Strona 4 z 6
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: wt lut 03, 2026 8:43 am
autor: Shedao Shai
W sumie spoko, nie będę się denerwował że w innym kraju była lepsza setlista czy coś.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: wt lut 03, 2026 11:39 am
autor: nugz
Najlepszą sprawą tej trasy jest dla mnie znacznie zdrowiej wyglądający Steph

Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: wt lut 03, 2026 11:43 am
autor: Saimon1995
nugz pisze: ↑wt lut 03, 2026 11:39 am
Najlepszą sprawą tej trasy jest dla mnie znacznie zdrowiej wyglądający Steph
Tylko on z nimi nie gra w Europie.

Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: wt lut 03, 2026 11:48 am
autor: Shedao Shai
Dlatego zdrowiej wygląda

Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: wt lut 03, 2026 11:49 am
autor: nugz
Saimon1995 pisze: ↑wt lut 03, 2026 11:43 am
nugz pisze: ↑wt lut 03, 2026 11:39 am
Najlepszą sprawą tej trasy jest dla mnie znacznie zdrowiej wyglądający Steph
Tylko on z nimi nie gra w Europie.
Co

Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: śr lut 04, 2026 8:15 am
autor: Saimon1995
No Carpenter nie rusza z nimi w trasę po Europie od czasu pandemii. Na scenie zastępuje go obecnie Lance Jackman.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: śr lut 04, 2026 12:42 pm
autor: kam
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 6:43 pm
autor: kam
Obczaiłem te supporty w trakcie jazdy do Łodzi. Straszne gowno te obie nazwy. No ale wysiedzę, zapłacone.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 7:03 pm
autor: Caracalized
Denzel Curry to niektórych bardziej niż Deftones chyba tam przyciągnął, bo to dosyć uznany twórca, przynajmniej w jakichś okołorymowych czy innych klerykowskich kręgach.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 7:06 pm
autor: kam
Drug Church gra od 6 min. Błagam, wyłączcie im prąd
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 7:58 pm
autor: Shedao Shai
Drugi support jest po to, zeby człowiek docenił pierwszy.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 8:42 pm
autor: Shedao Shai
Jesteśmy najlepszą publiką jaką Denzel Curry miał na trasie. Spore wyróżnienie.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: czw lut 05, 2026 8:51 pm
autor: Shedao Shai
Nie wiem, kto ma miejsce koło mnie, ale ta osoba wciąż nie przyszła. Szanuję.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 12:17 am
autor: SOBER1Z
1szego supportu nie wiedziałem. 2gi tak "dobry", że wolałem iść do palarni na zewnątrz i to mimo, że nie palę od roku

Alterartom to się chyba coś pojebało w tabelkach, 1/3 płyty wolna, a niby sold out lol
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 12:30 am
autor: kam
Właśnie dziwne bardzo to było z tą płytą, która z tyłu była kompletnie pusta. To oni upychali jakieś trybuny boczne z ograniczonym widokiem, a na płytę by weszło na luzie jeszcze z 1.5 tysiaca ludzi jak nie więcej.
Poza tym też na trybunach zdarzało mi się widzieć trochę pustych miejsc. Koło mnie było pare a miałem dobrą miejscowe w sektorze P. Ludzie nie dojechali czy co?
W każdym razie supporty z dupy. Naprawdę słabo dobrane. Deftones w formie, ale daleki jestem od stwierdzenia, że porwał mnie ten koncert. A widziałem ich dziś pierwszy raz w życiu. Natomiast zadziwiająco dużo siusiar nastoletnich wśród publiki. Kumpel twierdzi, że to być może wynik ponadprzeciętnej popularności zespołu na tiktoku. Jakaś druga młodość Deftones mają tam przeżywać
Na 7 words wzięli typa z publiki, żeby sobie pograł na gitarze. Fajnie, tylko że mial koszulkę Comy. Mam nadzieje, ze Chino tego nie posłucha, bo sie boję się, ze się zainspiruje i nagra jakas chujnie na kolejnej płycie.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 12:43 am
autor: SOBER1Z
Na fejsbuczku ktoś twierdzi, że to kwestia przepisów PPOŻ. A że scena odjechała maksymalnie do tyłu (pewno by upchnąć i te boczne) to tak to właśnie wyglądało.
Wszystko możliwe. Np pociąg z KRK na Łódź Kaliska, który wg rozkładu miał dojechać o 20:15, miał ponad 120 minut opóźnienia...
Też byłem zaskoczony ilością młodszych roczników. Tiktoka nie posiadam to nawet nie wiem, że tam "gwiazdorzą".
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 6:58 am
autor: nugz
Kolo z gitara miał pewnie wieczór życia, zajebiście, dzięki za wrzutkę

