Nie wiedziałem, ale wciąż wybrał dość niebezpieczne miejsce biorąc pod uwagę to co się działo na kilka minut przed samym IE
16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
No dokładnie. Ja w pełni rozumiem chęć bycia w dobrym miejscu, ale to było niebezpieczne nawet dla niego. Publika była jednak bardzo energiczna i tam był po prostu ścisk, jak na prawie każdym nieco większym koncercie metalowym u nas. A na balkonie znalazłoby się miejsce z dobrym widokiem.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Deleted User 357
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Najważniejsze, że nic się nie stało. Ale macie rację, to nie była dobra miejscówka.
Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Set do dupy, nie ma większości moich ulubionych numerów, do tego skrócony, ale i tak dziś melduję się w stolicy. Przypominam, że na ostatnim koncercie w naszym kraju, panowie również zagrali skrócony set. Przypadek?
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Żaden przypadek. Typowe traktowanie Polaków jak murzynów. To samo zrobiła ARENA na ostatnich koncertach. Za granicą koncerty z bisami do 2 godzin, u nas max półtorej godziny. Nie wiem dlaczego Iced Earth zachowuje się tak nie fair w stosunku do nas. Jak można wyrzucić z setu taką perełkę jak " Angel's Holocaust " ?
P.S - Bydło koncertowe w Polsce jest coraz gorsze. Odechciewa się totalnie chodzić na koncerty. Ale żeby typ wymuszał barierkę na " bycie ślepym " to jeszcze nie słyszałem nigdy o takiej akcji
P.S - Bydło koncertowe w Polsce jest coraz gorsze. Odechciewa się totalnie chodzić na koncerty. Ale żeby typ wymuszał barierkę na " bycie ślepym " to jeszcze nie słyszałem nigdy o takiej akcji
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Z Setlist.fm wygląda na to, że w 2011 zagrali standardowy set. Był taki sam, jak na wcześniejszych i późniejszych koncertach.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
A pani niewidoma autentycznie usnęła na jednym z pierwszych numerów, ten typ jej podstawiał plecak jako poduszkę xD Tacy to byli właśnie psia mać fani.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa

Najbliższe koncerty w 2026: White Buffalo, Hollywood Vampires, Doogie White, Blaze Bayley, Mostly Autumn weekend, Hallas, Coroner, Deep Purple, Quidam, Europe, Maiden United, Still of the Night ...
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12411
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Jeśli dziś też będzie skrócony set, to więcej na Iced Earth nie pójdę. Porównujac KrK i Niemcy... masakra.
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Byłem w Berlinie, potwierdzamkrusejder pisze: ↑wt lip 17, 2018 9:04 am Zobaczcie, jakim setem zaczynała się ta trasa w styczniu 2018 w Niemczech:
https://www.setlist.fm/setlist/iced-ear ... 10a52.html
Grali po 18 - 20 numerów. Jeśli mają traktować Polskę na odpier$, to niech tu w ogóle nie przyjeżdzają.
Dzisiaj Warszawa
www.MetalSide.pl
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Kilka kostek po koncercie. W sumie niewiele...
www.MetalSide.pl
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Sam Jon rzucił jakieś 4, ze 3 jego techniczny. Generalnie miałem wrażenie, że im się strasznie spieszyło.
To My Own Savior zagrali chyba tylko dlatego, że publika była dobra. Nie było go na secie, a po Watching widać było, jak Stu i Jon wymieniają spojrzenia.
Super koncert, ale mam pewien niedosyt :/ Trochę schemat "przyjeżdżamy, gramy, wyjeżdżamy, gramy...", którego nie spodziewałem się po tym zespole. Koncert klubowy to okazja na dobry kontakt z publiką, którego było bardzo mało poza gadkami pomiędzy numerami. Paradoksalnie prym wiódł tu świetny Luke Appleton, który podbił do nas na barierkę, kiedy ja i Sardi zaczęliśmy mu machać
Myślałem, że to trochę bardziej komunikatywny zespół. Może tylko słabszy dzień mieli...Anyway, do wykonań nie mam żadnych zastrzeżeń. W Wawie pewnie też będzie pod tym względem świetnie.
To My Own Savior zagrali chyba tylko dlatego, że publika była dobra. Nie było go na secie, a po Watching widać było, jak Stu i Jon wymieniają spojrzenia.
Super koncert, ale mam pewien niedosyt :/ Trochę schemat "przyjeżdżamy, gramy, wyjeżdżamy, gramy...", którego nie spodziewałem się po tym zespole. Koncert klubowy to okazja na dobry kontakt z publiką, którego było bardzo mało poza gadkami pomiędzy numerami. Paradoksalnie prym wiódł tu świetny Luke Appleton, który podbił do nas na barierkę, kiedy ja i Sardi zaczęliśmy mu machać
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Zakkahletz
- -#Rainmaker

- Posty: 6536
- Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
- Skąd: na północ (od W-wy)
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Bardzo mi się podoba "Clear the Way" i widzę, że bisować zaczęli od niego. Pytanie: grają go w wersji długiej, tzn. ze spokojnym plumkaniem na wieśle na początku i odtworzeniem wrzawy bitewnej w środku, czy saute, tzn. w wersji krótkiej i treściwej?
I jaka była frekwencja w Krakowie?
I jaka była frekwencja w Krakowie?
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Plumkanie leci z taśmy, podczas niego wchodzą na scenę. W środku wrzawy nie było, ale był tam taki moment, podczas którego Stu był w nieruchomej pozycji, a gitarzyści nie grali żadnego riffu.
Obawialiśmy się, że będzie żałośnie mało osób, a przyszło całkiem sporo. Nie wiem, ile mogła wynosić frekwencja, bo stałem w pierwszym rzędzie, ale podłoga klubu chyba niemalże cała była zapełniona. Na balkonach było jeszcze trochę miejsca.
Obawialiśmy się, że będzie żałośnie mało osób, a przyszło całkiem sporo. Nie wiem, ile mogła wynosić frekwencja, bo stałem w pierwszym rzędzie, ale podłoga klubu chyba niemalże cała była zapełniona. Na balkonach było jeszcze trochę miejsca.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Była wrzawa tylko było tak zdupione naglosnienie że faktycznie mogłeś tego nie wychwycić xDSchizoid pisze: ↑wt lip 17, 2018 5:26 pm Plumkanie leci z taśmy, podczas niego wchodzą na scenę. W środku wrzawy nie było, ale był tam taki moment, podczas którego Stu był w nieruchomej pozycji, a gitarzyści nie grali żadnego riffu.
Obawialiśmy się, że będzie żałośnie mało osób, a przyszło całkiem sporo. Nie wiem, ile mogła wynosić frekwencja, bo stałem w pierwszym rzędzie, ale podłoga klubu chyba niemalże cała była zapełniona. Na balkonach było jeszcze trochę miejsca.
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Re: 16-17/07/2018 - Iced Earth - Kraków/Warszawa
Ja myślałem, że to publika była 
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller

