Strona 4 z 5
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 6:26 pm
autor: Stormshield
Phantom22 pisze:No może dlatego, że słucham death metalu raz na dwa miesiące

albo rzadziej
No to dlatego.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:36 pm
autor: Deadlock
no soulbleed z dysphori oraz wokalista z black rose daja rady niezleeee.... zreszta obie kapele sa swietne...
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:46 pm
autor: Stormshield
Stoneman pisze:z dysphori (...) kapele sa swietne...
W końcu ja im tą nazwę wymyśliłem
Tera gitarzysty szukają.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:49 pm
autor: Deadlock
o to ty persona jestes ;P hehe mogliby 3 raz w cieszynie zagrac. ale ciekawe gdzie jak eldorado zamykaja ;(
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:50 pm
autor: Stormshield
Stoneman pisze:o to ty persona jestes ;P
Aż jedną próbę z nimi na basie zagrałem

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:53 pm
autor: Deadlock
o ty jeszcze basista jestes.. stawiajcie mu piwo ... :beer
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:55 pm
autor: Stormshield
Stoneman pisze:o ty jeszcze basista jestes
Oficjalnie nigdy członkiem kapeli nie byłem, więc nie ma czym się chwalić
Wracając do tematu:
Michał naprawdę nieźle daje na wokalu.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt gru 05, 2006 8:56 pm
autor: Deadlock
no ale wiesz dla instrumentalisty zawsze... hehe.. muzycy laczmy sie:)
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: sob maja 15, 2010 10:50 pm
autor: Alkochochlik
Nathan Explosion - Dethklok
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz maja 16, 2010 9:21 am
autor: Elevatorman
na chwilę obecną to najlepszy będzie pan Dallas Toller-Wade z Nile, geniusz

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sie 22, 2010 12:06 am
autor: Dark_noldor
Moim zdaniem Michael Akerfeldt z Opeth - Gość pokazał całemu światu, że wokaliści wcale nie koniecznie dlatego śpiewają growlem bo nie umieją inaczej

Uwielbiam zarówno jego mięsisty, niski growling, jak i melodyjny, delikatny głos w bardziej spokojnych fragmentach

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sie 22, 2010 12:19 am
autor: panzerschreck
O Borze, co za znakomity temat został wykopany

Nie mogłem sobie odmówić przyjemności przejrzenia całości

Tym razem Złotą Czcionkę z otchłani przeszłości zdobył dość nieoczekiwanie Herki, chociaż po wpisach niektórych miałem spore nadzieje. Wygrało oczywiście to zdanie:
herki pisze:Dalej Eric Catler z Autopsy - fantastischen growling.
A już na temat- niestety, ale nie urodził wciąż się taki który mógłby pokonać Davida Vincenta. Nie ma po prostu lepszego growlu i chyba lepszego już nie będzie

