Strona 4 z 7

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 6:34 pm
autor: Bon Dzosef
gumbyy pisze: wt wrz 03, 2019 5:55 pm
Vorgel pisze: wt wrz 03, 2019 5:34 pm tych, którzy nie rozumieją na czym polega prawdziwy metal :D
Yeah! Gratuluję :D Podpowiem, że jeszcze można użyć true argumentu o "dorastaniu" do muzyki" :D

Serio... skąd się takie postawy biorą? Od zawsze to mnie śmieszy... te naoliowione klaty, gacie z futra, drewniany mieczyk, czapka z masła na głowie i jedyny PRAWDZIWY metal + odsiewanie pozerów :D
Śmieszy cie to, bo tego nie rozumiesz. Stylowka o której mówisz pochodzi z lat 1980-1984, muzycy od dawna tak nie wygladaja. Przypomme, że Conan z Arnoldem wyszedł w 1982. Wtedy nie było to obciachowe, ale rozumiem że ignorancja i brak wiedzy o popkulturze może utrudniac percepcję. Rozumiem, że z wymalowanego na biało KD, też się smiejesz, bo wcale nie wzbudza strachu, a niby horror? Czy może dmuchany diabeł na Maiden tez? Judasi też sa śmieszni w skorach?

Sleipnir zaś ma linię wokalna lepsza niż wszystko, co sałaton wyprodukowal kiedykolwiek, pomijając już take detale jak fakt, że wybrałeś jedna ze słabszych płyt Królów, ale nawet na GoW prezentują znacznie szersze spektrum niż ci pajace

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 6:36 pm
autor: Bon Dzosef
blackmailer pisze: wt wrz 03, 2019 4:58 pm
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 3:48 pm Brzmienie płaskie i plastikowe, kompozycje nudne i miałkie. Instrumentaliści marni, nie ma w tym żadnej głebi, pomysłu, tylko tłuczenie taśmowo kolejnych gownianych płyt.
XDDDDDDDDDDDDDD sounds familiar
Biorac pod uwagę, że nie słuchasz Epic metalu, nie znasz Omenu, nie lubisz Manilli, nie szanujesz Manowar, a jarasz sie wokalistkami dla alternatywnych nastolatek to trochę wstyd zabierać głos. To jakbyś wysmiewal fanów mocnych alkoholi bo wolisz radlera i sommersby :)

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:28 pm
autor: Zakkahletz
Dzosef pisze: wt wrz 03, 2019 6:34 pmConan z Arnoldem wyszedł w 1982. Wtedy nie było to obciachowe
Teraz też nie jest.

Dzosef, po czym wnosisz, że Sabaton to marni instrumentaliści? Proszę o konkrety.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:32 pm
autor: pz
Conan to Conan. Film. Tam wszystko jest ok. Na scenie wygląda to śmiesznie. Dmuchany szatan zazwyczaj też, ale daleko mu do "oliwki i skórzanych gaci". :) Ja wiem, że to konwencja, ale po prostu mnie śmieszy.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:44 pm
autor: gumbyy
Zakkahletz pisze: wt wrz 03, 2019 9:28 pm
Dzosef, po czym wnosisz, że Sabaton to marni instrumentaliści? Proszę o konkrety.
Jakie konkrety... Dzosef tak mówi i tak jest.

Manowar to króle i basta. Reszta to kiszona kapusta i do pięt im nie dorasta :lol:

Dzosef... o filmach to Ty mi nic nie mów, bo w d byłeś i g widziałeś ;) A "GoW" - od tego się zaczęła rozmowa i porównania, więc się nie dziw, że numer z tej płyty został wybrany. Logika, no nie?

Nazwij Sabaton disco...
"Gods of War" to konwencja i trzeba do niej dorosnąć i zrozumieć...

Nie dopuść do mózgu informacji, ze Manowar nagrał takie samo "disco" jakie gra Sabaton.

Problem solved :D

Ot logika Hail & Kill :)

Teraz oczywiście zmiana tematu i jedziemy z Conanem. A swoją drogą to w którym roku oglądałeś po raz pierwszy w życiu ten film, ze mi wyjeżdzasz z ignorancją popkultury?