Ale przypał z PKP, szkoda mi tych ludzi... :/
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 7:32 am
autor: Caracalized
Smutne, no ale co by nie mówić i nie chcę tu udawać mądrali, ale na koncerty to się jedzie trochę wcześniej chyba, a nie tak, aby dopiero o 20:15 pod Atlas Areną być xD Inna sprawa jeżeli ktoś w ostatniej chwili się zdecydował pojechać, ale ten gig x miesięcy temu się wyprzedał - tak, kupno z drugiej ręki chyba byłoby prawdopodobne, o ile nie sprawdzali tam tożsamości przy wejściu jak przed Cavem, ale nie wiem jak to działa jak ktoś chce sprzedać imienny bilet komuś innemu.
I jak już kam poruszył temat pustek na płycie to mi się przypomniało, że jak byłem na trybunach na wspomnianym przed chwilą Cavie to widziałem, że na płycie było naprawdę sporo miejsca, chciałem kupić bilet na płytę na ten koncert, ale takowych już nie było, a potem wchodzę do hali, szukam swojego miejsca i spoczywam na nim, a tam widzę, że na płycie spokojnie mogli jeszcze z tysiąc biletów sprzedać, przez cały koncert nic się tam nie zagęszczało; nie rozumiem polityki Alter Artu xDD
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 8:15 am
autor: Saimon1995
kam pisze: ↑pt lut 06, 2026 12:30 am
Deftones w formie, ale daleki jestem od stwierdzenia, że porwał mnie ten koncert. A widziałem ich dziś pierwszy raz w życiu. Natomiast zadziwiająco dużo siusiar nastoletnich wśród publiki. Kumpel twierdzi, że to być może wynik ponadprzeciętnej popularności zespołu na tiktoku. Jakaś druga młodość Deftones mają tam przeżywać
Zgadzam się z tobą. Bardzo czekałem na Deftones. Byli od lat na szczycie mojej listy "must see". Koncert dobry, ale... no nie zbierałem szczęki z podłogi. Być może odbiór utrudniały mi małolaty na moim sektorze (C), które piszczały przy każdym dźwięku. Żeby nie napisać brzydziej.
Sporo młodych osób dało się zauważyć, które urodziły się grubo po wydaniu "White Pony".
Odnośnie płyty - to mnie mega zaskoczyło. Było bardzo luźno. Ja rozumiem że trzeba było dopchać trybuny, ale przecież zamiast sprzedawać miejsca "z ograniczonym widokiem", spokojnie można było rzucić konkretną pulę na płytę. Zupełnie nie ogarniam tego działania.
Re: 05/02/2026 - Deftones - Łódź
: pt lut 06, 2026 9:46 am
autor: Shedao Shai
Caracalized pisze: ↑pt lut 06, 2026 7:32 am
Smutne, no ale co by nie mówić i nie chcę tu udawać mądrali, ale na koncerty to się jedzie trochę wcześniej chyba, a nie tak, aby dopiero o 20:15 pod Atlas Areną być xD
Wiesz, w teorii tak, ale z drugiej strony - to godzina zapasu, nawet uwzględniając jakieś niemałe opóźnienie (typu: pół godziny) to człowiek zdąża. Tu przydarzyło się takie opóźnienie z gatunku: apokaliptyczne. Nie rzucam tu kamieniem, bo sam nieraz jechałem gdzieś jakoś po pracy z mniej więcej takim zapasem czasowym. Na Scorpions w Wawie wchodziłem na Basen Narodowy parę minut przed startem Omegi - na której mi zależało - gdyby coś po drodze Wro-Waw-Basen mi zawiodło, to bym przegapił. No ale wcześniej tamtego dnia po prostu nie mogłem wyjechać. I tak dalej. Takie rzeczy się mogą zdarzyć.
Caracalized pisze: ↑pt lut 06, 2026 7:32 am
Inna sprawa jeżeli ktoś w ostatniej chwili się zdecydował pojechać, ale ten gig x miesięcy temu się wyprzedał - tak, kupno z drugiej ręki chyba byłoby prawdopodobne, o ile nie sprawdzali tam tożsamości przy wejściu jak przed Cavem, ale nie wiem jak to działa jak ktoś chce sprzedać imienny bilet komuś innemu.
Tam nie było biletów imiennych. No i w dniu koncertu jeszcze rzucili pulę. Więc kompletnie możliwe, że ktoś zobaczył np o 14 i stwierdził: kurłłłła, jednak, jedziem tam.
Caracalized pisze: ↑pt lut 06, 2026 7:32 amI jak już kam poruszył temat pustek na płycie to mi się przypomniało, że jak byłem na trybunach na wspomnianym przed chwilą Cavie to widziałem, że na płycie było naprawdę sporo miejsca, chciałem kupić bilet na płytę na ten koncert, ale takowych już nie było, a potem wchodzę do hali, szukam swojego miejsca i spoczywam na nim, a tam widzę, że na płycie spokojnie mogli jeszcze z tysiąc biletów sprzedać, przez cały koncert nic się tam nie zagęszczało; nie rozumiem polityki Alter Artu xDD
Wszędzie dziś widzę tłumaczenia o przepisach ppoż, nie wiem gdzie ta informacja ma źródło, czy to coś legitnego, czy plotka która się dobrze rozpowszechniła. Zakładając, że jest ona prawdziwa, to miło, że AA się do tego dostosowuje, w przeciwieństwie do LN, które jak może to dopycha ludzi na płytę kolanem. Może to co widzieliśmy na Cavie i Deftonesach to po prostu rozwiązanie legalne i cywilizowane

a my nie wiedzieliśmy że tak może/musi być.
Natomiast! Nawet zakładając, że płyta była nabita do możliwego maksimum, to zastanawiają mnie placki na sektorach - były ponadprzeciętnie duże, mam trudności z uwierzeniem, że aż tyle ludzi kupiło bilet i się nie stawiło. Moje myśli do tej pory biegły w kierunku tego, że Alter Art wziął przykład z najgorszych, ogłosił od razu sold out a potem zaczął dorzucać bilety i się końcowo przejechał na własnym kombinowaniu. Ale jak mówicie, że cały pociąg mógł mieć opóźnienie, a patrząc po wczorajszych warunkach, to przecież mógł nie być jedyny, plus na pewno trochę nieszczęśników wczoraj zamiast na koncert to trafiło na SOR, to... nie wiem. Trochę nieprzekonywujący ten sold out, ale nie będę się wykłócał, że go nie było. Może rzeczywiście trafiła się nam anomalia.
No i się rozpisałem, a miałem zbierać się do pracy. Swoje wrażenia z koncertu opiszę, jak już do niej dotrę.