4. Iron Maiden - Seventh Son of a Seventh Son (1988)
Zastanawiałem się czy nie dać na pozycji nr 3, ale jednak inna płyta zwyciężyła. Recka płyty jest w odpowiednim dziale (tak samo jak inne Maiden) więc nie ma co się rozpisywac.
Ulubione utwory: Moonchild, Infinite Dreams, The Evil That Men Do, Seventh Son of a Seventh Son
Ta płyta tylko rośnie, absolutny top. 2 najlepsze utwory Rush w historii moim zdaniem się tutaj znajdują. Solo w Natural Science (to pierwsze) niszczy wszystko co nagrali Smith/Murray czy Hammet. Na kolana. No i kocham te okładkę.