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:45 pm
autor: Zdan
Niech królowie metalu Manowar wyprodukują w końcu dobrą muzykę bo jakoś im to nie idzie.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:47 pm
autor: gumbyy
Zdan pisze: wt wrz 03, 2019 9:45 pm Niech królowie metalu Manowar wyprodukują w końcu dobrą muzykę bo jakoś im to nie idzie.
Też nie dorosłeś do majestatu królewskiego zespołu na M :lol:

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 9:51 pm
autor: Zdan
gumbyy pisze: wt wrz 03, 2019 9:47 pm
Zdan pisze: wt wrz 03, 2019 9:45 pm Niech królowie metalu Manowar wyprodukują w końcu dobrą muzykę bo jakoś im to nie idzie.
Też nie dorosłeś do majestatu królewskiego zespołu na M :lol:
Mam płyty (w rzadkich wydaniach do tego) zespołu na M. Jeśli M są królami metalu to powinni bez problemu nagrać coś solidnego. Coś ciężko im to idzie.

Re: Sabaton

: wt wrz 03, 2019 11:47 pm
autor: Bon Dzosef
pz pisze: wt wrz 03, 2019 9:32 pm Conan to Conan. Film. Tam wszystko jest ok. Na scenie wygląda to śmiesznie. Dmuchany szatan zazwyczaj też, ale daleko mu do "oliwki i skórzanych gaci". :) Ja wiem, że to konwencja, ale po prostu mnie śmieszy.
Skorzanych gaci nie ma od 30 lat

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 12:04 am
autor: Bon Dzosef
gumbyy pisze: wt wrz 03, 2019 9:44 pm
Zakkahletz pisze: wt wrz 03, 2019 9:28 pm
Dzosef, po czym wnosisz, że Sabaton to marni instrumentaliści? Proszę o konkrety.
Jakie konkrety... Dzosef tak mówi i tak jest.

Manowar to króle i basta. Reszta to kiszona kapusta i do pięt im nie dorasta :lol:

Dzosef... o filmach to Ty mi nic nie mów, bo w d byłeś i g widziałeś ;) A "GoW" - od tego się zaczęła rozmowa i porównania, więc się nie dziw, że numer z tej płyty został wybrany. Logika, no nie?

Nazwij Sabaton disco...
"Gods of War" to konwencja i trzeba do niej dorosnąć i zrozumieć...
To nie jest kwestia ile kto ma lat, tylko jakie jest jego rozumienie odbieranego obrazu. Skoro smiejesz się ze stylowki z czasów Into Glory, ktora byla plyta mocno osadzona w klimacie barbarzyńców, z Warlordem otwierajacym na czele, a nie czepiasz się Conana, to jest to:
a) ignorancja
b) niekonsekwencja
c) hipokryzja

Co do instrumentaliow, proszę bardzo. Przede wszystkim riffy, w sabatonie to w zasadzie nie występuje. Kurwa, co ja w ogóle tlumacze. To jest zespol, gdzie gitary sa schowane za klawisze, bas jest nieslyszalny, a partie perkusji brzmia jak pralka. Włączyłem kawałek o husarii, jak w ogóle moze się komuś w głowie urodzić pomysł żeby nazywać to metalem? Cały ciężar melodyczny lezy na wokalu i cukierkowym spedalonym klawiszu.
ZERO głębi. Zero przejść, ciekawych zagrań. Jedynie solowka w tym numerze nie razila, bo miala odpowiednie do reszty tempo i nie była na siłe komplikowana. Instrumenty sluza jedynie do nadania numerom brzmienia z pozdrockowym pazurem. Poza tym discopolo, zarowno w kwestii melodycznej, brzmieniowej, jak i kompozycyjnej.

Jeżeli komuś się to podoba - podoba mu się gowno. Ma do tego prawo, natomiast warto być swiadomym, że jest się fanem gówna.

Najgorsza plyta Manowar będzie dziesiec poziomów nad tym gownem, chocby ze względu na Erica. 10 sekund Sons of Odin ma więcej gitarowego miesa, niż cała dyslografia tych chujow do szczania.

Jeśli nie słyszysz różnicy w brzmieniu Gods of War i sabatonu to obawiam się, że to problem sprzętowy lub słuchowy.
Zdan pisze: Niech królowie metalu Manowar wyprodukują w końcu dobrą muzykę bo jakoś im to nie idzie.
W historii tego gatunku może piec zespolow ma do nich podjazd pod wzgledem dobrej muzyki. Lodu. Oni juz nic nie muszą udowadniać.

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 12:08 am
autor: Deleted User 2259
Dzosef choć do tematu o ManowaR lepiej, nie ma co dyskutować. Ja mam takie wrażenie, ze niektórzy słuchaja tego Sabatonu tylko ze względu na tematyke ich utworow. Bo nagrali walek o naszym kraju.

