Najlepsza płyta roku 1983

Zbiór ankiet i Waszych opinii dotyczących innych zespołów.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18373
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: LukaSieka »

Sadek pisze: ndz paź 15, 2023 1:09 pm Jeśli te albumy mogą być wliczone, to dajcie znać zawczasu. Wtedy trzeba będzie wprowadzić małe modyfikacje w listach na nadchodzące roczniki.
Ja sam powyższych póki co nie uwzględniłem. Czekam jeszcze na zdanie innych głosujących, bo dwa głosy na plus dla tych wydawnictwo, to troche za mało mi się wydaje.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7420
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sardi »

Jestem za uwzględnianiem - głównym czynnikiem czas trwania, Schizoid przywołał dobre przykłady
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Deleted User 8107

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Deleted User 8107 »

Dajcie te płyty i spoko, Agnostic Front też ma krótkie płyty np
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21231
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: pz »

Też jestem za. Nie widzę problemu.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: widman »

Okej, w porządku.
NomadKilkapostów
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 45
Rejestracja: wt paź 17, 2023 11:38 pm

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: NomadKilkapostów »

Najlepszy chyba rok dekady lat 80 i bardzo dobry przecież Holy Diver nie znalazłby tu się u mnie nawet w Top 10. Kandydatów na album roku jest bardzo dużo, a najmocniejsi to Piece of Mind, Into Glory Ride, Balls to the Wall, Crystal Logic czy Thunder and Lighting . Są jeszcze świetne debiuty Slayera i Mercyful Fate, bardzo dobry Stronger than Evil od Heavy Load, lekko niedoceniane Born Again Black Sabbath i Another Perfect Day Motorheada czy przebojowy Eliminator wiadomych brodaczy. Lista nie chcę się zamknąć bo jest też przecież Victim of the Future, Shout at the Devil, Bark at the Moon, Power and the Glory, mimo wszystko Kill'em All czy wreszcie Flick of the Swith. Nie ma mocnych na ten rok.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18373
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: LukaSieka »

Nie wiem czemu nikt nie wspomina nigdy "Dirty Fingers" w kontekście Gary Moore'a. Nikt tego nie zna czy po prostu to według większości to takie pierdoły nie warte uwagi?
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7420
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: Najlepsza płyta roku 1983

Post autor: Sardi »

LukaSieka pisze: śr paź 18, 2023 8:26 am Nie wiem czemu nikt nie wspomina nigdy "Dirty Fingers" w kontekście Gary Moore'a. Nikt tego nie zna czy po prostu to według większości to takie pierdoły nie warte uwagi?
Bardzo dobra płyta, równa, nieco inna od Corridors i Victims - nieco zapomniana, winnym sam Gary i kwestie wydawnicze
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
ODPOWIEDZ