Strona 4 z 5

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 12:51 am
autor: Deleted User 2259
A jak wypadła pozostała dwójka Logan i Hamzik ?

I jaka frekwencja, dało się jakieś autografy upolować czy odpuściłeś ? merch jaki ?

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 12:58 am
autor: DeJMIeN Wielki
Logan i Hamzik? Wyszli, zrobili co mieli zrobić i poszli xD Po tym co tu wyczytałem od osób polujących na nich w Katowicach nawet nie miałem zamiaru na nich czekać. Merchowi się nie przyglądałem specjalnie, koszulki szły po 150zł :lol: AHA, pakiet ze spotkaniem z zespołem w ofercie za 2 tysiące kupiła JEDNA osoba ( znany skądinąd RadekManowar, koleś który zaliczył w życiu ze dwadzieścia parę koncertów Manowar )

Frekwencja: wg. ochroniarza 3600 biletów ( na płycie i goldenie nieźle, na trybunach puchy )

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 1:04 am
autor: Deleted User 2259
A zapowiadali kolejną wizytę ? no to trochę popłynął, ciekawe czy sobie z nimi pogadał dłużej jak był sam :lol: dzięki za info jak sobie coś jeszcze przypomnisz to wal śmiało.Ciekawe jak się organizator wytłumaczy z tym brakiem BH w secie.

EDIT :

znalazłem jego fejsa, i oto jest :P :lol:

Obrazek

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 1:07 am
autor: DeJMIeN Wielki
Oczywiście, że zapowiadali. Przecież muszą się trzymać rozpisanego scenariusza występu hyhy :lol: Ja już nie mam nic więcej na temat tej maniany do powiedzenia. Pozostało tylko zalać sobie gardło i zapomnieć, że się w tym uczestniczyło. Do zobaczyska na Rotherym ( jeśli będziesz ;) )

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 1:13 am
autor: Deleted User 2259
Będę na 90 % biletu jeszcze nie mam, ale myślę, ze tym nie będzie problemu.Jak zaczną grać stare kawałki typu Bridge of Death itd to pomyśli, Manowar widziałem tylko raz w Pradze i nie byłem zawiedziony, ale grali dłużej i set nawet wyjściowy był, juz teraz nie pamiętam dokładnie co grali więc posłużę się setem.

http://www.setlist.fm/setlist/manowar/2 ... d6575.html

A jak wygląda takie spotkanie z ManOwaR coś jak standardowe M & G czy coś więcej ? $$$$ :lol: może ten cały Radek się chociaż browarka z nimi napił...

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 8:35 am
autor: Abstract
Przykro się to czyta ale niestety napisałeś prawdę. Od trasy Kings Of Metal ewidentnie jest mniej samej muzyki na koncercie a więcej.... innych rzeczy. Show z serii "cyrk przyjechał"

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 12:05 pm
autor: Pablo1919
Powiem tak. Niepojechanie na ten koncert było bardzo, bardzo trafną decyzją. Naszywka manowar już wyrwana z mojej katany, plakat w koszu. Pieprzone pozerskie ścierwa.

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 12:31 pm
autor: RALF
Aż tak źle... możesz trochę jaśniej.

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 2:31 pm
autor: wojakwojak
Nie jestem fanem Manowar, nigdy nie byłem. Po pierwsze i najważniejsze dlatego, że nigdy w ich muzyce nie usłyszałem nic co by mnie zaciekawiło. Dodatkowo (ale to tylko dodatkowo), tak jak ktoś wyżej napisał, dla mnie byli oni zawsze cyrkiem, przedstawieniem itp. - coś w stylu Spinal Tap, tylko, że mam wrażenie, że "jedyni prawdziwi obrońcy jedynego prawdziwego heavy metalu i jedyni godni tego jakże poważnego miana bracia" czyli w skrócie członkowie Manowar, z niewiadomych przyczyn zawsze brali siebie samych bardzo na poważnie. Sądząc po wcześniejszych komentarzach nawet ich fani zaczynają dochodzić do podobnych wniosków. To chyba smutne. A może po prostu ten konkretny koncert był słaby i nie ma rozdzierać szat?