ManowaR to kult jakich mało. \m/

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 12:18 am
autor: Schizoid
Najlepsze, że z piszących tutaj chyba nikt nie jest fanem Sabatonu. Gumbyy lubi ich kilka płyt, ale nie ma tu nikogo, kto by się podniecał "patryjotyzmem" sączącym się z 80:2 i innych numerów.

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 12:48 am
autor: Bon Dzosef
Nikt tego nie sugerował

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 1:54 am
autor: gumbyy
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 am To nie jest kwestia ile kto ma lat, tylko jakie jest jego rozumienie odbieranego obrazu. Skoro smiejesz się ze stylowki z czasów Into Glory, ktora byla plyta mocno osadzona w klimacie barbarzyńców, z Warlordem otwierajacym na czele, a nie czepiasz się Conana, to jest to:
a) ignorancja
b) niekonsekwencja
c) hipokryzja
Oczywiście Ty w swoim mniemaniu rozumiesz to wszystko w jedynie prawilny sposób. Jak ktoś to odbiera inaczej, to jest a, b, c... :lol: Więc proszę nie pouczaj mnie jak mam odbierać film, czy muzykę, ok? :D

To niestety jest przypadłość (choroba?) obecnych czasów. Wielkie mniemanie o sobie i przekonanie, że ja wszystko wiem i rozumiem jak należy :lol: Czy to muzyka, czy to film, czy to związki, czy to życie... itp. itd.
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 am Jeżeli komuś się to podoba - podoba mu się gowno. Ma do tego prawo, natomiast warto być swiadomym, że jest się fanem gówna.
Pomału dochodzisz do pewnych wniosków. Podstaw "Gods of War" i pasuje :D
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 amNajgorsza plyta Manowar będzie dziesiec poziomów nad tym gownem, chocby ze względu na Erica. 10 sekund Sons of Odin ma więcej gitarowego miesa, niż cała dyslografia tych chujow do szczania.
:lol: :lol: ubliżasz typkom, którym zapewne nie podskoczysz, bo pewno nie masz z czym? Mądre to?

Zapomniałeś, że np. "Sleipnir" to poziom Sabatonu?
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 amJeśli nie słyszysz różnicy w brzmieniu Gods of War i sabatonu to obawiam się, że to problem sprzętowy lub słuchowy.
Ale co masz do brzmienia np. "Primo Victoria"? O mój słuch i sprzęt nie musisz się martwić. Jest ok. A "Gods of War" nie brzmi. To są pseudo riffy i pseudo orkiestracje z klawisza casio. Nie ma przestrzeni i mocy w tym.
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 amOni juz nic nie muszą udowadniać.
Wiadomo - króle. Hail & Kill! :lol:
Nagrali świetne i dobre albumy do "Warriors of the World", a ostatnio bliżej im do Sabatonu, którym tak gardzisz :)

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 1:56 am
autor: gumbyy
Dzosef pisze: śr wrz 04, 2019 12:04 am
Zakkahletz pisze: wt wrz 03, 2019 9:28 pm
Dzosef, po czym wnosisz, że Sabaton to marni instrumentaliści? Proszę o konkrety.
Co do instrumentaliow, proszę bardzo. Przede wszystkim riffy, w sabatonie to w zasadzie nie występuje. Kurwa, co ja w ogóle tlumacze. To jest zespol, gdzie gitary sa schowane za klawisze, bas jest nieslyszalny, a partie perkusji brzmia jak pralka. Włączyłem kawałek o husarii, jak w ogóle moze się komuś w głowie urodzić pomysł żeby nazywać to metalem? Cały ciężar melodyczny lezy na wokalu i cukierkowym spedalonym klawiszu.
ZERO głębi. Zero przejść, ciekawych zagrań. Jedynie solowka w tym numerze nie razila, bo miala odpowiednie do reszty tempo i nie była na siłe komplikowana. Instrumenty sluza jedynie do nadania numerom brzmienia z pozdrockowym pazurem. Poza tym discopolo, zarowno w kwestii melodycznej, brzmieniowej, jak i kompozycyjnej.
Wiesz, że nie odpowiedziałeś na pytanie? :D
Schizoid pisze: śr wrz 04, 2019 12:18 am Najlepsze, że z piszących tutaj chyba nikt nie jest fanem Sabatonu. Gumbyy lubi ich kilka płyt, ale nie ma tu nikogo, kto by się podniecał "patryjotyzmem" sączącym się z 80:2 i innych numerów.
Lubię "Primo Victoria" i "Attero Dominatus". "The Art of War" i "Coat of Arms" - fragmentami do posłuchania jest. Reszta już nie moja bajka.

