Strona 4 z 7
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 10:10 am
autor: Rycerz.0
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 2:00 pm
autor: Matek
No gust bardzo się z wiekiem zmienia. Kiedyś, jak słuchałem maiden, powiedzmy, "aktywnie", to najbardziej lubiłem takie płyty jak BNW, X Factor. Jakoś więcej mi oferowały przy takim słuchaniu zaangażowanym. Teraz bardzo lubię puścić sobie maiden w aucie, czasem w domu i mój ranking w niczym nie przypomina już tego starego. Obecnie wygląda to tak:
1. Somewhere in time
TO wiem na pewno

Zdecydowanie moja ulubiona płyta. reszta bez kolejności:
Number, Iron Maiden, Powerslave, Seventh Son, Piece of Mind.
Z tego co wiem na pewno, to, że takie płyty jak AMOLAD, TFF są zdecydowanie najgorsze w karierze maiden. Mam już inny gust, nie odnajduję się w metalu. Ale te klasyczne nagrania się bronią po prostu. Są obiektywnie wybitne, dla każdego melomana, nie tylko fana gatunku. Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 2:33 pm
autor: remi
Matek pisze: Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 2:58 pm
autor: Deleted User 2259
1.SSOASS
2.POM
3.P
4.SIT
5.Killers
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 3:14 pm
autor: Rycerz.0
Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...[/quote]
A Teraz słuchasz w nim te piosenki które ci się podobają?
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 4:46 pm
autor: vyrus
remi pisze:Matek pisze: Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
Ten album ma coś takiego w sobie, że jak ktoś mnie się pyta co sądzę o AMOLAD - mówię, że bardzo dobry album, Maiden gniota nie wydało - a fakty są takie, że ostatni raz go w całości słuchałem bodajże w 2006 roku...
To ja mam podobnie, kilka lat tego nie słuchałem. Najgorsze jest to, że była to moja pierwsza premiera bo Maiden zacząłem słuchać po wydaniu DOD. Nic nie wskazywało na to, że mogą wydać gniota więc byłem mega napalony i w ciemno kupiłem oryginał. Pech chciał, że kosztowało to aż 100zł i było to chyba najgorzej wydane 100zł w moim życiu. Dostałem nauczkę i przy okazji Final Frontier już tego błędy nie popełniłem. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że odejdą od stylu "progresywnego" czyli przeciągania wszystkiego na siłę do 10min, bo chyba tak Steve rozumie progresywność. Przydałoby się kilka innych zmian czyli przede wszystkim koniec wycia (pora zrozumieć że latka lecą i trzeba się dostosować), zmiana producenta, nie robienie płyt w pośpiechu o czym często relacjonował Adrian. Może wtedy coś z tego wyjdzie, kto wie. Ale mi i tak wystarczą te płyty, które wydali do tej pory. Po odrzuceniu 3-4 najgorszych, których nie słucham i tak jest w czym wybierać.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 4:56 pm
autor: Rycerz.0
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 5:05 pm
autor: vyrus
Też nad tym boleję

W dniu premiery wraz z dodatkowym cd przedstawiającym różne igraszki w studio taka była cena.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 5:10 pm
autor: Rycerz.0
AAAAAA to sie nie dziwie ale chyba to nie było cd tylko DVD

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 5:55 pm
autor: Brooce
Też tego albumu nie lubię. Byłby całkiem OK, gdyby nie schrzaniony wokal - Bruce wyje jak do księżyca, a muzyka go zagłusza, mam wrażenie że częściowo to wina późniejszej obróbki. Szkoda, bo w spokojnych częściach utworów brzmi genialnie. Jedynie "These colours don't run" mi się w całości z tej płyty podoba, tutaj to wycie jakoś mi pasuje, ma swój urok.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 6:01 pm
autor: vyrus
Brooce pisze:częściowo to wina późniejszej obróbk
Tzn? Bo AMOLAD akurat ostatniej części obróbki czyli masteringu nie miał

Imo akurat brzmienie jest bardzo dobre, bije na głowę FF.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 6:05 pm
autor: Rycerz.0
Brzmienie w AMOLAD i FF to jak Paranoid vs Technical Ecstasy BS

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 6:17 pm
autor: Madril
vyrus pisze:Też nad tym boleję

W dniu premiery wraz z dodatkowym cd przedstawiającym różne igraszki w studio taka była cena.
LOL, ładnie przepłaciłeś, album w tej wersji kosztował 75zł, a można było i za 70 dostać.

