w sieci. To jest wersji ze wszystkimi tymi dźwiękami nie słyszalnymi dla ludzkiego ucha, która jednak robią różnicę
Re: Sprzedaż AMOLAD
: wt paź 10, 2006 10:30 pm
autor: Piwowarus
Abstract pisze:Gość po koncercie zgrał na kompa, udostepnił w sieci. To jest wersji ze wszystkimi tymi dźwiękami nie słyszalnymi dla ludzkiego ucha, która jednak robią różnicę
No wiem wiem, teraz znalazłem tamten temat o tym boocie i zrozumiałem o co chodzi z tym wspomnieniem o jakimś kolesiu. Nie czytałem tego wcześniej więc nie rozumiałem co ma do tego jakiś koleś.
Dobra koniec offtopu

Re: Sprzedaż AMOLAD
: pt paź 13, 2006 9:17 pm
autor: cellman
Maideni na 32 miesjcu listy Olis. Nie wierzę, że nie ma jeszcze złota!
Re: Sprzedaż AMOLAD
: pt paź 13, 2006 11:00 pm
autor: jesper
... no własnie, jak aktualnie wygląda ilość sprzedanych płyt "AMOLAD" w Polsce - Wicker Man masz jakies inforamcje na ten temat

Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 12:01 am
autor: WICKER MAN
Będę pewnie miał po weekendzie.

Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 12:12 am
autor: miki
Abstract pisze:Gość po koncercie zgrał na kompa, udostepnił w sieci. To jest wersji ze wszystkimi tymi dźwiękami nie słyszalnymi dla ludzkiego ucha, która jednak robią różnicę
jak nie słychać to na cholere to?
Piwowarus pisze:Dla wielu nie ma to najmniejszej różnicy i tak się zastanawiam czy w przypadku tych wojen bootlegowych o to, że ktoś podesłał mp3 a nie lossless, czasami nie chodzi tylko i wyłącznie o prestiż tego że zbiera się lossless, bo w podstawowe mp3 bawią się tylko "świeżaki", a przecież nie przystoi to poważnemu Panu Traderowi (i nie jest to uwaga do nikogo, po prostu taka mnie myśl naszła podczas pisania tego)
brawa tutaj
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 1:49 am
autor: BartSmith
Abstract pisze:Gość po koncercie zgrał na kompa, udostepnił w sieci. To jest wersji ze wszystkimi tymi dźwiękami nie słyszalnymi dla ludzkiego ucha, która jednak robią różnicę
Błąd! Nie tylko bootlegi są mp3 i nie musi być bootleg dostępny w sieci

. I te dźwięki są słyszalne dla ludzkiego ucha, a wysokie tony mają taki metaliczny dźwięk (takie jakby szumienie). Ja potrafię odróżnić mp3 od lossless (na słuch), jednak mam ciężko kiedy coś jest kiepskiej jakości (wtedy używam specjalistycznego programu). Mp3ki często są cichsze od lossless. Lossless to także płyta audio cd oraz plik wav. Wiele osób myśli, że to tylko FLAC czy boot z neta, a to nieprawda.
Wiadomo też, że jak ktoś słucha muzy na słabej jakości sprzęcie to nie zauważy różnicy.
Piwowarus pisze:Dla wielu nie ma to najmniejszej różnicy i tak się zastanawiam czy w przypadku tych wojen bootlegowych o to, że ktoś podesłał mp3 a nie lossless, czasami nie chodzi tylko i wyłącznie o prestiż tego że zbiera się lossless, bo w podstawowe mp3 bawią się tylko "świeżaki", a przecież nie przystoi to poważnemu Panu Traderowi (i nie jest to uwaga do nikogo, po prostu taka mnie myśl naszła podczas pisania tego)
Tak to by mógł robić jakiś dzieciak, żeby zarobić więcej bootów. Nie chodzi tu o żaden prestiż - byłoby to wtedy głupie. Tu chodzi tylko i wyłącznie o jakość. To coś na przykładzie samochodu. Mp3 to coś jak porysowany samochód, który nadal jeździ, ale nie jest już ten sam co kiedyś. No i te rysy można zamalować, natomiast mp3 już nie da się "naprawić" żeby było lossless. Wiadomo, jak ktoś woli mieć malucha zamiast mercedesa (taki mu starczy) to podobnie będzie się odnosił do mp3.
Wy pewnie myślicie, że ktoś to sobie dla zabawy zrobił te lossless, a prawda jest całkiem inna. Nie chcecie wierzyć to nie wierzcie, ale prawda jest taka, że lossless - jak sama nazwa wskazuje - to plik bezstratny. Przy każdej zamianie na mp3 program wycina niskie i wysokie tony (w większości wysokie) żeby plik zajmował mniej miejsca. Jak myślicie, dlaczego mp3 mają taki mały rozmiar, przecież to nie czary (coś musi być usunięte). Formaty bezstratne (np. FLAC) kompresują plik wav tak, żeby plik audio nie stracił na swojej jakości. To coś jak winzip/winrar tylko, że lepsze i tylko do plików audio.
Popatrzcie sobie na dvd i vcd. Jest różnica zasadnicza jakościowo, tutaj jest podobnie. Lossless to takie dvd, a mp3 to vcd.
WICKER MAN pisze:Będę pewnie miał po weekendzie.