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 9:50 am
autor: Zakkahletz

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 10:57 am
autor: Vorgel
Jest jeszcze coś takiego jak estetyka. Srabaton to jest estetyka remizowa, jak disco polo. Manowar, nawet nagrywając rzeczy relatywnie słabsze, zawsze mieli ten do bólu heavy metalowy sznyt, taki pionierski, nieco nieokrzesany. To muzyka bardziej agresywna niż pompatyczna, u Srabatonu jest na odwrót. Te ich kapuściane hymny nie mają mocy.

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 1:34 pm
autor: gumbyy
Vorgel pisze: śr wrz 04, 2019 10:57 am Jest jeszcze coś takiego jak estetyka. Srabaton to jest estetyka remizowa, jak disco polo. Manowar, nawet nagrywając rzeczy relatywnie słabsze, zawsze mieli ten do bólu heavy metalowy sznyt, taki pionierski, nieco nieokrzesany. To muzyka bardziej agresywna niż pompatyczna, u Srabatonu jest na odwrót. Te ich kapuściane hymny nie mają mocy.
https://www.youtube.com/watch?v=m7JqmsBM2oQ

Metalowy sznyt? Przecież tutaj nie ma nawet pół riffu. Perkusja klepie cały czas to samo. Solo - dramat. I do tego festyniarskie klawisze casio.

Czym to się różni od Sabatonu? Jakby to oni nagrali to określenie byłoby jedno - disco i kapusta :D

ps.
po co piszesz "Srabaton"? Przecież to nie jest poważne :)

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 2:33 pm
autor: Vorgel
Nie dawaj mi po raz kolejny linka to utworu, który znam doskonale. To jest 100% Manowar, z nieco ubitą dynamiką, no ale takie czasy. Klawiszy tam prawie nie słychać, jest jakieś tło ledwie zauważalne. Solówka bardzo dobra, neoklasyczna w stylu Malmsteena.

"po co piszesz "Srabaton"? Przecież to nie jest poważne"

Jak sam zaczniesz być poważny, to się zastanowię co do pisowni. Tymczasem: Srabaton :D

Re: Sabaton

: śr wrz 04, 2019 6:20 pm
autor: Bon Dzosef
Oczywiście Ty w swoim mniemaniu rozumiesz to wszystko w jedynie prawilny sposób. Jak ktoś to odbiera inaczej, to jest a, b, c... :lol: Więc proszę nie pouczaj mnie jak mam odbierać film, czy muzykę, ok? :D
Ja nie zamierzam cię pouczać, ja po prostu tłumaczę. Jeśli szydzisz z "naoliwionych klat i skórzanych gaci" w 1983, a nie przeszkadza ci Conan z 1982 to jesteś niekonsekwentny i wykazujesz się hipokryzją.
To niestety jest przypadłość (choroba?) obecnych czasów. Wielkie mniemanie o sobie i przekonanie, że ja wszystko wiem i rozumiem jak należy :lol: Czy to muzyka, czy to film, czy to związki, czy to życie... itp. itd.
Dwa pokolenia tłumaczą ci, że pierdolisz jak potłuczony. To nie jest kwestia przekonania, że ja wszystko wiem, po prostu wykazujesz się hipokryzją. Manowar od ponad 30 lat nie chodzi w skórach i ni wygląda tak jak na sesjach przy okazji Battle Hymn, czy Into Glory. Czyli albo ciśniesz całość, w tym przypadku Conana, albo przyznajesz się do niewiedzy, bo zapewne nie śledziłeś wyglądu muzyków na przestrzeni lat. Po prostu się wykazałeś niewiedzą jak ten zespół się ubiera, a teraz brniesz.
:lol: :lol: ubliżasz typkom, którym zapewne nie podskoczysz, bo pewno nie masz z czym? Mądre to?
Ale w czym mam nie podskoczyć? Są kiepskimi muzykami, rakiem tej subkultury, sa komercyjnym produktem. Nic sobą nie reprezentują.
https://www.youtube.com/watch?v=m7JqmsBM2oQ
Metalowy sznyt? Przecież tutaj nie ma nawet pół riffu. Perkusja klepie cały czas to samo. Solo - dramat. I do tego festyniarskie klawisze casio.
W tym numerze prawie nie ma klawiszy, mógłbyś się już nie ośmieszać. Ja rozumiem, że takie odbicie to fajny środek stylistyczny, ale litości. Nie w tym kontekście.