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sty 11, 2015 1:19 am
autor: Deleted User 6661
Growl to chyba ostatnia rzecz, którą wniósł metal do muzyki. Jeśli się mylę, to bardzo proszę o wyprowadzenie mnie z błędu - będę wdzięczny.
Co do tematu - kocham growl Jerzego Fishera. W ogóle jego Cannibal Corpse to mój ulubiony band death metalu (poza samym Death, który jednak był czymś więcej niż zespołem deathmetalowym).
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sty 11, 2015 2:32 am
autor: LukaSieka
Jeżeli Cannibal Corpse to zdecydowanie z Chrisem Barnesem. Pierwsze 4 płyty Cannibal Corpse są na prawdę wyjątkowo, każda inna i taka charakterystyczna.
Z wokalistów death metalowych (nie koniecznie growlujących) lubię najbardziej:
Chris Barnes (Cannibal Corpse)
Martin Van Drunen (Asphyx, Pestilence)
Tomas "Tompa" Lindberg (At The Gates, Lock Up, The Crown, Disfear)
Jeff Becerra (Possessed)
Frank Mullen (Suffocation)
John Tardy (Obituary)
David Vincent (Morbid Angel, Terrorizer)
Karl Willetts (Bolt Thrower)
Glen Benton (Deicide)
Patrick Mameli (Pestilence)
Chuck Schuldiner (Death)
Kam Lee (Massacre)
Stevo (Impetigo)
Mark "Barney" Greenway (Napalm Death, Benediction, Extreme Noise Terror)
Lee Dorrian (Napalm Death, Cathedral)
Paul Speckmann (Master, Krabathor, Abomination)
Jan (Agathocles)
Marc Grewe (Morgoth)
Brett Hoffmann (Malevolent Creation)
Jeff Walker (Carcass)
Lori Bravo (Nuclear Death)
Pete Helmkamp (Angelcorpse)
Kingsley "King" Fowley (Deceased, October 31)
Killjoy (Necrophagia, Killjoy, The Ravenous)
Chris Reifert (Autopsy, Death)
Antimo Buonnano (Disgorge, Impiety, Ravager)
LG Petrov (Entombed)
Scott Carlson (Repulsion)
Mitch Dickinson (Unseen Terror)
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sty 11, 2015 3:26 am
autor: Deleted User 6661
Bardzo lubię stare płyty Kanibali, ale wolę jednak wokal z Fisherem. Burnsa zawsze można sobie posłuchać, jeśli jest taka potrzeba, w Six Feet Under.
Zestawik przygotowałeś ładny. Dorzuciłbym jeszcze Petera Tagtgrena (Hypocrisy), ale w wersji bardziej agresywnej - z czasów znakomitej płyty Osculum Obscenum.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: ndz sty 11, 2015 9:12 pm
autor: Adrian S.O.S.
Jeżeli o mnie chodzi i moje fascynacje to lubie tych panów hehe z Gorguts, Misery Index, Death, Nile, Morbid Angel (i Vincenta i Tuckera), Dying Fetus, Cryptopsy, Immolation, Cannibal Corpse, Origin i Deeds Of Flesh. Ja jestem jeszcze gdzieś na etapie poznawania tej muzyki, ale jak na razie tych chyba lubie najbardziej. Ale nie powiem, bo inni jak facet z At The Gates albo Entombed też ciekawe wokale.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: pn sty 12, 2015 11:43 am
autor: likipiki
LukaSieka pisze: John Tardy (Obituary)
John miał genialny wokal, dopóki się nie zdarł. Obecnie (np. na Inked in Blood") to już raczej cień samego siebie. Dalej charakterystycznie, nie da się pomylić z niczym innym, ale już bez tej pasji, agresji i efektu wgniecionego fotela.
LukaSieka pisze: Martin Van Drunen (Asphyx, Pestilence)
Jeden z moich ulubieńszych growli. Zresztą podobnie jak Aad Kloosterwaard z Sinistera. W ogóle na holenderskiej scenie było (i jest) parę naprawdę rasowych wokali.
Gdybym miał wymienić growl, który na dzień dzisiejszych najlepiej mi siedzi i najbardziej lubię go słuchać, to bym chyba musiał wymienić Saurona z początków Decapitated. Szczególnie z tej genialnej, rasowo deathowej płyty - Winds of Creation.
Bardzo, bardzo dobrze leży mi też wokal Valtsanisa z Dead Congregation.
A tak w ogóle to za dużo tych growli by je szeregować, katalogować wymieniać ulubieńsze i tej mniej.
Ale np. przykładem jak
nie należy operować wokalem w death metalu jest zeszłoroczny album At the Gates. No już bliżej metalcore'u nie da się być. A w zasadzie to już można jedynie udawać, że się nie jest metalcorem, bo w rzeczywistości to każdy słyszy, że death metal to już nie jest.
Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: pn sty 12, 2015 11:50 am
autor: RALF
a gdzie Peter i Nerguś...?

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: czw sty 15, 2015 6:49 pm
autor: Angelofdeath
Chris Reifert, ryczący w moim ulubionym zespole DM kawałeczek za nim Asphyx.Theo Loomans za Embrace The Death, kierwa!!! No i niech będzie jeszcze D. Vincent Ross Dolan i może Chris Barnes.

Re: Growl / ulubieni wokaliści death metalowi
: wt sty 20, 2015 12:48 pm
autor: likipiki
RALF pisze:a gdzie Peter i Nerguś...?
Nergal ma dosyć słaby wokal. Ani specjalnie potężny, ani brutalny. Taki przeciętny do deathu, bo w początkach Behemotha dosyć dobrze brzmiał. Natomiast, szczęśliwie dla siebie, Nergal potrafi dosyć dobrze swój wokal wyprodukować w studiu. Odpowiednie miksy, powielanie ścieżek i efekt taki jak na Demigodzie. Dobrze brzmiący, ale nie do powtórzenia na żywo. Mi to odpowiada, bo nie mam problemu z przeprodukowanymi albumami. Ale różnie można spoglądać na tę kwestię.
Z Peterem jest sprawa przeciwna. Tzn. też ma dosyć przeciętny wokal, ale przy nim nie kombinuje. To co nagra w studiu z łatwością odtwarza na koncertach. Jest więc niby bardziej autentyczny, ale dalej dosyć przeciętny. Doceniam jego dykcję, bo to jeden z nielicznych deathowych wokali, z którego bez większego trudu można wyłapać cały tekst. Ogólnie to Petera mam za zdecydowanie lepszego gitarzystę niż wokalistę.
