Strona 4 z 4

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: ndz lut 26, 2006 7:58 pm
autor: Ogatan Szlachetny
mnh...ten "pan ogatan" to raczej pani pod takim męskim nickiem:)
pozdrawiam 8)

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: ndz lut 26, 2006 7:59 pm
autor: Misio
a no właśnie, mogę Ci mówić Ogi ? :)

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: ndz lut 26, 2006 8:05 pm
autor: BeBe
Ogatan Szlachetny pisze:mnh...ten "pan ogatan" to raczej pani pod takim męskim nickiem:)
pozdrawiam 8)
Wybacz,jednak o ile mi wiadomo to odmiana "Ogatan" jest rodzaju męskiego :P

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: ndz lut 26, 2006 8:43 pm
autor: Matek
Greddo pisze:a no właśnie, mogę Ci mówić Ogi ? :)
haha to ja wam powiem coś. to się wzięło od szwedzkiej nazwy ulicy czyli Ågatan... to pierwsze sie czytaj jak o. i tak drogą głupich skojarzeń Agata stała się Ogatanem (no jeszcze były teksty w stylu że to troche jak ulicznica ale to nieistotne :wink: ) a później pewien kretyn palnął że ogatan to brzmi szlachetnie i tak powstal najgłupszy nick na tym forum :laugh

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: pt mar 03, 2006 4:17 pm
autor: CubeX
A propos Edzia: kiedyś na tym forum znalazłem odnośniki do animowanych filmików o fabule związanej z albumami Ironów. Tam można było zobaczyć przeróżne perypetie Edzia. Podpowiecie mi, gdzie tego szukać?

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: pt mar 03, 2006 4:18 pm
autor: Misio
topic jest pewnie gdzieś na forum... tylko troszke zakopany. :P

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: pt mar 03, 2006 4:25 pm
autor: CubeX
Próbowałem to odkopać, ale nie umiem tego znaleźć. Albo jest już tak głęboko zakopane, albo taki ze mnie szperacz. Pomóżcie, proszę. Już niejednokrotnie mogłem liczyć na wsparcie odwiedzających to forum - mam nadzieję, że i tym razem się nie zawiodę. A proszę o to w tym miejscu, bo szczerze powiedziawszy nic innego nie przyszło mi do głowy. Ale przecież filmik animowany też może być lepszą, bądź gorszą, sztuką...

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: pt mar 03, 2006 4:29 pm
autor: Wrath

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: pt mar 03, 2006 4:30 pm
autor: Misio
ubiegłeś mnie :P

marny z Ciebie szperacz CubeX, na trzeciej stronie to było. :wink:

http://forum.sanktuarium.org/viewtopic. ... 76&start=0

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: sob mar 04, 2006 8:19 am
autor: CubeX
Bardzo dziękuję za pomoc. Taki ze mnie komputerowiec. Naprawdę próbowałem to znaleźć sam - nie chodziło o moje lenistwo, a brak umiejętności.
Może teraz dzięki "odświeżeniu" tego linka także ktoś inny, kto go nie znał, skorzysta z możliwości obejrzenia "ruchomego dzieła sztuki".
Wielkie dzięki Greddo.

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: sob mar 04, 2006 9:59 am
autor: Wrath
Wielkie dzięki Greddo.
ja dałem pierwszy :wink:

Re: Eddie: tandeta? dzielo sztuki?

: sob mar 04, 2006 10:14 am
autor: CubeX
Racja. Dzięki, Wratchild.