04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Dlaczego miałbym płacić dwóm kolesiom, którzy srali na siebie przez dekady, żeby nagle dojść do wniosku, że zakopanie dramy przyniesie kosmiczny hajs, reszta jest historią. Nie jestem zainteresowany Myszką Miki w Kapeluszu 
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12411
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Pewnie sa ludzie ktorzy robią 100 gunsow tylko tacy ludzie niezależnie od zespolu nie zapełniliby Progresji...
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Jakie to ma znaczenie, ilu tych ludzi jest... Who cares?
Wystarczy spojrzeć na setlisty z kwietnia - rotacje i różnorodność są naprawdę duże, sporo coverów. Widocznie lubią grać ze sobą, bo to wszystko trzeba przecież ograć i się przygotować.
Wystarczy spojrzeć na setlisty z kwietnia - rotacje i różnorodność są naprawdę duże, sporo coverów. Widocznie lubią grać ze sobą, bo to wszystko trzeba przecież ograć i się przygotować.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Dużo coverów akurat brzmi mało zachęcająco. Ja ich widziałem zaraz po reunion. Ponad 3h grania. Mocno mnie zmęczyli. Zwłaszcza kudłaty.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków) Wishbone Ash (Warszawa) Monstrum (Rzeszów) Soen (Kopenhaga)
03: Villagers of Ioannina City, Lady Pank, Zalewski, Icon, Turbo (Łódź)
05: Paul Quinn, Defenders of Steel, Hellhaim, Linkin Park (Sztokholm), Omen (Kraków?)
06: Omen (Warszawa), Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), MnC (SK, Łódź)
07: MnC (Pionki), Skunk Anansie, Judas Priest
08: Castle Rat, Soen
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9594
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Zgadzam się, co do tego, że ponad 3h koncert może być męczący. Byłem na Gunsach w Chorzowie w 2018 i nie ukrywam: pod koniec miałem lekko dość. Gdyby wyciąć z setu chociażby długą solówkę Slasha, nic by się złego nie stało. Na pewno jednak trzeba docenić, że panom się wciąż chce. Mogliby grać jeden set do znudzenia, a jednak zmieniają, wrzucają perełki. To jest godne podziwu!
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Dla mnie zazwyczaj jak koncert trwa 2h, to już jest spoglądanie na telefon i "kiedy koniec". Musi to być wybitna sztuka, albo zespół którego jestem wielkim fanem, żeby tak nie było. 3h to jakiś kosmos. 1,5h to optymalny czas trwania koncertu... jak jest 1h, to też zazwyczaj się nie obrażam
Znacznie częściej w swojej koncertowej karierze czułem przesyt niż niedosyt.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Dokładnie, na pewno nie można im zarzucić odwalania pańszczyzny.
pz, dla Ciebie cover jest mało atrakcyjny, dla muzyków - na pewno fajne urozmaicenie i kolejna okazja do wyrwania się ze schematu.
Chyba że ktoś lubi schematy. Mogę podać dobry przykład
pz, dla Ciebie cover jest mało atrakcyjny, dla muzyków - na pewno fajne urozmaicenie i kolejna okazja do wyrwania się ze schematu.
Chyba że ktoś lubi schematy. Mogę podać dobry przykład
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
W zeszłym roku widziałem na WOA i to był mój pierwszy raz. Sentyment mam spory, bo jednak USY w latach 90. mocno były u mnie grane (zresztą i dziś raz na czas poleci coś z pierwszych 3 płyt). Koncert trwał 3:15 i dupnęli 31 numerów (!). Dynamika była fajna i gdzieś pod koniec lekko zmęczenie wchodziło, no ale to też: 2 dzień festiwalu, trochę w nogach już było. Taka dawka nasyciła mnie totalnie i na drugi raz już nie mam totalnie chęci.
www.MetalSide.pl
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Widziałem w Gdańsku, gdzie zagrali coś pod 30 kawałków i było to magiczne. Na fali częściowego reunionu, do tego Axl jeszcze lepiej sobie radził (nie, że super). No i fun, że kudłaty i rudy byli razem na scenie. Potem Warszawa i ojoj, to mnie wymęczyło. Mam wrażenie, że oni chcieli dobrze, ale nawet nie czułem emocji związanych z kolejnymi kawałkami. Brzmienie w moim miejscu nie było złe, to co było, to kontrast pomiędzy wykonem, a płytą.