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 4:00 pm
autor: RALF

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 5:12 pm
autor: gumbyy
hehe... jaki tekst sponsorowany... a czekaj, przecież to na stronie organizatora jest ;)

Manowar widziałem raz w życiu, jakoś w 2005 roku i już wtedy była maniana i przeciąganie koncertu ponad miarę. Wtedy podziękowałem i stwierdziłem, że nie dam się więcej robić w konia. A widzę, że jest co raz gorzej... serio zagrali 11 numerów? :lol:

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: ndz sty 17, 2016 5:37 pm
autor: RALF
Dokładnie...

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 4:28 pm
autor: tomtomala
Ja ich widziałem w Katowicach. Do tej pory mam koszmarne wizje tego koncertu. Toż to była chujnia taka, że szkoda pisać. Nigdy więcej na nich nie pójdę.

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 5:40 pm
autor: WICKER MAN
tomtomala pisze:Ja ich widziałem w Katowicach. Do tej pory mam koszmarne wizje tego koncertu. Toż to była chujnia taka, że szkoda pisać. Nigdy więcej na nich nie pójdę.
+1. Warszawski koncert to była kwintesencja przypału i obciachowości. Ten zespół jest tak karykaturalnie "tróóóhewimetalowy", że może wzbudzać to tylko politowanie czy uśmieszki. Wszystkie te ich napinki (zakaz fotografowania, filmy o rycerzach, podniosłe przemowy Joey'a) to żenada do sześcianu i kapelę tę można odbierać tylko humorystycznie, jak zespoły pokroju Kabanos czy Dragonforce. W zasadzie to taki przypał-metal w pigułce - idealny argument dla hejterów gatunku dlaczego metal nie jest bardziej ambitny od prostej techniawy. ;)

Organizacyjnie też porażka na całej linii. O 20.35, gdy wchodziłem do hali, zespół grał już na scenie pierwszy kawałek, a na zewnątrz w kolejce czekało jeszcze ponad 1000 osób. Możliwe, że Prestige MJM zbyt się spięli wytycznymi zespołu i kazali ochroniarzom czesać wszystkich w poszukiwaniu aparatów etc. Inna kwestia, że wpuszczano tylko przez bodajże 3 bramki więc zatrudniono do tego celu zdecydowanie za mało ochroniarzy. Dopiero po interwencji technicznych zespołu usprawniono wpuszczanie fanów.

Oczywiście napinkowość samej kapeli nie pozwoliła im na jakiekolwiek zmiany w setliście, czyli zagranie obiecanego wcześniej Battle Hymn. Nie wiem po jaką cholerę w ogóle bawiono się w te plebiscyty/ankiety skoro zespół i tak nie miał zamiaru zmieniać setlisty? :lol:

Sami muzycy w kontakcie z fanami też mocno gwiazdorzą - chodząc z napakowanymi gorylami niczym Metallica czy absolutnie zakazując robienia sobie zdjęć czy pozowania do fotek z fanami. :roll:

Nic dziwnego, że z takim podejściem Manowar nawet w Niemczech, gdzie kiedyś był potęgą, gra już w mniejszych halach i chyba wcale nie wypełnia ich po brzegi... Smutny koniec śmiesznego zespołu.

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 6:20 pm
autor: Shedao Shai
Kurde, czytam was i sam bym się przeszedł na koncert Manowar, mimo że nigdy nie słyszalem żadnej ich piosenki. Ale zabawa musi być przednia :D

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 6:21 pm
autor: RALF
Niestety... Widzę, że będziesz w Pekinie na IM.

