syzygy pisze: chodzi o to, że wyszedł z piekła i zaczął po ziemi hasać..chyba Razz
no też to taka teraz rozumiem
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

syzygy pisze: chodzi o to, że wyszedł z piekła i zaczął po ziemi hasać..chyba Razz

właśnie ja nigdy nie widziałem Chemicala z papierkiem. W MM kiedyś był, ale otwary bez folii, bez kartonika. w empiku miał folie i tez brak kartonika. I taką wersje ja dostałem. A się wstrzymywałem z zakupem, bo myślałem, że jak zamówię, to musi być kartonik a tu dupa. Dziwna sprawa, bo pozostałe płyty prawie zawsze widzę z kartonikiem.zygfryd pisze:Ciężko to cholerstwo dostać.
Ja widziałem w papierku, na wspomnianej aukcji właśnie. O tu http://www.allegro.pl/item136826067_bru ... dding.htmlZygmunt pisze:Szczerze mówiąc, nigdy nie widziałem Chemicala w kartoniku. Kupiłem jakieś 2 miechy po wydaniu i mam zwykłe plastikowe opakowanie. Chyba, że wyszła jakaś reedycja.
chyba Jerychosyzygy pisze:at the trumpets of jerusalem"
w sumie to nie rozumiem o co Ci chodzi. ze uklad jest nie taki? ja szczerze mowiac, to we wszystkich anglojezycznych utworach mam problemy ze zrzumieniem tekstu tak ze sluchu [w sumie to w polskich tez, bo sie skupiam na innych rzeczach...] dlatego jak cos mnie tam zaintryguje, to sobie szukam tego tekstu i czytam.syzygy pisze:Ale w ogóle cały układ tekstów jest do dupy, wszystko ciurkiem, nie ma wyróżnionych zwrotek itd. całość się zlewa i nie za ciekawie się to śledzi