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 6:28 pm
autor: Rycerz.0
Zawsze co nowsze to droższe to sie nie dziw

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:02 pm
autor: Brooce
vyrus pisze:Tzn? Bo AMOLAD akurat ostatniej części obróbki czyli masteringu nie miał
Wokal za cichy w stosunku do muzyki, jakoś słabo Bruce'a słychać. Ten album nie był remasterowany? Tego nie wiedziałem

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:20 pm
autor: Nomadosław
Matek pisze:No gust bardzo się z wiekiem zmienia. Kiedyś, jak słuchałem maiden, powiedzmy, "aktywnie", to najbardziej lubiłem takie płyty jak BNW, X Factor. Jakoś więcej mi oferowały przy takim słuchaniu zaangażowanym. Teraz bardzo lubię puścić sobie maiden w aucie, czasem w domu i mój ranking w niczym nie przypomina już tego starego. Obecnie wygląda to tak:
1. Somewhere in time
TO wiem na pewno

Zdecydowanie moja ulubiona płyta. reszta bez kolejności:
Number, Iron Maiden, Powerslave, Seventh Son, Piece of Mind.
Z tego co wiem na pewno, to, że takie płyty jak AMOLAD, TFF są zdecydowanie najgorsze w karierze maiden. Mam już inny gust, nie odnajduję się w metalu. Ale te klasyczne nagrania się bronią po prostu. Są obiektywnie wybitne, dla każdego melomana, nie tylko fana gatunku. Natomiast AMOLAD jest dla mnie kwintesencją tego czego nie lubię w metalu.
oj zgadzam się w 100%

, odnośnie dwóch ostatnich płyt, właśnie mam bardzo podobne odczucia co do nich, o ile wcześniejsze płyty Iron Maiden to wzorcowe heavy-metalowe produkcje to tu w niektórych utworach mamy do czynienia z autoparodią, o ile X Factor, Brave New World czy nawet Dance of Death wprowadzają jakieś nowinki muzyczne do gry zespołu to dwie ostatnie płyty to już takie odgrzewanie tych samych patentów do tego z wyraźnie słabszą formą zespołu, A Matter of Life and Death jest nudny przede wszystkim,a The Final Frontier lepszy muzycznie ale strasznie przewidywalny
co do zmian postrzegania muzyki wraz z wiekiem, to u mnie zyskały Killers i No Prayer for Dying bo w liceum nie dostrzegałem tych płyt tak jak nie dostrzega się wśród piłkarzy boiskowych rzemieślników "przykrywanych" przez typowe gwiazdy często mniej potrzebne zespołowi
a co do spadków to Iron Maiden chyba najbardziej, dalej bardzo lubię, ale co tu dużo mówić tytułowy utwór czy Running Free to nie są największe dokonania zespołu...no i może troszeczkę Number a konkretnie jeden utwór-Run to the Hills, gdzieś po 3-4 latach słuchania zespołu mi systematycznie spada, tak bardzo, że w ogóle nie mam na niego ochoty
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:24 pm
autor: Madril
Rycerz.0 pisze:Zawsze co nowsze to droższe to sie nie dziw

Ale ja pisałem o cenach premierowych.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:33 pm
autor: vyrus
No ja byłem wtedy w kilku sklepach, nawet specjalnie w empiku wepchnąłem jednego AMOLADa między jakieś Rihanny bo trochę mnie zmroziła ta cena ale wszędzie wyglądało to tak samo.
Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:46 pm
autor: Rycerz.0
o lol specjalnie włożyłeś Heavy Metalową płyte do rihany tylko po to żeby nie widzieć
ceny to szacun

Re: Gust a wiek fanów
: ndz kwie 07, 2013 7:58 pm
autor: vyrus
Nie. Może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Włożyłem żeby nikt mi nie wykupił jak buszowałem po innych sklepach w celu znalezienia tańszego egzemplarza

Akurat szybko schodziły wtedy co mnie zdziwiło, w jednym sklepie gość ktory miał tylko płyty z zakresy rock/metal wyprzedał wszystko jeszcze przed oficjalną premierą. Zresztą to było chyba powszechne zjawisko o czym tu pisano na forum bo premiera chyba była tak ułożona, że towar dostarczono wcześniej do sklepów