Strona 4 z 33

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 2:25 pm
autor: Deleted User 5490
Bamoko. Patrząc na to z drugiej strony. Gdyby hipotetycznie Stefanowi odbiło i zechciał sobie pograć rap, to chciałbyś, żeby to robił w Maiden. :lol:
Patrząc na to innym okiem, to może i dobrze, że Harris chce wydać osobno te przydługawe smęty, które nie przeszły przez sito w studio, bo jeszcze znalazłyby się na 16 albumie i byłaby progresywna katastrofa. :mrgreen:

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 2:37 pm
autor: Bamoko
Pierre Dolinski pisze:Bamoko. Patrząc na to z drugiej strony. Gdyby hipotetycznie Stefanowi odbiło i zechciał sobie pograć rap, to chciałbyś, żeby to robił w Maiden. :lol:
Patrząc na to innym okiem, to może i dobrze, że Harris chce wydać osobno te przydługawe smęty, które nie przeszły przez sito w studio, bo jeszcze znalazłyby się na 16 albumie i byłaby progresywna katastrofa. :mrgreen:
Przedstawiasz naprawdę czarny scenariusz, aczkolwiek niczego nie można wykluczyć (na starość podobno ludziom odbija). ;-) ;-)
Mnie jednak marzy się, żeby ten ostatni album Maiden był metalowo klasyczny, coś w stylu Killers, The Number Of The Beast, czy choćby nawet No Prayer For The Dying. Przez skórę czuję jednak, że taki właśnie będzie, ale ten solowy album 'Arry'ego (treściwy i bezpretensjonalny), a na ewentualną ironową "16- tkę" znowu wejdą - jak to określiłeś - "przydługawe smęty" z "epickimi" intrami i outrami, oraz całą masą powtórzeń. Obym się mylił. :roll:

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 3:40 pm
autor: michalhusta
Ludzie! Trochę optymizmu ;-)
Czytaliście przecież, że Steve kawałki na tą płytę pisał pomiędzy ostatnimi trasami (pewnie od czasu Brave czy DOD) i zapewne nie pasowały na nową płytkę Maiden dlatego nie znalazły się na AMOLAD czy jak na wyżej już wymieniony DOD.
Osobiście się cieszę bo będę miał więcej do słuchania od genialnego 'Arry'ego.


Tylko mam nadzieje że to nie Rap... :mryellow:

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 8:29 pm
autor: Budziol
Pierre Dolinski pisze:Bamoko. Patrząc na to z drugiej strony. Gdyby hipotetycznie Stefanowi odbiło i zechciał sobie pograć rap, to chciałbyś, żeby to robił w Maiden. :lol:
Patrząc na to innym okiem, to może i dobrze, że Harris chce wydać osobno te przydługawe smęty, które nie przeszły przez sito w studio, bo jeszcze znalazłyby się na 16 albumie i byłaby progresywna katastrofa. :mrgreen:
Rzadko zgadzam sie z Pierrem, ale akurat rowniez uwazam, ze Bamoko dramatyzuje :)
Harris to czlowiek instytucja, ale basista, a Ci nie tak czesto robia kariere solowa ;)
Mial pewnie troche pomyslow, ktore zaloze sie ze gromadzil od wielu, wielu lat i postanowil w koncu to wydac. Mysle ze to pomysly nie do konca pasujace do MAIDEN, wiec po albumie mozemy spodziewac sie wszystkiego :)
ale licze glownie na "odrzuty" stworzone dawno dawno temu, to moze wlasnie jedyna okazja uslyszec MAIDEN, ktorego juz nie uslyszymy bo jest rok 2012, a nie 1980 i to "se juz ne vrati" :)

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 10:23 pm
autor: Bamoko
Budziol pisze:Rzadko zgadzam sie z Pierrem, ale akurat rowniez uwazam, ze Bamoko dramatyzuje
Obyś był dobrym prorokiem. Ja po prostu obawiam się, że ten album będzie ciekawszy niż ewentualna następna płyta Maiden :D

Re: Steve Harris - British Lion

: pt lip 20, 2012 10:59 pm
autor: Budziol
i z tym absolutnie sie zgadzam ;)
tylko pytanie co to za spiewak ;)

Re: Steve Harris - British Lion

: sob lip 21, 2012 9:53 pm
autor: Zakkahletz
Z tego, co wyczytałem z brytyjskich portali rockowych, ale też wnioskując z dotychczasowych dokonań muzyków wchodzących w skład BRITISH LION, należy się spodziewać mieszanki klasycznego rocka z hard rockiem, czegoś pomiędzy STATUS QUO a wczesnym JUDAS PRIEST. Np. ich garowy Simon Dawson to przyzwoity rzemieślnik, poniżej próbka jego możliwości i klimatów muzycznych, w jakich się porusza.
www.youtube.com/watch?v=Hb2bzKkIN5A

Re: Steve Harris - British Lion

: ndz lip 22, 2012 6:30 pm
autor: icar
Nie zdziwcie się jak album okaże się lepszy od ostatnich dokonań "Dziewicy".... :mryellow:

Re: Steve Harris - British Lion

: ndz lip 22, 2012 6:51 pm
autor: Deleted User 5490
Jeśli będzie taki jak The X Factor(swojego czasu uważany przez Stefcia za najlepszy...choć nie wiem czy szczerze), to na pewno nie przebije ostatnich dokonań. Chyba, że w długości utworów, długości wstępów na gitarze basowej i ilości powtórzeń krótkich zwrotów w refrenach.

