12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: pz »

Schizoid pisze: czw lis 14, 2024 11:22 pm Jakie (jeżeli jakiekolwiek) zmiany w secie względem Ostravy?
Set był krótszy o jeden numer, ale obstawiałbym, że mogło to wynikać z obecności dodatkowego zespołu w lineupie,

Widzę, że jest już na amerykańskim portalu wprowadzony

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

Zaczyna się dobrze, właśnie strzeliłem sobie selfie z gościem, który zrobił Clandestine ;)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
manichean
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1238
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 4:35 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: manichean »

Kraków całkiem okej z frekwą
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: pz »

Czyli tylko do Poznania więcej nie wrócą :lol:

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12642
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: blackcocker »

I Ostravy :D
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

No i trasa Satanic Panic w Polsce dobiegła końca.

Przede wszystkim czuję się nieco zobowiązany napisać trochę o samych eventach, a nie tylko o krakowskim gigu, który odhaczyłem. Nie przesadzę, gdy powiem, że zespołu słucham od początku - zupełnym przypadkiem wiosną 2015 natrafiłem na Facebooku na singiel Anubis. Ludzie łączyli ten projekt z Black Sabbath i Ghost, więc od razu się skusiłem, no i jak widać zostałem na dłużej :D Niestety Johanna ze swoją świtą nieczęsto zaszczycała nas swoimi odwiedzinami. Pierwsze miały miejsce jeszcze w czasach "jedynki", ale to było kilka koncertów w roli supportu Paradise Lost (z racji wieku i braku mojego miasta w rozpisce musiałem je odpuścić). Potem Lucek zajrzał do nas na SDL w 2019, już w erze Lucifer II (byłem chory i chyba nawet zresztą nie planowałem tej podróży). Pierwszą headlinerską klubówką miał być Poznań 2020, ale Covid zajął się tym tematem na swój sposób i koniec końców trasa została anulowana. Po dość długiej przerwie Lucifer wrócił do Polski na Mystic 2023 - tam już byłem i koncert wspominam wspaniale, choć setlista uległa skróceniu (Johanna była przeziębiona... Podobno), uczestnicy na pewno pamiętają też problemy z dźwiękiem ;) Tak więc przed listopadem 2024 zespół zagrał u nas dokładnie 0 (słownie: zero) gigów jako headliner. No rozumiecie, tak na papierze to niezła ciekawostka, ale te 3 sztuki teraz miały jednak duże znaczenie dla tego, co może być w przyszłości. To nie jest Iron Maiden, że możemy zastanawiać się nad klapą finansową, żeby potem zachwycać się sold outem stadionu ;) Przechodząc jednak do rzeczy...

Tanith - zwięzły, 35-minutowy set oparty na dwóch (czyli de facto wszystkich) krążkach zespołu. Nie ukrywam, nie porywa mnie jego twórczość. Żeby nie było, koncert mi się podobał, to są sprawni muzycy, świadomi tego, co robią na scenie, ale stylistycznie coś mi tam po prostu nie leży. W sumie nawet nie do końca wiem co, bo teoretycznie grają muzykę, która powinna mi leżeć znakomicie. Irytują mnie miejscami dość dziwne i nielogiczne (?) linie wokalne. No ale nie odmówię im profesjonalizmu, co to, to nie. Źle, że wokale były raczej słabo nagłośnione, zwłaszcza męski. Poza tym okej, może w sumie odpalę te płyty jeszcze raz, ale ja nie byłem Tanith przychylny już w czasach ich studyjnego debiutu, także to chyba dla mnie taka kapela, którą mogę pooglądać w klubie i povibe'ować, ale nie będę się nimi jarał.

The Night Eternal - złoto totalne! Jeżeli heavy metal ma przyszłość, są nią zespoły właśnie pokroju The Night Eternal (czy z pobliskich rejonów Unto Others). Nie jestem specjalistą co do ich twórczości, ale imponuje mi łączenie maksymalnie klasycznych pomysłów z nutką gotyku, który stanowi świetne urozmaicenie prezentowanej muzyki. Chętnie zobaczę ich jeszcze raz, najlepiej z dłuższym setem, bo to było naprawdę fajne przeżycie. Generalnie zespoły z generatora retro heavy mogą się chować.