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 8:26 pm
autor: joseba
WICKER MAN pisze:...żenada do sześcianu i kapelę tę można odbierać tylko humorystycznie, jak zespoły pokroju Kabanos czy Dragonforce. W zasadzie to taki przypał-metal w pigułce - idealny argument dla hejterów gatunku dlaczego metal nie jest bardziej ambitny od prostej techniawy. ;)
osobiście Kabanosa bardzo lubię i nie powiedziałbym, że ich twórczość można odebrać tylko w niepoważny sposób. teksty większości ich piosenek niosą ze sobą przekaz dla słuchacza, w wielu opiniach fanów pojawiają się komentarze, że to co przekazuje im dyskografia zespołu, pomaga im w życiu, przy całej niesprawiedliwości, nieakceptowalności przez innych, swojej inności... artyści ci, w porównaniu do Manowaru podchodzą do siebie samych i swojej twórczości z dużym dystansem, dlatego też na 1szy rzut oka można ich odebrać za bandę powalonych świrów. Gdy człowiek jednak zastanowi się o czym mówi dany utwór, a następnie głębiej zajrzy w dyskografię, dostrzeże, że nie chodzi tam tylko o zdziwaczały wokal, teledysk czy nawet pseudonimy artystyczne z dupy wzięte

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: pn sty 18, 2016 10:02 pm
autor: krusejder
Dodatkowo wmurwił mnie jeden szczegół - pochodzenie dwu nanowarriorów.

Powszechnie się podaje, że Donnie Hamzik ma polskie pochodzenie, mniej osób wie, że Karl Logan urodził się jako Karl Mojaleski. To może oznaczać, że połowa Nanowaru ma stąd korzenie. Żeby na żadnym koncercie o tym nie wspomnieć ?!

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: wt sty 19, 2016 2:39 am
autor: Emilio
Pablo1919 pisze:Powiem tak. Niepojechanie na ten koncert było bardzo, bardzo trafną decyzją. Naszywka manowar już wyrwana z mojej katany, plakat w koszu. Pieprzone pozerskie ścierwa.

Ja bym się wstydził, że taką naszywkę miałem... Czekaj, wstydziłbym się, że miałem katanę z naszywkami :P ;)

A na poważnie, ze dwa kawałki Manowar nawet mi się podobały, ale nigdy nie rozumiałem fenomenu tej kapeli, dla mnie zawsze był to synonim wiochy ;)

Re: 16/01/2016 - ManOwaR - Warszawa

: wt sty 19, 2016 10:04 am
autor: AtTheHeartOfWinter
Witam wszystkich, to nie jest mój pierwszy post na forum - po prostu zapomniałem i loginu, i maila, na którym był zarejestrowany.

A postanowiłem się odezwać, bo trochę przesadzacie, panowie.

Manowar jaki jest każdy widzi - do ich muzyki i pompatycznego, kiczowatego imagu należy podchodzić z dystansem. Chłopaki uprawiają taką życzliwą autoparodię, to wszystko. Co do zarzutów o słabą setlistę - można było się przyczepić do braku BH, jednak to był dopiero 2 koncert tego zespołu w naszym kraju, zdecydowana większość osób widziała Manowar po raz pierwszy i ta setlista opatrzyć (a raczej osłuchać) się nie zdążyła. Kiedy np. Iron Maiden wprowadziło jakieś rewolucyjne zmiany w setliście?

Co do samego koncertu - jeżeli chodzi o sam występ, był IMHO, super. Zespół był w doskonałej formie (zwłaszcza Adams - starzeje się lepiej niż Bruce pod względem wokalnym), nagłośnienie świetne, muzyka prosta, głośna i do przodu. I o to chodziło. Wyszliśmy z koncertu zadowoleni.

Za to organizacyjnie było słabo, niestety. Główne zarzuty - tłok na bramkach, wiele osób spóźniło się przez to na występ. Z tym zarzutem wiąże się też bark supportu - na pewno rozładowałby trochę te nieszczęsne kolejki. No i koncert był też nieco za krótki (a już na pewno twierdzić tak mogą osoby, które się na niego nie do końca ze swojej winy spóźniły).

Tak czy owak - podobało mi się bardzo i na Manowar z pewnością jeszcze nie raz się wybiorę.

Pozdrawiam!