Re: Steve Harris - British Lion

: pn sie 27, 2012 4:23 pm
autor: ttomasz
http://www.classicrockmagazine.com/feat ... o-project/
Chcą koncertować, płyta w stylu 70demdziesiątych...ciekawe...

Re: Steve Harris - British Lion

: pn sie 27, 2012 8:24 pm
autor: IgorW
Niecierpliwe czekam na jakieś numery z tego albumu, już powinno coś się pojawić w sieci, skoro do premiery tak blisko... dziwi mnie tylko, że gdy SH odpowiada na ostatnie pytanie wywiadu, o solowe dokonania innych członków zespołu, to mówi, że Bruce ma jakieś mgliste plany, ale w ogóle nie wspomina, że Adrian wypuścił pół roku temu całkiem udaną płytę. Zazdrości? ;0

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 9:56 am
autor: krusejder
ttomasz pisze:http://www.classicrockmagazine.com/feat ... o-project/
Chcą koncertować, płyta w stylu 70demdziesiątych...ciekawe...
Mam sporo optymizmu po przeczytaniu tego wywiadu :D

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 9:59 am
autor: Madril
IgorW pisze:Niecierpliwe czekam na jakieś numery z tego albumu, już powinno coś się pojawić w sieci, skoro do premiery tak blisko... dziwi mnie tylko, że gdy SH odpowiada na ostatnie pytanie wywiadu, o solowe dokonania innych członków zespołu, to mówi, że Bruce ma jakieś mgliste plany, ale w ogóle nie wspomina, że Adrian wypuścił pół roku temu całkiem udaną płytę. Zazdrości? ;0
Pytanie przecież było o przyszłość, a Adrian dopiero co nagrał album i może na razie nie planuje więcej? :P

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 2:19 pm
autor: IgorW
Madril pisze:Pytanie przecież było o przyszłość, a Adrian dopiero co nagrał album i może na razie nie planuje więcej? :P
A tak na marginesie, to Adrian od kilku lat ma nagrany inny solowy album, ponoć instrumentalny w bardziej progresywnych klimatach, ale z nieznanych powodów nie myśli na razie o wydawaniu go. Szkoda.

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 5:59 pm
autor: PanPrezes
Na razie lepiej niech się skupią nad nową płytą Maiden, by zakończyli karierę w wielkim stylu, a nie wtopili na sam koniec, bo po dwóch tak dobrych i świetnie przyjętych przez krytyków i tych mniej metalheadowych fanów płytach łatwo popaść w samouwielbienie i przegiąć pałę na całej linii.

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 6:15 pm
autor: ttomasz
krusejder pisze:
ttomasz pisze:http://www.classicrockmagazine.com/feat ... o-project/
Chcą koncertować, płyta w stylu 70demdziesiątych...ciekawe...
Mam sporo optymizmu po przeczytaniu tego wywiadu :D
Sporo wyjaśnił. Ja wcześniej spodziewałem się dalszego kroku w progresywność.

A jaki będzie zobaczymy, w najgorszym wypadku średni.

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 11:09 pm
autor: Budziol
ttomasz pisze:http://www.classicrockmag...n-solo-project/
Chcą koncertować, płyta w stylu 70demdziesiątych...ciekawe...
chce z tym projektem koncertowac?
nie pomyslalebym, przy tak napietym grafiku MAIDEN.

Re: Steve Harris - British Lion

: wt sie 28, 2012 11:11 pm
autor: PanPrezes
pewnie zagrają parę razy w londyńskich klubach

Re: Steve Harris - British Lion

: śr sie 29, 2012 9:24 am
autor: krusejder
PanPrezes pisze:Na razie lepiej niech się skupią nad nową płytą Maiden, by zakończyli karierę w wielkim stylu, a nie wtopili na sam koniec, bo po dwóch tak dobrych i świetnie przyjętych przez krytyków i tych mniej metalheadowych fanów płytach łatwo popaść w samouwielbienie i przegiąć pałę na całej linii.
1. Dlaczego Maiden ma kończyć karierę ?
2. Nad ostatnią płytą spuśćmy zasłonę milczenia.
3. Czas wyrzucić Shirley'a.

Re: Steve Harris - British Lion

: śr sie 29, 2012 5:01 pm
autor: vyrus
Ja bym się nawet ucieszył gdyby zakończyli karierę. Albo inaczej mogliby koncertować raz na jakiś czas ale niech nagrywanie płyt sobie odpuszczą bo nic dobrego im nie wychodzi. Ostatnie dwie płyty to jest jakiś żart. DOD był ostatnim dobrym albumem. Wolałbym żeby Bruce miał więcej czasu na solowe projekty i może inni też by coś zrobili fajnego. Adrian jak widać potrafi nagrać coś innego. No chyba, że Steve zamknie paszczę i da im wolną rękę. Gdyby zapomnieli o "progresywności", 10 min wałkach, wyciu Dickinsona, galopadach i całym dotychczasowym stylu Maiden to może coś by z tego było.