pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Hłeh, wstyd przyznać - Fear of the dark
. O maidenach nie miałem zielonego pojęcia, gdzieś kiedyś dawno temu (i nieprawda) usłyszałem/przeczytałem że to płyta legenda. Tja...zweryfikowałem tą opinię po przesłuchaniu
. No nic, faktem jest że tytułowy jest świetny. Później poszło - Number of the beast - z racji tego że to 'ponoć'
jedna z lepszych płyt heavy. Spodobało mnie się...i tak się złożyło ze jestm na tym forum
.
- deadly_sin
- -#Prisoner

- Posty: 111
- Rejestracja: sob sty 08, 2005 10:23 am
- Skąd: Warszawa
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Moja opowieść:
Mieszkaliśmy z rodziną w Irlandii (tata (Polak) pracuje nadal na placówce RP w Irlandii, mama również tam pracowała (Irlandka) znała dobrze polski no i poznali się :-) ), nie było problemów z kupieniem czegokolwiek.
Miałem osiem lat, kiedy wśród wielu prezentów od rodziny odnalazłem SSOTSS.
Zaciekawiła mnie okładka, odrzuciłem zabawki na półkę
i wrzuciłem płytę.
Zatkało mnie od pierwszych słów Bruce'a, wspaniałe dźwięki i wogóle.
Moja mama zdziwiona co robię, patrzy na mnie, do tej pory razem z tatą przysięgają, że nie widzeli wcześniej tej płyty i nie wiedzą, kto mi ją kupił
Odtąd kupuję wszystko co związane z Maiden, kilka dni po pamiętnych urodzinach kupiłem single "Can I Play With Madness", "The Evil That Men Do" i "Infinite Dreams".
Naszedł rok 1992, mam 12 lat, dowiedziałem się o Donington, chcę tam być!
Mama oczywiście była przeciwko, ale po tygodniu mojej histerii wysłała mnie do Anglii z ojcem.
Podróż krótka, zaraz znalazłem się w Donington.
Byłem oczarowany, nie mogłem uwierzyć w to, co widziałem!
Niestety, niewiele pamiętam z tej imprezy. Pamiętam, że siedziałem u taty "na barana" i niesamowity wstęp Nicko na bębnach, chyba do "Be Quick Or Be Dead". Tak, na pewno. Ochroniarze wypuścili nas przed końcem, bo byłem zmęczony i bardzo znużony.
Ale tej wspaniałej atmosfery nigdy nie zapomnę.
[...]
W ciągu miesiąca po Donington 1992 uzbierałem CD - vinylowo - kasetową kolekcję MAIDEN. Wszystko! Soundhouse Tapes kupiłem od starzejącego się fana, któremu znudziło się MAIDEN.
[...]
Teraz mam całą kolekcję MAIDEN oprócz... Ed Huntera!
Ale wkrótce sobię kupię...
POZDRO
P.S.
Po paru latach dowiedziałem się, że tata był na jednym koncercie MAIDEN w Dublinie w latach 80. w tajemnicy przed mamą.
Mieszkaliśmy z rodziną w Irlandii (tata (Polak) pracuje nadal na placówce RP w Irlandii, mama również tam pracowała (Irlandka) znała dobrze polski no i poznali się :-) ), nie było problemów z kupieniem czegokolwiek.
Miałem osiem lat, kiedy wśród wielu prezentów od rodziny odnalazłem SSOTSS.
Zaciekawiła mnie okładka, odrzuciłem zabawki na półkę
Zatkało mnie od pierwszych słów Bruce'a, wspaniałe dźwięki i wogóle.
Moja mama zdziwiona co robię, patrzy na mnie, do tej pory razem z tatą przysięgają, że nie widzeli wcześniej tej płyty i nie wiedzą, kto mi ją kupił
Odtąd kupuję wszystko co związane z Maiden, kilka dni po pamiętnych urodzinach kupiłem single "Can I Play With Madness", "The Evil That Men Do" i "Infinite Dreams".
