Cholera, co z nim w ogóle? Rewelacyjny utwór! Refren wpada w ucho, fajny instrumentalnie. Wszystko na miejscu... Genghis Khan to fajny instrumental, który dorównuje Transylvani. Choć lepszy nie jest...Purgatory
Killers- Album dobry, czy slaby?
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 890
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
Tak więc zróbmy w miarę prawdziwą definicję Killers.
Killers - klasyka heavy metalu, w której są naleciałości punku (prawdopodobnie nieświadome, zresztą od czasu powstania punku prawie w każdym zespole HM znalazłoby się jakiś procent punku), jest to płyta ostra, równa, spójna.
Co jeszcze?
Killers - klasyka heavy metalu, w której są naleciałości punku (prawdopodobnie nieświadome, zresztą od czasu powstania punku prawie w każdym zespole HM znalazłoby się jakiś procent punku), jest to płyta ostra, równa, spójna.
Co jeszcze?
- IronCezarek
- -#Clairvoyant

- Posty: 1175
- Rejestracja: sob cze 26, 2010 10:55 am
- Skąd: Nowe Skalmierzyce
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
Może definicja prawdziwa, ale mi nadal się nie podobaPrzemo142 pisze:Tak więc zróbmy w miarę prawdziwą definicję Killers.
Killers - klasyka heavy metalu, w której są naleciałości punku (prawdopodobnie nieświadome, zresztą od czasu powstania punku prawie w każdym zespole HM znalazłoby się jakiś procent punku), jest to płyta ostra, równa, spójna.
Co jeszcze?
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
Można dyskutować co to znaczy "ostra, równa i spójna"Przemo142 pisze:Tak więc zróbmy w miarę prawdziwą definicję Killers.
Killers - klasyka heavy metalu, w której są naleciałości punku (prawdopodobnie nieświadome, zresztą od czasu powstania punku prawie w każdym zespole HM znalazłoby się jakiś procent punku), jest to płyta ostra, równa, spójna.
Co jeszcze?
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
Jak dla mnie świetna płyta, co nie jest takie oczywiste - debiut to takie ówczesne "Greatest Hits" czyli najlepsze rzeczy, jakie grali wtedy na koncertach, a na Killersach znalazły się teoretycznie mniej przebojowe kawałki, ale ja osobiście bardzo ją lubię. Fajne instrumentale, bardzo nietypowy "Prodigal Son", świetnie odświeżony po latach na Maiden England utwór tytułowy.... Jak dla mnie plus, choć to nie jest mój ulubiony album. Aha, no i pierwszy album z Adrianem w składzie, a to tez istotne:)
Re: Killers- Album dobry, czy slaby?
Dobry, ale miksy bym zmienił na takie jak na jedynce. 

