Strona 4 z 6
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 6:55 pm
autor: MaidenFan
blackmailer pisze: ↑sob sty 25, 2020 6:45 pm
To nic nowego, już dawno dowiedziono takich rzeczy XD
Może on sobie pozmieniał kolejność i w jego świecie atom nie jest najmniejszy?
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 6:56 pm
autor: lochinvar
A jest xD?

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 6:57 pm
autor: blackcocker
MaidenFan pisze: ↑sob sty 25, 2020 6:55 pm
blackmailer pisze: ↑sob sty 25, 2020 6:45 pm
To nic nowego, już dawno dowiedziono takich rzeczy XD
Może on sobie pozmieniał kolejność i w jego świecie atom nie jest najmniejszy?
XD
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:06 pm
autor: lochinvar
Kolega wypowie się czy dzisiaj śmieszkuje?

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:13 pm
autor: blackcocker
A zmieniło się coś w tej kwestii? Potwierdzono istnienie mniejszych cząstek materii od atomu? Ja o niczym takim nie słyszałem, poza cząstkami wytworzonymi sztucznie np. w akceleratorach... Chyba, że są jakieś nowe fakty, o których nie wiem, chętnie się dowiem

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:20 pm
autor: lochinvar
Atom już się z niczego nie składa? Hm. Może
coś się zmieniło. Kiedyś Pluton był ostatnią planetą Układu Słonecznego, teraz już nie jest. Może nie jestem na bieżąco.

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:23 pm
autor: blackcocker
Oczywiście, że się składa, mowa tu m. in. o kwarkach. Jednak jako "samodzielna" cząstka tworząca materię jest on najmniejszy (przynajmniej według moich byłych fizyków

). Kwarków też są różne rodzaje z tego co się orientuję, niektóre można wytwarzać właśnie w akceleratorach. Jest też teoria strun i inne tego typu rzeczy, ale to teoria nie poparta doświadczeniami...
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:27 pm
autor: lochinvar
To już nie uczą, że atom składa się z elektronów i jądra zbudowanego z neutronów i protonów ?

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:30 pm
autor: blackcocker
lochinvar pisze: ↑sob sty 25, 2020 7:27 pm
To już nie uczą, że atom składa się z elektronów i jądra zbudowanego z neutronów i protonów ?
Mówię, że atom ma pewne "wnętrzności", ale czy sam proton tworzy materię? Nie.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:31 pm
autor: Deleted User 5490
lochinvar pisze: ↑sob sty 25, 2020 6:42 pm
Pierre Dolinski pisze: ↑sob sty 25, 2020 6:04 pm
Nie taka była intencja moich wypowiedzi i nie takich odpowiedzi oczekiwałem. Ty jednak nie umiesz czytać ze zrozumieniem.
Podnoszenie swojego ego na forum to nie moja broszka. Realizuję się w inny sposób, raczej nie czyimś kosztem i do tego internet nie jest mi potrzebny.
Nie chce mi się kontynuować.
Powiedz chociaż jakich odpowiedzi oczekiwałeś, bo ciekawy jestem. A odnośnie mojego ulubionego blackmailera, teraz to Ty mnie zaskakujesz xD
Rozumnych i na temat. Dobranoc.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:32 pm
autor: lochinvar
No dobra, ale atom można rozbić na mniejsze części czy nie?
Nie na temat, ale fizyk mnie zaczepił. Jakie dobranoc, uciekasz?
Wszyscy jakoś dzisiaj mają kiepski humor. Pogoda, no i te skoki.

Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:48 pm
autor: pz
A co mają atomy do jakości wokalu Bruce'a? Bruce się po prostu zestarzał, nie ma takich możliwości jak kiedyś. Nie on jeden.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 7:56 pm
autor: lochinvar
pz pisze: ↑sob sty 25, 2020 7:48 pm
A co mają atomy do jakości wokalu Bruce'a? Bruce się po prostu zestarzał, nie ma takich możliwości jak kiedyś. Nie on jeden.
Kolego, Roba Halforda bardzo dobrze słucha się na Firepower. Dave Mustaine też radzi sobie dobrze na Dystopii. Chyba nie tu jest problem?
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:03 pm
autor: pz
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:14 pm
autor: lochinvar
Też uważam, że nie ma to związku z chorobą, zważywszy na jej czas i charakter. Może głos mu się lekko zmienił? Ilość koncertów w tym wieku też ma pewnie wpływ. Gillana i Coverdale'a dawno nie słuchałem. Jakoś mnie nie ciągnie. Co kolega ma do śpiewu Dave'a Mustaine'a na Dystopii? Bardzo mi się podoba. Czy umie czy nie śpiewać? Całość brzmi znakomicie. Mi wystarczy. Mam nadzieję, że nowa płyta nie będzie zbytnio odbiegać od Dystopii.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:22 pm
autor: sajki
Akurat Mustaine na Dystopii brzmi ok, wokalistą nigdy wielkim nie był, ale jego głos idealnie pasuje do muzyki Megadeth. Na tyle że nie wyobrażam sobie innego.
Halford na Firepower brzmi fajnie bo śpiewa rzeczy na miarę swoich obecnych możliwości no i wyprodukował go producent znający się na rzeczy.
Obaj natomiast na żywca mocno nie domagają, a Mustaine to w ogole momentami jakaś parodia. Rob mniej, ale taki Painkiller w jego wykonaniu to od wielu lat śmiech na sali.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:33 pm
autor: lochinvar
sajki pisze: ↑sob sty 25, 2020 8:22 pm
Akurat Mustaine na Dystopii brzmi ok, wokalistą nigdy wielkim nie był, ale jego głos idealnie pasuje do muzyki Megadeth. Na tyle że nie wyobrażam sobie innego.
Halford na Firepower brzmi fajnie bo śpiewa rzeczy na miarę swoich obecnych możliwości no i wyprodukował go producent znający się na rzeczy.
Obaj natomiast na żywca mocno nie domagają, a Mustaine to w ogole momentami jakaś parodia. Rob mniej, ale taki Painkiller w jego wykonaniu to od wielu lat śmiech na sali.
No. Producenci i inżynierowie dźwięku, zarówno od Firepower, jak i od Dystopii spisali się na złoty medal. Miejmy nadzieję, że ekipa IM uczyni to samo z nową płytą i wokal BD na nowej płycie będzie rewelacyjny. Amen.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:33 pm
autor: pz
sajki pisze: ↑sob sty 25, 2020 8:22 pm
Akurat Mustaine na Dystopii brzmi ok, wokalistą nigdy wielkim nie był, ale jego głos idealnie pasuje do muzyki Megadeth. Na tyle że nie wyobrażam sobie innego.
Ja nie mówię, że on nie pasuje. Zgadzam się z Tobą. Tylko zestawianie Mustaine z jego sposobem "śpiewania" z Dickinsonem, to jakieś nieporozumienie. On bardziej wyrzuca z siebie słowa niż śpiewa, nie robi "górek".
sajki pisze: ↑sob sty 25, 2020 8:22 pm
Halford na Firepower brzmi fajnie bo śpiewa rzeczy na miarę swoich obecnych możliwości no i wyprodukował go producent znający się na rzeczy.
O to chodzi. Te kompozycje, linie wokalne i "ozdobniki" są dopasowane do jego obecnych możliwości. To jest kluczowe. A Painkillera na żywo mogliby odpuścić. W jego miejsce spokojnie weszłyby ze 2 inne, prostsze do zaśpiewania numery. Podobnie w przypadku Gillana, ostatnie płyty DP są dobre m.in. dlatego, że są dopasowane do możliwości wokalnych Iana. Nie wiem jak spisuje się teraz na żywo, ale 10 lat temu tak zmasakrował moje ulubione utwory, że od tego czasu nie byłem na żadnym ich koncercie mimo, że bywają u nas regularnie.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 8:41 pm
autor: MaidenFan
Przecież wokal na TBOS jest bardzo dobry. Na pewno lepszy niż na DoD, AMOLAD i TFF. Oprócz "staaaaars" w refrenie Speed of Light nie ma za bardzo do czego się przyczepić.
Re: Spadek jakości wokalu B. Dickinsona
: sob sty 25, 2020 10:41 pm
autor: sajki
Bardzo dobry to był na BNW. Na nówce jest co najwyżej średni- pierwszy przykład z brzegu: wycie w zwrotkach TRATB albo wstęp do When the River.