Lucifer - zacznę od narzekania. Dlaczego KURWA wykreślili slot Dreamer/Leather Demon? Wiem, że w Wawie też w ogóle go nie było, ale dzisiaj skład imprezy był standardowy. Dodajmy do tego fakt, że Coffin Fever wykreślone jest na amen, więc z pierwotnych 15 tytułów zeszliśmy do 13. I uważam to za mega słabe, bo setlisty Lucifera nigdy nie były długie. W czasach Lucifer II jeszcze to tolerowałem, ale z czasem zaczęło to lekko irytować. Pięć płyt i godzinny koncert? No powiem tak, nie tym zasłynęli najwięksi twórcy w tym gatunku. No ale cóż zrobić... Sam koncert absolutna petarda. Te utwory, które ostały się w secie, wypadły pięknie. Brylowały kawałki z V - Ozyrysie rozpierdolony, rozczapierzony przez potężnego Seta, jak oni wspaniale je grają na żywo! Trochę podkręcają tempo, więc At the Mortuary z bodajże najbardziej doomowego momentu płyty, staje się 100% przebojem. Sam zespół w formie, choć szczerze mówiąc, rzadko kiedy spoglądałem na gitarzystów, skoro zaraz naprzeciwko mnie była Joasia :oops: Która swoją drogą od początku była bardzo spoko nagłośniona i z którą trafiła się cała masa fajnych interakcji :jee: Jak tak człowiek obejrzy live'y z 2018 roku, a potem zobaczy ją w akcji teraz, to zauważy, że jako frontwoman poczyniła spory postęp. Świetnie się na nią patrzy, ma naprawdę dobrą prezencję.

Frekwencja dopisała, myślę że orgowie mają powód do zadowolenia. Ciężko mi ocenić liczbowo, bo stałem na barierce, ale biedy na pewno nie było. Koniec końców wygląda na to, że Polacy pokazali dobre zainteresowanie i to jest pozytywny prognostyk na przyszłość. Mam nadzieję, że niedługo occult mommy wróci do nas z kolejnymi koncertami, czego sobie i Sanatorianom życzę. Ludzie spragnieni ROCKa zostali napojeni, ale pragnienie wróci stosunkowo szybko...

A, no i najważniejsze: nic nie złapałem (zbyt dobrej okazji ku temu nie było...), ale jest fotka z Nicke i ona jest cenniejsza od jakichś tam fantów. Szkoda, że z Joasią się nie udało, ale może następnym razem będzie inaczej :)
Ostatnio zmieniony sob lis 16, 2024 12:04 am przez Schizoid, łącznie zmieniany 1 raz.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
IgorW
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1781
Rejestracja: śr sie 25, 2004 12:44 am
Skąd: Breslau

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: IgorW »

Niezwykle rzetelny koncert w Krakowie. Tanith czarowali tą swoją progresywno-hard rockową fantazją. Słuchać w tym sporo Rush, jakiegoś Kansas czy nawet wczesnego Iron Maiden, tylko podanego lżej. Te wyraźne nawiązania do przeszłości bronią się świetnymi kompozycjami, w których dużo się dzieje oraz duetami wokalnymi gitarzysty i basistki. Uroczy koncert.

The Night Eternal widziałem wcześniej na Wacken i było pysznie. Teraz również fajnie, klubówka ma oczywiście gestęstszą atmosferę. Fajnie brzmi ten ich heavy metal przestrzelony elementami gotyku czy post-punku (sort of, kojarzy mi się to z In Solitude albo Beastmilk). Pan wokalista ma fajną energię i charyzmę. Widać, że ludzie ich kojarzą, reakcja była odpowiednia.

Lucifer to dla mnie heavy metalowa Abba. Mega przebojowo, w riffach gdzieś tam pobrzmiewa Mercyful Fate, grają rasowo i z pełną profeską. Johanna fajnie wyglądała w stroju zakonnicy rodem z jakiegos eksploatacyjnego horroru z lat 70. Jako frontmanka sprawdza się bdb, choć jest trochę "wystudiowana". Bardzo fajny koncert, choć ten z Mystica 2023 wszedł mi chyba lepiej. Aha, wokalista TNE bawił sie nieźle w pogo na Luciferze :).

Ludzi trochę było, jak na małą salę Hype Parku nawet calkiem dobrze. Dzwięk też spoko. Trzy znakomite koncerty.
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4716
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Max323 »

Trzy solidne sztuki. Każdą ekipę widziałem po raz pierwszy i jestem zadowolony. Pod hp dotarłem jakoś o 18:45 i myślę, że w lokalu było koło 50 osób. Na barierce kilka osób, reszta rozsiana po płycie. Później się zagęściło.