Naszedł rok 1992, mam 12 lat, dowiedziałem się o Donington, chcę tam być!
Mama oczywiście była przeciwko, ale po tygodniu mojej histerii wysłała mnie do Anglii z ojcem.
Podróż krótka, zaraz znalazłem się w Donington.
Byłem oczarowany, nie mogłem uwierzyć w to, co widziałem!
Niestety, niewiele pamiętam z tej imprezy. Pamiętam, że siedziałem u taty "na barana" i niesamowity wstęp Nicko na bębnach, chyba do "Be Quick Or Be Dead". Tak, na pewno. Ochroniarze wypuścili nas przed końcem, bo byłem zmęczony i bardzo znużony.
Ale tej wspaniałej atmosfery nigdy nie zapomnę.
[...]
W ciągu miesiąca po Donington 1992 uzbierałem CD - vinylowo - kasetową kolekcję MAIDEN. Wszystko! Soundhouse Tapes kupiłem od starzejącego się fana, któremu znudziło się MAIDEN.
[...]
Teraz mam całą kolekcję MAIDEN oprócz... Ed Huntera!
Ale wkrótce sobię kupię...
POZDRO
P.S.
Po paru latach dowiedziałem się, że tata był na jednym koncercie MAIDEN w Dublinie w latach 80. w tajemnicy przed mamą.
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Ja metalu słucham bo prawie od małego wychowalem sie na ironach i metallice bo ojciec tego słuchał i słucha nadal.Gdy rozpoczynał swą kolekcje płyt Cd to pierwszą jaką zakupił był Ed Hunter a póżniej chyba BNW i killers a potem uzbierała się cała dyskografia
UP THE IRONS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :rocx :solo :beer
UP THE IRONS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :rocx :solo :beer
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
najpierw kasety piece.. killers i nagrania z radia później cd
-
Adrian Borgnine
- -#Wrathchild

- Posty: 60
- Rejestracja: czw mar 24, 2005 1:49 pm
- Skąd: Pruszków - stolica ziomów ;)
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Zainspirowany Wildest Dreamsem i 2 Minutes... w Vice City postanowiłem kupić sobie całą płytę... jednak na razie tylko piracką
Dance of Death i EtG!!! Słuchałem ich na okrągło i teraz kawałki z niej nieco mi się znudziły
A dalej poszło już "oryginalnie" i samodzielnie... :rocx
a moje to..
mam na jednej płycie w mp3 wszytsko co maidenn zrobiło , ale już kuouje po kolei oryginały , mam już killers, 7son, dance, maiden japan, early days, a z koncertów na kompie, rock in rio, raising hell , maiden england, visions of the beast
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Dance of death 
-
HeavyHeart
- -#Prodigal son

- Posty: 43
- Rejestracja: pt kwie 01, 2005 7:02 pm
- Skąd: nie twoja sprawa
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
The Number Of The Beast
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
DVD Rock In Rio
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Pierwszy nabytek ???? Hmmmm....wydaje mi sie ze to było w 1998 roku i była to oryginalna kaseta "Virtual XI"....a na drugi dzien kupiłem ( też na kasecie ) Beast Of The Best.
- nomad85
- -#Prisoner

- Posty: 104
- Rejestracja: czw kwie 07, 2005 10:56 pm
- Skąd: między Wrocławiem a Opolszczyzną
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Jeśli chodzi o kasete to Brave New World
Jeśli chodzi o płyte to Seventh Son of a Seventh Son
Obie zrobiły na mnie ooooogromne wrażenie
Jeśli chodzi o płyte to Seventh Son of a Seventh Son
Obie zrobiły na mnie ooooogromne wrażenie
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Jakieś 17lat temu ,odwiedzając kumpla zaintrygowała mnie pewna okładka płyty analogowej.Jakaś diabelska postać , jak mi się wówczas
wydawało,do tego stopnia mnie zaintrygowała,że musiałem "tego spróbować".Także nazwa zespołu i tytuł płyty The Number Of The Beast,
pomimo że nie znałem angielskiego robiły kolosalne wrażenie.
Starszy kumpel po kilku prośbach omal nie siłowych (bardzo ją -płytę oszczędzał) w końcu ustąpił . Dla takiego szczyla jak ja było to niezapomniane przeżycie .Wtedy to dowiedziałem się ,że jest to Metal
i od tamtego momentu stałem się metaleowcem. Zaczeły się pierwsze próby zapuszczania włosów i poznawanie innych kapel.
Dzięki Ci Eddie!!!!!!!!
wydawało,do tego stopnia mnie zaintrygowała,że musiałem "tego spróbować".Także nazwa zespołu i tytuł płyty The Number Of The Beast,
pomimo że nie znałem angielskiego robiły kolosalne wrażenie.
Starszy kumpel po kilku prośbach omal nie siłowych (bardzo ją -płytę oszczędzał) w końcu ustąpił . Dla takiego szczyla jak ja było to niezapomniane przeżycie .Wtedy to dowiedziałem się ,że jest to Metal
i od tamtego momentu stałem się metaleowcem. Zaczeły się pierwsze próby zapuszczania włosów i poznawanie innych kapel.
Dzięki Ci Eddie!!!!!!!!
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Ja pierwsza płyte jaką usłyszałem byla składanka "Best Of Beast" która kupił tata . Mialem jakies 6 lat i strasznie mi sie podobał The Number Of The Beast. POtem brałem kasety od Wujka mial tego pełno , jak mialem 10 lat kupilem sobie za pieniądze które mialem z komuni płyte "The Number Of The Beast" , potem "Piece Of Mind" i "LIve After Death a potem mama sie wkurzyła że wyrzucam pieniądze w błoto i zaprzestalem kupowania. Teraz kupować zaczołem zbierać całą dyskografie brakuje mi Killers i tych 2 z Blazem X Factor i Virtual no i koncertówki A Live Death One czy jak sie tam nazwywa bo jest droga.(choć i tak znam wszystkie utwory na pamieć bo mam kasety od Wujka jak wspomnialem) nawet są tam te stare single "Sanctuary" i pare innych
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Iron Maiden był pierwszym zespołem metalowym z jakim sie zetknałem. Miałem 11 lat kiedy zakupiłem "Fear of the dark". Dlaczego kupiłem ta kasete to nie pamietam. Przesłuchałem ja raz a pozniej lezała na półce 3 lata i kiedy do niej wrociłem to było cos :rocx Tak mnie wzieło, ze chyba mnie juz nigdy nie pusci 
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
kaseta 7th z '88 wyprodukowana w słonecznej Grecji 
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Mój starszy też słucha Ironów ale od 10 roku życiamordka pisze:ja to nie musialam nic na bywacbo juz wszystko bylo w domu (na wielkiej pulce)okolo 800 plyt
(to nie zart) to mojego taty...
i nawet nie pamietam kiedy zaczelam ich sluchac bo od kiedy sie urodzilam i jescze dluzej w domu bylo IMza sprawa mojego taty ktory slucha ironow juz od 18 roku zycia
a wy jaka plyte ironow pozyskaliscie jako pierwsza ??
??
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
pierwsze było NOTB... a póżniej BNW i dopiero wtedy się naprawdę zaczęło
do dziś to mój ulubiony album... no i jeszcze razem z BNW "zdobyłem" LAD i TXF
-
Jack
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
ja poraz pierwszy usłyszałem Killers ale moj pierwszy nabytek i to nie dos ze od brata to jeszcze kaseta ..Piece of mind '' za 40 zl
warto było
- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
Pierwsze plyty to kupil moj tata. On wtedy znal juz ironow. pamietam , ze pierwsze plyty to Somwhere in time, Piece of mind i cos jeszcze( niepamietam bo bylem bardzo mlody) Od tamtej pory Iron Maiden to moj najwiekszy nalog. :rocx
Re: pierwszy nabytek Iron Maiden :)
The number of the beast
No prayer for the dying
Somewhere in time
No prayer for the dying
Somewhere in time
Pijesz? Nie pisz.


