Strona 30 z 70
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 6:46 pm
autor: Deleted User 2868
Prawde powiedziawszy, mam nadzieję, ze to jakiś fake. Zdecydowanie wolałbym krótsze utwory.
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 6:50 pm
autor: RALF
Taa, wkleiłem to z ciekawości, to z pewnością
FAKE, zbyt oczywista wydaje się tematyka kosmiczna odczytana z tytułów...

Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 7:29 pm
autor: Gov't Mule
Ja tam jestem pełen optymizmu, jak do tej pory nie zanosi się na słowo "Death" w tytule więc może kolki ze śmiechu nie dostanę słuchając kolejnego arcydzieła Maiden

Nie wierzę, że będzie ich stać na pokazanie klasy albo jaj albo jednego i drugiego na raz

Czy tematyka będzie kosmiczna czy komiczna to druga sprawa, chcę równego albumu

Najlepiej z trwającego 45-60 min ale to chyba utopijna wizja...
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 8:07 pm
autor: Nocny Jastrząb
Gov't Mule pisze:Ja tam jestem pełen optymizmu, jak do tej pory nie zanosi się na słowo "Death" w tytule więc może kolki ze śmiechu nie dostanę słuchając kolejnego arcydzieła Maiden

Nie wierzę, że będzie ich stać na pokazanie klasy albo jaj albo jednego i drugiego na raz

Czy tematyka będzie kosmiczna czy komiczna to druga sprawa, chcę równego albumu

Najlepiej z trwającego 45-60 min ale to chyba utopijna wizja...
Więc po co słuchasz? Zakończ swoją przygodę z IM na Brave New World.
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 8:23 pm
autor: Gov't Mule
Nocny Jastrząb pisze:Gov't Mule pisze:Ja tam jestem pełen optymizmu, jak do tej pory nie zanosi się na słowo "Death" w tytule więc może kolki ze śmiechu nie dostanę słuchając kolejnego arcydzieła Maiden

Nie wierzę, że będzie ich stać na pokazanie klasy albo jaj albo jednego i drugiego na raz

Czy tematyka będzie kosmiczna czy komiczna to druga sprawa, chcę równego albumu

Najlepiej z trwającego 45-60 min ale to chyba utopijna wizja...
Więc po co słuchasz? Zakończ swoją przygodę z IM na Brave New World.
A co przeszkadza Ci moja opinia?Będę wiedział, kiedy przestać... może jeszcze w nich wierzę

Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 8:24 pm
autor: Robert Bronson
Set podany przez RALFA - w moich oczach - wygląda wybornie!
Szkoda, że to pewnie ściema, ale chciałbym Iron Maiden na ośmiu utworach, w długich i rozwarstwionych kompozycjach. Każdy kto lubi styl z XXI-ego wieku Żelaznej Diewy powinien być takim obrotem sprawy zadowolony. Przecież tego można słuchać i słuchać... w dodatku Gers przy finałowej kompozycji... ach progresja...
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 9:01 pm
autor: El Dorado
Znowu nicko niczego nie napisał ;/
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 10:03 pm
autor: IM_Power
To na pewno nie jest prawda, choćby z uwagi na tytuły utworów, poza tym wątpie by napisali teraz kawałek 14-minutowy...
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 10:17 pm
autor: Steve
Też wątpię, żeby to była prawda, też mnie tytuły nie pasują do Ironów, ale co do 14-minutowca to czemu nie, to żaden problem skomponować utwór, tylko żeby był dobry.
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 10:18 pm
autor: IM_Power
poza tym Dave i Adrian jeszcze nigdy nie komponowali razem , no ale zobaczymy
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 10:23 pm
autor: Kozas
Steve pisze:Też wątpię, żeby to była prawda, też mnie tytuły nie pasują do Ironów, ale co do 14-minutowca to czemu nie, to żaden problem skomponować utwór, tylko żeby był dobry.
Tez sadze ze to fake, ale nie moge zgodzic sie co do nazw- sa AZ ZA BARDZO ironowskie, co tez wskazywalo by na fake

Mimo wszystko powiem szczerze ze z takimi nazwami i taka dlugoscia plyta wzbudzila by u mnie wielkie zainteresowanie. Abstrahujac od tego ze i tak jakakolwiek plyta ironow nie bedaca li tylko skladanka wzbudza we mnie niemale emocje ^^
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 10:43 pm
autor: Steve
Te tytuł bardziej by pasowały do Black Sabbath... W każdym razie - poczekamy, zobaczymy jaka będzie ta "Ostatnia Granica"

Presja coraz to większa...
Re: The Final Frontier
: pt mar 05, 2010 11:09 pm
autor: Kozas
Ktokolwiek to tworzyl na pewno zasugerował się futurystyczna wizja eddiego( jesli mozna to tak nazwac bo to taki misz-masz) oraz oczywistym pierwszym skojarzeniem ze star trekiem(no nie liczac skojarzenia ze to ich ostatnia plyta, ale to co innego). Ogolnie nie dziwilbym sie gdyby rzeczywiscie tematyka taka byla... Bruce kilka razy jakos do tego nawiazywal( navigate the sea of the suns, re-entry, abduction), ssoass byl o mitach, amolad zawieral odniesienia do terazniejszosci... to czemu nie przyszlosc ? Fajne to by bylo. Do tej pory to
http://thisrecording.files.wordpress.co ... and_11.jpg mi sie niesamowicie podoba ^^ Przywoluje wspomnienia z blade runnera i neuromancera

Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 8:10 am
autor: RALF
Co do okładki. Pomyślałem sobie że skoro mówimy o "Obcych" to daje grafikowi ogromne możliwości konceptualne. Np na okładce płyty może być coś w rodzaju metalicznego sarkofagu z twarzą EDDIE'go, zaś ten potworek który widnieje na plakacie tournee, to może być "zawartość" tegoż sarkofagu. Pamiętacie "Kosmiczne Wrota", tam tak było! Przypomina mi się okładka "Metalhead" (1999) SAXON, tam jest właśnie takowy sarkofag. Może książeczka będzie tak zredagowana jak piszę a w jej wnętrzu zobaczymy to monstrum z posteru trasy.... Pomyślmy o oprawie koncertów. Taki koncept daje pierwszorzędne możliwości prezentacji na scenie, efekty specjalne, super światła i scenografie... Może być lepiej niż w 2008-mym. Umieram z ciekawości.
Co do utworów na "The Final Frontier" - coś mi się zdaje, że to będzie 8 kawałków w tym jeden niezwykle długi! Coś jak album "Powerslave" (mam na myśli czas trwania i układ kompozycji). Jak się panowie postarali, to może być ciekawie....

Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 4:48 pm
autor: Budziol
chlopie masz fantazję!

przeciez nawet niewiadomo czy grafika bedzie "kosmiczna"

Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 5:48 pm
autor: Zygmunt
Okładka pewnie będzie taka sobie. Ostatnio nie mają już fajnych okładek. Są one coraz mniej maidenowe. Daleko im do klasyków (Eddie na SIT, Killers, SSOASS, Aces High, POM, TNOTB itd.). Mam nadzieję, że muzyka będzie bardzo dobra z pewnymi nowymi elementami, ale taka, żeby było czuć jednak styl Iron Maiden. Żałuję jednak tego, że prawdopodobnie nigdy już nie nagrają takich kawałków jak The Trooper, Aces High, Be Quick Or Be Dead czy nawet Man On The Edge. Ostanie próby stworzenia typowych wymiataczy jak Wildest Dreams, Different World to już zdecydowanie nie to. Bardzo podobał mi się natomiast The Pilgrim. Na szczęście uwielbiam długie rozbudowane kawałki i tutaj chyba się nie zawiodę. Marzy mi się jednak choć jeden kawałek bez refrenu w starym dobrym stylu trwający 6-7min jak Phantom of The Opera, Hallowed, To Tame a Land, Infinite Dreams, ale to chyba też mało prawdopodobne. Oczekuję więc dobrej muzy na poziomie AMOLAD (z lepszymi, ciekawszymi solówkami) i wymiatacza, który będzie lepszy od Wildest Dreams czy Different World.
Czy to będzie ostatnia płyta, to się okaże. Chłopaki lubią zaskakiwać i na pewno specjalnie wymyślili taki tytuł, żeby wszyscy spekulowali. Im więcej różnych spekulacji, tym więcej dyskusji i głośniej będzie też o samej płycie. Dickinson kiedyś w jakimś wywiadzie z okazji reunion powiedział: "I like surprising people". To co wtedy wydawało mi się niemożliwe, stało się. Teraz też większość ględzi o zakończeniu kariery. Myślę, że w wywiadach zespół będzie dość enigmatycznie odpowiadał na tego typu pytania. "Nic nie trwa wiecznie, zobaczymy". Jeśli nowa płyta będzie przyjęta z zadowoleniem fanów i koncerty będą świetne, to myślę, że za ponad 3 lata też będzie można się spodziewać kolejnej płyty, której muzyka AD 2013/14 będzie już bardzo progresywna. Nicko nie będzie już w stanie grać kilku kawałków typu (TNOTB, Trooper) pod rząd.

, więc będą przeplatać szybkie kawałki 2 wolniejszymi hehe.
Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 6:09 pm
autor: IM_Power
Wg.mnie A Matter.. to wbrew większości głosów płyta gorsza od Dance of Death ,po pierwsze dlatego ,że na Dance of Death są ciekawsze fragmenty instrumentalne, weźmy choćby partie gitar do Age of Innosence ,intro do No More Lies czy solo w Face in the Sand , poza tym utwory lepiej wypadały koncertowo co przecież jest u Ironów niezwykle ważne i ogólnie na płycie więcej było typowej dla IM radości ,jakby tak Bruce był w nieco lepszej formie wokalnej i parę rzeczy bardziej dopracować byłaby to rzecz bardzo bliska jakościowo do Brave New World.
Natomiast do A Matter..też nawet się przekonałem jakoś i uważam ją za album dobry, jednak chciałbym by nowy album był inny, szybszy, bardziej drapieżny i mniej przewidywalny w tym sensie ,że np. opener mógłby być ambitniejszym utworem (coś jak Where Eagles Dare) a utwory epickie ciekawsze (choć Longest Day czy Legacy pod tym względem były ok), poza tym ważne by Bruce dobrze zaśpiewał ,mam nadzieję że tak będzie, co do Shirleya to zobaczymy, tutaj jestem większym sceptykiem.
Zobaczymy jak będzie
Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 6:12 pm
autor: RALF
Ja w temacie oprawy albumu jednak jestem optymistą. spodziewam się niezłej ilustracji i zajebistej oprawy koncertowej... Tak na marginesie, ciekawet kto namalował tego stwora z posteru tournee 2010

Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 6:18 pm
autor: Robert Bronson
Dzisiaj na anglojęzycznej wikipedii był podany ten spis utworów, który już się w wątku pojawił, ale ktoś szybko usunął

.
Oczekiwanie, oczekiwanie, oczekiwanie...
Btw: świetna grafika z postu Kozasa

.
Re: The Final Frontier
: sob mar 06, 2010 6:22 pm
autor: Nocny Jastrząb
RALF pisze: Tak na marginesie, ciekawet kto namalował tego stwora z posteru tournee 2010
Pwenie Derek Riggs