Tanith super. Dobrze brzmieli, wyraźne solówki, wokal Russa trochę zbyt cicho, prawie się nie przebijał przez Cindy i instrumenty. Bardzo fajnie wypełnili swój czas. No i według Russa po raz pierwszy na tej trasie usłyszeli skandowanie "Tanith".

Night Eternal ekstra. Ostatnia płyta ma mega klimatyczne kawałki, barwa głosu Kravitza pasuje tu jak ulał. Mam wrażenie, że to może być dobra muza na imprezę do wódki. Minusem zbyt cichy wokal (znowu) oraz strasznie cicha gitara prowadząca. Chad rytmiczny go zagłuszał, a także nie robił dziwnych min. Trochę przypomniał się Hammett w Warszawie.

Lucyfer petarda. Najlepszy wykon to chyba Wild Hearses, ale mogę być based, bo to mój ulubiony ich wałek. Szkoda, że w secie nie było Reapera, wg setlist zagrali to raz w DE. Dobra energia muzyków, widać było, że bawili się występem, nie grali za karę. Nie znam dobrze tekstów, starałem się śpiewać przynajmniej refreny i chyba podobnie było wokół mnie. Pod koniec zrobił się młyn.

Pomimo szatni z małym okienkiem i jedną osobą na obsłudze, udało się szybko opuścić lokal i bez wysiłku wrócić o ludzkiej porze do domu.

Nic nie złapałem. Gościu przede mną dostał seta, bo wystawił łapę. Zerknąłem, że jeden numer był wykreślony. Podobnie jak Warszawie.
Ostatnio zmieniony sob lis 16, 2024 12:28 am przez Max323, łącznie zmieniany 2 razy.
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
manichean
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1238
Rejestracja: sob kwie 23, 2022 4:35 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: manichean »

Również wrzucam swoją relkę, którą obiecałem ceziemu (jeszcze raz dzięki za bilet :D )

Tanith - Płyty mnie specjalnie nie urzekły, wręcz ta ostatnia mnie lekko wynudziła. Czytając jednak relacje innych szedłem z pewną dozą zaufania co do tego, jak zespół wypada live. I było spoko. Grają całkiem porządnie, nie porywa to jakoś specjalnie w moim odczuciu, jednak te ponad 30 minut minęło w spoko atmosferze.

The Night Eternal - No całkiem wow. Energia waliła ze sceny konkretnie. Z płyt nie wieszczyłem - podobnie jak z Tanith - jakiegoś objawienia, w tym wypadku jednak show naprawdę wkręciło. Panowie stanowią zgraną paczkę i prezentowali się doprawdy konkretnie, każdą sekundę. Mają wszystko czego trzeba dość młodemu zespołowi do budowania swojego imienia na takich koncertach - co ma zresztą miejsce, bo do fotek z nimi po Luciferze ustawiało się sporo bardzo zadowolonych nowych fanów. Mam jedynie pewne wrażenie, że nie wykuli póki co żadnego "hitu", który byłby klarownym, pobudzającym publikę punktem na zamknięcie seta. Ale jeszcze wiele przed nimi, życzę sukcesów i chętnie zobaczę raz jeszcze 8)

Lucifer - Słowem, ROCK. I to taki najczystszy, cmentarny, dowieziony na pełnej. Po Mysticu w 2023 byłem z ich występu mega zadowolony, chociaż wtedy oglądałem raczej z dalszej odległości, bo zaliczyłem parędziesiąt minut wcześniej zarówno kawałek Electric Wizard jak i Carpathian Forest. Tym razem było z bliska i mo... Joanna dała absolutnie czadu. Była wyraźnie zadowolona z flagi, którą przygotował Schizoid, i którą dzierżyliśmy z przodu cały koncert. Lucifer w porównaniu do poprzednich zespołów z piątkowego wieczoru ma ewidentne HITY. Bo oj, takie At the Mortuary, Crucifix czy Bring Me His Head są po prostu z automatu bardzo chwytliwe. Repertuar na tę trasę zapewnia naprawdę bangierowe doznania. Obcinanie seta? Brzydko, faktycznie przy pięciu płytach powinni już celować w show na 1h 15-20 min jak nic. Ale nie stanowi to specjalnej ujmy dla całości doznań. Czekam namiętnie aż powrócą nad Wisłę.

