Strona 4 z 17
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:10 am
autor: Lando
Fajny

ciekawe ujęcia, ważne, że nie są gwałtowne i kilkusekundowe... i jeszcze te race na trybunach

miodzio

Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:24 am
autor: Budziol
tylko bez sensu te podzialy ekranu na 3 nawet 4 czesci
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:35 am
autor: RALF
Te podziały to może być tylko do trailera...
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:36 am
autor: Slaug
Na 1:00 jest podział nawet na 6. Na głównej już Pre-order odpalili.
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:36 am
autor: Budziol
taka wlasnie mam nadzieje, ale kto wie
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 11:57 am
autor: remi
Podobają mi sie te podziały, w końcu cos innego. Ale wolałbym możliwość zmieniania samemu ujęć pilotem.
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 12:00 pm
autor: Bardock24
Zacnie się prezentować będzie to nowe DVD, już nie mogę się doczekać ! Widzę, że powoli im się udziela schemacik trasa --> DVD + CD koncertowe

ale to dobrze, oby tak dalej. A najbardziej ciekawi mnie ta limitowana edycja...
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 12:49 pm
autor: Emilio
Na ostatnim DVD AC/DC też były podziały ekranu na kilka części

Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 1:19 pm
autor: Piwowarus
Mnie muszę przyznać, ten trailer zupełnie zniechęcił do zakupu. I nie chodzi mi tu o podziały ekranu, bo to akurat żaden problem, ale ogólnie wszystko jakieś takie nijakie.
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 1:35 pm
autor: Emilio
Też sie zgadzam, że trailer dupska nie urywa, ale to tylko zapowiedz

Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 1:39 pm
autor: RALF
No i dobrze, liczy się film, niemniej nie sądzę żeby to był ostatni trailer na 2 miesiące przed premierą DVD...
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 1:57 pm
autor: paniron
Kogo obchodzi zawartość

Najważniejsze że będzie kolejnych kilka wersji do postawienia na półce haha :j
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 2:57 pm
autor: IgorW
No, całkiem niezły ten trailer. Nie ma kakofonii montażowej, ujęcia bardzo ładne, majestatyczny. Nawet ten split screen, choć nie lubię takich zabaw, to tutaj wygląda interesująco. Widać, że trzeba to będzie oglądać na dużym ekranie, może po raz pierwszy na coś takiego się do kina wybiorę (jak będzie) ;0
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 3:41 pm
autor: Mr. M
Nawet, nawet, ale bez rewelacji. Jeśli nie będzie ADHD zmieniania klatek, to może być nieźle...
Jeszcze 2 miechy, może coś więcej pokażą.
IgorW pisze:może po raz pierwszy na coś takiego się do kina wybiorę (jak będzie) ;0
W Polsce?

Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 3:48 pm
autor: paniron
Live After Death chyba grali w kinach
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 3:52 pm
autor: gumbyy
Lando pisze:ważne, że nie są gwałtowne i kilkusekundowe...
No ale raczej właśnie takie są w momentach gdy ekran nie jest dzielony...
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 4:03 pm
autor: beaviso
A mi się trailer podoba i chętnie cały koncert ujrzałbym w takiej konwencji. Miła odmiana po "stroboskopowych" ujęciach.
M.
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 5:09 pm
autor: jesper
Wygląda to bardzo dobrze ale pozostaje pytanie, dlaczego Dickinson tak strasznie stęka jak by miał problemy z postawieniem klocka na porcelanie[głownie w nowych utworach], mit doskonałej formy wokalnej legł w gruzach. Wyraźnie słychać że niektóre partie wokalne Brucea sa totalnie wymęczone, choć z drugiej strony latka lecą i nie ma co się dziwić takim stanem rzeczy.
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 5:39 pm
autor: RALF
Po kilku ujęciach bym tak nie prorokował!
Re: New Live DVD (EN VIVO!)
: pn sty 23, 2012 5:41 pm
autor: wojteq
Podział ekranu to IMO efekt pod trailer, po prostu chcieli się pochwalić ilością różnych ujęć itp. Bardzo ciekawie prezentuje się ujęcie z helicam, szkoda że praktycznie tylko jedno pokazali... LAD z tego co pamiętam był puszczany w kinach tylko w kilku miastach w Polsce, czyli jak dla mnie równie dobrze można uznać, że nie był puszczany

Co do formy Bruce'a nie mam jakichś zarzutów, choć miałem wrażenie po filmikach z YT, że dopiero po Ameryce Płd, na Florydzie - osiągnął szczyt formy na TFF... Ale w Chile też było spoko...