Zgadzam się - jest słabo. Dlatego koszulki kupuję tylko na trasie. Raz, że uinikaty, dwa, że fajne wzory i pamiątki
40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
Akurat na LOTB były imo bardzo średnie wzory. Jedna koszulka mi się podobała, ale i tak nie jakoś super wybitnie. KIEDYŚ TO BYŁY KOSZULKI (ME 2k14 <3)
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 5490
Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
Szczerze. Mi o wiele fajniej słucha się Prowler i Charlotte The Harlot z 88 roku, wydane na singlach z tamtego okresu, niż oryginał sprzed 40 lat.
Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
Wyglądają jak te nadruki z allegro za 35zł. Okropne.
Re: 40 rocznica wydania jedynki Iron Maiden
Oryginał ma jednak coś w sobie. Jest spójny i surowy. Można go wciągnąć nosem jako całość. Przejścia jakie jak Transylvania -> Strange World robią bardzo dobrą robotę. Killersów natomiast po dziś dzień nie mogę łyknąć na raz w całości.Pierre Dolinski pisze: ↑sob kwie 18, 2020 11:22 am Szczerze. Mi o wiele fajniej słucha się Prowler i Charlotte The Harlot z 88 roku, wydane na singlach z tamtego okresu, niż oryginał sprzed 40 lat.