Udany ROCKowy wieczór. Hajp park B był dzisiaj naprawdę strawny dźwiękowo - szło słyszeć wokale na TNE i Lucku, jedynie Tanith się rozłożył w tej materii. Przesmaczne wydarzenie, jak pierdolona pietruszka.

I nic nie złapałem
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

Max323 pisze: sob lis 16, 2024 12:21 am

Nic nie złapałem. Gościu przede mną dostał seta, bo wystawił łapę. Zerknąłem, że jeden numer był wykreślony. Podobnie jak Warszawie.
2 wykreślili. Primo slot numer 4, to jest Leather Demon/Dreamer i niestety cały był na czarno. Secundo Coffin Fever, które jest gdzieś w środku seta, ale którego z jakiegoś powodu nigdy nie ma.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4716
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Max323 »

Schizoid pisze: sob lis 16, 2024 12:44 am
Max323 pisze: sob lis 16, 2024 12:21 am

Nic nie złapałem. Gościu przede mną dostał seta, bo wystawił łapę. Zerknąłem, że jeden numer był wykreślony. Podobnie jak Warszawie.
2 wykreślili. Primo slot numer 4, to jest Leather Demon/Dreamer i niestety cały był na czarno. Secundo Coffin Fever, które jest gdzieś w środku seta, ale którego z jakiegoś powodu nigdy nie ma.
No widzisz. A z kolei wygląda na to, że Reaper był zagrany w Warszawie, ale nie dodano go na setlist. Nie wiadomo tylko czy w rotacji z Fantomem, czy na dodatkowym slocie.

https://youtu.be/VAT_Z_FhVvs?si=lxvn_xj63Tt35vLe&t=219
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

No to rotacja była w takim razie, Midnight Phantom - jeżeli jest grane - to zawsze zaraz po Ghosts.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4716
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Max323 »

Wolałbym obydwa w secie, a wywalić Coffin (które i tak zostało wywalone rzecz jasna).
A
B
C
D
E
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

Oj jest cała masa piosenek, które leżą zakurzone i nieruszane... Od lat nie grali nic z debiutu. Rozumiem dlaczego Johanna ma do tego taki stosunek, ale według mnie to jest głupie. Z III Cemetery Eyes z łatwością mogłoby wskoczyć za Reaper on Your Heels, bo ten kawałek utrzymuje się na slocie końcowym już od dawna, a CE powstało chyba w ogóle po to, żeby tam właśnie trafić, ale coś bez powodzenia. II poza wspomnianym RoYH i California Son w ogóle nie istnieje, redukcję numerów z IV jeszcze rozumiem, bo dopiero co ją promowali (szkoda tylko, że u nas ta promocja była tak oszczędna...).

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
cezi
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1095
Rejestracja: ndz paź 22, 2017 12:41 am
Skąd: Wawelno

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: cezi »

manichean pisze: sob lis 16, 2024 12:24 am Również wrzucam swoją relkę, którą obiecałem ceziemu (jeszcze raz dzięki za bilet :D )

Bardzo się cieszę, że bilet się nie zmarnował. Ja po prostu nie byłem w stanie przyjechać, bo cały tydzień mnie nie było w PL.

Ale skoro frekwencyjnie było w porządku, to kapele się pewnie pojawią przy okazji następnej trasy. Chociaż pewnie już nie w takim line-upie.
15.08 Rock Castle (Running Wild), 23.08 Turbo - Śląskie Larmo, 21.09 Lady Pank - Opole, 08.11 Mikkey Dee - Oslo
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13301
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: Schizoid »

A w Budapeszcie TNE musiało grać bez jednego gitarzysty i jego miejsce zajmowali dorywczo muzycy Lucifer. Nicke wpadł na odegranie Living After Midnight :)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21960
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: pz »

A co się stało z właściwym gitarzystą?

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
Awatar użytkownika
blackcocker
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 12642
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
Skąd: HerbacianePolaBatumi

Re: 12-15/11/2024 - Lucifer - Poznań/Ostrawa/Warszawa/Kraków

Post autor: blackcocker »

Jakieś sprawy rodzinne afaik
#blackcocker2023

Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.

07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)

***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
ODPOWIEDZ