Oby było złoto. Należy się temu albumowi

Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 10:43 am
autor: iEvE
BartSmith pisze:Jak myślicie, dlaczego mp3 mają taki mały rozmiar,
mi kiedyś ktoś mówił, że w mp3 też jest tak, że powtarzane sekwencje mają tak jakby odnośnik do ścieżki która się już raz pojawiła że np jak dźwiek jest
"abcdefg" ... a potem znowu a to jest taki jakby odsylacz do pierwszego a. Ale nie wiem ile w tym prawdy. PRawda to to :>?
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 11:06 am
autor: Brand
Nie znam dokładnie algorytmu kompresji, ale wyglada to mniej więcej tak, jak powiedziała Ewa. (podobnie jak w lepszych imo plikach .ogg)
eot :>
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 11:09 am
autor: Beltrametix
EvE pisze:BartSmith pisze:Jak myślicie, dlaczego mp3 mają taki mały rozmiar,
mi kiedyś ktoś mówił, że w mp3 też jest tak, że powtarzane sekwencje mają tak jakby odnośnik do ścieżki która się już raz pojawiła że np jak dźwiek jest
"abcdefg" ... a potem znowu a to jest taki jakby odsylacz do pierwszego a. Ale nie wiem ile w tym prawdy. PRawda to to :>?
Sama idea kompresji w informatyce zakłada właśnie oszczędzanie na powtarzających się fragmentach. Np. jak mamy w tekście 1000 razy napisane "sanktuarium", to program kompresujący zapisuje to jako skm i oszczędza 8000 bitów

Pewnie mp3 działa na podobnej zasadzie, a może przy okazji coś ucina (prawdziwa kompresja zakłada utrzymanie 100% danych), bo redukcja rozmiaru pliku jest nawet 10 -krotna, co nie udaje się nawet w tradycyjnej kompresji tekstu pisanego. Zatem pewnie oboje macie rację
Co do sprzedaży, to nie wierzę że nie ma jeszcze złota

Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 12:13 pm
autor: Mr.Hankey
Obstawiam, że złota jeszcze nie ma i pewnie nie prędko będzie

A szkoda bo należy się to temu albumowi.
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 12:52 pm
autor: miki
znam wiele albumów, którym się bardziej należy niby a nigdy nie dostaną
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 1:34 pm
autor: Mr.Hankey
Dla mnie AMOLAD to może nie płyta genialna, ale na pewno bardzo dobra i zdecydowanie się jej złoto należy.
Re: Sprzedaż AMOLAD
: sob paź 14, 2006 1:43 pm
autor: miki
a co to złoto zmieni?