Ale to jeszcze nic. Niedawno wyszły dwa nowe kawałki. To znaczy nowe-stare. Widziałem na YouTube wykonanie... wtedy podjąłem decyzję ostatecznie, że nie jadę do Gliwic. Kontrast koszmarny. Wiecie, przy klasykach to jakoś sobie człowiek mimowolnie tłumaczy, ale tu mamy teoretycznie nowy kawałek, który jest całkiem fajny, nawet zapadł mi w pamięć jeden z nich, a na żywo Axl śpiewa go jak przypadkowy koleś na karaoke w Toruniu...albo i gorzej. Wolę sobie tego oszczędzić z sympatii do ich muzyki.
Ale to jeszcze nic. Niedawno wyszły dwa nowe kawałki. To znaczy nowe-stare. Widziałem na YouTube wykonanie... wtedy podjąłem decyzję ostatecznie, że nie jadę do Gliwic. Kontrast koszmarny. Wiecie, przy klasykach to jakoś sobie człowiek mimowolnie tłumaczy, ale tu mamy teoretycznie nowy kawałek, który jest całkiem fajny, nawet zapadł mi w pamięć jeden z nich, a na żywo Axl śpiewa go jak przypadkowy koleś na karaoke w Toruniu...albo i gorzej. Wolę sobie tego oszczędzić z sympatii do ich muzyki.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- Shedao Shai
- -#Rainmaker

- Posty: 6335
- Rejestracja: śr cze 01, 2011 8:30 pm
- Skąd: Wrocław
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Wjechały trybunki po 199 na oba koncerty.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
I kolejne odkopy w Gliwicach wjechały 
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Jprdl, ależ się wymęczyłym i wynudziłem na tym gigu... Wokal Axla plus niesamowity pogłos na bocznej trybunie, tragedia! Gwałt na zmyśle słuchu, sam się sobie dziwię, że wytrzymałem 3 godziny...
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Na płycie też było męcząco. Głównie z wokalem. Tematy barytonowe jeszcze jako tako, ale numer z Duffem na wokalu był miodem na moje uszy. BTW - przydałoby się mieć miód w uszach na cały koncert. Gunsi odhaczeni z listy do zobaczenia, bo pod nosem. Ale raz wystarczy. Nigdy nie byłem na koncercie, z którego pod koniec ludzie wychodzili w takiej liczbie.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Może był przesyt, stąd ta ewakuacja. I tak podziwiam tych kolesi za czas. Nawet gdyby jebali cały czas to samo, a Oni wręcz odwrotnie.
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Jadę jutro z Mystica prosto. Jako, że widziałęm ich tylko ze składem z czasów Chińskiej demokracji kilkanaście lat temu, to ciekaw jestem jak odbiorę ich w tym lepszym składzie.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
w sumie nie słucham tego zespołu od 18 lat, ale wyświetliło mi się na FB. Ktoś za taki wokal pieniądze bierze od ludzi? Już nigdy na Dickinsona nie będę narzekał w Aces High.
https://www.youtube.com/watch?v=iLzQbr2N0GI
https://www.youtube.com/watch?v=iLzQbr2N0GI
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Pewnie chłopaki w miksie usznym nie mają wokalu
Ostatni numer, zmęczenie 
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2328
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Trzeba brać poprawkę na wiek tych ludzi. Dlatego moim zdaniem Bruce się trzyma dobrze. Axl niestety głos po prostu zajechał. Naprawdę, te starsze rzeczy jakoś sobie człowiek tłumaczy, gorzej z nowymi singlami - w studiu super (bo ścieżka wokalna nagrana daaawno temu), a teraz live... tak jak słychać.
Natomiast nie można odmówić mu zaangażowania, koleś biega po scenie jak na DVD z Tokyo, pod tym względem wciąż jest tamtym Axlem.
Natomiast nie można odmówić mu zaangażowania, koleś biega po scenie jak na DVD z Tokyo, pod tym względem wciąż jest tamtym Axlem.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12411
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Niech wezme jakieś chorki i tyle. Dać trzy fajne dupy do chorkow i Duffa to by nagle brzmialo klasowo. Ale no ego nie pozwoli
Re: 04-06/06/2026 - Guns N' Roses - Gliwice
Pół żartem, pół serio, ale jak Duff zaczął śpiewać "Neat Neat Neat" gdzieś tam w połowie koncertu, to w myślach błagałem by śpiewał już do końca, a tego wyjca zepchnął ze sceny 

